Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 649
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Ktoś musi sprawdzić rtx5050 w 4K z DLSS UP 4.5 oraz zoptymalizowanymi ustawieniami z jakiegoś filmu, choć UP może nadgoni maksymalne bez RT. W końcu to najwolniejsza karta od czasów rtx4xxx, przynajmniej z konsumenckich na PC. @tomcugJest coś takiego w planach? Dla rozrywki, aby zobaczyć czy da się wycisnąć 4k 60fps + zoptymalizowane ustawienia. Mogę we wolnej chwili wyszukać takich ustawień z filmów i podesłać do kilku gier. RTX3070 dawał często radę z DLSS CNN P, więc rtx5050/4060 z UP 4.5 może będzie blisko. Co innego, że Vram może klęknąć, jeśli 4.5 UP bierze więcej niż 3.0 P.
  2. @CryptTMIntele są bardziej efektywne energetycznie od AM4... Przecież nikt nie każe Ci trzymać wysokiego power limitu. Wyłączysz rdzenie E i dasz 65w power limit to powinno być lepiej na Intelu. Choć różnice pewnie są niewielkie. Wypadałoby zrobić test Adler Lake z aktywnymi 8 rdzeniami P oraz PL na 65w vs 5700X3D. Przy 44w intele były niewiele lepsze, ale ciekawe ile zyskają na 65w. Wtedy x3d może będzie ciut lepszy, ale procesory bez dodatkowego cache zawsze będą odstawać.
  3. Huh, wątpię by mogli produkować zdecydowanie więcej tych urządzeń niż dotychczas, więc na zwiększenie produkcji poczekamy, skoro wafle są ograniczone. Tylko stare wafle mogłyby nas uratować i ciekawe czy Samsung czegoś nie zrobi ze swoim procesem od Ampere. Nie mogę tego przestawić na ram? Sony pewnie pluje sobie w brodę, że wydali $400 milionów dolarów na Concord, zamiast kupić tą maszynę i mieć dostęp do wafli.
  4. TAA może nie byłoby takie złe, gdyby konfigurowali je w poprawny sposób, ale to już koleś od Threat Interactive nagadał się na ten temat... Jakiś inżynier nawet pracował nad jego lepszą wersją, ale został przesunięty / przeniesiony do innej firmy / projektu i do dziś wątek nie poszedł do przodu.
  5. Sprawdzony kanał, jakby ktoś chciał takie porównanie wydajności na dlss 4.5. Dalej brakuje mi porównania rtx3070-rtx4060ti-rtx5060 w transformer 2 dla rozrywki. Edit. Rtx3070 traci ~16% na DLSS4.5 M Performance względem DLSS4 K, przynajmniej w TLOU2. RTX5060ti to <2%, a jeśli jest podobnie z rtx5060 to może skuszę się, jeśli dodadzą grę i cenę ~1200 zł, na co nie ma szans.
  6. Przypomniałem sobie o Alien Swarm z 2010r, oddanego społeczności w 2017r jako edycja "reactive drop". Nie sadziłem, że dalej to aktualizują Ostatnia jest z listopada 2025r. Ciekawe czy już działa na smartfonach, dzięki ich rozwijaniu systemu dla Steam Frame z ARM . Silksonga już można ogrywać na modelach ze średniej półki. Fajny byłby lokalny coop ze znajomymi na 4 telefonach.
  7. Nah, tą serię widzę jako takiego lepszego tasiemca, którego Ubisoft nie był w stanie zrobić. Zawsze sprzeda się, jeśli nie spartolą wykonania. Brakuje mi po prostu następcy Resoguna, bardziej rozbudowanego, ale nadal w czymś podobnym do 2D. Returnal widzę trochę jako Doom, ale z większym naciskiem na unikanie i strzelanie, zamiast rozwałkę, może błędnie to postrzegam... Wspominam Resogun, ponieważ to te same studio. Robili również Super Stardust HD i Delta, Alienation - spadkobierca Dead Nation, ponoć był lepszym / trudniejszym Helldivers 1... Nigdy mnie nie chwyciło, bo wolałem darmowego Alien Swarm od Valve.
