Karister
Użytkownik-
Postów
439 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Karister
-
To nie mnie pytaj, tylko tego, co nie umie tego ustawić. Z doświadczenia wiem, że ludzka fantazja nie zna granic. Jak liczby do Ciebie nie trafiają, to może zwyczajna logika: jak ktoś projektuje płytę główną, to nie robią tego idioci, którzy nie wiedzą, jak napędzić typowe słuchawki gracza. A tu jeszcze praktyka. Mój Macbook M4 Pro Max wedle specyfikacji Apple dla słuchawek o niskiej impedancji oferuje na wyjściu jack marne 1.25V RMS: https://support.apple.com/en-in/108351. Tak dla porównania mój RME ADI 2 DAC FS oferuje 1,7V w trybie low power i 10V w trybie high power wedle instrukcji: https://rme-audio.de/downloads/adi2dac_e.pdf. Nigdy nie użyłem tego drugiego poza chwilą czystej ciekawości. Przy low power wciąż może być głośniej, niż tego nie potrzebuję. Wspominane tu wcześniej Toppingi oferują czasem jeszcze kilka razy więcej. Wracając do wyjścia słuchawkowego laptopa, zarówno moje HiFiMANy Arya Organic, jak i Meze Empyrean II zagrały bardzo głośno. Muzykę wyraźnie było słychać jeszcze w pomieszczeniu obok. Dla mnie było tak głośno, że aż nieprzyjemnie. Nie wytrzymałem pięciu sekund, a po zdjęciu bolała mnie głowa pomimo bardzo krótkiego czasu ekspozycji na hałas. Jak komuś gra za cicho z integry, to albo czegoś nie ogarnia, albo jest kompletnie głuchy. Ewentualnie wylosował skopaną sztukę, też możliwe.
-
Wciąż uważam, że jest to kwestia gdzieś popełnionego błędu przez użytkownika. Impedancja to tylko jeden - mniej istotny - z dwóch czynników wpływających na to, jak głośno zagrają słuchawki z danej mocy. Tym drugim - ważniejszym - jest ich efektywność. I tutaj nie widzę powodu, aby słuchawki o typowym wyniku w okolicach 100dB per W oraz standardowej impedancji do 100 Ohm miały nie zagrać na przynajmniej przyzwoitym poziomie głośności z czegoś o nawet biednym napięciu wyjściowym 2V RMS. O ile kojarzę tyle właśnie mają słabe integry i raczej ciężko o groszy wynik. Dziurka mojego laptopa nie ma z tym problemu. Swoją drogą nie zdziwi mnie, jak takie opinie będą coraz popularniejsze. Często jeżdżę komunikacją miejską i potrafię rozpoznać, czego słucha młodziak w swoich słuchawkach kilka rzędów dalej. Potem będzie pisał, że cicho gra. No cicho, jak sobie wyrobił z 40dB głuchoty.
-
Nie wiem, czy Cię to zaskoczy, ale nie wiem, co miałem kilkanaście lat temu, bo sprzęt często zmieniam. Pozwolę sobie jednak zostać przy swoich przekonaniach. Windows również ma swoje za uszami w kwestii dźwięku, ale jednak nie powoduje to słyszalnych defektów. Brałem już udział w kilku ślepych testach rzeczy niesłyszalnych i każdy zawsze słyszy w domu, a testy naturalnie są robione źle. Tak źle, że ostatecznie nikt nie dostał miliona zielonych nagrody, bo sponsor nie doczekał tego o nadludzkim słuchu i zmarł ze starości. A po co wszędzie dawać głośność na max? Może EQ też zawsze w górę w kształt uśmiechniętej buźki (pozdro dla pamietających preset rock w Winapie)? Wtedy to faktycznie nietrudno o zjechanie sobie słuchu i niesłyszenie. Narzędzi też trzeba umieć używać. Problem nie leży w ALCxyz lecz znajduje się między krzesłem a monitorem zazwyczaj.
