-
Postów
5 698 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
cóż. Przy takich władzach jak popisy, lewica, obie konfederosje, to moim zdaniem przyszłość tego kraju wygląda tak: https://www.youtube.com/watch?v=muQJiuWzA88 A tutaj radzę sobie posłuchać. Dopiero co na tym samym kanale był filmik o gównianym zarządzaniu gospodarką i jak to się kończy. Historia wenezueli i innych krajów, w których władza miała wywalone, pokazuje co czeka Polske. A teraz wczoraj oglądam sobie to: I jak ktoś ma inny niż fatalny humor to nie polecam słuchać co było te niecałe 100 lat temu, bo aktualne niestety jak cholera. Jeszcze pół roku temu myślałem, że naprawdę dużego zagrożenia atakiem na Polskę nie ma. Po tym filmiku zwątpiłem. Przecież jakby zamiast o tamtych czasach powiedzieć to o Europie w roku 2024-2026 to, bulwa mać, nie trzeba by zmieniać nawet litery! -
-
No to luzik. Dzięki za info
-
A mnie jakoś wkurza. Owszem, jest fun, ale często mam ochotę wyłączyć te przeładowywanie. Dla mnie idealna filozofia podejścia do zagadnienia to ta z Compound. 90% funu 10% realizmu 40% imersji zamiast 20% funu (bo 80% to wkurw ) 100% realizmu 100% imersji W niektórych grach w ogóle to jest skopane, ale w Zero Caliber 2 jest OK. Dużo więcej frajdy jest za to z bicza w Eye of the Temple czy z kulawego, ale bazującego na fizyce rozwiązania w Bonelabs. No i jak się samemu zatroszczyć o odpowiednie dostosowanie ruchu do gry, to walenie maczugą flinstone'ów w dzbanki w DoE i wciąganie dusz jedną ręką na lasce maga, co ma na końcu gałkę*, a drugą walenie pałą kościotrupów po łbie tak, że aż im czacha odpada od szkieletu - to dla mnie dużo większy fun niż z przeładowywania. Choć im więcej się gra, tym szybciej się to robi, a im niższy poziom trudności tym mniej wkurzania się, że się zginęło, bo magazynek się zgliczował i przeładowanie zajęło dodatkowe pół sekundy. *)pozdro dla znających piosenkę śpiewaną przez niejaką panią Ogg ;))
-
1. Refurb. Ja od Mety dostałem jako nówkę chyba refuba, bo bateria od początku gorsza niż w starym. Z tego powodu bym się 10x zastanowił przy refurbie 2. Niemcy. U nas tego prawie nie ma. A potem kombinuj z wysyłką i ewentualne problemy jak coś się popsuje (choć tu warunków nie znam, niby jesteśmy w Unii...) 3. 3S to dziś bez promek 1250z. Trójka to 2200. Żeby Ci pomóc zrozumieć jak to wygląda w oczach innych, to zróbmy taki eksperyment 3S to 6000zł. Q3 to 11000zł. Jak teraz widzisz tę różnicę?
-
Jakby grę wykonano na wybitnie wysokim poziomie, zagrałoby więcej ludzi, bo także dorośli faceci. To by poprawiło wyniki i zapewne zaowocowało kolejną częścią, czyli one też by na tym zyskały. Na wyższym poziomie, kreatywności, pomysłowości i oryginalności także. A tu generyczność naprawdę wali po gałach. Ja bym chętnie zagrał w coś tego typu, może w stronę Beyond Good and Evil. W Kameo grafika zachwycała momentami technicznie, więc entuzjasta gier jak ja miał zabawę. Było też widać talent i doszlifowanie. Było widać nowe fajne pomysły. Fajna gierka do pogrania dla relaksu. Design całości też był porządny. A tutaj ani nic nie zachwyca oprawą, ani nowych fajnych pomysłów nie ma, a jeśli poziom designu leveli i gameplayu jest taki jakiego się obawiam widząc te walki i przede wszystkim tragiczną animację tego kotoliska, którego model jest przesuwany nad ziemią o 5m na każdy przebiegnięty metr, to będzie z tego gra na staroszkolne 4/10 (dzisiejsze 6-7/10)
-
@LionCFS A te Inno3D kulturą pracy odstawało tylko w grach czy przy przeglądaniu neta czy filmów też?
