Cappucino 545 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia Ta, i jeszcze temu Tavaresowi płacili chorą kasę za rozwalenie firmy.
Katystopej 2 171 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 36 minut temu, GordonLameman napisał(a): Szkoda Alfy i Peugeota. Ale wszystkie decyzje, które podejmowali były fatalne. Poprawiłem 1
GordonLameman 10 314 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia (edytowane) . Edytowane 25 Czerwca przez GordonLameman
SuLac0 749 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 1 godzinę temu, Wu70 napisał(a): Podałeś po prostu 2 modele z dużą utratą wartości bo chyba niczego innego się nie spodziewałeś dobierając do porównania najwyższą opcję Daci? nie ukrywam, ze pierwsze z brzegu tylko, ze jak zaczniemy faktycznie szukac, to sie okazuje, ze tych aut "z duza utrata wartosci" jest jednak wiecej i niekoniecznie dotycza tylko aut chinskich . oczywiscie, ze utrata wartosci dla aut chinskich jest nadal wysoka, ale pisanie tutaj o "gigantycznej", w kontekscie wszystkich chinskich marek, uwazam mimo wszystko za duze uproszczenie.
galakty 5 467 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 26 minut temu, GordonLameman napisał(a): No i nie podobasz mi się, no. Ja z mojej Astry K byłem bardzo zadowolony. Dobra cena, świetne wyposażenie, silniki bardzo spoko (1.4 150KM, 4-cylindry). No nie mogłem narzekać Tylko skąd brała się większa waga w Astrze?
GordonLameman 10 314 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 25 minut temu, galakty napisał(a): Tylko skąd brała się większa waga w Astrze? Większa waga? Nie rozumiem
galakty 5 467 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 26 minut temu, GordonLameman napisał(a): Większa waga? Nie rozumiem J i K były cięższe od konkurencji (Golf, Ceed).
Cappucino 545 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 17 minut temu, galakty napisał(a): J i K były cięższe od konkurencji (Golf, Ceed). A to nie zależało od wyposażenia?
galakty 5 467 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia Nie, zawsze się mówiło że Astra (J) była cięższa, może niedużo ale jakieś 50-100kg więcej jednak ważyła. Benzyna turbo vs benzyna turbo ofc.
GordonLameman 10 314 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia (edytowane) 21 minut temu, galakty napisał(a): J i K były cięższe od konkurencji (Golf, Ceed). J była ciężka (1350-1400kg) Ale K? Pa co mi AI zrobiło: Astra K była dość nampompowana po prostu Edytowane 26 Stycznia przez GordonLameman
galakty 5 467 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a): J była ciężka (1350-1400kg) Ale K? Pa co mi AI zrobiło: Hmmm czyli w K się ogarnęli Myslałem że dalej to samo co w J. Generalnie szkoda, silniki były całkiem udane. 1
GordonLameman 10 314 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Cytat Moto-TMT.pl - Inspekcje Samochodów i Motocykli / Trójmiasto, cała Polska Odbiór nowego auta z salonu Omoda 9 PHEV Exclusive (537 KM, 650 Nm), kolor: Technology Silver, 2025 rok Miejsce inspekcji: Gdynia Cena: 219,900 PLN Czy kolejna sprawdzana przeze mnie Omoda wyjedzie z Salonu w dniu inspekcji? Przekonajmy się Inspekcja: Niestety już po kilku minutach od rozpoczęcia inspekcji wiedziałem, że będą problemy… Podczas oględzin lampą inspekcyjną znajduję rysy na nadwoziu (błotnik oraz drzwi kierowcy - to pod polerkę), przetarcia na wypełnieniach błotników przód oraz… defekt lakierniczy na drzwiach pasażera (lewy tył). Lakier w tym miejscu jest uszkodzony, ma wtrącenia i wypukłości, wada jest wyczuwalna. Na miejscu ciężko mi stwierdzić, czy to zaprawka (Salon nie informował ani mnie, ani Klienta o jakichkolwiek naprawach auta), czy też zanieczyszczenie, które dostało się na etapie lakierowania pod powłokę lakierniczą. Niemniej jest i jest sporym problemem Uszkodzenie zderzaka tył (listwa/blenda) - sporo głębokich rys w jego centralnej części od strony podwozia i co najgorsze, ktoś o nich wiedział i nie powiedział, licząc, że przejdzie - a tu Damian wpada na inspekcję i zonk Skąd taki wiosek? Inspekcja w grudniu, więc podwozie naturalnie zanieczyszczone, a na zderzaku widoczne… wzdłużne wytarcie zabrudzenia. I żebyście mnie dobrze