Skocz do zawartości

Jaycob

Użytkownik
  • Postów

    2 524
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jaycob

  1. Strzelanie w zombie? Nuda. Prawdziwy fun to młot w łeb i rozczłonkowanie na kawałki.
  2. Trochę przesadzasz z tą nawigacją. Przecież są mapy do odblokowania, można sobie je uzupełniać, dodać markery i główny cel jest zawsze zaznaczony. To, że czasem trzeba pokręcić się po okolicy, to przecież urok metroidvanii - jakby wszystko było oznaczone strzałką, to cała frajda z odkrywania by zniknęła.
  3. Może i mogą, ale tak jest po prostu łatwiej. Przy strzale muszę się dobrze ustawić, a często wróg idzie prosto na mnie i omija beczki. Odblokowałem Sztylet i po 2 kulkach od razu poleciał do skrzynki. Full auto przy tak małej ilości ołowiu? Nope, nie dla mnie. Na razie wolę broń z ładowanym strzałem.
  4. Czemu nikt mi nie powiedział, że beczki można rozwalać melee, skoro mc jest odporna na ogień? Nie marnuję amunicji! Kiedyś to były zimy...;)
  5. Nah, mi już starczy. Może kiedyś wrócę, jak mnie najdzie ochota... na dalszy terror i nie będę miał w co grać.
  6. Nawet nie trzeba o Azjatach wspominać. Sandfall Interactive (Clair Obscur Expedition 33) zrobiło grę totalnie francuską, czujesz tam każdy francuski klimat z FRANCUSKIM dubbingiem. Tak samo ze Stalker 2. A polskie studio jakoś nie mogło? Trochę to słabe. Nawet na zagranicznych forach piszą: "I think a lack of Polish voice acting is a crime." Ale przynajmniej polskie imiona jakoś wymawiają po polsku, a nie Jacek na Dżek, jak o było bodajże w The Medium.
  7. Dokładnie hype zrobił swoje. No i właśnie to mnie bawi - że taki "indyczek" w dwa tygodnie robi wejście smoka i rozwala większe produkcje. Team Cherry ogłasza premierę ni z gruszki, ni z pietruszki na dwa tygodnie przed, a mniejsze i większe produkcje płaczą.
  8. 200k, a "jakiś" indyczek zgarnął kilka milionów w trzy dni.
  9. Także nie widziałem, ale ogólnie na zagranicznych forach ludzie chwalą. A co do jeszcze klimatu - najbardziej wkurza mnie brak polskiego dublażu. Przez to cały ten PRL-owski klimat sporo traci.
  10. Famitsu to trochę takie kółko wzajemnej adoracji dla japońskich gier - rzadko kiedy lecą poniżej 8, więc ja bym nie brał ich pod uwagę.
  11. Prawda, jakiś czas temu wyrzuciłem z pół kilo… i zamówiłem chińczyka. No i miałeś hajs, ale półki były puste, a teraz półki pełne, a pieniążków coraz mniej.
  12. Klimat PRL został oddany mistrzowsko - stare meble, blokowiska, podwórka, magnetowidyte creepy piwnice...:E Momentami naprawdę można poczuć tamtą atmosferę. Ja osobiście dużo nie pamiętam, byłem wtedy jeszcze szczylem, ale co jakiś czas pojawiają się miłe przebłyski wspomnień. Znalazłem nawet taką fajną notatkę - chłopcy pisali, że ich tata przyniósł im pomarańcze! No kurczę, babcia ciągle o tym mi opowiadała, a mój tata też stał kilka godzin w kolejce, żeby kupić nam pomarańcze na gwiazdkę. To były czasy…
  13. No nie, są i wcześniej - zaraz obok tego pierwszego miejsca, gdzie używasz podpalenia. Dlatego się zdziwiłem, że mijam drzwi na łańcuchy, a nie mam nic, żeby je otworzyć. Teraz już się tam nie wrócę, bo rampa mnie blokuje.
  14. Uwielbiam szperać i zbierać wszystko, ale ten mały ekwipunek mnie wykańcza. Ładuję punkty, żeby go powiększyć, a i tak wciąż mam za mało miejsca. Już kilka razy musiałem latać do skrzynki, żeby poprzekładać rzeczy.