-
No właśnie. W tym problem. Tego typu gry wcale nie muszą być, czego dowodzi masa świetnych gier wydawanych w 1990-2011. Trine 2 chociażby. Dobra gierka dla każdego, choć przed każdym levelem dosłownie dziadek czyta bajeczkę. Dorośli mogli nacisnąć skip i po problemie.
-
Can'tplaya: Scares of Generia Generyczne do bólu, doszlifowanie momentami na poziomie developerów indie z budżetem 100 Rupiii (fajna animacja tego kotolisa czy co to tam jest przesuwa się jakoś tak o 3x za szybko względem animacji biegu), pauzy przy walce, kolejne ckliwe scenki. Design postaci jak w milionie filmów i tysiącu gier. Zupełnie jakby nowi artyści nie wiedziali o istnieniu czegokolwiek poza Disneyem (Pixarem). No i oczywiście nieprzezroczyste efekty specjalne, wyglądające jak narysowane kredkami, bo taka moda i tak nakazuje nowoczesność (w sensie, że i z powodu mody i z powodu pogoni za nowoczesnym światłem, teraz jest większy problem z przezroczystościami niż w 1997r.) To już łatwiej mi było w Kameo zagrać niż w to. Szkoda. Myślałem, że jedynka odniosła sukces, to może wejdą na wyższy poziom i pojawi się gra, w którą zechcę zagrać. No ale trailer mnie delikatnie mówiąc nie zachęcił.
-
Politmemy, czyli wojna na polityczne memy (każdy mile widziany)
VRman odpowiedział(a) na GordonLameman temat w Dyskusje na tematy różne
byłoby śmieszne gdyby nie prawdziwe. Przecież znamy te fikołki lewicy od dawna i robią to zawsze i wszędzie. -
odradzam kupowanie jakiegokolwiek sprzętu od Mety używanego, ale jak już porównujesz to uczciwiej: - nie 600. Za tyle to okazje. Bez dodatków 700-850 realne. Niby jest 3S, ale ma swoje wady, to nie jest oczywisty upgrade względem dwójki bo nie ma mini-jacka, trackingu nad głową i trybu 60Hz, więc dla kogoś, dla kogo te sprawy się liczą, Quest 2 nadal jest opcją, to nie jak z Questem 1, który jest dziś bezwartościowym zabytkiem. - używanego Q3 możesz kupić za mniej niż te 2200, pewnie 1400-1700, nie wiem po ile chodzą. Ale Quest 3 też nie wszystko ma lepsze od Questa 2, a kilka ulepszeń może negatywnie zaskoczyć, tak jak odpalanie starych gier z PS2 w 4K na emulatorze. Rozmycie potrafi być na plus, przy biednej oprawie. 3D overlap jest gorszy, a proste poziome i pionowe linii gorsze, bo ekran jest w Q3 przechylony. Nie jestem więc w stanie z całą pewnością Ci zarekomendować upgrade'u. Ogółowi mogę. Ogół dobrze na tym wyjdzie i będzie zadowolony. Ale nie wiem czy Ty będziesz. @Wu70 Niestety: Od tego czasu prawie zero promek na Questy. Było info, że Meta chce podnosić ceny więc nikt z obniżkami się nie spieszy. Kolega będzie musiał kupić 3S za 1250 w sklepie Mety, a były promki po 1100. No ale właśnie. Były.
-
o, cudownie. Będzie wymówka dla pazernych wydawców i developerów-debili "to tylko ludzie z zabytkowym sprzętem jęczą bo im źle chodzi". Pamiętacie co powiedział typ od Borderlandsa 4? No właśnie.
