Skocz do zawartości

Auta elektryczne (BEV)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, 8V32 PcLab napisał(a):

A idź pan w pineski, mój bzyk w ostatnie dwa dni stracił prawie połowę letniego zasięgu. 

U mnie przy -12C strata równe 30% - prędkości autostradowe. Ogrzewanie 21C, włączone 3 grzane fotele + grzana kierownica ;) 

 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 26.12.2025 o 16:08, 8V32 PcLab napisał(a):

A idź pan w pineski, mój bzyk w ostatnie dwa dni stracił prawie połowę letniego zasięgu. Ale przynajmniej dojechał, w porównaniu do mojego diselka, który nawet nie odpalił :E 

Brak pompy ciepła? Bo strata 50% to chyba dużo za dużo, 30% jak wyżej pisze brzmi realnie. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Brak pompy ciepła? Bo strata 50% to chyba dużo za dużo, 30% jak wyżej pisze brzmi realnie. 

Pompa ciepła na krótkich dystansach nic nie daje. Nagrzanie wnętrza z pompą czy bez pobiera podobne ilości energii ale utrzymanie tej temperatury przy pompie ciepła pobiera 1/3 energii mniej niż zwykła grzałka ;) 

Jak ktoś jeździ krótkie dystanse to nie odczuje różnicy. Różnica kolosolana robi się na długim dystansie 

Edytowane przez DjXbeat
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Jakie to jest żałosne, że elektryki przy obecnych temperaturach tracą prawie połowę zasięgu. Przecież jakbym żonie w trasie powiedział, że co 200-250km musimy stawać na półgodzinne ładowanie to po przyjeździe do celu kazałaby mi papiery rozwodowe podpisać xD

 

https://elektrowoz.pl/testy/zimowe-zasiegi-aut-elektrycznych-przy-10-do-25-c-xpeng-p7-539-proc-deklaracji-tesla-model-y-tylko-35-36-proc/

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Jakie to jest żałosne, że elektryki przy obecnych temperaturach tracą prawie połowę zasięgu.

Tracą połowę zasięgu w stosunku do czego ? W stosunku do zasięgu letniego czy laboratoryjnych pomiarów producenta? Bo to robi ogromną różnicę ;) 

Kolejna kwestia to warunki testu bo wspomniałeś tylko o samej temperaturze a test został przeprowadzony na tafli lodowej pokrytej śniegiem więc po za temperaturą doszły większe opory niż w warunkach letnich. 

Według laboratoryjnych pomiarów Hybrydowe Porshe Cayenne mojego brata spala 3.9l/100km gdzie w lato ma problem zejść poniżej 10l/100km a przy ostatnich mrozach to nie schodził poniżej 13l/100km. W odniesieniu do spalania letniego to przy mrozach nastąpił wzrost zużycia paliwa o ~30% ale jak bym się uparł i porównał do spalania katalogowego czyli laboratoryjnego to już wychodzi, że auto spala ponad 3x więcej bo 3.9 vs 13 i tu już zaczyna się magia cyferek ;) 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

Normalna spalina spali może 10-15% więcej zimą względem lata, nie 30%. Porshe to jakiś promil aut na drodze.

BEV jako drugie, trzecie auto ok, ale jako główne póki co się nie nadają ze względu na ułomność baterii ze wszystkimi jej wadami, i widać to na każdym kroku, choćby teraz zimą z zasięgami.

Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Ja mam jako główne auto i się nadaje. Rocznie pokonuje ponad 30tys km czyli prawie 2x większy dystans niż średnia w Polsce. Jak to sobie wytłumaczysz ? 

Tym, że się przyzwyczaiłeś. Nie każdy ma ochotę na marnowanie czasu. Równie dobrze można się przyzwyczaić do życia bez auta.

  • Upvote 3
Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Ja mam jako główne auto i się nadaje. Rocznie pokonuje ponad 30tys km czyli prawie 2x większy dystans niż średnia w Polsce. Jak to sobie wytłumaczysz ? 