-
I potem nikt nie umie tego odróżnić w naukowo przeprowadzonym teście. Były robione i na polskich forach, i zagranicznych. Wszystkie skończyły się tak samo. Lepiej zacząć od wymiany wyrobów słuchawkopodobnych pokroju Razera. Bez urazy, ale celuję, że ponad 95% złotouchych z for internetowych nie podoła odróżnieniu czegokolwiek. Także jak ktoś nie słyszy czegoś CSie czy podobnych grach na normalnym sprzęcie, zacząłbym od własnego słuchu bądź ogarnięcia skill issue, zamiast liczyć na cuda z powodu wymiany karty dźwiękowej na zewnętrzny DAC.
-
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Zupełnie nie o to chodziło. To samo można powiedzieć o każdym sprzęcie. Nie ma czegoś takiego, jak najlepszy. Co najwyżej różne. Każdy sprzęt coś robi lepiej, a coś gorzej. Gdyby było inaczej, każdy by brał to samo bez zastanawiania. Porównanie samej wartości bezwzględnej brzmi jak idiotyczny sposób porównywania czegokolwiek. Ciężko, żeby wielka lodówa side by side brała mniej prądu od jakiegoś pierdka do kawalerki, nawet jeśli go przewyższa technologicznie. Ciężarówka 500KM będzie szybsza od osobówki 100KM, bo ma większą liczbę? Bezsens. W ten sposób możemy wrócić do telewizorów 15" i prania w misce oraz dorożek, bo mniej kWh bierze, to jest lepsze. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Dzięki za silną argumentację. Najlepsze są Samsungi. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
IMO na te klasy A, B, C itd to nawet nie ma sensu patrzeć. Sprzęt ma robić to, czego od niego oczekuję, a te klasy energetyczne to są groszowe oszczędności. Dopłata do lepszej pewnie nawet się nie zwróci do wymiany na kolejny sprzęt. To tak, jak regularnie ktoś pisze, że RTX 5090 jest do bani, bo dużo prądu bierze. Śmiechu warte. Ja rozumiem, że ktoś chce mieć dobrze ocieploną chatę, fotowoltaikę itp. Ale oszczędzanie na prądzie zużywanym przez lodówkę? Bez jaj. To najnowszy model Samsunga ma tryb wakacje, że działa tylko zamrażalnik, a komora główna trzytma około 15 stopni. Kurczę, już się czaję na tę dychę oszczędności rocznie. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Z fajnych featurów to niektóre lodówki Samsunga mają otwieranie drzwi na oścież głosowo. Dobre, jak ma obie ręce zajęte zakupami do włożenia. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Obniżki stóp były niewielkie, a do tego niedawno i nawet ich jeszcze w pełni nie widać w ofertach banków. Poczekaj z rok czy dwa, aż stopy wrócą do - dajmy na to - 3%. Nagle kredyty znów będą w zasięgu Nowaka oraz Kowalskiego i ponownie wszystko pójdzie w górę o 50% po chwilowej euforii obniżek o kilkanaście procent. W lutym kilka lat temu też się trafił jeden miesiąc obniżek cen mieszkań i pierdylion ludzi bezrefleksyjnie krzyczało, że to koniec bańki, bo drożej już być nie może. Jak już dzisiaj wiemy, jednak może. Do tego w końcu skończy się wojna w Urainie. Wiadomo, co się stanie z cenami materiałów i usług budowlanych, gdy trzeba będzie odbudowywać całe miasta. W dłuższej perspektywie nie będzie znacznie tańszych mieszkań, a są powody, aby stały się znowu droższe. Tanie może będą za 20-40 lat, jak zaczną wymierać pokolenia, które obecnie mają mało dzieci. Wtedy może faktycznie będą puste i tanie mieszkania. A może i nie, bo może z jakichś powodów Polska kiedyś stanie się popularnym krajem do emigracji i zajmą je cudzoziemcy. IMO jak ktoś ma kupić mieszkanie, to lepiej wcześniej niż później. Tak jest od co najmniej kilkunastu lat. No chyba, że ktoś chce ryzykować walkę o te lokalne minima, to spoko, rozumiem. -
Wg mnie to jest jakieś forumowe demonizowanie. Niby czemu zintegrowana karta miałaby spowodować, że czegoś nie słychać? Dzisiaj kostka za kilka PLN potrafi poprawnie zdekodować i odtworzyć dźwięk.
