Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
56 minut temu, MaxaM napisał(a):

Wciąż uważam, że oddzielna frakcja dałaby finalnie lepszy współczynnik recyklingu, byłoby taniej i przede wszystkim znacznie wygodniej.

 

Nie byłoby taniej. Najpierw trzeba by dodatkowych ludzi, którzy by posortowali butelki w zakresie w którym maszyna tego nie zrobi, albo wymagałoby to opracowania lepszych maszyn i potem ich zakupu. A tu jak widziałeś też, gminy mają problem z ujednoliceniem systemu sortowania i recyklingu choćby otłuszczonego papieru czy puszek z resztkami farby, jedne potrafią inne nie. Do tego dochodzi dodatkowe czyszczenie lub odrzucanie całych partii materiału. W perspektywie czasu koszty znacznie większe niż mogłoby się wydawać, tylko rozłożone na gminy, czyli przełożenie znów na ceny wywozu i podatki.

Godzinę temu, MaxaM napisał(a):

Z kolei gdy wrzucisz taką do frakcji, to są metody aby wymusić abyś tego nie robił.

Jak? Szczególnie w blokach?

Co do zawartości, to resztka farby czy nawet oleju w takiej butelce, z racji tego, że są to substancje o większej gęstości, mogą przyczynić się do zmiany przejrzystości danego tworzywa i wagi.

Opublikowano

Raz na jakiś czas kupię sobie raciborskie white ipa, będąc u Ojca patrzę jedna butelka pusta, a że akurat szedłem do żabki to mówię wezmę na wymianę, wchodzę do żabki, biorę piwko, oddaję butelkę a baba na mnie z pyskiem że ją chcę oszukać i mi wietrzy uszy, ja zdziwiony myślę o wuj babce chodzi, a ona że to jest butelka bezzwrotna itp itd, a ja mówię że tutaj kupiłem... ale ona mi że tu z tyłu na etykiecie jest literka B zamiast Z... zostałem ze dziwną miną, wracam do domu patrzę na butelki i faktycznie jedna z Z, a drugia z B, dopiero późńiej się okazało że Ojciec będąc w lidlu kupił te samo piwo, ale lidl ma bezzwrotne butelki, niczym się nie różniące od zwrotnych, oprócz małej literki Z na etykiecie.  

Opublikowano

tak jak na początku byłem raczej przychylny całemu temu systemowi kaucyjnemu, tak teraz widzę, że jak zwykle jest to wykonanie po Polsku i będzie jak zwykle gówno. Śmiech na sali z tymi szklanymi butelkami po piwie bez etykiet, a nie wrzucenie jednego z największych "śmieciarzy" jakimi są małpki jest po prostu ŻENUJĄCE.

Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, huudyy napisał(a):

tak jak na początku byłem raczej przychylny całemu temu systemowi kaucyjnemu, tak teraz widzę, że jak zwykle jest to wykonanie po Polsku i będzie jak zwykle gówno. Śmiech na sali z tymi szklanymi butelkami po piwie bez etykiet, a nie wrzucenie jednego z największych "śmieciarzy" jakimi są małpki jest po prostu ŻENUJĄCE.

Warto mieć na uwadzę, że opretorzy systemu kaucyjnego zyskują na tym jeśli ktoś nie odda butelek. Kaucja przepada i to dla nich zysk. Koszty pokrywają oni z opłaty systemowej, którą uiszczają producenci (w teorii - w praktyce oczywiście my płacimy za to ekstra). Każda niezwrócona butelka to 50gr czystego zysku. Ile takich butelek będzie? Myślę, że mimo wszystko dużo w skali całego kraju.

 

A teraz najlepsze. Mamy 7 operatorów: 3 polskie, 4 zagraniczne. Nie jest to może porażająco dochodowy biznes, ale nawet tu po części musimy być dojeni

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, huudyy napisał(a):

poważnie? mam butelkę typowo zwrotną od piwa, ale etykieta od stania w cieple ma tendencje do puszczania kleju i "obsuwania się" - wtedy z automatu tracę kaucję bo nie ma jakiegoś papiera?

Nie wiem jak to jest w Polsce uwzględnione. 

 

Mogę ci napisać jak jest w Niemczech. Butelkę zwrotną po piwie możesz zwrócić nawet bez etykiety. Automaty zwykle jej nie przyjmą, ale jak pójdziesz do sprzedawcy to ma obowiązek przyjąć. Na butelkach masz zwykle 3 etykiety, jedna z tyłu z kodem, druga z przodu z logo i trzecie wokoło szyjki z logiem. Ta przy szyjce raczej ciężko się odkleja więc łatwo zidentyfikować butelkę. 

 

A nawet gdyby nie miała żadnej etykiety i była zwrotna, dalej sprzedawca ma ją przyjąć. Butelki zwrotne można rozpoznać po prostu po kształcie, kolejna rzecz butelki te mają różne wytłoczenia, czasami numery, czasami bywa nawet, że logo producenta jest wytłoczone w szkle, więc są rozpoznawalne.

 

Co do plastików jednorazowych, tutaj musi być widoczny symbol kaucyjny na etykiecie. Jak butelka będzie pogięta, kod kreskowy nie wyraźny i automat jej nie przyjmie to również sprzedawca musi ją przyjąć do póki jest widoczny symbol kaucyjny. 

 

Ale ogólnie nie trafiło mi się, abym "zgubił" naklejkę z butli jeszcze :E A jak bierzesz skrzynkę browca to już w ogóle, automat rozpoznaję skrzynkę i butelki po kształcie czy pasują.

 

 

Zobacz sobie filmik z przed 11 lat z starym automatem. Gościo włożył dwie inne butelki do skrzynki i dostał cofkę bo automat to wychwycił, musiał je wyjąć z skrzynki i wrzucić ręcznie, aby reszta butelek poszła ze skrzynką.