Tak, że nie miałbym zamiaru stawać co 2h na ładowanie jadąc ponad 1000km na święta do rodziny. Z trasy 11h zrobi się 14 :E

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Cappucino napisał(a):

Nie każdy ma ochotę na marnowanie czasu. Równie dobrze można się przyzwyczaić do życia bez auta.

 

2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Tak, że nie miałbym zamiaru stawać co 2h na ładowanie jadąc ponad 1000km na święta do rodziny. Z trasy 11h zrobi się 14 :E

Wyobraź sobie „mysiu pysiu”, że na ładowanie auta aby pokonać 31 tys km w obecnym rok straciłem mniej czasu niż na tankowanie mojego poprzedniego diesla, który w ostatnim roku swojego użytkowania zrobił 29tys km. 
Pewnie o tym nie wiecie ale „magicznie” podczas snu, w czasie koszenia trawy, sprzątania działki, sprzątania domu czy picia piwka z sąsiadem gdy auto stoi sobie bez użyteczne w garażu z domowej sieci wparowało do niego ponad 4300kWh co przełożyło się na pokonanie dystansu ponad 26tys km. 
Pozostała ilość kilometrów pokonana w trasie i tu kolejne zaskoczenie bo na pokonanie 500-650km w zależności od warunków na drodze potrzebuje jednego 15-20 minutowego postoju by uzupełnić energię i dojechać do każdego miejsca w kraju.
Na miejscu tak jak w domu - auto naładowane w czasie w którym sobie stało bez użyteczne na parkingu podczas zwiedzania lub w czasie zaplanowanych atrakcji. 

Wiem, nie zrozumiecie tego. Przekracza to Wasz horyzont ;) 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
2 godziny temu, Cappucino napisał(a):

Tym, że się przyzwyczaiłeś. Nie każdy ma ochotę na marnowanie czasu. Równie dobrze można się przyzwyczaić do życia bez auta.

Żeby zatankować bak paliwem, trzeba poświęcić ileś godzin na pracę aby mieć pieniądze, to też "marnujesz" czas.

Większość właścicieli elektryków, a na pewno wszyscy z forum jeżdżą nimi ze względu ekonomicznego, bo najczęściej ładują auto tanio/"za darmo". Czas i pieniądze są zamienne. 

2 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Tak, że nie miałbym zamiaru stawać co 2h na ładowanie jadąc ponad 1000km na święta do rodziny. Z trasy 11h zrobi się 14 :E

Nie wszyscy mają rodzinę po całej Polsce rozproszoną.

I jeszcze raz powtórzę, nie każdemu auto elektryczne podpasuje, oraz nikt nikogo nie zmusza do posiadania, więc nie ma co szkalować

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Żeby zatankować bak paliwem, trzeba poświęcić ileś godzin na pracę aby mieć pieniądze, to też "marnujesz" czas.

Dobrze że prąd jest za darmo :E  (wlicz w to instalację za kilkadziesiąt-kilkaset tysi)

 

Rzutem na taśmę załapałeś się na debilizm roku xD 

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
7 minut temu, Katystopej napisał(a):

Dobrze że prąd jest za darmo :E  (wlicz w to instalację za kilkadziesiąt-kilkaset tysi)

 

Rzutem na taśmę załapałeś się na debilizm roku xD 

Nawet kupując prąd z elektrowni jest jest dwa, trzy razy taniej, a jak ktoś miał możliwości i chęci inwestycji w siebie i dom, to profity same przychodzą :P

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Katystopej napisał(a):

Dobrze że prąd jest za darmo :E 

Szkoda, że masz problem z czytaniem bo On napisał 

„Większość właścicieli elektryków, a na pewno wszyscy z forum jeżdżą nimi ze względu ekonomicznego, bo najczęściej ładują auto tanio/"za darmo". Czas i pieniądze są zamienne” 

 

Z domowej sieci bez PV elektrykiem jeździsz za 1/3 tego co wydasz na ropę do diesla i za prawie 1/2 tego co wydasz na LPG. 

 

 

 

 

Edytowane przez DjXbeat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...