-
Kup sobie mały powerbank i go zamocuj, jak na tyle głowy to przy okazji niechcący poprawisz komfort, bo zadziała to jak przeciwwaga. No wreszcie +1 do ludzi rozsądnych! Przyjacielu mój! FOV to podstawa i najgorsza pomyłka w historii gier, że od 2014r. do teraz nie mamy tu żadnego postępu. 220°poziomo i 120° pionowo powinno być nie tylko obecne, ale powinno być standardem. Bez tego to nie jest VR a "VR". W Q2 spróbuj na chwile mojego FOV moda: - Zrozlowany pasek ręcznika papierowego kładziesz na/nad brwi, żeby plastik się nie wbijał w skórę. - Na nos kładziesz mniejszy kawałek papieru, znowu pasek złożonego ręcznika jest OK - zakładając, że używasz normalnego headstrapa a nie gówianej gumki od gaci jaką Fejs daje w standardzie, możesz musieć przesunąć całość pod kątem tak, że nie bardzo będzie już miało o co się na głowie zaczepić. Ja wymyśliłem kulkę z papieru, którą wciskam w odpowiednim miejscu na głowie, żeby headstrap miał jakieś oparcie i żeby mi Quest nie sfrunął z głowy przy co dynamiczniejszych ruchach głowy. Efekt jest jednocześnie - niemal niedostrzegalny - bardzo istotny Trochę na zasadzie, że nie widzisz, ale czujesz. Poziom imersji i funu natychmiast istotnie wzrasta nawet jak po założeniu tego na łeb, nie odnotowujesz różnicy. Za to jak tak pograsz i wrócisz do standarowego to wtedy dopiero ten mniejszy FOV zaboli. W Queście 2 i 3S masz tą samą optykę. w Q3 masz soczewki pancake, więc właśnie ten problem odpada i masz ostro nie tylko w idealnym ułożeniu na twarzy. Mi akurat to nie przeszkadza, jest sporo ważniejszych aspektów wymagających poprawy, choć jak skaczę w grach muzycznych, to czasami widzę coś ala 50p bo 3x gorzej niż zajechana kaseta VHS (ale to przez fov-moda właśnie, bo wtedy potrafi kompletnie zjechać ) ale to mniejsze zło, bo wolę tak niż zbierać sprzęt z podłogi miotłą. Jak chcę komfortu to używam gąbki z mocowaniem na przód firmy VRcover. Super komfort tylko że... jak przykręcisz, żeby można było ostro się wyginać przy muzyce czy w dynamicznej strzelance, to szybko parują soczewki. @Wu70Może nie wiesz o tych gąbkach? Mocowanie na łeb to nie jedyny sposób poprawy komfortu. Dla Ciebie bym podstawowego modelu VRcovera nie polecał. Coś z przewiewem raczej, albo i wentylatorkiem. No jak masz minusy to to też zżera FOV. Ja mam tak, że monitor 27" w okularach wygląda jak 22" W VR też niestety jest wyraźna różnica, dlatego zawsze do Questów kupowałem i będę kupował trochę za słabe soczewki. I tak gry chodzą daleeko od natywnej ekraników, więc strata mała, za to FOVu szkoda. Co do dealu życia. 1600 za kupę zajebistej zabawy w VR? No nie widzę tu jakoś problemu. Ja wydałem 1000 tylko na promowanie VRu wsród znajomych. I też nie żałuję, choć to nie był wydatek a nieplanowana strata Ludzie wydają kasę na 5090tkę mając z tego mniej radochy niż Ty z tego Questa 2 za 1600. Tak to trzeba postrzegać.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie no, pojechał w stylu komika i lepsze takie teksty niż obraza inteligencji widza przez durne kłamanie, że wcale nie. Jak Clinton, który palił trawę, ale się nie zaciągał -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
hahaha (może zassało historię zakupów na ebayu ) resztę zwinę bo takie tam blablabla -
