-
Postów
2 649 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez musichunter1x
-
Trochę dziwne miejsce na temat, konsole - pozostałe, zamiast w grach Ale przynajmniej nie utonie wśród innych.
-
-
Pozwolę sobie wyciągnąć to z tematu o grze Valve, bo ciekawa chronologia mi wyszła... Pobieżnie uporządkowałem sobie daty i informacje z dokumentów rocznic HL1 i HL2, wraz z wydaniem niektórych gier. -Po HL2:EP2 w 2007r zaczęli pracę nad narzędziami do "HL3", ponieważ zdawali sobie sprawę, że do realizacji wizji / innowacji nie wystarczą im obecne, nie był to od razu nowy silnik, a część porzuconych technologii wykorzystano w P2. -Również w 2007r rozpoczęto pracę nad Portal 2, więc mieli co robi na starym silniku. -W 2010r stworzyli wewnętrzne demo technologiczne w uniwersum L4D pokazujące Source 2. -2011r premiera Portal 2 -2013 Dota 2 -2015r "przeniesienie" Dota 2 do nowego silnika -~luty 2016r start prac na HL:Alyx, ponieważ silnik był gotowy na "prosty" tytuł VR. -2019 zalążki wznowionego projektu obecnie znanego jako HL:X -2020r premiera HL:A i zwiększanie nakładu prac nad HL:X -W ~2024r znaczne zwiększa się ilości wycieków w kodzie, odnośnie ich nowego silnika fizyki, który ma zastąpić Havoc. Obecnie wiele zmian wygląda jak poprawki w opisie i organizacji kodu, aby był bardziej czytelny dla ludzi z zewnątrz. Jedyny okres, gdy nie pracowali nad czymś w uniwersum HL to 2011-2016r, ale pracowali wtedy nad narzędziami do realizacji przyszłych projektów. Są również słabo udokumentowane poszlaki odnośnie prototypów "HL3", chyba właśnie z tego okresu pochodzi Gordon z mechanicznym ramieniem. Oh, gdyby kogoś dziwiło połączenie Rust z Valve... "Rust 2" powstaje na czymś podobnym do Source 2, przynajmniej tym co dostali do S&Box, ale nie szukałem aktualnych informacji odnośnie tego. Koleś od Gmoda dostał kompletne narzędzia Source 2 od HL:Alyx, które były koszmarnym spaghetti i tak powstał S&Box, przeniesiony na Source 2 i ponoc Rust 2 też na nim powstaje. Twórca nakładki S&Box śmiał się, że Tyler od VNN zabiłby go, aby zobaczyć co tam jest.
-
Half Life X / 3, kolejny duży Half Life (nie ma zapowiedzi)
musichunter1x odpowiedział(a) na dawidoxx temat w Gry komputerowe (PC)
Zajrzyj do pierwszej strony tematu... HL3 jest w trakcie pracy i aktywnym, stałym rozwoju od 4-5 lat. Założono specjalny temat, a trzeba powtarzać tyle razy, że to już nie kwestia czy, tylko kiedy co Valve samo udowodniło zakończeniem HL:Alyx, a Gabe Newell postawił jednoznaczną aluzję, w dokumencie nagranym na rocznicę... Było pewne, że go nie będzie na TGA i sam zgrywałem się z teorii na temat rakiety. Tyler dostał informacje na temat kawałka czasu, w którym może być zapowiedziany oraz od początku roku wiadomo, że w tym roku chcieli coś oficjalnie powiedzieć. Jednocześnie często podkreśla, że to przecież "Valve time" i nigdy nie trzymają się wyznaczonych dat, robiąc swoje tylko wtedy gdy jest gotowe. Dlatego nie będzie go na zewnętrznych wydarzeniach. I znowu napomknę dla nieczytających... HL3 został odłożony lata temu, ponieważ silnik nie pozwalał na realizację wizji... Wynika to ze słów ludzi pracujących we Valve i dokumentów na rocznice. HL:Alyx powstało, ponieważ silnik był gotów na coś "prostego", jak np. flagowy tytuł VR. Pracę nad Alyx rozpoczęli w okolicy lutego 2016r. Cały czas pracują nad własnym silnikiem fizyki, zastępującym Havoc. Baaa, teraz