Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam dwa stare kompy i lapka to ogarnięcia. Zastanawiałem się nad pastą do nich, a MX-6, którego mam na pod ręką nie chciałem tracić i kupiłem 4g Husky za 6 zł. :lol2:

 

Bardzo rzadka, ale w lapku procek zrobił się chłodniejszy o 6-7 stopni. Zapewne do takich wypadków ta pasta zda egzamin.

A i lapek 18 lat i pasta nie była wcale skamieniała.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Kakarotto napisał(a):

kupiłem 4g Husky za 6 zł. :lol2:

 

Bardzo rzadka, ale w lapku procek zrobił się chłodniejszy o 6-7 stopni. Zapewne do takich wypadków ta pasta zda egzamin.

A i lapek 18 lat i pasta nie była wcale skamieniała.

Jak ten lapek nie jest używany na co dzień przy wysokich temperaturach to nie powinno być problemu z szybką degradacją zwykłej pasty ale ogólnie jak już ktoś zabiera się za otwieranie lapka to odkąd istnieją pady zmiennofazowe nic innego bym na gołe rdzenie nie kładł jeżeli już poświęcamy czas na rozkręcanie i wymianę ;) Gelid heatphase ultra to też sprawa groszowa a zmieniasz raz i masz spokój na zawsze ;) 

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
Opublikowano
49 minut temu, Send1N napisał(a):

Jak ten lapek nie jest używany na co dzień przy wysokich temperaturach to nie powinno być problemu z szybką degradacją zwykłej pasty ale ogólnie jak już ktoś zabiera się za otwieranie lapka to odkąd istnieją pady zmiennofazowe nic innego bym na gołe rdzenie nie kładł jeżeli już poświęcamy czas na rozkręcanie i wymianę ;) Gelid heatphase ultra to też sprawa groszowa a zmieniasz raz i masz spokój na zawsze ;) 

Dobrze prawisz i tak powinno się robić, ale nie będzie to pierwszy lapek, któremu dałem pastę zamiast pada i wszyscy byli zadowoleni. Użytkownicy nawet nie zauważą różnicy. :D

Laptopa jest wart w porywach z 50 zł i włożenie mu pada za 17-20 zł jest nieopłacalne.

  • Upvote 1
Opublikowano
8 godzin temu, Miś Koralgol napisał(a):

U mnie jest wyraźna różnica w wydajności. 

Może trafiłeś gorszą sztukę, kumpel na swoim 7800x3d jakiego by chłodzenia nie położył dobija do limitu 89, w grach nie widział też nigdy 5050MHz.

Opublikowano
3 godziny temu, Miś Koralgol napisał(a):

Dlaczego słabsza? Mam normalną sztukę. Zachowuje się typowo. Temp jest sztywna jak skała a na lepszym chłodzeniu rośnie wydajność. Taki charakter pracy tych CPU.

No skoro mówisz że jest wyraźna różnica, a na mojej nie to masz gorszą sztukę albo sprawdzałeś na gorszych chłodzeniach (poniżej limitu przy którym temu CPU przestaje to robić różnicę), nie wiem czego nie rozumiesz w tym stwierdzeniu :) u mnie jak pisałem na chłodnicy 240, 280 czy 360 od różnych producentów, czy pastach tanich lub drogich zawsze to samo (temperatura jak i wydajność), bo taka jego jego specyfika. No i też nigdy nie wbił więcej niż 80+/-1 podczas pełnego obciążenia mimo że nie zablokowałem go na ten limit ;)

Opublikowano (edytowane)

Pisałem wyżej, że porównywałem Ferę z kobylastą Noctuą (dokładnie NH-D15 chromax black). Temp się nie zmniejszyły ale wydajność urosła. Zegary wbijały mocno powyżej 5 GHz. Co w tym dziwnego, że urosła wydajność? Nie bardzo rozumiem, dlaczego miałoby to świadczyć, że mam słabą sztukę? ZEN4 tak działa. Oczywiście mówimy o max obciążeniu np. w syntetycznych testach.

CPU żongluje taktowaniem by utrzymać zadaną temp (fabrycznie było chyba 85 stopni) i jeśli ma słabe chłodzenie, to oczywistym jest, że zegary w trybie turbo będą niższe. Identycznie zachowywał się ten CPU na wszystkich testach, jakie oglądałem na YT, czy jakie sam miałem okazję wyłapać w wielu kompach jakie złożyłem na tej generacji CPU. Zwróć uwagę, że testy ochłodzeń dla ZEN4 opierają sie przede wszystkim na porównaniu wyników np. Cinebencha (im lepsze chłodzenie tym wyższe zegary). Analiza temperatur jest przy okazji. 

 

Edytowane przez Miś Koralgol
Opublikowano

@Miś Koralgolprzecież od początku piszę, że sprawdzałem na różnych aio, pisałem że POWYŻEJ pewnego pułapu chłodzeń nie ma różnicy, więc nie wiem po co komentujesz, że jest i że ograniczyłem pewnie temp opierając się na słabszym sporo chłodzeniu ;) Jak mówię od początku czy zapodałem 240 czy 280, czy 360, czy pactum pt coś tam, czy NT-H2/grizzly  przykładowo w cinebenchu nie mam różnicy temp, zegarów czy wyniku testu ;) Stąd nie wiem z czym dyskutujesz...7800x3d nie wymaga zbyt wiele od chłodzenia i to na samym początku zaznaczyłem.

Opublikowano

Nie bez powodu nie masz "najlepiej użyć przed końcem" na opakowaniu, pasty nie mają terminu ważności, jak nie jest wyschnięta w tubie to możesz użyć, ja swego czasu 8 letnią prolimatech pk-3 wygrzebałem z piwnicy i była ok ;) 

Opublikowano
2 godziny temu, Send1N napisał(a):

Nie bez powodu nie masz "najlepiej użyć przed końcem" na opakowaniu, pasty nie mają terminu ważności, jak nie jest wyschnięta w tubie to możesz użyć,

Oby fr nie byla wyschnieta bo jakby byla to co polecacie? Ofc byle by tanio i dobrze :E 

Opublikowano
20 godzin temu, Kadajo napisał(a):

@Send1N

Dziś przeprowadziłem "burnout" karty, aby sprawdzić jak pasta trzyma temperatury.

GPU pod korek 285W utrzymuje 70 stopni przy otoczeniu 25 stopni.

Czyli Duronaut sprawdza się gdzie NT-H2 już wymiękała.

@Kadajo

Możesz napisać bardziej precyzyjnie na czym polegało wymiękanie NT-H2?

np delte temp, czy inny czas wejścia na max temp, inne

z góry dziękuję

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...