  8. Przegapiłem lub przejęzyczyłem się, chodziło o ostatnią wersję, czyli 8. Właśnie mam kilka kart 64gb, które dawno temu kosztowały 18 zł za V30 z Amazona(Lexar 633x, niebieski)... Trzymają powyżej 50MB/s zapisu i +90MB/s odczytu w dobrym czytniku, więc może to oryginał. Dziękuję za komentarze, skoro innym sprawdza się rozwiązanie to podłubię. Prędzej wrzucę SSHD, zamiast SSD. Ich 8GB pamięci flash powinno z czasem zapisać często używane dane. Kiedyś kupowałem tanie, małe dyski msata i z 3 padły 2 w dość krótkim czasie, więc nie mam zaufania do starych, małych SSD.
  9. Od biedy jeszcze jest Returnal, kiedyś sprawdzę, ale takie strzelanie to chyba nie dla mnie... Szkoda że nie zrobili czegoś w stylu Resogun, choć niby nim jest, tylko że w 3D, jako strzelanie postacią. Sądząc po "Intergalactic: The Heretic Prophet" musza jeszcze kilka Concordów stworzyć, aby zmądrzeć.
  10. To niestety zawiedziesz się, ponieważ RE7 było odskocznią i trochę kopiowaniem innych horrorów. Reszta RE celuje w klimat filmu - horroru klasy B lub akcję, ponieważ postacie stają się kompetentne i skala jest większa. Outlasts, Soma, Signalis, Darkwood prędzej Ci podejdą, ale jeszcze RE1-3, RE: Revelation 1-2, RE2R trzymają klimat zaszczucia. Jeśli nie chcesz ogarnąć "tank controls" z OG oraz nie przejmujesz się ciągiem fabularnym to skocz od razu do Revelations 1. Świetnie zrobili początek, ale przeklinam skanowanie, które wybija z rytmu. Tutorial i skakanie do innych postaci również może być bolesne / irytujące, gdy celujesz w horrory.
  11. Jak już to RE5(pochodzenie Weskera) i trochę RE6 prędzej wspomni... Również powinny być odniesienia do Outbrake, RE2 / RE2R. Z RE4R może wspomną rolę Luisa (wątpliwie), Ashley budowała więź Leona z prezydentem + parę filmów CGI, wieńcząc kilka wątków w RE5 i RE6. Chyba nawet Code Veronica ma większą szansę na odniesienia, choć to dotyczyłoby pewnie "organizacji" i jej członków po rozbiciu, ale wszystko raczej zamknęły poprzednie części. Oh, użyj modów np. na brak bujania celownika i laser do wszystkich broni(lub skupie celownika). Można też podbić tempo reagowania przeciwników na strzały.
  12. Porównuję jakość i sensowność wykonania elementów. Mogą być inne i nawet podałem przykłady jak można to zrobić w inny sposób niż w OG, ale lepiej niż RE4R. Porównania służą ukazaniu regresji w jakości scenariusza, gdzie dodano jedynie tanią emocjonalność, prawie nigdy nie ważną dla serii... Tanią, bo jest wsparta w kiepski sposób. Opis i pokaz na przykładach przebiegu scenariusza - doboru dialogów, zachowań postaci, dawkowania informacji, motywacji i sportretowania osób... Jest to analiza tego, jak gra została napisana... Jest to przedstawienie podstaw pod daną ocenę jakości elementów gry i takie argumenty nie są opinią... Opinią są końcowe wnioski, ale przecież OPINIE SĄ NA CZYMŚ OPARTE. Cały czas ignorujesz dyskusje nad tym, co prowadzi do danych opinii. Po czym dalej powtarzasz zasłanianie wszystkiego opinią... Czyli jest tak jak pisałem "zbywasz porównania lub żałosne wykonanie argumentem, że to "opinia". Natomiast ignorujesz cała podstawę dlaczego to napisałem... Ignoruję sportretowanie postaci i wydarzeń - fabułę z Remake, ponieważ robi to w spłycony sposób, gdzie często pudłuje i starałem się to wypunktować, co robią również filmy na przykładach. Wolę mieć w myśli klimat i dobrze zbudowany scenariusz z OG, gdy myślę o narracji w serii, jedynie dodając braki w lore z Remaków, choć nie zmieniło się prawie nic istotnego dla głównego szkieletu, ale postacie i atmosfera / dynamika narracji dostały mocno w kość. Ściany tekstu i film były po to, aby przedstawić podstawy