  15. Czy tu jest jakiś backtracking? Bo tych drzwi na łańcuchy mijałem sporo już wcześniej, zanim dotarłem do tego miejsca.
  16. Tylko że u Jędrusia są zamknięte drzwi na klucz, którego nigdzie nie mogę znaleźć. I dziwne by było, gdyby narzędzie do przecinania łańcuchów dawali dopiero później, skoro już wcześniej mijałem takie drzwi. To narzędzie jest jednorazowe czy jak?
  17. No jak rozwaliłem ostatniego bossa, to chyba koniec aktu drugiego, nie? Tylko nie wiem, czy da się to normalnie kontynuować, bo po napisach wraca mnie do save’a sprzed walki.
  18. No właśnie, dziwne. Jak się otwiera te drzwi z łańcuchem? Widziałem już kilka, ale nigdzie nie trafiłem na żadne narzędzie do ich otwarcia.
  19. No nie ma - jest Loaded. Nie ogarniam, po co zmieniali nazwę, skoro tyle lat budowali renomę właśnie jako Cd-keys.
  20. Bez przesady. "Złodziejaszek", bo kupuję taniej? To Steam Sale też kradnie? Klucz jest legalny, wydawca już dostał swoją kasę, a ja po prostu korzystam z promocji. Niczego nie tracą.
  21. Skończyłem Silksong, więc czas wskoczyć do Cronosa! Macie jakieś tipy na start?
  22. "Złodziejaszek? lol. Spokojnie, jak klucz legalny, więc w sensie prawnym niczego nie kradnie. Sam już nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłem grę w pełnej cenie na Steamie (bo zwykle nie warto tyle płacić!) - prawie zawsze biorę z promocji albo z oficjalnych sklepów. Tak, producent dostaje trochę mniej, ale wciąż coś dostaje.
  23. Ukończyłem! Wpadł mi Weaver Queen Ending - chyba ten lepszy. Finałowy boss, nie był taki straszny, ale i tak musiałem podejść z 10 razy, zanim w końcu ogarnąłem. Sama gra… no fajna, ale mam trochę mieszane uczucia. Strasznie mnie przetyrała i kompletnie nie mam ochoty wracać po resztę rzeczy czy odblokowywać nowych rejonów, mimo że trochę jeszcze zostało. To chyba najtrudniejsza gra, w jaką grałem od dawna. Pierwszy Hollow Knight też był wyzwaniem, ale nie pamiętam, żebym się tak frustrował. Tam balans był lepszy - zarówno w platformówkach, obrażeniach, jak i ekonomii gry. Tutaj czułem, że praktycznie na każdym kroku dostaję karę za byle co - podwójne/potrójne obrażenia od wrogów, nawet jak tylko wpadniesz na nich bokiem, podwójne obrażenia w sekcjach platformowych, ciągły brak waluty, długie runbacki do niekótrych bossów… a walki w malutkich arenkach 4x4 metry z kilkoma falami wrogów to już w ogóle dramat. A jednocześnie... no kurczę wciągnęła mnie totalnie. Nowy movement postaci jest świetny (poza nowym pogo), mega płynny i przyjemny. Wizualnie gra to po prostu sztos (polecam grać na OLED) moim zdaniem wygląda dużo lepiej niż "jedynka”. Prawie wszystko się rusza, świat żyje. Eksploracja to absolutna topka - co chwila jakieś sekrety, skróty, znajdźki, często łapałem się za głowę, jak to wszystko po ukrywali. No i muza to też absolutna topka! Kocham i nie nawidzę - 8/10
  24. Jeszcze nie trafiłem - słyszałem tylko legendy, że to totalny hardcore. BTW znalazłem charma, który ratuje przed wpadką do tej trującej wody z tymi pasożytami. Tylko czemu nieżółty slot?
  25. Nie chodzi mi o easy mode, tylko coś jak w Eldenie - ta statuetka Mariki. Masz wtedy wybór: walczysz od razu z bossem czy respisz się przy ognisku. Wciąż siedzę w Act 2 i właśnie pokonałem - co za spektakularna walka!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...