porządkują go pod użytek dla ludzi z zewnątrz lub nowych pracowników, co widać w kodzie z aktualizacji. Nad Protonem do linuksa pracowali jakieś ~10lat Linuksem interesowali się od 2008r. @Asag Wyszukałem dla Ciebie i podobnych ludzi ignorujących wydarzenia z ostatnich lat... Fragment z rocznicowego dokumentu, całość będąca na kanale Valve. Edit. Rozpisałem się, ale irytuje mnie bezmyślne papugowanie dupereli sprzed lat, jak to nie robią tego, bo "hype i pieniądze ze steam". Od 2016 aktywnie i co najwazniejsze stale pracują przy projektach w uniwersum HL, ale lepiej powtarzać że "nic nie robią". W 2011 wyszedł Portal 2 i mieli różne prototypy gier przez lata, więc w teorii jest tylko 5 letnia dziura, jeśli chodzi o pracę nad czymś w tym uniwersum, ale nadal są słabo udokumentowane eksperymenty z HL3 w tych latach, a na rocznicę pokazali nawet fragmenty prototypu ep3... W sumie w 2015 "przeportowali" Dota 2 z 2013r na Source 2, więc to robili przez ten czas... Tworzyli zalążki nowego silnika. Jeszcze dodam... Ostatnio oglądałem parę "dokumentów", w tym również o Retro Studio i korporacje często zamykały ambitne, zbyt duże projekty, które wymagałyby nawet 10 lat na realizację... Ponieważ do takiej skali, często trzeba stworzyć również narzędzia, choć to głównie przesadzona skala ambicji. Więc ile miałby powstawać HL3, skoro nad narzędziami pracują już od 2007r i właśnie "gra" w świecie L4D była wewnętrznym demem Source 2 w 2010r. Przynajmniej uporządkowałem sobie chronologię, w tym swoim nieistniejącym blogu. -
@barti_srarti Jeśli ma być wolno, ale tanio to mam płytkę j3355, która działa pasywnie + ram. Do obsługi dokumentów, internetu i filmów wystarczy, choć raczej na linuksie. Wydajność podobna do starych laptopów z ddr3 oraz i3, ale ma współczesne kodeki h265. Jeśli chcesz jak najtaniej postawić Windows 11, to mogę wysłać bebechy z komputera na ryzen 3200g lub całość. Używałem do emulacji, trzymając jako zapas, jakby w głównym komputerze padła płyta lub coś innego.
-
@azgan I nie miało być survival horrorem. W RE6 powinno się grać postacią tak, jak walczyła w przerywnikach lub filmach. Niestety spartoli to projektem map i kampanii oraz nie pokazując wszystkich możliwości sterowania postacią... Poradnik z YouTube + mercenary i wtedy przebija Remaki pod względem sterowania, a Revelations 2 miało najwięcej przeciwników, często ciekawie zrobionych, tylko poszli w te durne elementy statystyk RPG i poziomów... Wystarczyłyby same losowe bonusy dks przeciwników, a poziomy marnują mój czas. RE6 z coopem robi nadal takie rzeczy, których nie powtórzyła chyba żadna inna gra i była lub jest najlepiej sprzedająca się odsłoną, ewentualnie drugą, bo nie pamiętam. Niech zrobią nawet sam mercenary mode, gdzie postęp będzie na wzór RE6, a projekt starć z bardziej zaawansowanych wyzwań w Revelations 2 i mógłbym zapłacić 300 zł i jeszcze płacić co pół roku 100 zł na "live service", ale nigdy nie zrobią czegoś aż dobrego i rozwijanego. Niestety ten durny, realistyczny silnik na to nie pozwala, bo robienie transformacji i różnorodnych przeciwników jest zbyt kosztowne. Mam gdzieś, czy potwór realistycznie robi ciekawe rzeczy... Grunt aby był angażujący we walce. Przynajmniej jeszcze atmosfera im dobrze wychodzi, ale byłoby miło dostać w końcu dobrze zrealizowaną, dynamiczną odsłonę, która nadal nie byłaby w tyle względu RE6.