SMS, pogoda, komunikator TEKSTOWY, to są zadania na 128MB RAMu, no dobra, multitasking, to niech będzie aż 512MB Przeglądarka to już poważna sprawa i oczywiście rozumiem, że korzysta się dziś z narzędzi, przez które nie ma szans na to, żeby cokolwiek chodziło dobrze jak wtedy gdy w kompach standardem było 64MB RAMu, nawet jakby zrobić strony zawierające tyle samo rzeczy co wtedy. Ale jakby tak zebrać grupę ludzi, dać im odpowiednie fundusze, i kazać zrobić wszystko od zera, porządnie, ale wszystko po obu stronach, to by się okazało że 99% ludzi nie potrzebowałoby więcej w telefonie niż 2GB i to przez następne 20 lat. Nie mówię, że tak należy zrobić ani że są na to jakiekolwiek szanse, ale kurde. Ja siadałem na lekcji informatyki do kompa z 8MB RAMu i się cieszyłem, że jest aż tyle, bo edytor tekstu w windowsie na tym fajnie chodzi, a na tym kompie z 4MB to strasznie zamula. Później pamięam jak komputer ze 128MB RAMu był kompem "z dużą ilością pamięci, pozwalającą na oglądanie nowoczesnych stron WWW" Pierwsze telefony z dostępem do netu miały 16-64MB. Pierwsze smartfony z 4G miały 512MB RAMu. Jeśli tak dalej pójdzie, to analogicznie do edytorów tekstu: 512KB wystarczało w zupełności do pierwszych już "bardziej rozbudowanych". Edytory, które możnaby nazwać na upartego "współczesnymi" to powiedzmy na kompy z 16MB RAMu. A dziś? Bez 2000x nie dasz rady. Sam program w pamięci zajmuje też te 1000x. Czyli telefon do przeglądania stron internetowych, odpalenia jakiegoś youtube'a czy neflixa i "do tiktoków" za ileś lat ma wymagać 6TB RAMu? Gdzie jest koniec tego marnotrastwa? Tu można jedynie przypomniej klasykę polskiej kinematografii:
-
Mały komputer gamingowy - czy coś takiego istnieje ?
VRman odpowiedział(a) na Barosz temat w Zestawy komputerowe
Istnieje, ale niestety musisz doliczyć. Ostatnio jak kumplowi sprawdzałem, to wyszło, że zamiast 6K musiałby wydać 8K na to samo. Do tego kultura pracy może być gorsza. Ale owszem, teoretycznie możesz upchać tam nawet 7800x3d+rtx5070ti i mieć znośny poziom hałasu. Są nawet wariaci pakujący tam 9800x3d i 5090, ale to już moim zdaniem jest sztuka dla sztuki. No chyba, że "małym komputerem" nazwiesz coś niewiele mniejszego niż kompy standardowe jakie były kupowane 20 lat temu. Albo nawet takie same. -
Tylko koszt nieadekwatny: - router, żebyś się nie wkur(z)ał to rok temu 300-450+zł z tego co patrzyłem na Discordzie Virtual Desktop. - do tego czas na konfig. Jak masz te sprawy w małym palcu to moment, jak chcesz całego routera użyć tylko do tego, to już trochę czasu może zejść, ale niedużo. Jak nie ogarniasz a chcesz pokombinować to może być sporo, bo to domyślnie działa tylko gdy router robi za sprzęt dedykowany i tylko do VRu. + ewentualne problemy, ale właśnie po to kupujesz router drogi, ale z listy sprawdzonych i działających OK z VR. W innych krajach można kupić router za 100zł, ale szukałem raz, szukałem drugi raz kilka miesięcy później - i nigdy nie było niczego poza allegro, ale ja żadnego sprzętu siecowego z chin bym nie radził kupować. Może coś się w ostatnich miesiącach zmieniło, jak ktoś się ostatnio rozeznawał to niech da znać. Jak da się kupić za 150zł to sam chętnie kupię.
-
A ja mam w dupie otwartość świata. Gry z "zamkniętym" mogą być lepiej dopracowane, misje/questy lepiej dopracowane. Grafika lepsza. Lokacja ciekawsza. Gameplay mniej nudny. Nigdy mnie to nie jarało, mimo że byłem świadkiem premier pierwszych tego typu gier. Dzięki temu wyżej cenię oryginalną Mafię od jakichkolwiek GTA. Duży teren mi wystarcza. To w sumie 90% zalet otwartego świata dla mnie. W Mafii można było sobie "pojeździć" i gitara, nic więcej nie było do szczęścia potrzebne. PS. Kadajo. Tylko że.. my o GT gadaliśmy, a nie GTA
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Kolejne tego typu info. Kolejny dzień bez żadnych sygnałów, że ktokolwiek zrobi cokolwiek z tym oczywistym faktem, że preziem USA jest zdrajca -
No to się zaczyna robić bardziej niż ciekawe, bo Radki 9070XT w promocjach poniżej 3K na pepperach nadal migają co 1-2 dni. 2800 vs. 4100. Tego nawet DLSS 4.5 nie zateguje.
