Skocz do zawartości

Wybory prezydenckie 2025 - 18.05.2025 r. / 1.06.2025 r.


Ankieta dot. wyborów prezydenckich  

159 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Na jakiego kandydata zamierzasz oddać swój głos w wyborach prezydenckich?

    • Rafał Kazimierz TRZASKOWSKI (Koalicja Obywatelska)
      56
    • Karol Tadeusz NAWROCKI (bezpartyjny, z poparciem PiS)
      10
    • Sławomir Jerzy MENTZEN (Konfederacja / Nowa Nadzieja)
      25
    • Szymon Franciszek HOŁOWNIA (Trzecia Droga / PL2050, z poparciem PSL)
      9
    • Grzegorz Michał BRAUN (Konfederacja / Konfederacja Korony Polskiej)
      7
    • Magdalena Agnieszka BIEJAT (bezpartyjna, z poparciem Nowej Lewicy)
      5
    • Adrian Tadeusz ZANDBERG (Razem)
      18
    • Artur BARTOSZEWICZ (bezpartyjny)
      2
    • Marek Marian WOCH (Bezpartyjni Samorządowcy)
      0
    • Joanna SENYSZYN (bezpartyjna)
      0
    • Maciej MACIAK (Ruch Dobrobytu i Pokoju)
      3
    • Marek JAKUBIAK (Wolni Republikanie)
      1
    • Krzysztof Jakub STANOWSKI (bezpartyjny, z poparciem PiS (?) )
      6
    • Nie wiem jeszcze, na kogo zagłosuję...
      11
    • Nie wezmę udziału w wyborach (czyli masz gdzieś przyszłość tego kraju...)
      6
  2. 2. Na jakiego kandydata zamierzasz oddać swój głos w II turze wyborów prezydenckich?

    • Rafał Kazimierz TRZASKOWSKI (Koalicja Obywatelska)
      21
    • Karol Tadeusz NAWROCKI (bezpartyjny, z poparciem PiS)
      8
    • Nie wezmę udziału w wyborach...
      3

Ankieta została zamknięta


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, Winter napisał(a):

Niepokoi mnie twój korwinowski darwinizm. Chciałbyś eliminować każdego, kto popełni błąd w życiu. Oceniasz ze zbyt dużą łatwością. Ja pochodzę z małego miasta i różne rzeczy się widziało w życiu.

I ile cudownej resocjalizacji doświadczyłeś w stosunku do bezużytecznej wegetacji? Najczęściej kosztem innych?

Ludzie nigdy nie byli, nie są i nie będą równi. A empatia musi mieć granice.

 

Wy brzmicie jak katechetki. I tak jak katechetki niewiele to pieprzenie ma wspólnego z rzeczywistością.

 

I ja też pochodzę z małego miasta i blokowisk. I właśnie to daje doskonałą perspektywę.

 

I nie jest to do końca korwinowski pogląd. Ja nie uważam, że ludziom poszkodowanym z nie swojej winy nie trzeba pomagać. Trzeba.

Ja po prostu uważam, że niektórzy powinni spijać sfermentowane frukta swojej kulawej egzystencji.

Edytowane przez crush
  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

I najczęściej z tych szans nie wynika nic po za kosztami.

 

Podziękuję. Zostanę pragmatykiem.

 

Cieszy mnie potknięcie Batyra i obojętny jest mi los Pana Jerzego.

Edytowane przez crush
  • Confused 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Camis napisał(a):

To idź już głosować na Batyra i nie jęcz. 

I znów agresja bo @hubio przejrzał na oczy i nie wychwala już KO to już wam nie pasuje i trzeba go hejtowac 

1 godzinę temu, Spl97 napisał(a):

Pięć lat temu oficjalnie nikogo nie poparli, ale za to uruchomili akcję #mimowszystkoduda, którzy przyczynili również do wygranej Dudy. Idą tą samą drogą, w ramach którego oficjalnie nikomu nie udzielą poparcia pod płaszczykiem zachowania neutralności, lecz przy tym odpalą akcję #mimowszystkonawrocki, żeby kuce ślepo podążające za swoimi idolami zagłosowały byle nie na Trzaskowskiego.

 

A jeszcze niedawno miało być oficjalne poparcie dla Nawrockiego na II turę od Mentzena. Jednak nadal podtrzymuję zdanie, że koniec końców poparcie Nawrockiemu Konfiarze udzielą.

