Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    3 542
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. W mojej. Bo co? Wybuchnie 3 wojna? Taki tekst jak wyżej, brzmi jak groźba jakaś. Nie no. Jasne. Wiem, to. Nie chodzi mi o nich. Chodzi mi ogólnie o zjawisko chęci "odpryskiwania" od swoich nacji czy regionów. A kto i gdzie = to temat poboczny. Tak, ale to jest tak krótkodystansowe i skarnie debilne działanie / myślenie, że trzeba być skrajnym optymistą (i bazować wyłącznie na "bo dziś"), żeby nie dostrzegać zagrożeń braku dywersyfikacji. Był już kraje (nie pamiętam - Nowa Zelandia chyba?), które będąc monobranżowi wywalili się na japę jednym covidem. Sam pochodzę z Dolnego Śląska, który kipiał złotem, kapał węglem, ściągał świat do roboty. Węgiel się wywalił = nędza i zgrzytanie zębów. Kumam. Dzięki. Czyli militarny outsourcing;). Oj. Nie podejrzewałem, że w tak "ogólnej debacie" będziecie tak skrajnie precyzyjni. Skreślcie Kaszubów, wsadźcie kogo tam uznacie z "prawiodłowy" przykład. Chodziło mi o zjawisko - co z pyskaczami - którzy (w tłustej dobie) chcą się odłączać od stada, i jak zamierzają przetrwać solo.
  2. Dla mnie, ten cyrk UK - poniekąd i oczysty, i zrozumiały (że im sporo nie siada) - ale... jak sobie te wszystkie "buntownicze plemiona", co to chcą się odpinać od swoich krajów (w UK, Hiszpanii, czy nasze ślązoki, czy inne kaszuby) wyobrażają solo egzystencję? Czyli nagle co? Co z militariami? Obronnością? Systemem emerytalnym? Stworzą swoje? Czy tylko "wszystko be" im się u siebie nie podoba, ale to co "cacy", to zostaje? Jak to miałoby niby działać? Serio pytam.
  3. No są gry, które stoją dialogiem, historią, opowieściami... gadanymi w trakcie (czasami) zadymy, gdzie się angażujesz w sterowanie i na ogarnianie ekranu i... nie ma już czasu okiem ogarniać tekstu jednocześnie, więc to jest świetne rozwiązanie - czyt. np. RDR2, gdzie cały czas snują się gadki.
  4. Nawiasem, po Twoim monicie, jeszcze tego nie pobrałem, ale już ich wsparłem kaską.
  5. Właśnie wiem ze istnieje (!), ale nigdy nie korzystałem, ale jako lamus językowy ślinię się na ogranie z tym np. RDR2 ! + NR! Może być poezja.
  6. @Fenrir_14 Niestety, wiem to Nie wiem tylko, czy zamierzone (no nie uwierzę!), czy "zrządzenie losu", ale to jest to gotowanie żabki, powolne... na nic Cię nie stać, na chatę, na furę, na dobry sprzęt = wszystko cudze w abonamencie = bulisz, używasz, ale nie swoje = sam nie masz nic = jesteś w pałni zależny i sterowalny.
  7. Ja tam osobiście i personalnie jestem osrany po pachy wędzoną rybą... KTO BY KIEDYKOLWIEK (!!!) pomyślał, że dobijemy czasów... OD LAT wiadomym było, że auta i elektronika starzeją się drastycznie i tracą na wartości od momentu zakupu. Z minuty na minutę tańsze. Do tego postęp, tania siła robocza, skok technologiczny, łatwość produkcji, powszechność i konkurencja powdują, że elektronika tanieje jak barszcz i nie warto kupować dziś, bo jutro to samo będzie już taniej. No to się ZESRAŁO! Kiedyś (jak z furą), można było pośmigać GPU ze 2 latka, rok przed gwarą sprzedać, dołożyć kilka miedziaków i wskoczyć na "wyższy model". Dziś, na myśl o padzie mojej 4090, włos mi się jeży, bo... polizało się dobrego, to po co ja mogę teraz sięgnąć po zabawie z 4090? Gdyby padła, to 5090 jest u mnie poza progiem bólu. ABSOLUTNIE poza! Wariactwo IMO. Nadchodzące 60xx (?) - to będzie dopiero gwałt i rzeź niewiniątek zapewne. Mobo? dysk? gpu? Pad czegokolwiek powoduje zgrzytanie zębów. Po prostu jebnę to w kąt i zapiszę się do koła mandolinistów na osiedlu, bo ja pier... Do niedawna szczytem obelgi do burżuazji był tekst - "nie każdy ma kompa za 20K!". 20K ? Pff... poskładajcie dziś od zera jakiegoś grubasa PCMR z 5090, na czymś sensownym, plus dobry cepek, ze 2 dyski po 2TB (od biedy - na jotpegi). Gratuluję i powodzenia życzę. No się zesrało! A stopYranu nie widać.
