Skocz do zawartości

TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Z mojego punktu widzenia wzrost baterii z 78Kwh na 84kWh i wzrost szybkości ładowania w przedziale 10-80% z 28 minut na 26 minut to śmiech na sali. Konkurencja ma możliwość ładowania 800V gdzie przy szybkich ładowarkach 350+ naładowanie 10-80% zajmuje ~13minut. Zasadnicza różnica jest taka, że konkurencja nie ma swoich indywidualnych stacji ładowania ze znacznie niższymi cenami. Na to też warto zwrócić uwagę. 

Generalnie obecna polityka Tesli i jej rozwój, który obserwuje coraz bardziej pchają ją w przepaść. Konkurencja z miesiąca na miesiąc zyskuje. 

5 minut temu, galakty napisał(a):

Nie jestem fanatykiem EV, nie wiem tego ;) 

Nie trzeba być fanem by przed wydaniem osądu zapoznać się z badaniami ;) 

Edytowane przez DjXbeat
  • Odpowiedzi 1,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
3 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Nie trzeba być fanem by przed wydaniem osądu zapoznać się z badaniami ;) 

przeciez gdyby je czytali i do tego zrozumieli (sic!) hejt BEV by sie skonczyl, a przeciez nie o to chodzi ;) 

Opublikowano
2 minuty temu, AudRob napisał(a):

Zobaczymy np. w razie wojny jak prądu zabraknie co zrobią właściciele elektryków , benzynę czy ropę zawsze znajdziesz .

typowy hejter bev, najlepiej podać ekstremalny przypadek ...

Opublikowano

BEV nie jest złe i to przyszłość, ale trzeba patrzeć obiektywnie i na lokalny rynek. Obecnie nie każdemu się sprawdzi i nie każdy nawet powinien mieć, bo nie ma gdzie ładować takiej ilości aut. Gdyby EU była gotowa na BEV to już by nam dawno zakazali spalinówek, a tu "wsparcie" przedłużają bo doskonale wiedzą że prądu nie ma, ani infrastruktury. 

 

Pasuje wam, super. Sam jako drugie autko gdybym miał teraz kupować dla narzeczonej to bym pomyślał o małym BEV. 

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, IceMan napisał(a):

typowy hejter bev, najlepiej podać ekstremalny przypadek ...

Takie jest życie niestety , nigdy nie wiesz co będzie jutro . Brak prądu=brak ładowania ,tyle w temacie.

OldManCryingGIF.gif

I tu się nie ma co obrażać , taka jest prawda.

Opublikowano
11 minut temu, AudRob napisał(a):

Zobaczymy np. w razie wojny jak prądu zabraknie co zrobią właściciele elektryków , benzynę czy ropę zawsze znajdziesz .

Nie wiem czy wiesz ale pompy w dystrybutorach na stacjach paliw zasilane są prądem i do działania wymagają - prądu. 

Także może już teraz zaplanuj sobie gdzie w razie wojny będziesz się tankował bo uwaga ponad 45% stacji w Polsce nie posiada na stałe infrastruktury awaryjnego zasilania zdolnego utrzymać działanie dystrybutorów! 

Do tego uwzględnij fakt, że służby mundurowe, wojsko i podmioty realizujące zadania obronne mają pierwszeństwo w dostępie do paliw. 

Może już teraz zatankuj sobie "mauzera" 8:E

 

Opublikowano
8 minut temu, trepek napisał(a):

Jakieś 2-3 tygodnie temu widziałem, jak koleś na busie (taki furgon) miał 2 mauzery i tankował do nich paliwo. Wtedy wydawało mi się to dziwne, po dzisiejszych postach już nie tak bardzo :D 

Na wypadek wojny :hihot: 

A potem poleży to paliwo kilka lat i będzie się pysznie nadawać do dyzelka i filtra :E 

 

Bawi mnie to srogo, jak będzie wojna to paliwo będzie najmniejszym problemem. 

Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Nie wiem czy wiesz ale pompy w dystrybutorach na stacjach paliw zasilane są prądem i do działania wymagają - prądu. 

Także może już teraz zaplanuj sobie gdzie w razie wojny będziesz się tankował bo uwaga ponad 45% stacji w Polsce nie posiada na stałe infrastruktury awaryjnego zasilania zdolnego utrzymać działanie dystrybutorów! 

Do tego uwzględnij fakt, że służby mundurowe, wojsko i podmioty realizujące zadania obronne mają pierwszeństwo w dostępie do paliw. 

Może już teraz zatankuj sobie "mauzera" 8:E

 

Są ręczne pompy też można wypompować  do spuszczenia z innego auta posłuży zwykły wąż ogrodowy także nie ma biedy. 

21 minut temu, galakty napisał(a):

Bawi mnie to srogo, jak będzie wojna to paliwo będzie najmniejszym problemem. 

Paliwo kupisz zawsze nawet żołnierze ci sprzedadzą , ale prądu w rękę nie weźmiesz.

Edytowane przez AudRob
Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

A potem poleży to paliwo kilka lat i będzie się pysznie nadawać do dyzelka i filtra :E 

Już abstrahując od całej tej dyskusji - a kto Ci broni lać z tego mausera i uzupełniać co jakiś czas?

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
16 minut temu, galakty napisał(a):

Tylko nie pisz że masz baniak z ropą na podwórku

Akurat mam.

6 minut temu, galakty napisał(a):

Bawi mnie to srogo, jak będzie wojna to paliwo będzie najmniejszym problemem.

W razie czego kupujesz starego Merca trapeza i lejesz olej jadalny też pojedziesz.

Czy tam paska b3-b4 1,9d tdi

  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Już abstrahując od całej tej dyskusji - a kto Ci broni lać z tego mausera i uzupełniać co jakiś czas?

Nikt, można też dalej się załatwiać na dworze, nikt nie zabrania :E 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, galakty napisał(a):

Nikt, można też dalej się załatwiać na dworze, nikt nie zabrania :E 

Totalnie nie rozumiem, co ma to wspólnego z laniem wachy do mausera :hmm: chyba za głupi jestem na takie metafory

I nie widzę nic dziwnego jeśli chodzi o lanie ropy do mausera, rolnik nie będzie co chwilę jeździł ciągnikiem na stację, żeby się zalać. Porównaj to do "tankowania" BEV z paneli.

Edytowane przez lesiu155
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja nawiązuję, do tego, co trepek napisał - widział gościa co lał do dwóch mauserów. To od razu definiuje, że leje na wypadek wojny? To już jest nadinterpretacja :) Z resztą, nadal, czy to zbrodnia nawet jeśli? I jak napisałem, może przecież sobie z tego lać w chacie i za X czasu sobie przyjedzie i zaleje mausera znowu. Prepersi przecież zapasów nie chomikują tylko na bieżąco wyjadają i uzupełniają, poczytaj.

I równie dobrze może mieć x busów i latać na kurierce. Rano wszystkie po korek zalane przed wyjazdem i masz oszczędność czasu. 15 minut dziennie to jest 5h w skali miesiąca. Dużo, niedużo, kazdy mierzy po swojemu :) 

A wojna jest realnym zagrożeniem, ciężko tylko oszacować prawdopodobieństwo jej wystapienia i moment nadejścia :) 
masz, poczytaj: https://wiadomosci.wp.pl/cztery-lata-cudow-i-dwie-dekady-gnicia-opinia-7257833314552192a

Edytowane przez lesiu155
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
57 minut temu, galakty napisał(a):

A potem poleży to paliwo kilka lat i będzie się pysznie nadawać do dyzelka i filtra :E 

Chłopie, 1.9 TDi to pojedzie na oleju po frytkach, a ty gadasz o jakimś starym paliwie :E 

  • Like 1
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...