Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obecne rozwiązania są jak obecne samochody.

Jak jedziesz obecnym samochodem to też na wyświetlaczu masz Eco/power/turbo.

Coś nowego, kierowcy narzekali że jak masz taczkę to nic nie ugrasz. Teraz czerwone startują z 7 miejsca i są na czele w pierwszym zakręcie. Potem ci z przodu zajęci rywalizacja zostają doścignięci przez typów co lepiej naciskają guzik na dżojstiki.

 

Spoko opcja gdy na jednym okrążeniu odrabiają sekundę a nie 0.059 i przez dwadzieścia okrążeń zamykają gapa dwusekundowego.

  • Haha 1
Opublikowano

@Pawelek6 dla mnie ten pierwszy wyścig był jak f1 sprzed 20 lat. Wtedy żonglowało się ilością paliwa a dzisiaj użyciem bateryjki. Jak się przyjmie, że obecne auta mają po 500 KM z opcją chwilowego boosta do 1000 KM łatwiej to ogarnąć. Lepsze to niż Verstappen odjeżdżający na kilkadziesiąt sekund i robiący pita dla jaj albo Norris który przez 20 kółek jedzie za nim w 1 - 2 sekundach i nie jest w stanie go wyprzedzić. Do końca jeszcze nie wiemy czy to rozwiązanie jest dobre czy złe bo to dopiero pierwszy wyścig i jeden tor, ale chyba nie będzie takiej tragedii jakiej sam się spodziewałem.

Opublikowano

Nie wydaje mi się to dobrym porównaniem. W okresie tankowania, nie było różnic rzędu kilkudziesięciu km/h. Do tego kierowcy mogli cisnąć. Niezależnie od strategii czy startował bardziej zatankowany z jednym stopem czy lżejszy z mniejszą ilością paliwa i na dwa stopy.

 

Obecnie jest dosłownie Mario Kart z powerup-ami. Żenująco to wygląda jak królowa motor sportu, "najszybsze" auta, nie mogą cisnąć pełnym gazem na prostej i muszą hamować z 50m wcześniej aby się podładować. Wyprzedzanie na zasadzie, mam naładowaną baterię i cyk, a na następnym okrążeniu ten wyprzedzony będzie miał naładowaną i mnie cyknie; takie żonglowanie. To wszystko jest sztuczne, nie ma sportu, ciśnięcia. Jest lepsza strategia zarządzania baterią i lepszy soft, który obecnie ma Merc. Inne idealne porównanie to rubberbanding inaczej catch up w grach wyścigowych, gdzie gra sztucznie przyśpiesza lub zwalnia konkurencję, byle stawka była razem.

 

Jak ci się podoba takie sztuczne wyprzedzanie, które mało wynika z samej jazdy kierowcy, to ok, ale to nie jest sport. I polecam przeczytać newsa, którego wrzucałem na poprzedniej stronie z wypowiedziami samych kierowców, ponieważ do tego dochodzą jeszcze problemy z bezpieczeństwem przy tak dużych różnicach prędkości, gdzie wyjściowa już jest ponad umysł Kowalskiego. Tam nie ma sekund, a ich ułamki.

Opublikowano
1 godzinę temu, kubon napisał(a):

A oni  w końcu mieli to obrotowe o 180?  bo nie zwróciłem uwagi :E

Nie mieli jeszcze. Mieli wprowadzić na któryś tam wyscig ale przyszpiesyli pracę i ma byc juz w Chinach. 

Opublikowano
19 godzin temu, Pawelek6 napisał(a):

W okresie tankowania, nie było różnic rzędu kilkudziesięciu km/h

Może i nie było aż takich, ale jednak były różnice jak mniej zatankowany brał chłopa z większą ilością paliwa. Ja narazie jestem na tak a jęczenie zawsze jest gdy wchodzi coś nowego. Od wyglądu forum po zmiany aut w F1. Minie trochę czasu i albo się przyzwyczają albo będą zmiany od przyszłego roku. Jakby miały być jakieś zmiany to niewiadomo co ruszyć bo podkręcenie ICU to większe zużycie paliwa a zbiornik jest pewnie wyliczony z jakimś zapasem, ale raczej nie na tyle aby doszło z 200 KM. Baterii też raczej zwiekszyć się nie da aby z całej się nie wypstrykać na okrążeniu. Jak coś zrobią to pewnie ograniczą maksymalną moc z baterii o 100 kW i dodadzą z 50 kW do ICU. Obecna energia z baterii starcza na 12 sekund, jeśli ograniczyć ją do 250 kW wydłuży to czas do 16 sekund. Rożnica w P1 między 2025 a 2026 to było 3,5 sekundy.