-
Mam podobny model - z dopiskiem ultra. Wygodne i świetnie w nich działa ANC.
-
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
Karister odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Ciężko, żeby działało, jak budżetówkowe IT oferuje ułamek rynkowej kasy i do tego pewnie UoP. Kogo za to zatrudnią? Przecież nie specjalistę z wieloletnim doświadczeniem. Pamiętam, jak kiedyś dostałem ofertę pracy w ZUS. Dawali całkiem niezłą tygodniówkę, tyle że raz na miesiąc. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Chyba jednak pomyłka. Raczej jest u mnie powłoka PVD. -
Żulernia z Allegro, OLX, PCLab i ITH
Karister odpowiedział(a) na adashi temat w Dyskusje na tematy różne
Targowanie a żebranie to dwie różne rzeczy. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Przy winylach nie miałem obaw o kuchnię. To też spory plus. Co do wzoru, ja bym wolał w ogóle bez żadnego wyraźnego. Na winylu ja nie widzę tej powtarzalności, bo te małe deseczki są różnie wycięte i losowo położone. Tak czy siak drewniana podłoga jest najbardziej premium, ale ja nie chciałem, bo u rodziny kiepsko zniosła próbę czasu. Krzywa, trzeszczy i się niszczy. Choć może to dlatego, że też na ekipach było wytaniane do granic możliwości. Poza tym te, co mi się podobały to 400 PLN za m2. Mój winyl trzy razy mniej plus kilkanaście koła za wylewki i folię. Są takie robione w całości z litego materiału. Ja mam taką do kuchni. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Salon, jadalnia, kuchnia, korytarze i sypialnie panele winylowe. Konkretnie Afirmax Oakwood. Plus za klasę ścieralności i dobrą współpracę z ogrzewaniem podłogowym. Na minus produkcja. Próbki w salonie i obrazki w necie nie odzwierciedlają tego, co dostajesz z fabryki. Są ciemniejsze i mają rustykalny wzór. Cwele potem mówią, że zmienił się proces produkcyjny. Szkoda, że nie zmienili próbek, tylko wciąż dają stare. Różnica nie jest duża, ale jak projektantka wnętrz daje inny kolor na każdą ścianę tak, żeby zrekompensować kąt padania światła, to psu na budę robota wtedy. Łazienki i wiatrołap kafle. Czasem normalne, czasem udające drewno. -
Żulernia z Allegro, OLX, PCLab i ITH
Karister odpowiedział(a) na adashi temat w Dyskusje na tematy różne
Ja ostatnio sprzedaję coraz mniej używek. Wyleczyli mnie z tego Polacy. Kupuję mnóstwo dość drogich ciuchów, więc często je zmieniam. Czasem ponoszę coś dosłownie kilka razy i mi się nudzi. W końcu przyszła pora na porządki w szafie, bo nie ma już miejsca. Postanowiłem dać szansę Vinted i wystawiłem kilka rzeczy. Najbardziej mniej ubawił przypadek butów z Bossa za ponad tysiaka, które nosiłem tylko przez dwa tygodnie na zeszłorocznych