tego punktu widzenia, na przykładach i tym jak działają zabiegi narracyjne, sceny - scenariusz. Uciekła Ci moja argumentacja i co mam na myśli, gdy mówię o grze arcade... Również był wątek o tym jak Remake sztucznie buduje trudność... Arcade to nie luzik, arcade to projekt gry pozwalający na optymalizowanie strategi i różne wyzwania, przy wielokrotnej grywalności. W ogóle tego nie rozumiesz, ponieważ pytałeś po co przechodzić kolejny raz RE4R... Lub gra jest tak kiepska projektowo, że nie zachęca Cię do ponownego przejścia np. szybszego, na wyższym poziomie trudność, z wyższą oceną... Stare gry miały wyzwanie na "sam nóż", ograniczone użycie skrzyń, sam pistolet i wiele arbitralnie wymyślanych przez społeczność, czy po prostu efektywniejsze lub efektowne przechodzenie tytułu... W gry arcade gra się dla rozgrywki i chyba pomyliłeś słowo z rozrywką, stąd "luzik"... Z tego co kojarzę to grałeś na standardowym... RE zaczyna się na poziomie wyżej od podstawowego, zazwyczaj odblokowanego po pierwszym przejściu. Zapraszam Cię do poziomu trudności "professional" w RE4OG, choć na myszce i tak będzie łatwiej. Zobaczyłbyś co to za "luzik", bez wielu elementów sztucznego podbijania trudność, nie mam na myśli samego HP/DMG. Nie wiem co robiłeś przez ~45 godzin na standardowym poziomie w Remake, nawet z czyszczeniem zadań pobocznych. Podałem cała argumentację, ale zlałeś to zaprzeczeniem... Już nie będę powtarzać się. Niedługo do Tetrisa będą ładować tani dramatyzm, bez podbudowania właściwym scenariuszem... Podałem nawet przykład jak można to zrobić w Remake, aby scenariusz był przyzwoity, a wtedy przestaje to być tanim dramatyzmem, na dodatek przeszkadzającym przy ponownych przejściach... Przedstawiłem jak jej zachowanie portretuje postać, co oznacza dla scenariusza itd... Dlatego dziwię się, że nie dostrzegasz tanio przedstawionej zaradności i samodzielności Ashley... Ale widzę, że grasz po co innego w gry i nie rozumiesz, że serie mają inne priorytety. Eh, przez takie podejście gracz mamy wysyp filmówek i gadających głów, zamiast paru dobrych gier tego typu, bez przejedzenia i płytkiego wykonania. Gry Arcade są na wymarciu, ponieważ wymagają więcej uwagi w projekcie rozgrywki, a do tego potrzeba odpowiednich priorytetów we firmie, m.in. rozbudowane testowanie i rewizje. Standard w dobrych grach lub przynajmniej w tych gdzie to ma sens od ~2009r. Fajnie to byłoby widzieć jej samoobronę i realne wsparcie w grze, co sugeruje jej zachowanie w czasie odnalezienia np. zbieranie przedmiotów, spowalnianie wrogów np. rzut czymś... Dostaliśmy coś ograniczonego z zapadnią przeciw "Regeneratorom", ale zazwyczaj tego chce się uniknąć dla łupów.(nie pamiętam czy było w OG) W OG wskazywała elementy środowiskowe do użycia np. przeciw minibossowi. (Ten fragment napisałem najpierw, ale potem postanowiłem trochę odnieść się bezpośrednio) Meh, szkoda marnować czas na dyskusję, skoro opis przebiegu scenariusza, portretowania postaci, dialogów itp. zbywasz "to twoja opinia". Dałem Ci przykład jak wyglądałaby rzeczowa dyskusja i przebieg myśli, w argumentowaniu faktami z wykonania gry, wyłożyłem to na przykładzie tańca Luisa z DLC. Dalej nie rozróżniasz dyskusji nad sposobem wykonania elementów składowych gry od opinii. Sam właśnie argumentujesz opiniami; poza wizualnymi zmianami, bo nie przedstawiasz jak Remake jest lepszy, jak to poprawili, jakie miał priorytety, ocena istotności dla pętli rozgrywki... Mówisz, że coś jest lepsze, poważniejsze, bardziej zaradne, ale już rzadko kiedy rozwijasz jak i dlaczego ten format jest lepszy, jak ta powaga jest budowana i scalona z resztą scenariusza, a "zwiększona