zrozumieli, ktoś nie wytarł całego zderzaka, po prostu ręką/rękawiczką przejechał jedynie cienki pasek, aby sprawdzić znalezione przeze mnie rysy… i tak zostawił, bez żadnego odnotowania, bez informacji, nic - licząc, że pewnie Klient podpisze odbiór, zrobi fotkę z kokardą na masce i wio. Ano nie Możliwe uszkodzenie transportowe lub na serwisie. Na minus muszę zapisać również szczeliny elementów nadwozia. O ile maska i klapa bagażnika spasowana jest prawidłowo a lewa strona auta trzyma równe szczeliny (3.00mm-4.00mm), tak prawa strona… cóż. Drzwi chyba osadzał “wczorajszy” pracownik, bo kompletnie nie trzymają linii, szczeliny między 2.00-4.00 mm a tylne drzwi są wyraźnie osadzone niżej, więc ponad przyjętą normę. Wnętrze też nie uchowało się przed uszkodzeniami. O ile porysowane elementy piano rozumiem, bo to taki materiał, tak dopuszczam jedynie mikrorysy widoczne pod lampą inspekcyjną. W tym modelu jednak na boczku drzwi kierowcy (przy konsoli sterującej fotelem kierowcy) rysy są na tyle głębokie, że widać je z odległości 2 metrów… Ponadto wewnątrz znajduję sporo przetarć przy tunelu środkowym oraz na boczkach drzwi kierowcy i pasażera. Fotele przód i tył ok, bez uszkodzeń, przeszycia i skóra bez wad. I na deser defekt fabryczny szyby tylnej… Ogólnie nadwozie z dużą ilością mikrorys, widocznych jedynie pod lampą inspekcyjną. Odstająca klapka od gniazda ładowania, zdecydowanie ponadnormatywnie, niemniej wiem, że to wada modelu, nie tego konkretnego egzemplarza, co potwierdza zarówno Klient, jak i pracownik Salonu. Lakierniczo Omoda wypada standardowo, grubość powłoki w przedziale 80-120 mikronów, średnia dla 300 pomiarów: 100 mikronów. Wnęki na 50-70 mikronów. Komora silnika bez defektów fabrycznych - mastyki, podłużnice, belka przód, śruby, spinki - wszystko fabryczne i kompletne. Diagnostyka komputerowa bez błędów. Systemy, kamery, elektryka - zweryfikowane i sprawne. Rozruch auta prawidłowy, parametry pracy silnika na żywo w normie. Test kamerą termowizyjną potwierdza działanie ogrzewania foteli przód + tył, kierownicy, szyb oraz lusterek bocznych (prawidłowo rozprowadzone przewodu i folie grzewcze). Przebieg 11 kilometrów - auto nie było wytypowane do testów jakości czy emisji spalin. VIN auta zgodny, wybity prawidłowo i czytelnie (podszybie+słupek+podłoga fotel pasażera), naklejki z VIN na elementach nadwozia zgodne, ECU również z prawidłowo zakodowanym numerem VIN. Werdykt końcowy: brak zgody na odbiór auta Nie ma możliwości, aby Omoda została odebrana z tyloma uszkodzeniami i niedociągnięciami, bez jasnego stanowiska Salonu, co dalej robimy (gdyby Klient podpisał protokół i wyjechał autem w takim stanie, straciłby pozycję negocjacyjną). Omawiam znaleziska na miejscu z Klientem. Niestety inspekcja miała miejsce w piątek na koniec dnia, gdzie w Salonie nie było już osoby decyzyjnej - samochód został w showroomie, a ja przekazałem Klientowi mój raport i podesłałem pełną dokumentację zdjęciową wraz z opisem uszkodzeń, które niezwłocznie zostały przekazane do osoby prowadzącej tę transakcję. Jak zakończył się odbiór tego egzemplarza? Niestety odbiór był na dzień przed moim urlopem, więc nie mogłem aktywnie uczestniczyć w negocjacjach, niemniej byłem z Klientem na łączach i pomagałem mu w dalszym procedowaniu sprawy. I teraz trzymajcie się - po kilku tygodniach Salon zaprosił Klienta na ponowne oględziny auta, dostaję fotografie do weryfikacji, a tam: niewymieniona blenda zderzaka (nie mają tej części i co nam zrobisz?), drzwi nieruszone (temat w ogóle przemilczany przez dealera, jakby wada w ogóle nie istniała), większość rys na aucie pozostawiona, szyba tył nadal z defektem - generalnie auto niewiele różniło się stanem z dnia wydania Klient oczywiście nie odbiera samochodu. Finał sprawy? Po kolejnym tygodniu Klient dostaje pismo od prawnika Salonu, aby odebrał auto, uzasadniając, że “pojazd jest pełnowartościowym produktem a znalezione wady nie przeszkadzają w jego użytkowaniu” Salon łaskawie zaproponował pierwszy serwis gratis, oczywiście zostawiając większość uszkodzeń na aucie… No tak, w sumie to auto można by obić młotkiem i też stwierdzić, że można jeździć... Sprawa niestety w tym