-
Problemem RE6 nie była akcja, lecz marny projekt lokacji i misji pod nią oraz złe złożenie fabuły, gdzie zastąpienie lub wycięcie paru głupot znacznie poprawiłoby odczucia... Postacie prawie dawały radę. RE naturalnie będzie dążyć do większej dynamiki, gdy obecni są weterani... Natomiast widząc jak narracyjnie traktują postacie w RE4 Remake i braku finezji w RE2 i 3, spodziewam się wszystkiego. Możliwe, że wysnuli złe wnioski z RE6 i np. teraz niby przykładają się do postaci, robiąc to w błędy sposób. Mam nadzieję, że Remaki były tylko treningiem pod pełnoprawną, dynamiczną odsłonę. Sam traktuję serię jak żonglerkę atmosferą i przemyślaną akcja, gdzie jest to przede wszystkim gra "arcade"(głębia dla angażujących się graczy, grywalność i projekt pod rozrywkę, a nie realizm). Trudno trzymać się tej samej atmosfery z początków, bez poważnego resetu, jak w RE7. Postacie traktuję jako "śmieszny", nieogarnięty dodatek i bardziej liczy się ogólny klimat i spójność tego świata... Ale w Remake próbują dodać realistyczną powagę wykonania do nich, przez często pudłują z narracyjny przedstawiam postaci, jak właśnie w RE4 Remake i trochę w RE3R. RE2R jeszcze to jako tako zachowało Kiepsko to opisuję, bo nie próbowałem tego uporządkować w głowie, pozostała intuicja i 10 godzin filmów na YouTube, które może dobrze to ujmą. Ogólnie chodzi o brak przywiązania do detali, mimo że "spontaniczne" wykonanie zostało zastąpione poważny "projektowaniem". Tej części nie kupię na premierę, poczekam i zobaczę co wyjdzie w praniu, a RE4R tak mi zbrzydł po przemyśleniach, że chyba pominę, bo wolę zagrać tym razem w HD mod.
-
A co mieli zepsuć? Jeśli byłby to marny klon Alien:Isolation to dopiero zepsuliby grę, a napięcie działa tylko do pewnego momentu. Gorzej jeśli zrobili Leona w nieprzemyślany sposób, a dodatkowe tryby będą marne. Do samego miasta jest po co wracać i już pisałem o co może chodzić.
-
Tylko raz, kiedyś oglądałem i stwierdziłem że nigdy więcej, bo to strata czasu i zdrowia. Tak czy inaczej:
-
@VRmanRano będzie już nieaktualne Przejrzałem laptopowe ddr5 i tylko na olx zostały 2x8gb, pełno poniżej 200 zł, ale to już padło totalne. Ciekawe czy jest to gorsze od ddr4 2666-3000mhz. :E Nawet normalne ddr4 2x4gb zaczyna iść troszkę do góry, bo wcześniej za ~40-50 zł szło kupić bez problemu.
-
W kilka minut poszedł ram 1x32gb ddr6 ddr5 5200mhz za 600 zł, a był w mojej okolicy... Ale i tak nie miałbym jak go sprawdzić. Więc jeszcze czasem coś pokaże się na olx.
-
Zachciało mi się kupować tamten monitor, a teraz ~90 zł taniej i znowu paysafecard. Dodają paysafecard 150 zł przy zakupie monitora, a jeszcze może wejść 50 zł za "blik zapłać później". 550 zł - 150 paysafecard =400 zł, ewentualnie 350 zł https://www.x-kom.pl/p/1275681-monitor-led-27-265-284-philips-evnia-27m2n3500nl-00.html Do SDR trudno o coś lepszego, jeśli ktoś chce VA, HDR w nim rzeczywiście jest lichy i wymagałby kalibracji do 300-350 nitów. Potwierdzam że jest to przyjemny monitor bez widocznych wad w mojej sztuce. Rzeczywiście musi to być ta sama matryca co w popularnych AOC. Pivot dodałem sobie, kupując nogę od innego monitora i po wymierzeniu miejsca na mocowanie. Właśnie sprzedał się mój wieloletni Benq ew277hdr za 250 zł + koszty olx, o ile kupujący dokończy zamówienie... Naprawdę nie ma sensu kupować używany monitorów, chyba że ktoś chce 1080p i podstawowy HDR do filmów skalowanych w dół.