 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
1 minutę temu, lukadd napisał(a):

A nawet gdyby nie miała żadnej etykiety i była zwrotna, dalej sprzedawca ma ją przyjąć

I o to mi chodzi, jak to by wyglądało u nas.

 

1 minutę temu, lukadd napisał(a):

Ale ogólnie nie trafiło mi się, abym "zgubił" naklejkę z butli jeszcze :E 

Bo masz 3, z czego jedną ciężko się ściąga, a w Polsce 2, które łatwo zsunąć, gdy butelka stoi na upale i się woda na niej pojawi.

Opublikowano
4 minuty temu, huudyy napisał(a):

Bo masz 3, z czego jedną ciężko się ściąga, a w Polsce 2, które łatwo zsunąć, gdy butelka stoi na upale i się woda na niej pojawi.

Ale jak pisałem nawet bez żadnej etykiety zwrócisz przynajmniej w DE u sprzedawcy, bo butelki zwrotne są rozpoznawalne po kształcie, są na nich różne wyżłobienia, cyfry/partie produkcyjne odlane czy nawet loga. Ale jak będzie w PL nie mam pojęcia :E 

 

Zresztą jak zerkam na neta to takie Tyskie, żywiec, czy Lech, Perła popularne marketówki mają tą dodatkową naklejkę wokół szyjki. 

Opublikowano

Kryzys tekstylny w Polsce. Zniknęły kontenery PCK, a lasy toną w ubraniach

Cytat

Od stycznia 2025 r. w Polsce jest obowiązek segregacji odpadów tekstylnych. Jednak, jak ostrzegają eksperci, państwo nie przygotowało się na tę zmianę. Z ulic zniknęły kontenery Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK), a w lasach zaczynają pojawiać się hałdy wyrzucanej odzieży. — Załamał się rynek. Operator wypowiedział nam umowę, a ponad 30 tys. kontenerów przestało funkcjonować — mówił w "Onet Rano." prezes Mazowieckiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża Michał Mikołajczyk.

Zaraz wprowadzą kaucję za ubrania. :E 

Opublikowano

Przypomniało mi się jak jakieś 7 lat temu pracowałem w niemieckiej firmie IT z placówką w Polsce no i Niemcy do nas przyjechali na kilka dni do biura. Oni co chwile przychodzili do mnie z puszkami albo butelkami i pytali się co mają z nimi zrobić. No mówię im wywal tam do śmieci a oni pytają się ale jak tu z segregacją itp a potem odnieśli ciężki szok jak w jednym miejscu w biurze były pojemniki do segregacji a potem przyszła sprzątaczka i opróżniła wszystkie pojemniki do jednego wora :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
    • Ostatnio znajomy wziął hybdrydowego SEAL'a po pieniądzach. Miał być za 107k bo 2025, a po negocjacjach 96~ zapłacił podobno. W środku dużo lepiej wykonany niż samochody europejskie w tym pułapie cenowym, no i wyposażenie niebo a ziemia. Raczej nie ma co porównywać z jakimiś renówkami czy innymi oplami. Bliżej mu do BMW serii 3, ale takie kosztuje dwa, albo i trzy razy tyle. 
    • Premium kupuje się dla przyszłych DLC bo wyjdzie taniej... chyba
    • @hubio tak, państwo powinno wspierać przedsiębiorczość – ale mądrze, bo inaczej wychodzi „dopłaty do kombinowania” albo „Żabka-level: masz być przedsiębiorcą, bo tak”. ### Co z tego ma człowiek „na swoim” - Niższa bariera startu (kapitał, formalności, pierwsze miesiące): mniej ludzi odpada tylko dlatego, że na wejściu stoi boss pt. ZUS + papierologia. - Większa autonomia: czas, sposób pracy, dobór klientów/projektów – to jest ten „styl życia”, o którym piszesz. - Szybszy rozwój kompetencji: uczysz się sprzedaży, negocjacji, finansów, procesów – na etacie często tego nie dotykasz. - Potencjał wzrostu dochodu i majątku: nie gwarancja, ale możliwość (etat ma sufit, firma czasem ma rakietę, a czasem krater). - Łatwiejsze „drugie podejście”: jeśli państwo ma sensowne prawo upadłości/„second chance”, porażka nie niszczy życia. ### Co z tego ma społeczeństwo (i państwo też) - Nowe miejsca pracy i lokalne usługi (szczególnie poza dużymi miastami). - Większa konkurencja → presja na jakość i ceny, mniejsza dominacja molochów. - Innowacje i produktywność: część firm nie przetrwa, ale te które przetrwają często pchają rynek do przodu. - Większa odporność gospodarki: jak siada jeden duży gracz/branża, to ekosystem MŚP amortyzuje cios. - Szersza baza podatkowa w długim terminie (więcej legalnie działających podmiotów, mniej „szarej strefy”). ### Warunek: *jak* wspierać, żeby nie robić patologii Najlepiej działa nie „magiczna dotacja”, tylko: proste zasady, przewidywalne prawo, tanie wejście i wyjście, dostęp do finansowania (poręczenia/kredyt), sensowne szkolenia/inkubatory, ulgi na start bez zachęcania do fikcyjnego B2B. I równolegle twarde zwalczanie pseudo-samozatrudnienia, bo to psuje rynek wszystkim. Jak chcesz, mogę rozpisać 3–5 konkretnych instrumentów, które mają sens w PL (i które minimalizują „fikcyjne DG”), a które są głupotą albo zwyczajnie wspierają cwaniaków/korpo. gpt-5.2-2025-12-11
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...