wakacjach. Mam już kolejne z nowej kolekcji, ale szkoda wyrzucić wciąż świetne obuwie. Wystawiłem za 199zł. Kwota dla mnie niemająca jakiegokolwiek znaczenia, ale myślę sobie: niech się ktoś się ucieszy z dobrego zakupu. No i się zaczęło. Pierdylion wiadomości. Na pewno jak nówki? To nie podróbki? Na pewno Boss? Bez uszkodzeń? Dam 40zł. Dam 50zł. Jprd... Wywaliłem wszystkie ogłoszenia i posłałem InPostem na ekozwroty. Polska cebula jednak nie zna granic. Szkoda czasu na robienie zdjęć i umieszczanie ogłoszenia. W międzyczasie odkryłem też fajną opcję na Zalando. Można im odesłać używane ciuchy zakupione u nich. Dają kartę upominkową o wartości około 1/3 wartości nowych ciuchów ważną pięć lat. Wygodne. Przy okazji nie wystawiam się na tą nową dyrektywę UE. -
Dlatego wyraźnie dopisałem, które aspekty RME uważam za TOP. Nie jest to produkt idealny idealny. Niestety pilot RME słynie z badziewności. Jedyny producent audio, na którym w żadnym stopniu nigdy się nie rozczarowałem, to Teac póki co. Choć to może być w dużej mierze z tego, że posiadam ich końcówkę mocy, która nie ma za wiele fukcji poza wzmacnianiem sygnału. Myślę, że z czasem dołączy do tej grupy Meze i być może Topping, bo w najbliższym czasie wymieniam cały tor słuchawkowy. XLR jest wygodny w lutowaniu, owszem, ale nie nadaje się do DAP. Ja z kolei już dawno temu odszedłem od poświęcania swojego czasu na ręczne grzebanie się w oplotach oraz lutowanie drucików i po prostu kupuję kable, które dobrze mi się komponują (wizualnie!) z resztą systemu.
-
@Sidr Ja akurat nie wiem, czy to jest lepsza jakość dźwięku. Wedle pomiarów na pewno, ale -120dB czy -130dB szumów to są różnice poza zasięgiem ludzkiego słuchu. Niemniej spoko, że sprzęt idzie naprzód. Gadżet dobrze mi tu pasuje. Ładne i cieszy też oko zestaw potem. Z drugiej strony przestudiowałem już instrukcję i funkcjonalnie dobrze to wygląda. Boli mnie tylko, że stacjonarny odpowiednik - D900 - to kastrat, jeśli chodzi o wyjścia. @Yahoo86 Dla mnie RME to jest top do toru słuchawkowego ze względu na funkcjonalność i jakość (w sensie pomiarów). Audio czary mary pokroju audiofilskie R2R mnie nie interesują. Główny problem RME dla mnie to ten badziewny pilot. W jednej sztuce padł mi też potencjometr. Na koniec boli mnie brak złącza 4,4mm, bo jeden kabel do DAC i DAP to duża wygoda.
-
Raczej tak. Mój RME ma otwory i jest ciepły, choć nie gorący. W sierpniu będzie dostępny Topping DX5 II. Nie mogę się doczekać. Piękny klon RME za 1/4 ceny. Dziesięciopasmowy PEQ, ładny wyświetlacz, złącza trigger, automatyczne wykrywanie sygnału i świetne pomiary. Do tego wyjście pentaconn z dużą mocą. Jedynie szkoda, że nie ma crossfeeda.