zaradność" Ashley to przysłowiowe 90% powtórzone z oryginału, tyle że muszą to jeszcze podkreślić słowami Leona, uroczymi scenami i samoafirmacją Ashley... Nawet nie zdajesz sobie sprawę co było obecne w OG i argumentujesz głównie zmianami wizualnymi. Wiele dodatkowej pomocy Ashley to wymuszony, głupi scenariusz np. Leon dałby radę wyskoczyć przez okno, nowe pułapki podkopujące sceny, nielogiczność sceny z usuwaniem plagas i niewykorzystany potencjał na dobrą zmianę (wypunktowałem to, ale zbyłeś to opinią)... Cóż, niektórzy najpewniej nie doceniają stoickiej zwięzłości, w serii która stawia na powtarzanie pętli rozgrywki... Z resztą nie możesz, bo obstawiam że poza porównaniem wizualnym i marketingiem + płytkie opinie z brzegu nie znasz oryginału. Dlatego zacząłem pytać o jakość wykonania rzeczy, nawet bez porównania, jak choćby: Co w scenariuszu RE2R miało sprawić, że Ada nagle "lubi" Leona? Sportretowanie ciężaru wydarzeń w RE2R i jakie wady ma ich wykonanie i kreowanie na zawołanie, przy scenach niszczących narrację. Jak ta dynamika jest przeniesiona do RE4R i czy ma sens? Jakość dialogów, zachowania postaci wzmacniające scenariusz oraz ich zgodność z rolą i konsekwencje wydarzeń... Sportretowanie Leona, Ady, Weskera - postaci kluczowych dla dynamik w serii. Ilość elementów nie wzmacniających pętli rozgrywki, wręcz przeszkadzających przy ponownych przejściach... itd... Cała para projektu poszła w uroczość i systemy Ashley, które nic nie wnoszą do samej rozgrywki... Baa, rozgrywka cierpi przez jej kiepskie oskryptowanie, w tym pathfinding, najbardziej widoczne w pomieszczeniu, gdzie musisz ją osłaniać, gdy ona podnosi platformy w sali zamkowej. Wrogowie w tej scenie również są beznadziejnie zaprojektowani, ponieważ nie puszczają jej po jednym lub dwóch strzałach, a jeśli podniosą ją blisko "wyjścia" to zmieniają kierunek do drzwi po drugiej stronie pomieszczenia. Skrypty Ashley nie pozwalają jej szybko wrócić do wajchy, ponieważ w pobliżu wrogów zamiera. Nie mówiąc o słynny wbieganiu w celownik, we wrogów itd... Dlatego dalej będę mówił o fanserwisie Remake, ponieważ mieli czas na rozbudowane interakcje z Ashley, ale olali dopracowanie mechanik oraz scenariusza... Przepraszam za porównanie, ale z mojej strony wygląda to jak szachy z gołębiem, ponieważ wszystko zasłaniasz "opinią". Kto chce sam zaznajomi się z argumentacją i przytoczonymi przykładami. Myślę, że tyle "równoważenia" tematu wystarczy z mojej strony. Może wymienię jeszcze obiektywne braki mechanik któregoś dnia, jak właśnie silny tracking ataków wrogów i "phatom range" - zasięg większy niż fizyczność, przez złe hitboxy itp., ale to w dużej mierze wymieniłem wiele komentarzy temu. Więc z mojej strony praktycznie EOT, czas zając się czymś innym... Edit. Większość graczy nie zauważy negatywów i braków, sama rozgrywka jest bardziej znana, a przez to łatwiej przyswajalna i często liczy się powierzchowny odbiór... Sam interesuję się dogłębnie projektami i nie lubię, gdy branża wpada w regresję, a wynika to m.in. z braku wymagań powiększającej się społeczności. Część ma po prostu nastawienie "to tylko gra, po co się przejmować" i tak myślą korporacje, nie przykładając się, tnąc koszty... Czy gra jest przyjemna? Bez wątpienia i to dla wielu... Czy jest to przemyślany i dopracowany projekt? Daleko mu do tego, ale branża, szczególnie AAA tak nisko zawiesiła poprzeczkę, że RE4R wydaje się nie mieć problemów lub przynajmniej być znakomite... Przy analizie wychodzi brak uwagi pisarzy, prostactwo prowadzenia scenariusza lub niezdecydowany ton i braki mechanik lub ich złe dopasowanie i nadmiar.(myszka przysłoni część problemów.)