Ty powinieneś być premierem bo z twoim podejściem typu wszystko wiem wszędzie byłem i wszystko widziałem razem z @GordonLameman jako prezydent byście utworzyli Duo niepolonane które by wyniosło Rzeczpospolitą przyjaciół Polin państwo teoretyczne na wyżyny możliwości 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, crush napisał(a):

I najczęściej z tych szans nie wynika nic po za kosztami.

 

Podziękuję. Zostanę pragmatykiem.

 

Cieszy mnie podknięcie Batyra i obojętny jest mi los Pana Jerzego.

Najczęściej czyli nie zawsze. Poza tym nie wiem jak można to kalkulować w tak bezduszny sposób. Nie jesteś pragmatykiem tylko dupkiem, przeliczasz ludzki los na pieniądze i oceniasz komu opłaca się pomagać a komu nie. Brzydzę się takimi ludźmi, bo to jest zwyczajnie niezbyt ludzkie. 

A co do potknięć to polecam lekturę słownika ortograficznego. 

2 godziny temu, crush napisał(a):

I ile cudownej resocjalizacji doświadczyłeś w stosunku do bezużytecznej wegetacji? (...)

Pana Jurka powinno było się skierować na leczenie alkoholizmu a nie na resocjalizację, jednak skoro już ją wspominasz, to przeczytaj sobie to:

https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&ved=2ahUKEwja4YL_uJKNAxU1JRAIHc_pF-QQFnoECEEQAQ&url=http%3A%2F%2Fcejsh.icm.edu.pl%2Fcejsh%2Felement%2Fbwmeta1.element.ojs-doi-10_34813_29coll2021%2Fc%2Farticles-2076680.pdf.pdf&usg=AOvVaw1UIG-f02FqtjPsnFGqKQd6&opi=89978449

 

Cytat

Jak pokazują statystyki, skuteczności resocjalizacji względem nieletnich, wyrażona powrotnością do przestępczego stylu życia, kształtuje się w obrębie około 50% (Włodarczyk-Madejska, 2020). Z kolei około 85–90% sprawców czynów zabronionych, którzy powtórnie znajdą się w warunkach izolacji po opuszczeniu zakładów poprawczych – jak szacuje się w literaturze – wydaje się porzucać przestępczość przed ukończeniem 30. roku życia (Blumstein, Cohen, 1987).

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Winter napisał(a):

Nie chcę się bawić w statystykę. Ty wszystko przeliczasz na koszt.

Dokładnie tak.

I na bezpieczeństwo i wygodę ludzi mi bliskich.

23 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Poza tym nie wiem jak można to kalkulować w tak bezduszny sposób

Bardzo prosto.

 

23 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Nie jesteś pragmatykiem tylko dupkiem, przeliczasz ludzki los na pieniądze i oceniasz komu opłaca się pomagać a komu nie.

Nie pieniądze dla mnie, tylko dla reszty funkcjonującego prawidłowo społeczeństwa.

Wybacz, że nie mam współczucia dla tasiemców.

 

23 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

A co do potknięć to polecam lekturę słownika ortograficznego. 

Zwyczajny miss-click. Ale dziękuję za zwrócenie uwagi, zaraz poprawię. 👍🏻 

 

23 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Pana Jurka powinno było się skierować na leczenie alkoholizmu a nie na resocjalizację, jednak skoro już ją wspominasz, to przeczytaj sobie to:

Leczenie alkoholizmu to forma resocjalizacji społecznej. Żeby nie być zapitym pasożytem.

 

23 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Brzydzę się takimi ludźmi, bo to jest zwyczajnie niezbyt ludzkie. 

Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno. 🤷🏻 

 

 

Ja generalnie jestem za leczeniem uzależnień. Szczególnie alkoholizm jest łatwy.

Przymusowe leczenie i przymusowa wszywka. Albo wracasz do społeczeństwa, albo opuszczasz je permanentnie i zaprzestajesz smrodzenia. Tego finansowego i dosłownego. 👍🏻

Edytowane przez crush
  • Confused 1
Opublikowano
42 minuty temu, crush napisał(a):

(...)

Ja generalnie jestem za leczeniem uzależnień. Szczególnie alkoholizm jest łatwy.

Przymusowe leczenie i przymusowa wszywka. Albo wracasz do społeczeństwa, albo opuszczasz je permanentnie i zaprzestajesz smrodzenia. Tego finansowego i dosłownego. 👍🏻

Już widzę, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Efekty przymusowego leczenia alkoholizmu są niezwykle mierne, o wszywce szkoda pisać. Przymusowe leczenie uzależnień nie działa. Musi być wewnętrzna motywacja, bo inaczej nawet po 2 latach przymusowej terapii (dłużej nie można przymusowo) uzależniony wróci do nałogu. 