momencie trafia do konsultacji prawniczej mojego Klienta i najpewniej na drogę sądową. Co sądzicie o całej sytuacji? Sekcja komentarzy jest Wasza I żeby nie było, ja naprawdę nie mam nic do chińskich aut - zadziwia mnie po prostu fakt, że wiele z nich jest składanych… losowo (pomijam uszkodzenia w transporcie i zdarzenia losowe poza fabryką). Odbieram sporo MG, BYD, Omód (Omod - wybierzcie sobie odmianę ) i przyznam, że to totalnie losowe auta. Trafia się seria kilku inspekcji bez większych uwag po czym puff, egzemplarz złożony koszmarnie, z defektami lakierniczymi czy wnętrza, z połamanymi zaczepami od lamp lub uszkodzeniami na progach. To tylko potwierdza - po prostu dokładnie sprawdzajcie te auta przy odbiorach, a jeżeli nie macie wiedzy i sprzętu, zlećcie inspekcję, bo jak widać po prostu warto, nie tylko ze względów finansowych, ale aby mieć pewność, że będziecie jeździć samochodem bezpiecznym i pozbawionym wad. Chcesz, abym również dla Ciebie sprawdził samochód przed odbiorem z salonu? Zapraszam https://moto-tmt.pl/pomoc-w-odbiorze-nowego-auta-z.../ I obsługa też na poziomie! 4
NotQuite 114 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Już za dwa, góra trzy miesiące temperatury wzrosną. Gazu też już nie montują. Więc będzie dobrze :) 1
GordonLameman 10 314 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia A tam połowa to fejk niusy!!!!!
SuLac0 749 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia niektorym bardzo bedzie po drodze z "jedyna sluszna narracja" 1
8V32 PcLab 510 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Stawiam, że sporo obecnych posiadaczy chińczyka, więcej na to nie spojrzy
GordonLameman 10 314 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia 2 minuty temu, 8V32 PcLab napisał(a): Stawiam, że sporo obecnych posiadaczy chińczyka, więcej na to nie spojrzy Niby Polak mądry po szkodzie, ale trochę wątpię.
SuLac0 749 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia (edytowane) inne podejscie ciekawe wyniki ankiety m.in dot wieku ludzi "ktorzy maja najwiecej problemow z autami chinskimi". przeszlo mi przez mysl, ze robili te ankiete na tym forum Edytowane 27 Stycznia przez SuLac0 1
Katystopej 2 171 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Godzinę temu, GordonLameman napisał(a): A tam połowa to fejk niusy!!!!! Przecież Berg to niemiecki agent opłacany przez Vaga 2
MadDog 453 Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia @bergercs serio... chce Ci się tak codziennie? Może coś z europejczyków powrzucamy trochę dla odmiany. Zapewniam Cię, że na grupach FB dotyczacych aut VAGowskiech jest to samo 1
GordonLameman 10 314 Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia 2 minuty temu, MadDog napisał(a): @bergercs serio... chce Ci się tak codziennie? Może coś z europejczyków powrzucamy trochę dla odmiany. Zapewniam Cię, że na grupach FB dotyczacych aut VAGowskiech jest to samo To załóż odpowiedni wątek i wrzucaj
Gret 1 024 Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia 2 minuty temu, MadDog napisał(a): @bergercs serio... chce Ci się tak codziennie? Może coś z europejczyków powrzucamy trochę dla odmiany. Zapewniam Cię, że na grupach FB dotyczacych aut VAGowskiech jest to samo To dawaj kilka wpisów o vagach. 1
galakty 5 467 Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia 20 minut temu, MadDog napisał(a): @bergercs serio... chce Ci się tak codziennie? Może coś z europejczyków powrzucamy trochę dla odmiany. Zapewniam Cię, że na grupach FB dotyczacych aut VAGowskiech jest to samo VAG nie, ale BMW spoko, będzie podobnie.
IceMan 234 Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia Trochę wyolbrzymiacie problem. Mam za ścianą chińską markę, sprzedają od kilku miesięcy i jakoś tragedii nie ma. Póki co spektakularnych katastrof nie było
GordonLameman 10 314 Opublikowano 28 Stycznia Opublikowano 28 Stycznia 1 minutę temu, IceMan napisał(a): Trochę wyolbrzymiacie problem. Mam za ścianą chińską markę, sprzedają od kilku miesięcy i jakoś tragedii nie ma. Póki co spektakularnych katastrof nie było W sensie przez ścianę widzisz, że te auta są super?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się