  13. @Reddzik Ogranicz power limitem do tych ~150w i zobacz co się stanie. Karty lubią ciągnąć więcej prądu, nawet gdy nie potrzebują. Pewnie ich nowy DLSS wrzuca wyższy stan w zarządzaniu zasilaniem i stąd duży skok. Zgaduję że 170w starczy do podobnej wydajności.
  14. Chodzi o bezpośrednie porównanie wydajności z DLSS T2, bo karty mają podobne osiągi... Wiadomo że ampere traci na wydajności, ale ma być jako punkt odniesienia.
  15. Ciekawy byłby test rtx3070, 4060ti oraz 5060 z transformer 2, o ile sterowniki zadziałają.
  16. Hej Ktoś ma doświadczenie z używaniem systemu na pendrive lub karcie SD pod NAS? Mam zamiar wrzucić swoje dwa dyski HDD z windowsa do NAS - komputerka na Openmediavault 7. Niestety mam tylko 2 złącza sata i kosztowo mija się z celem dokupienie czegoś na PCIE, szczególnie że to zwiększy pobór prądu, aktualnie 10w w bios bez dysku oraz ~15w ze starym HDD na system testowy. Chcę uniknąć mielenia dysków magazynowych systemem, stąd pomysł ładowania go z USB / kart SD, wtedy mogę załadować "go" do ramu poprzez "FlashMemory Plugin" oraz uśpienie zrobić na hdd i takie rozwiązanie trochę pożyje. Chyba że to bez sensu i lepiej wydzielić miejsce na HDD i tam ładować do ramu? W trakcie pisania mnie oświeciło. NAS na j3355itx będzie tylko udostępniał pliki, zazwyczaj do jednego urządzenia na raz, ale chcę uniknąć formatowania obydwu dysków.
  17. Kto co woli, u mnie planowanie trasy dla tyrolek, znalezienie dobrego miejsca do połączenia i przenoszenie zasobów pod ulepszenie, aby miały 50m większy zasięg było kwintesencją rozgrywki. Dzięki temu wchodziłem na wiele gór, również nieistotnych dla zadań, ale to widać na mapce z drugiego komentarza. Bardzo lubiłem optymalizowanie logistyki, aby jak najwięcej zadań obsłużyć za jednym zamachem itp. Oh, teraz jak patrzę na mapkę to chyba zapomniałem zaktualizować parę odnóg, ale może pamięć mnie myli, bo grałem na premierę. Niestety na PS5, a od dłuższego czasu wolę "gęste" gry. Pewnie przejdę gdy wyjdzie na PC, ale na promocji, bo muszę nabrać ochoty na taką grę.