Każdemu należy dać szansę i tak system z grubsza działa. Nikt nie słucha dupków więc to co wypisujesz na szczęście pozostanie tylko fantazją ;)

  • Confused 1
  • Upvote 8
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Już widzę, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Efekty przymusowego leczenia alkoholizmu są niezwykle mierne, o wszywce szkoda pisać

Tanie i sprawne. Wychodzisz z alkoholizmu albo wyjeżdżasz nogami do przodu.

 

9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Nikt nie słucha dupków

Wiadoma sprawa. Słucha się mięczaków oraz miernot, czy innych empatów. 

I dlatego wygląda to wszystko jak wygląda. 😔

Edytowane przez crush
  • Like 1
  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano
43 minuty temu, crush napisał(a):

(...) Słucha się mięczaków oraz miernot, czy innych empatów. 

I dlatego wygląda to wszystko jak wygląda. 😔

To chyba dla Ciebie dobrze, taki ogarnięty twardziel jak Ty musi mieć w życiu łatwo, pewnie odstawiłeś te miernoty o kilka długości. Taki samiec alfa na pewno ma mnóstwo kasy i wspaniałą partnerkę, która ceni sobie prawdziwą alfę, prawda? Bo jeśli nie, to albo twoje mniemanie o sobie znacznie różni się od tego jak inni cię widzą, albo w obecnym świecie ludzie mają zupełnie inne priorytety albo, co jest najbardziej prawdopodobne, jedno i drugie. 

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano
6 godzin temu, voltq napisał(a):

I znów agresja bo @hubio przejrzał na oczy i nie wychwala już KO to już wam nie pasuje i trzeba go hejtowac 

Ty powinieneś być premierem bo z twoim podejściem typu wszystko wiem wszędzie byłem i wszystko widziałem razem z @GordonLameman jako prezydent byście utworzyli Duo niepolonane które by wyniosło Rzeczpospolitą przyjaciół Polin państwo teoretyczne na wyżyny możliwości 

Ty zaś z twoim absolutnym brakiem wiedzy oraz brakiem umiejętności krytycznego myślenia powinieneś zrzec się czynnego prawa wyborczego.  :) 

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano

@crush Leczenie nalogów nigdy nie było i nigdy nie będzie łatwe. To trochę jak leczenie z depresji kogoś ktoś skoczył z wieżowca i jest w drodze na dół. 

Są ludzie zdolni samodzielnie rzucić fajki czy alkohol z dnia na dzień. Jeśli jednak ktoś jest do tego zdolny, to znaczy że nigdy tak naprawdę nie był uzależniony, tylko truje się z wyboru, mimo że w każdej chwili może i potrafi przestać. Uzależniony nie może/nie potrafi.

 

Mam w rodzinie alkoholika, który próbuje rzucić nałóg, ale raz za razem pęka. Miałem znajomego, który strzelił samobója. Po czasie okazało się, że był uzależniony od hazardu i narobił długów.

Mi się na przykład w pale nie mieści jak można się uzależnić od przegrywania pieniędzy. Akceptuję jednak fakt, że można.

  • Like 1
  • Upvote 4
Opublikowano

@Camis To że w takiej sprawie jest nawet więcej niż 10% osób uważających że Nawrocki dobrze zrobił, albo wyjaśnił wystarczająco pokazuje tylko że nie różnimy się zbytnio od Rosji czy Ukrainy pod względem mentalnym. Tylko fart że jesteśmy w UE. Pluć można na każdego kto w tej ankiecie oddał pozytywny głos. 

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano

To dobry chłopak był i mało pił

czasem mieszkanie zwędził mi.

Dobry chłopak był i mało pił

jak to alfons czasem bił.

Chodził tyle lat, aż wpadł w niski ton

zwędził dziadkowi znowu dom.

Początek zeznania w sprawie, którą znam

ja mieszkanie tylko jedno mam.

 

  • Like 2
  • Confused 1
  • Upvote 3
Opublikowano

Dzisiaj ten konfiarz Mentzen ma się pojawić w moich okolicach. Tak samo dziś również jak dobrze spojrzałem, w Lęborku, Kartuzach, Wejherowie oraz Gdyni.

Jak zobaczę te zdjęcia z jego śmiesznego wiecu z moich okolic z tłumem ludzi (wystarczy co najmniej kilkaset ludzi) to chyba stracę wiarę w ludzkość 8:E.