  8. Nawet, jeżeli to prawda - to słowo klucz, które wywraca wszystko do góry nogami, to "TERAZ". Czytaj (jeżeli to prawda), to spośród obecnie produkowanego piździchowa i paździeżandii są najmniej awaryjne - czyt. zamiast sie zesrać po 8 latach, padną po 12 latach. Oczywiście zgrywam się, ale co napisałem oddaje ducha. KIEDYŚ auta rypały milion (!) kilosów i nie lądowały w księdze Guinessa. Mogłeś motor zasypać piachem, dolać oliwy po śledziach, kaszlnął, pierdnął i jeszcze 500K przejechał. Dziś jakieś wynalazki, których nawet nie trzeba niszczyć, bo ONE SAME SIEBIE NISZCZĄ (!) pracując na progu wytrzymałości od wyjścia z hali, jakieś wynalazki konstrukcyjne z d00py, rozpuszczające się paski rozrządu (purtechy). K A B A R E T ! Wszystko piękne, lśni, ledy, sredy, wyświetlacze... GWARANTUJE, że żaden z dziś produkowanych gównolitów - nawet zaparkowany w szopie na 15 lat - za 15 lat nie będzie wyglądał, jak z fabryki. Fizycznie nie dadzą rady - karoserie, wyswietlacze. To będzie zdychać - padać. A 30, 40 letnich mesiów czy jakichś kultowych furek - co wyglądają, nadal "jak nowe" można znaleść na rynku sporo. Po prostu dziś nie produkuje się jak merc, wołga czy inne fordy. Dziś ma być kupiony, za 5 lat zmieniony, jak nie - za 10 lat zacząć sprawiać kłopoty, po 15 się rozsypać. Takie jest dziś corpo założenie producenta.
  9. Zapisz albo zrób screena. Wróć za 10 lat.
  10. Jak ich nie obowiązuje? Ja mówię nie o komornikach, tylko wypłatach pod stołem. Najniższa krajowa na konto, komornik zajmuje full i zostawia tysiaka, a on i tak ma 2,3,4K pod stołem. Inaczej by go wygloasił do dna pozostawiając wyłącznie dopuszczalne 1K.
  11. Po przestrzelili z czasem. Dziś nadal mozesz kupić 25letniego syfa za 3, 4K i jeździć. Do centrum krakowa nie wjedziesz, ale ogólnie możesz jeździć. Za 10 lat wycofają wogóle wjazd do miasta spalinówek, albo aut pow. 15 lat. Tyle, że obecne gówolity za 15 będą się rozpadać przy spojrzeniu. Więc zniknie rynek 2-3 ręki i syfów za grosze. 15letnie auto będzie szrotem. Zostanie albo nówka za miliony, albo kilkulatek (z niewielką z utratą kasy), ale nadal drogi (za 100K). Więc albo kupisz nówkę za min. 150K, albo... nic. I wtedy cało na biało wjedzie abo i jeżdżenie cudzym na godziny.
  12. Bo kota sie pierze, ale... nie wykręca!
  13. To dorzuć jedynkę... z tyłu. I to będzie ten rząd wielkości, co zawołają za 7090.
  14. https://www.pepper.pl/share-deal-from-app/1352087
  15. Czas zrobić nowy wątek "PRĘGIERZ" i tam wsadzić 007 na 1 niechlubne miejsce gniotów = niby gra, a uja gra.
  16. NR! NR dowalić!
  17. Nie znam człowieka. Jeszcze nie trafiłem na niego.
  18. THX. Zbadam sobie na spokojnie na jakiejś "innej" randomowej gierce.
  19. Widać, trzeba zrobić doktorat z wersji, implementacji, rodzajów NR, który za tydzień i tak straci na aktualności. Więc warto sobie wrzucić do 1 ulubionej i aktualnie ogrywanej gry i zapomnieć. Poczekać, aż to ustandaryzują i poukładają, bo w obecnej formie, to IMO walka z wiatrakami i zadanie dla fascynatów masturbatorów, którzy testują, a nie grają (bo kiedy!?) .
  20. To się nie dzieje!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...