-
Do stałego zamówienia to mogą nawet całą fabrykę postawić... Teraz cyrk cenowym wynika głównie z panicznych zakupów i przestawienia części produkcji. Gdy uzupełnią zapasy parę razy to zobaczymy co się stanie. W latach 90 też była podobna sytuacja, która szybko minęła, a ludzie nawet napadali na tiry... Xbox może zniknąć, bo mają dużo gorszą logistykę i marną sprzedaż. We filmie gość kanału ma dobre rozeznanie w temacie.
-
Teraz to nie ma zbytnio sensu, poza drobnostkami, ale za 2-3 lata... Za 3-4 lata 64gb ramu będzie pewnie w cenie 32gb ddr5 przed cyrkiem cenowym, czyli ~400 zł, chyba że inflacja zrobi swoje lub Tajwan ruszy na wojnę. Vram w kartach również ruszy się, jeśli konsole pójdą w 24-36gb.
-
Half Life X / 3, kolejny duży Half Life (nie ma zapowiedzi)
musichunter1x odpowiedział(a) na dawidoxx temat w Gry komputerowe (PC)
To akurat jakieś bzdury. Linkowałem tutaj rozpiskę na tablicy z rzeczami wygrzebanymi w plikach. Ostatnią wstawkę dałem dla jaj, bo TGA prawie na pewno ominą. Na pewno chcieli coś w tym roku pokazać, co wiadomo od sylwestra przez aktora głosowego Gmana, ale "Valve time" nie ma litości. Autentyczne coś takiego wisi w ich budynku: -
@galaktyZajrzyj w podziałki czasowe we filmie, jest trochę dobrych ciekawostek, a przy prędkości x2 i pominięciu fragmentów można to spokojnie w 45-60 minut przesłuchać.
-
Przed 2027r szaleństwo powinno się skończyć, więc nie będzie tak źle. Zapomniałem, że firmy będą chciały uruchamiać funkcje AI lokalnie, nawet w konsolach, laptopach itd., więc producenci nie powinni obawiać się skalowania produkcji, ponieważ w przeciągu paru lat sprzedaż i tak znacznie wzrośnie. Zamówienie OpenAI na 40% produkcji dotyczy tylko papierowej deklaracji i ~4 lat, a micron i tak większość sprzedawał do korporacji. Sony rozważa nawet maksymalnej 48gb dla konsoli... Była to ciekawa rozmowa.
-
Half Life X / 3, kolejny duży Half Life (nie ma zapowiedzi)
musichunter1x odpowiedział(a) na dawidoxx temat w Gry komputerowe (PC)
Ostatnie schizo w tym roku, bo wątpię by ogłosili to przed samymi świętami i tuż przed nowym rokiem, chyba że w sylwestra. Tym razem przepowiednią HL3 ma być wystrzelenie rakiety pół godziny przed końcem TGA. Start nazywa się "raise and shine", a Gaben z nimi współpracował 5 lat temu, przy wystrzeleniu gnoma w kosmos. Przełożyli go z 9 grudnia na 11. Edit. Ale ponoć firma odpowiedziała, że tym razem nie ma nic wspólnego z Valve. -
@VRmanOdpowiem Ci szybciej od AI, bo akurat coś słyszałem. Normalnie firmy przechodzące na nowsze technologie sprzedawały stare "maszyny" do innych firm, które dalej to klepały. Ale przy obecnych nastrojach nie oddały tych mocy przerobowych, bo obawiały się sankcji. Ogólnie jeśli marżowość jest duża to ktoś wykombinuje jak to zacząć produkować, np. transportując linie produkcyjne do kraju bez sankcji lub zwiększając swoją obecną produkcję, bo opłaca się zainwestować. Niestety raczej nie będzie to w ciągu miesięcy, bo jak ceny wywalą się to inwestycje będą mniej opłacalne. Same postawienie budynków zajmuje czas... Edit. Ah, mówię o DDR4, bo DDR5 jeszcze nie jest porzucane
-
Nie no szanujmy się, IGN oraz innych serwisów growych nie ma sensu cytować, jak oni potrafią oceniać tylko jakość wykonania, a nie jakość i przemyślanie projektu. Tym bardziej, że wielkimi korpo będą słodzić marketingowo... @DżonyBi Zagraj lepkiej w poprzednie, bo tutaj jest to samo, ale z grafiką wyższej jakości i wypełniaczem. Tak to stara, ale nadal dobra rogrywka jest okraszona niespójnym projektem i marną atmosferą. Chyba najlepiej będzie zagrać w jedynkę, bo tam poszło sporo pasji, po nieciekawej historii z kierownictwem studia, którego Nintendo pomogło pozbyć się. Powiedziano im że robią grę dla fanów, a nie dla siebie... Chyba był to ten zmarly Japończyk co trzymał ciemną stronę Nintendo w ryzach.