-
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Nom, czarny mat mam w dolnej łazience właśnie. Wygląda git z innymi czarnymi akcentami typu listwy, uchwyty, grzejnik. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Bo ja wiem... na oko połowę drożej od czarnych, więc bez jakiejś kosmicznej przebitki. Tak czy siak mi się nie podoba taka kolorystka. Co prawda w kuchni mam złotą baterię ze stali szlachetnej, bo wg projektantki czarne do kuchni nie, bo bla, bla, bla i ostatecznie przebolałem. Mi to się kojarzy z Cyganami i Arabami. Mnie bardziej zabolał konglomerat na blatach i fartuchu. Tak czy siak łazienki i kuchnia, a to zazwyczaj najdroższe pomieszczenia do wykończenia. U mnie będą musiały wszystkie razem wzięte ustąpić pokojowi odsłuchowemu. U mnie na dole jest kabina walk-in, a na górze kabina walk-in plus wanna. W obu kibelek plus bidet. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Ja mam całą armaturę w łazienkach od Grohe, a Ceramikę od Roca. Czy warto, zdania wśród znajomych są podzielone. Na pewno warto, jak się ma stację uzdatniania wody na cały dom i się to po roku nie zasyfi. Na Ceramice warto wziąć powłoki, które ułatwiają czyszczenie i powoduję, że się nie rozmazuje. Tyle że te chemicznie zintegrowane z ceramiką, a nie powłoka nakładana już po procesie produkcji, co się wytrze po dwóch latach. IMO koks to są japońskie kibelki. Siadasz na taki i od razu puszcza cienki strumyk po całej misce, żeby się nic nie pobrudziło. Niestety taki kibelek 20k plus trzeba mu ciągnąc elektrykę. Także u mnie zwykła bezrantowa. Na pewno mogę ponarzekać na Roca. Na wannę czekałem 4 miesiące, aż wyprodukują. Oczywiście na stronach sklepu "dostępna od ręki". Żenada. Do tego hydromasaż głośny. W łazienkach mega mi się podobają kafelki 280x120. Wygląda do przekozacko u kumpla. Ja się nie zdecydowałem, bo strasznie pękają. W transporcie dostają mikrourazów i potem przy montażu pyk i są dwie. Musiał ostatecznie kupić 80% więcej niż ma faktycznie metrów. Wyszło mu ostatecznie z 600-700 PLN za m2 na sam gres, ale efekt naprawdę przekozak. Ja wymiękłem i wziąłem 120x120. Nie ma efektu wow, ale przynajmniej się nie wkurzałem, że pękają. Ten sam producent gresu i ten sam wykończeniowiec. Czarane Grohe to z kolei parodia cenowa. W serii Phantom Black 3k za samą deszczownicę. Dla porównania marketowa chrom trzy stówy. Masę takich bajerów mi napchała projektantka. Wygląda to naprawdę dobrze z LEDami, podcinanymi sufitami i wszystkim równiutko na wymiar i pod kolor NCS. Nawet fronty mebli są spasowane z łączeniami i wymiarami kafli. Ale ceny są wtedy naprawdę z d. Designerska lampa do jadalni 3k, artystyczne lustro drugie tyle, a designerski stół na zamówienie w tym samym stylu 25k. Ostatecznie znalazł się podobny za pięć razy mniej. I tak to leci, jak się chce mieć wygodnie, ładnie oraz dobrze. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Dopłaty mają limity i są one za niskie, żeby w całości z nich zrobić porządną termoizolację. Ja kładłem 10cm izolacji pod płytą, 15cm nad, 20cm na ścianach oraz 50cm na dachu. Wszystko lambda 0.031 lub lepsza. Do tego ciepłe parapety, progi, uszczelniane okna plus brama termiczna. Dodatkowo PIR między garażem a częścią mieszkalną. To są setki tysięcy za sam materiał. A można zrobić jeszcze znacznie więcej dla komfortu - (prawdziwy) ciepły montaż okien, a nie tylko na foliach paroszczelnych i paroprzepuszczalnych, GWC itd. No ale wiadomo, lepszy rydz niż nic. Zawsze jakiś grosz jest z takiej dopłaty. Jak się umie, można sobie samemu wykańczać, ale oszczędzanie na materiałach nie ma sensu. Kumpel ma dom raptem trzeci rok i wszystko już się rozpada, bo tak wytaniał. Blaty z jakiejś okleiny, meble z dykty, drzwi i podłogi najtańsze z marketu itd. Jeszcze rok temu się śmiał, że ja przepłacam. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Każde skrzydło szaf w inną stronę opada, framugi odlatują, wszystko krzywe. A jak się weźmie półę wyżej rzeczy, to nagle tanio nie jest.