Opublikowano
2 godziny temu, Pentium D napisał(a):

Może i nie było aż takich, ale jednak były różnice jak mniej zatankowany brał chłopa z większą ilością paliwa. Ja narazie jestem na tak a jęczenie zawsze jest gdy wchodzi coś nowego. Od wyglądu forum po zmiany aut w F1. Minie trochę czasu i albo się przyzwyczają albo będą zmiany od przyszłego roku. Jakby miały być jakieś zmiany to niewiadomo co ruszyć bo podkręcenie ICU to większe zużycie paliwa a zbiornik jest pewnie wyliczony z jakimś zapasem, ale raczej nie na tyle aby doszło z 200 KM. Baterii też raczej zwiekszyć się nie da aby z całej się nie wypstrykać na okrążeniu. Jak coś zrobią to pewnie ograniczą maksymalną moc z baterii o 100 kW i dodadzą z 50 kW do ICU. Obecna energia z baterii starcza na 12 sekund, jeśli ograniczyć ją do 250 kW wydłuży to czas do 16 sekund. Rożnica w P1 między 2025 a 2026 to było 3,5 sekundy.

Mi osobiście nie leży jedna rzecz: zauważ że większość zakrętów jest teraz przejeżdżana z mniejszą prędkością niż bolid z kierowcą może przejechać. W efekcie kierowca nie ma się jak wykazać, bo:

1. hamowanie przed zakrętem? dużo wcześniej włączają odzysk energii i realistycznie nie hamują na granicy możliwości

2. w zakrętach jest odzysk energii i jadą na 70-80% możliwości bolidu, realnym ograniczeniem jest raczej to ile mocy zostaje z silnika spalinowego (po obciążeniu go elektrycznym odzyskiem)

 

Co więc zostaje w gestii kierowcy? w odpowiednich momentach wciskać konkretne przyciski dotyczące przepływu energii i wciskać gaz odpowiednio mocno. F1 nigdy nie była w 100% zależna od kierowców, ale dziś autentycznie każdy z tych 22 kierowców wygrałby w bolidzie Mercedesa, absolutnie każdy, a pewnie i każdy z F2 i F3

  • Upvote 1
Opublikowano

@Pentium D to nie jest jęczenie, a stwierdzanie faktów. Przy żadnej generacji dotychczas nie miałem większych problemów. Nie tylko ja wspominam o problemach. Jest tego mnóstwo, od zwykłych kibiców przez ludzi będących w temacie blisko F1, aż po sam padok z użytkownikami czyt. kierowcami. Ludzie widzą i wiedzą, że jest to sztuczna walka. Nie tego oczekuje się w sporcie. I to jeszcze na domiar złego, który jest najwyżej klasyfikowany w swej dziedzinie, w tym przypadku w motor sporcie.

Weźmy nawet na warsztat sławny okres wśród wielu ludzi za którym tęsknią, czyli kiedy były wolnossące V10-tki. W gruncie rzeczy nie było wtedy zbyt wiele wyprzedzania, to jest okres kiedy aerodynamika zaczynała właśnie powoli utrudniać podążanie za poprzedzającym bolidem, stąd była całkowita zmiana w 2009 r.

 

Po prostu obecnie przeliczyli się z tym podziałem energii 50/50% z dotychczasowych 20/80%. Można było dać o połowę więcej mocy z elektryka niż było, czyli 30% albo nawet te 33% co by dawało 1/3 całkowitej mocy, zamiast 1/5. Opcje są i były, tylko ludzie na stołkach w FIA, którzy posiadają większą władzę, a jeżeli wiedzę, tak sobie ubzdurali.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...