Skocz do zawartości

TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Temat wysokiej awaryjności Tesli na pierwszym badaniu technicznym był juz wielokrotnie omawiany ale jak widać niektórzy mają słabą pamięć i lubią odgrzewać kotleta. 
To głównie stan hamulcy czyli tarcz i zacisków odpowiada za taki odsetek negatywnych wyników i tu wielokrotnie było to wyjaśniane że Tesla posiada one pedal drive + najefektywniejszy odzysk energii z silników szczególnie w wersji AWD. 
To powoduje, że użytkownicy praktycznie przestają korzystać z hamulcy a te niestety zaczynają korodować. 
Już nie raz wrzucałem tu instrukcje gdzie Tesla  zaleca systematyczne korzystanie z hamulcy bo w przeciwnym razie może dojść do korozji. Użytkownicy się do tego nie stosują i jest taki efekt jaki jest. Do hawowania wykorzystują silniki bo jest to bardzo efektywne. Raz że auto hamuje w ten sposób jak przy korzystaniu z normalnych hamulcy a dwa ze odzyskuje w ten sposób sporo energii do baterii. 
Kolejne rynki to potwierdzają. W Niemczech ponad 90% usterek i uwag na 1 przeglądzie Tesli dotyczą hamulcy. 
 

 

Ale rdzewieją tarcze/klocki, czy zaciski i inne elementy? Bo jak same tarcze i klocki to lol, wymienić i tyle. Wolałbym zardzewiałe tarcze i większy zasięg niż celowe hamowanie żeby przegląd przejść :E 

 

A jak się psuje cały układ (zaciski, prowadnice itp) to już grubszy problem. 

Opublikowano
59 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Temat wysokiej awaryjności Tesli na pierwszym badaniu technicznym był juz wielokrotnie omawiany ale jak widać niektórzy mają słabą pamięć i lubią odgrzewać kotleta. 
 

wola odgrzewac, bo wiedza i i tak przeleci "nad", podobnie jak ironia. tutaj nie chodzi o to, aby cos sie "nauczuc/dowiedzic", tylko , aby znowu zrobic :kupa: w temacie, zeby inne muchy z towarzystwa mogly sie zleciec. niestety

 

w kwestii jeszcze "awaryjnosci". troche "wiedzy", ale podejrzewam, ze znowu bedzie zignorowana. bo tak.

 

https://www.tuvsud.com/de-de/publikationen/tuev-report/maengelzwerge-und-fehlerriesen

 

czyli, 2-3 lata i tesla srednio robi >50kkm. 

 

Norwegia, to >21kkm/rok. DE - >22kkm . czyli po  4 latach, srednio tesla zrobi tam >80kkm

 

image.thumb.png.4eb3e46c45d1200c3544ff42382ddaba.png

 

wg. Monroe oficjalnie zalecenie, to ich wymiana po 80kkm.

 

https://www.monroe.com/en-eu/support/technical-tips/lv/shock-absorbers/when-to-check-shocks-and-struts.html

 

Experts recommend having your vehicle’s shocks and struts inspected every 20,000 kilometers and replaced every 80,000* kilometers.

*Actual mileage and results may vary depending on driver ability, vehicle type, and the type of driving and road conditions.

 

wiec w przypadku tesli , bedzie to zuzycie amortyzatora, a nie "awaria". rozumiem,  gdyby to bylo po 20kkm, ale nie po 50-80kkm.

wiec najwyzszy czas sie nauczyc, odrozniac "zuzucie" od "awarii", aby bezmyslnie nie wklejac wszystkiego co sie znajdzie w necie

 

no chyba, ze ktos uwaza, ze np.te same opony zuzywajace sie szybciej w jednym aucie, niz w innym , to "awaria opon" i "zly projekt auta" :hahaha:w takim przypadku dalsza dyskusja, faktycznie nie ma wiekszego sensu

 

 

Opublikowano

Zużycie amortyzatora po 80kkm?! Łooo kur... xD  W jakim spalinowym amory zużywają się po 80kkm? Może Tesla pakuje tanie gówno które duuuużo przedwcześnie się wybija? 

 

W sreberko po Michałku se te Tesle opakujcie, oszołomy.

 

36 minut temu, galakty napisał(a):

Ale rdzewieją tarcze/klocki, czy zaciski i inne elementy? Bo jak same tarcze i klocki to lol, wymienić i tyle. Wolałbym zardzewiałe tarcze i większy zasięg niż celowe hamowanie żeby przegląd przejść :E 

 

A jak się psuje cały układ (zaciski, prowadnice itp) to już grubszy problem. 

Nieużywane tłoczki i prowadnice zapieką się szybciej niż używane w spalinowym, tu nie ma czarów.

 

Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja w sumie przestałem jeździć na one pedal przez to :E 

Jak lekko naciskasz hamulec, to też może rekuperować zamiast używać hamulców. Chyba pewniejszym rozwiązaniem jest rozpędzić się powyżej 100 km/h na autostradzie i zjeżdżając z autostrady szybko wyhamować do tych 40 km/h.

Opublikowano
1 minutę temu, Kyle napisał(a):

Jak lekko naciskasz hamulec, to też może rekuperować zamiast używać hamulców. Chyba pewniejszym rozwiązaniem jest rozpędzić się powyżej 100 km/h na autostradzie i zjeżdżając z autostrady szybko wyhamować do tych 40 km/h.

Mam tryb B który w sumie wystarcza. 
 

Ostatnio faktycznie sobie “wyrównałem” hamulce na zjeździe bo jakiś pajac nie zostawił trójkąta i nie było go widać przed zakrętem… 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Kyle napisał(a):

Jak lekko naciskasz hamulec, to też może rekuperować zamiast używać hamulców.

zalezy od trybu rekuperacji. mozna nia "sterowac" samym pedalem hamulca lub zostawic w "automacie"

 

15 minut temu, Kyle napisał(a):

Chyba pewniejszym rozwiązaniem jest rozpędzić się powyżej 100 km/h na autostradzie i zjeżdżając z autostrady szybko wyhamować do tych 40 km/h.

ja stosuje inna metode - sezonowa :) latem rekuperacje na auto, bo i mniej wilgoci i wieksza srednia predkosc, wiec i hamulce czesciej zadzialaja 0-1. a zima, glownie na rekuperacji "manualnej", aby uniknac "poslizgu" i miec ja pod wieksza kontrola. wtedy tez sam uklad hamulcowy czescicj jest uzywany. 

Edytowane przez SuLac0

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...