  18. Panieee, teraz to w drodze do marketu mam więcej śniegu Może to dobry moment na powrót do gry, bo teraz mam director cut do przejścia na PC, ale przez znajomość gry i tempo nie zaczynałem na PC, platynując na PS4... Nie pomagał lekki ton postaci, szczególnie pobocznych... W retrospekcji słabo zestarzała się ta gra, poza głównym pomysłem, odniesieniami, atmosferą, widokami i łażeniem, szczególnie po górach i stawianiem tyrolek. Gdyby miała napięty klimat, ciężar stawki oraz postacie były bardziej "grounded" to stanęłaby obok MGS:3... Tak to jest dobra na jedno przejście, ale na drugie szkoda mi czasu.
  19. Był to żart z samego siebie, że powinienem ograniczyć pisanie, bo nie warto tyle siedzieć w dyskusji nad grami. Myślałem że " " wystarczy dla kontekstu. Przyszedł Pan maruda... To tylko żart, choć to ja jestem tu marudą od początku dyskusji. Film kojarzę tylko z tego że był Schwarzenegger i dzieciaki, gdy leciał w tle. Chodzi o kontrast Leon - Ashley, gdzie był to pretekst pod mechanikę gry. Remake nieco zapomniał o kontraście i skupił się na okazaniu, nawet we wymuszony sposób, że Ashley się "rozwija" i jest częścią zespołu... Oryginał zwięźle i skąpo również pokazywał, że próbuje być pomocna i nie zastyga ze strachu, ale celem scenariusza nie było opowiedzenie historii Ashley i priorytetem była rozgrywka, stąd w niej niedociągnięcia np. ubioru jak na córkę prezydenta i twarz od Japonki (młoda twarz)... Ciekawe dlaczego zmienili ten z bety? Zgaduję, że połapali się, że w Hiszpanii jest dość ciepło i poświęcili jej niewiele uwagi, kopiując wygląd Heather Mason z SH3... Problem w tym, że szukasz pewnych wrażeń w nieodpowiedniej serii. RE to przede wszystkim rozgrywka, trochę klimat oraz intrygi wraz nutką "prostoty" rodem z horroru klasy B. Essencja serii do zarządzanie np. ekwipunkiem, trasą do zagadek, wrogami, broniami... Wcześniej nie rozumiałeś po co przechodzić ją wielokrotnie, bo przecież "nie ma więcej zawartości"... RE przechodzi się dla samej rozgrywki, wyzwań i zabawy grą. Tak jest od RE1, a RE3 wprowadził zalążki trybu mercenary, a RE4 pełnoprawny. RE4 był najlepiej zrobiony pod kolejne przejścia dla samej rozrywki, choć jeśli ktoś woli klasycznego to wtedy RE3 króluje. RE5, RE6 i RE:R2 nadal są jednym z najlepszych doświadczeń pod coop. RE7 było już czymś nieco innym, ale dalej z dużą naleciałością klasycznych RE i dobrym projektem, choć skrojonym pod coś innego. RE Village niestety prawie nie jest RE, ponieważ jest bardzo liniowy, gdzie odnogi imitują dodatkowe ścieżki... Przez projekt odpada zarządzanie ekwipunkiem, drogami do przedmiotów kluczowych, a rozmieszczenie i typ wrogów również niewiele wymaga... RE7 i RE8 poszły bardziej w "immersję", niekiedy olewając rozgrywkę - RE8. RE6 w kampanii było słabym pokazem RE, poza mercenary, a RE5 było rozwinięciem RE4, ale bot potrafił napsuć krwi grając samemu. Seria poboczna Revelation bardziej reprezentowała klasyczną esencję RE, gdy RE5 i RE6 poszło w akcję, ale cierpi przez epizodyczność. Po co to wszystko mówię? Ponieważ wydajesz się nie kojarzyć co jest esencją serii RE, może przez to że zacząłeś od RE5. Stąd duży nacisk kładziesz na elementy które nie były ważne dla serii. Nie przejmujesz się tymi istotnymi oraz dynamiką między postaciami, gdzie zrobiono to dostatecznie dobrze w OG 1-3, a 4 kontynuowało zarys dynamik, ale w zwięzły i prosty sposób, ponieważ to gry arcade, a nie tani klon TLOU... Gdybym grał tylko w Remake