Skocz do zawartości

BF6  

140 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Joloxx9 napisał(a):

NIe brzmi to zxachecajaco :E 

Chyba chcą podkupić CODiazy w szczególności tych co zmienili zakon.

 

Przestałem grać w bete po tym jak nie mogłem wystawić nosa za skarpy bo dostawałem kule w łeb.

Opublikowano
Teraz, Auberon napisał(a):

Przestałem grać w bete po tym jak nie mogłem wystawić nosa za skarpy bo dostawałem kule w łeb.

Z tego powodu przestałem grać w BF1. W którymś momencie to już nie był fun, bo każdy ruch to był zgon. W lewo zgon, w prawo zgon, gleba zgon, łeb w górę zgon, cała armia ebanych kamperów. 

Opublikowano
1 minutę temu, Auberon napisał(a):

Chyba chcą podkupić CODiazy w szczególności tych co zmienili zakon.

 

Przestałem grać w bete po tym jak nie mogłem wystawić nosa za skarpy bo dostawałem kule w łeb.

Beta mi nie podeszła przez clusterfuck większy niż zawsze, pisałem już tutaj ze tego było zwyczajnie zbyt wiele, zbyt szybko, ludzie nie czekali 2 sek żeby ich podnieść i woleli się respić, kiedyś w BF'ie lepiej było chociaż chwilę poczekać żeby nie siedzieć kilku(nastu) sekund.

 

Po tym jak spowolnili rozgrywkę to miałem nadzieje że będzie git :E 

Opublikowano
Teraz, Element Wojny napisał(a):

Z tego powodu przestałem grać w BF1. W którymś momencie to już nie był fun, bo każdy ruch to był zgon. W lewo zgon, w prawo zgon, gleba zgon, łeb w górę zgon, cała armia ebanych kamperów. 

To teraz dochodzi jeszcze zniszczalność budynków im mniej jest ich na mapie tym gorzej, w mieście cos z nich zostanie a góralską wioskę można zrównać z ziemia.

Budynki w becie to się rozpadają od kichnięcia.

4 minuty temu, Joloxx9 napisał(a):

Beta mi nie podeszła przez clusterfuck większy niż zawsze, pisałem już tutaj ze tego było zwyczajnie zbyt wiele, zbyt szybko, ludzie nie czekali 2 sek żeby ich podnieść i woleli się respić, kiedyś w BF'ie lepiej było chociaż chwilę poczekać żeby nie siedzieć kilku(nastu) sekund.

 

Po tym jak spowolnili rozgrywkę to miałem nadzieje że będzie git :E 

Nie ma co czekać jeśli ktoś do Ciebie podejdzie to zginiecie oboje.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Element Wojny napisał(a):

W lewo zgon, w prawo zgon, gleba zgon, łeb w górę zgon, cała armia ebanych kamperów. 

Czyli jednak za starzy na multi z tysiącami młodziaków z ADHD.:bandyta:

Ok. teraz doczytałem zdanie do końca - każdy chce być jak ta słynna radziecka snajperka. 

Edytowane przez tgolik
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Można coś tam potestować ,  najeżdżamy na  Community  , Servers  ,  najeżdżamy na server i klikamy  X   potem  join i wchodzimy do gry  ,

 

 

 

Edytowane przez BEM.22
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, zlotnik napisał(a):

ak macie EA właczyć przegladarke serwerów zaznaczyć serwer nacisnać X i można grać 

U mnie zadziałało , ale nie na każdym serwerze to działa.

Edytowane przez noah
Opublikowano

Po 2h jest okej. Zero crashy czy bugów. No prawie, raz nie wyświetlało naszej punktacji. Tak jak w becie, bardzo szybkie wchodzenie do gry, chyba najszybsze w serii. Od strony gameplay'u, spread i recoil zostały nieco zwiększone, tak na moje oko. Odrobinę. Map wszystkich jeszcze nie widziałem. Ta w mieście obok mostu średnio na jeża. Firestorm klasyk. New Sobek daje radę, ale na trzy gry jedna ze stron zawsze miała mocną przewagę w punktach, raz zamknęli nas w respie. Ciężko powiedzieć czy to przypadek czy problem z balansem mapy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...