-
Rozumiem. Nie pochwalam postawy, bo 3/4 osób z takim podejściem by się zdziwiło jakby dali tym pogardzanym gatunką prawdziwą szansę, ale rozumiem. Natomiast są jeszcze inne gatunki. Przede wszystkim strzelanki. Możliwość interakcji w grach typu Room scale (każdy, ale to absolutnie każdy powinien przejść przynajmiej jedną zajebiście zrobioną grę projektowaną pod room scale. Dla standalone tą grą jest Red Matter 2 (można grać bez grania w jedynkę spokojnie). Możliwość chodzenia po wirtualnym świecie, interakcja i manipulowania wszystkim (co ciekawe dopiero z czasem staje się to naturalne, nie wiem czemu, trudno to opisać słowami, ale wielu grach już to zauważyłem) i nie chodzi mi tylko o przestawienie wajchy jak w 90% gier. W Red Matter 2 czy pewnie też w HL:Alyx (w którego nie gralem, więc nie wiem) jest tego cała masa. No chowanie się za osłonami, możliwość schowania się za czymś, wystawienia ręki z pistoletem i walenie "zza węgła". Tego jest cala masa. Ale i tak bardzo dobrze, że grasz na siedząco. Ekstremalną odmianą tego podejścia jest "ogrywam (tu wstaw gatunek), zadne mi tam zakładanie kasku na łeb i psucie oczu ekranem umieszczonym 1cm od oczu do szczescia nie potrzebne" Apropo. Muszę pogadać ze współwłaścicielem ogróka, ale jakby nie jego sprzeciw, to bym już za miesiąc orał cały ogródek, wyrównywał, tworzył jakąś akceptowalną powierzchnię i sadził jakiś płotek z czegoś co odstrasza kleszcze, bo dookoła jest las i tego gryzącego badziewia są niestety tony. A czasem człowiek ma ochotę poskakać przez 5 minut i wracać do domu (no dobra, ma ochotę dłużej, ale po następnych 5 minutach byłoby A wszystko właśnie po to, aby móc się "zerwać ze smyczy" i pograć w ciepłe dni na dworzu mogąc nawet podbiec czy odbiec (mało realne w pokoiku 4x2.8m ) Questy 3 i 3S radzą sobie nawet przy dużym nasłonecznieniu, a opinię sąsiadów stojących w oknie i nabijających się z tego jak głupio wyglądam "wiginając śmiało ciało" w Synth Riders mam tam, gdzie kabel nie dochodzi.
-
Chyba ceny 5070ti na razie się zatrzymają. Najtańsze badziewne 5070ti za 4100: Mortadelle.net ma od 2 dni na stronie "dostępne: 30szt". Poza tym była 2 dni temu też ich oferta na allegro i tam też te 30szt wisiało. Do tego techlord miał wczoraj ich dużo, dziś mała ilość, ale za to KRsystem dołączył do tych mających za 4100. Widać jakoś się nikt nie bije o Ventusa 5070ti za 4100 jak o kurczaka za 4.99/kg na promocji w Biedronce
-
https://videocardz.com/newz/samsung-display-brands-five-layer-qd-oled-penta-tandem-for-monitor-panels-up-to-1300-nits Ktoś wie z czego dokładnie wynika taka przepaść w jasności TV vs. monitorów? News bardzo fajny, dawać więcej jasności dla BFI i CRT Beam Simulatora1
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
No cóż. Gdyby nie sukcesy agentury zagranicznej, USA, Węgry, Słowacja - wszelkie te Brauny, Orbany, Fikołki, Lepenny, to by rosja upadła i sobie ten głupi ryj rozwaliła, ale niestety Trumpek zrobi wszystko, żeby im pomóc uniknąć upadku gospodarczego.
