Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Takie coś znalazłem na jednej z grup o elektrykach:

Cytat

 

No i mamy to. Euro 7 wchodzi i kończy bajkę o „bezemisyjnych” elektrykach. Nie dlatego, że coś się nagle zmieniło, tylko dlatego, że w końcu zaczęto liczyć to, co zawsze było pomijane. Do tej pory patrzyli tylko na spaliny, więc EV wyglądały jak cud techniki. Teraz dochodzą opony i hamulce, czyli to, co realnie trafia do powietrza, i nagle wychodzi coś bardzo niewygodnego.

Elektryki są ciężkie, po prostu. Kilkaset kilogramów więcej przez baterie, a masa w motoryzacji robi robotę – większy ciężar i natychmiastowy moment obrotowy oznaczają szybsze zużycie opon. To są mikrocząstki, które trafiają do powietrza i do płuc, i tego nie przykryje żadna „zielona” narracja. Z hamulcami jest podobnie – rekuperacja działa, ale tylko do momentu, kiedy jedziesz spokojnie. Wystarczy mocniejsze hamowanie i cała przewaga znika, bo masa zaczyna dominować.

I teraz najlepsze – to nie jest problem tylko elektryków. To jest problem całego rynku, który poszedł w ciężkie, napompowane auta z obsesją na osiągi. SUV ważący ponad dwie tony, nieważne czy diesel, benzyna czy EV, robi dokładnie ten sam syf z opon. Tyle że elektryki sprzedano jako „czyste”, więc teraz zderzenie z rzeczywistością boli bardziej.

W praktyce może się okazać, że lżejsze auto spalinowe albo prosta hybryda generuje mniej tego typu emisji niż ciężki elektryk. Nie dlatego, że spaliny są zdrowe, tylko dlatego, że masa wygrywa z ideologią. Największy absurd polega na tym, że dało się to zrobić inaczej – lżejsze auta, mniejsze baterie, ewentualnie system wymiany i temat miałby sens. Zamiast tego poszliśmy w ciężkie konstrukcje i marketing „zasięgu”.

Euro 7 niczego nie zmienia, ono tylko mówi „sprawdzam”. I nagle okazuje się, że „zero emisji” było hasłem, a nie rzeczywistością. Fizyki nie oszukasz i właśnie przyszło rozliczenie.

 

 

Opublikowano

Jak tam zostało wspomniane - można mocno ograniczyć emisję przy autach elektrycznych (i hybrydowych) dzięki rekuperacji + spokojnej jeździe. Jak ktoś "targa" to zawsze spali (lub "wypyli" z hamulców) dużo.

Opublikowano

No tekst mega słaby, bo sugeruje że EV są szkodliwe ze względu na pylenie z opon i ciężar, jakby spalinówki tego nie robiły :E 

 

A więcej gumy z opon to produkują Sebixy w starych BMW i Hondach, niż ciężki elektryk. 

Opublikowano
6 godzin temu, galakty napisał(a):

Ale co, zamontujesz niemarkowe opony i auto traci normę Euro 7? :E 

No a czemu nie? Wystarczy że wprowadzą dodatkowy znaczek na oponie. Nie ma znaczka -> negatyw na przeglądzie. To niczym nie różni się od tego, jak założyć opony niespełniające norm nośności czy prędkości. Oczywiście w państwie z dykty nikt nie zawraca sobie tym głowy -> jest bieżnik, to opona dobra. 

W DE dla przykładu już nie możesz jeździć na zimówkach M+S. 

43 minuty temu, MaxaM napisał(a):

A jak wytniesz DPF, to auto traci Euro? :E

No traci dopuszczenie do ruchu. 

Opublikowano
8 godzin temu, galakty napisał(a):

No tekst mega słaby, bo sugeruje że EV są szkodliwe ze względu na pylenie z opon i ciężar, jakby spalinówki tego nie robiły :E 

 

A więcej gumy z opon to produkują Sebixy w starych BMW i Hondach, niż ciężki elektryk. 

Raczej że wciskano kit że trawa jest zawsze zielona, a czasami bywa np. żółta.

 

Sam tekst mówi tylko co oczywiste, pyli nie tylko sam wydech ale zasadniczo wszystko co "ścierne" w pojeździe mechanicznym. I czy EV czy konwencjonalny napęd pylenie można ograniczyć świadomą jazdą a nie pałowaniem od świateł do świateł.

Opublikowano
1 godzinę temu, marko napisał(a):

No a czemu nie? Wystarczy że wprowadzą dodatkowy znaczek na oponie. Nie ma znaczka -> negatyw na przeglądzie. To niczym nie różni się od tego, jak założyć opony niespełniające norm nośności czy prędkości. Oczywiście w państwie z dykty nikt nie zawraca sobie tym głowy -> jest bieżnik, to opona dobra. 

W DE dla przykładu już nie możesz jeździć na zimówkach M+S. 

Błagam, w Polsce nikt nie sprawdza czy masz katalizator i DPF, a będą znaczki na oponie weryfikować.... 

 

1 godzinę temu, Qrdello napisał(a):

Raczej że wciskano kit że trawa jest zawsze zielona, a czasami bywa np. żółta.

A jak inaczej zachęcić ludzi pomijając dopłaty do gorszego rozwiązania dla nich? :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, galakty napisał(a):

Błagam, w Polsce nikt nie sprawdza czy masz katalizator i DPF, a będą znaczki na oponie weryfikować.... 

Pytałeś o euro 7, jak to weryfikować. To Ci podałem banalny sposób, a Ty wyjeżdżasz z durnym tekstem, kto to będzie w Polsce sprawdzał. A co mnie interesuje kto to będzie sprawdzał? Mnie interesuje, czy da się sprawdzić.

 

Generalnie skończy się i tak na tym, że to producenci opon dostosują mieszanki dla całej gamy opon, a nie że konkretne modele będą spełniać normy. więc i do 20-letniego auta wrzucisz opony euro7, czy Ci się to podoba czy nie

 

Btw. katalizator to mi sprawdzali i 15, i 10 lat temu, łącznie z analizą spalin

Edytowane przez marko
  • Upvote 3
Opublikowano

To jakiś wyjątek musi być. Od 7 lat jeżdżę na SKP dwoma autami, wcześniej przez 15 lat jednym - NIGDY NIGDZIE NIKT nie sprawdzał mi spalin, chociaż kilka razy o to pytałem xD Podobnie nigdy nie miałem chociaż "opukanej" puszki z katem, czy on się tam wogóle znajduje czy echo jak w górach xD 

Opublikowano
13 godzin temu, galakty napisał(a):

Błagam, w Polsce nikt nie sprawdza czy masz katalizator i DPF, a będą znaczki na oponie weryfikować.... 

Generalnie na dzień dzisiejszy DPF w Polsce na przeglądzie nie da się sprawdzić, bo nie ma do tego sprzętu ani przepisów.

 

- Pucha jest?

- Jest!

- Mieści się w normie zadymienia?

- Mieści!

- No to pozytyw!

 

;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...