to wisiałyby mi główne postacie i przejmowałbym się jedynie tymi emocjonalnymi, czyli Luis i Ashley, Marvin i Robert Kendo (ojciec tej zarażonej dziewczynki)... Gdzie jest tu miejsce na nadrzędną narrację i ciekawe dynamiki rozciągnięte na wiele odsłon? O zgrozo RE3 Remake lepiej oddał esencję swoją formułą, ale był bardzo ograniczony przez wycięte lokacje, brak trybu mercenary, szczyptę "fake gameplay" oraz pewnych braków i trochę liche dopasowanie dialogów, ale to już drobnostka... Pewnie przez to, że jednocześnie zrobili grę online, która niedawno zamknęła serwery z niepowodzenia. RE2R dalej dobrze oddaje esencję pod względem rozgrywki, ale sportretowanie postaci leży na dnie, przez kiepski scenariusz. RE4R ma podobnie, ale jeszcze rozwadnia to kopiowaniem innych gier, tanią oraz przeciągniętą emocjonalnością i miksowaniem mechanik, bez ich dostrojenia... Na dodatek ton gry jest w rozkroku. Bez wątpienia jest lepsza jako fastfood, ale gorsza jako ikoniczna gra z charakterem i dopracowaniem swoich ograniczeń... Zamiast dopracować to rozszerzyli. Mam nadzieję, że udało się stworzyć konteksty, dlaczego uważam Ashley za nieistotną... Na dodatek rozszerzyli ją dla fanserwisu, aby to ona chwytała gracza i poświęcili jej wiele uwagi np. wiele uroczych i emocjonujących ujęć gdy pierwszy raz rzucisz granat to narzeka że jej nie ostrzegłeś i następnym razem Leon już ostrzega przed użyciem są trzy fazy używania komendy schowaj się np. w szafce od oburzenia, poprzez irytację do akceptacji (różne linie dialogowe i tempo) podczas ucieczki na skuterze będzie przestraszona skokami na pochylni, ale z czasem zacznie ich wyczekiwać i cieszyć się z tego co zauważyłem, brakuje jej zaachowań, które mogłyby zirytować gracza, poza kiepską mechaniką w trakcie rozgrywki jej postać jest złożona z 3 kobiet: modelka od ciała, kolejna od twarzy i aktorka głosowa... itd. W tym samym czasie nie zachowują ciągłości głosu Ady z RE2R do RE4R, ponieważ byłaby zbyt droga, przez dołączenie do unii aktorów głosowych oraz dają jej marne wytyczne do dialogów, efekty kiepskiego scenariusza... Kompletnie zaniedbują sportretowanie postaci od RE2R, trochę RE3R i RE4R... Dbając jedynie o tanią, momentalną emocjonalność bez podbudowania tego przemyślanym, dobrym scenariuszem. Jest godzina filmy przedstawiająca to w RE2R, wspominałem 2 komentarze wcześniej. Olałbym to, gdyby nie trąbili w marketingu o poprawionej fabule i postaciach, a następnie na forum nie powtarzali tego niektórzy gracze... W RE2R nie przejmowałem się tym aż tak, ponieważ esencja rozgrywki i klimat + zarządzanie było zrobione całkiem dobrze. Baa, gdybyś nie zaczął wychwalać RE4R to pewnie dalej wisiałoby mi, dlatego napisałem pierwszy komentarza "dla przeciwwagi" o której wspomniałem. Z czasem zapomniałem, że kłócę się o wyższość fabuły pornola klasy A nad B, jak to @Necronomujął. Choć nadal wolę porównanie burleska vs pornol, bo artyzm oryginałów grał większą rolę, niż samo pobudzenie instynktów w Remake.
  20. musichunter1x

    GPU do 500 zł

    @beniek Może poszukaj taniej rx7600 8gb <700 zł. Przynajmniej będzie długo wspierana na linuxie, ponieważ Valve ma tą samą, ale przyciętą kartę w swoim Steam Machine, ale karty już wymiata, ponieważ ceny nowych rosną.
  21. Widziałem dawno temu, ale liczyłem że coś się zmieniło na lepsze, a nie gorsze. Panasonic LZ2000, ale również niższe modele z 2022r miały "radiator".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...