 

Osobiście się nie wybieram, gdyby byli chętni do storpedowania jego wiecu i zarazem pokazania, że nie jest tu mile widziany, to byłoby inaczej.

  • Confused 1
Opublikowano
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Są ludzie zdolni samodzielnie rzucić fajki czy alkohol z dnia na dzień. Jeśli jednak ktoś jest do tego zdolny, to znaczy że nigdy tak naprawdę nie był uzależniony, tylko truje się z wyboru,

Teraz to już trywializujesz. Nie jestem jakimś ekspertem od uzależnień, ale obydwoje z rodziców przechodzili rzucenie palenia. Tata rzucił gdy byliśmy mali, tak z dnia na dzień. Ale to nie była pierwsza próba rzucania czy ograniczania. I opowiadał, że pierwsze dni dosłownie go nosiło, a tak żeby nie czuć ochoty zapalić gdy ktoś w towarzystwie pali to dopiero po ok 2 latach.

Mama z kolei była ostatnim palaczem w rodzinie i często nie potrafiła się powstrzymać nawet podczas półgodzinnej jazdy samochodem, wkurzając paleniem mnie siostrę i tatę. A rzuciła tez z dnia na dzień, ale dopiero po zawale. Oczywiście na pewno strach był dużym czynnikiem, ale też fakt, że na początku, po wszczepieniu stenta po prostu nie miała jak palić bo leżała podłączona do tych różnych maszyn. A potem już było łatwiej. Do tego stopnia, że jeszcze kilka lat leżała w domu niedopalona paczka fajek.

Opublikowano
58 minut temu, TheMr. napisał(a):

@Camis To że w takiej sprawie jest nawet więcej niż 10% osób uważających że Nawrocki dobrze zrobił, albo wyjaśnił wystarczająco pokazuje tylko że nie różnimy się zbytnio od Rosji czy Ukrainy pod względem mentalnym. Tylko fart że jesteśmy w UE. Pluć można na każdego kto w tej ankiecie oddał pozytywny głos. 

Te osoby uważające, że Nawrocki dobrze zrobił, to tylko i wyłącznie elektorat PiS-u, typowy beton. Oni od zawsze mieli mentalność typowo rodem z Rosji bądź z Ukrainy i tam potrzeba chyba wielu pokoleń, żeby tą mentalność zmienić.

  • Confused 1
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Spl97 napisał(a):

Te osoby uważające, że Nawrocki dobrze zrobił, to tylko i wyłącznie elektorat PiS-u, typowy beton. Oni od zawsze mieli mentalność typowo rodem z Rosji bądź z Ukrainy i tam potrzeba chyba wielu pokoleń, żeby tą mentalność zmienić.

Szczerze wątpię w zmianę mentalności nawet po kilku pokoleniach , ten beton jest nie do ruszenia .

Edytowane przez unadarek
  • Confused 1
Opublikowano
2 godziny temu, Spl97 napisał(a):

Dzisiaj ten konfiarz Mentzen ma się pojawić w moich okolicach. Tak samo dziś również jak dobrze spojrzałem, w Lęborku, Kartuzach, Wejherowie oraz Gdyni.

Jak zobaczę te zdjęcia z jego śmiesznego wiecu z moich okolic z tłumem ludzi (wystarczy co najmniej kilkaset ludzi) to chyba stracę wiarę w ludzkość 8:E.

 

Osobiście się nie wybieram, gdyby byli chętni do storpedowania jego wiecu i zarazem pokazania, że nie jest tu mile widziany, to byłoby inaczej.

Tu możesz zobaczyć ilu ludzi było wczoraj w moim mieście i jak się prezentował przekrój społeczny:)

https://gp24.pl/slawomir-mentzen-w-slupsku-jako-prezydent-nie-podpisze-zadnej-ustawy-zwiekszajacej-podatki/ar/c1p2-27560953

  • Like 1
  • Kadajo zablokował(a) ten temat
  • Mar_s odblokował(a) ten temat
Opublikowano
23 godziny temu, CajraX napisał(a):

Tu możesz zobaczyć ilu ludzi było wczoraj w moim mieście i jak się prezentował przekrój społeczny:)

Ze zdjęć było wczoraj w moich okolicach z 200-300 osób, dodatkowo spierdzielił na motorówce :E. Ale i tak tracę wiarę w ludzkość po tym co zobaczyłem na te zdjęcia 8:E.

https://www.youtube.com/channel/UCkH8DpG5uKx0YsGCFWmOQcA/community?lb=UgkxZupGAQh3Xwsu1KjTM1ZiloykeYgv8u9H

  • Confused 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...