Jest kilka gier wartych (ponoć wedle opinii fanów), których nie ograłem typu MassEffect (a ponoć warto) + kilka "kultowóćw" na dzisiątki godzin i można grać w pętli i non stop = W3, RDR2, Cyber... dorzucić sobie kilka "lubianych" i można devsów zaorać. Mam w co grać ;). A pomijam OLBRZYMIĄ kupę wstydu, którą teraz będzie można sobie "przywrócić do łask" lekko rasując DLSS5 / NR.
BTW. Co uważacie za kultowe (?) i warte ogrania odgrzania?
Mówię o grubych produkcjach z fabułą na dzisiątki godzin, jak w/w.
Rekomendowane odpowiedzi