-
Rozpisałem się bardziej w offtopicu, ale może zrobię jakieś podsumowanie... Z rdzenia serii została tylko walka i od biedy lokacje od strony wizualnej, bo w projekcie są już inne... Oczekiwana dobrego Metroid, który jeszcze mógłby ulepszyć, a nie pogorszyć formułę, skoro tyle gier indie wysnuło poprawne wnioski... Ponoć muzyka jeszcze jest dobra. I tą wąską grupę częściowo olano, na rzecz szukania szerszej grupy odbiorców i wciskaniem schematów na zasadzie "to się teraz dobrze sprzedaje. Na dodatek porzucili filozofię "gameplay first", kopiując marne, tanie trendy. Paniee, czego oni nie dodali. Przeciągnięty tutorial trzymający cię za rączkę i zabijający chęć ponownej gry, bo ciężko go pominąć... NPC mają durne zachowania i dialogi, trochę taki Marvel i jedynie snajper trzyma poziom. Samus jest ich maskotką, a sami robią za element "łagodzenie stresu"... Typowy schemat do zrobienia gry, który tutaj nie pasuje, ponieważ to METROID i cicha, poważna Samus... Zastąpiono połączony świat liniowością; z czego wywodzi się Metroid... Prowadzona jest poprzez zupełnie zbędny, pustynny hub. Dodano kryształy na pustyni, które są konieczne do ukończenia gry i odpowiadają że część kluczowych ulepszeń, gdzie sama przestrzeń jest marna, a przeciwnicy w tej lokacji są tylko nudną niedogodnością, o której nawet nie myśli się. Psychiczne moce po prostu zastępują część zwykłych rzeczy z poprzednich części, na dodatek nie zmieniają w sposób diametralny rozgrywki i rzadko przydają się poza odblokowaniem lokacji lub pojedyncznymi specjalnymi wrogami, których potem nie spotyka się. Niekiedy taka w nich kreatywność, że Batman Arkham robiło to już lata temu, na dodatek lepiej integrując to z rozgrywką. OH, na dodatek po znalezieniu ulepszenie, trzeba zapylać do inżyniera, aby Ci zamontował, np. działo z ogniem przez co nie możesz od razu lecieć do tej lokacji... Gdy postacie były fajne lub nie przeszkadzały to pół biedy... Kolejny element trzymania za rączkę... Jeden z NPC będzie ciągle nadawał wskazówki odnośnie następnego celu, nawet gdy to robisz. Końcowa lokacja jest widoczna od dawna i dążysz do jej odblokowania, snując teorie na jej zawartości... A w środku jest parę nudnych wind i boss... Oczywiście musisz zebrać wszystkie kryształy. Skanowanie zawsze było, ale tutaj przesadzili z ilością, szczególnie że są rozwodnione i niektóre niewarte uwagi. Mniej, ale o ważniejszej treści byłoby dużo lepsze. Ktoś chyba pomyślał - "gracze lubią nasze skanowanie, wiec dajmy tego więcej." Świątynie, które wyglądają dość podobnie do Zeldy są tutaj zbędne, szczególnie że często dają niepotrzebne rzeczy, bo rozgrywka nie wymaga od Ciebie wiele, a same zdobycze są często bez finezji... I jeszcze raz NPCty, które swoją głupkowatością i beznadziejnym zachowaniem przy Samus niszczą atmosferę..., z które słynnie Metroid. Już Metroid: Other M był tutaj lepszy oraz ikonicznie głupi w realizacji. Metroid Prime 4 jest natomiast marną kalką mody w branży, co jest typowe dla krawaciarzy w łańcuchu decyzji... Na dodatek nawet w pozytywnych recenzjach widzę, że skupiano się na aspekcie wizualnym, muzyce, trochę lokacjach i walce, ale nawet tam narzekali na wrogów bez polotu i wtórnych, zapychacze, NPC, pustynie... Tak, S1 częściowo odpowiada za choćby stan pustyni, której w ogóle nie powinno tam być. Najwyraźniej Nintendo chciało mieć otwartą przestrzeń ze znajdźkami i świątyniami, jak w Zeldzie... Jeszcze ponoć muzyka w hubie jest aktywowana Amiibo za 30$. Doskonale wiem, że gra była anulowana i zmieniła studia, pisałem to bardziej prześmiewczo. Potem to zgłębiłem i na początku robili to ludzie od Star Wars 1313, które było anulowane po kupieniu Lucasfilm przez Disney... Miała to być pierwsza, poważna gra tego studia, potem mieli szanse z Metroid 4, ale Nintedo stwierdziło że jednak nie. Teraz wątpię w gorszą jakość ich projektu..., na pewno byłby ciekawszy. Nintendo nawet ich kupiło pod koniec listopada 2025, więc coś spodobało się w ich twórczości... Chodzi o Bandai Namco Studios Singapore, które składało się z ludzi m.in. LucasArts Singapore. Oby nie kazali im robić jakiegoś live service, bo morale pewnie już mają niskie...
-
Kącik muzyczny - czyli co nam w duszy gra
musichunter1x odpowiedział(a) na SMX temat w Filmy i muzyka
Jakoś przegapiłem trzeci akt miesiąc temu Light up the Night regularnie u mnie gra i zajrzałem do komentarzy dziś... Już myślałem, że ktoś trolluje Internet przez wygenerowanie aktu trzeciego. -
Korpo mogłoby zrozumieć, że prawdziwy, dobry "live service" to świetna gra, w którą będą grały pokolenia i jedynie można by to nadbudowywać lub rozszerzać w ramach danych systemów. Teraz nadrobiłem Castlevania Rondo of Blood na emulowanym PC Engine, ale zostały jeszcze poboczne poziomy. Przy okazji wskoczyłem do Castlevania: Symphony of the Night iiii..., czuć jak to się zestarzało, po takim Hollow Knight i Silksong. Ale pieczołowitość detali, czy ogólnie projektu dalej przyciąga, mimo że nie cierpię elementów "RPG". Moim zdaniem zestarzało się to gorzej od Rondo of Blood, które było jeszcze klasyczną Castlevanią i robi dobrze to czym jest... Natomiast SOTN poza rzemiosłem niestety już odstaje i co rusz czegoś mi brakuje lub jest zbyt mozolne np. zapis, brak spojrzenia w górę i dół oraz statystyki RPG trochę na siłę, zarządzanie ekwipunkiem i leczenie... Tempo i płynność doznania ponoć poprawia granie postacią Richtera i trochę szkoda, że nie zrobili gry z jego kampanią na początku, ale wtedy jeszcze gorzej wyglądałyby ruchy Alucarda.
-
Politmemy, czyli wojna na polityczne memy (każdy mile widziany)
musichunter1x odpowiedział(a) na GordonLameman temat w Dyskusje na tematy różne
Myślałem, że to mem przez logo, ale ponoć serio była taka rozmowa ~rok temu Że też Żukowska musi kogoś hamować... -
Przydałby się test z najwolniejszym ramem laptopowy vs jakieś zwykłe DDR4 np. 3200mhz cl16. Jeszcze walają się takie w niskiej cenie np. 4800mhz.
