Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Reakcja cłami "odwetowymi" to konieczność i jest realizowana na bieżąco. Druga opcja to blokowanie ich produktów innymi normami, co UE stosuje wobec USA do dawna.

 

Natomiast o tym czy działania Trumpa zaszkodzą czy pomogą USA okaże się za rok albo i później.

 

Cła służą ochronie rynku przed konkurencją z zewnątrz. I są stosowane tak przez USA, UE jak inne państwa od dawien dawna. Poza tym zapewniają sporo dodatkowych środków do budżetu.

Opublikowano
15 minut temu, offensive napisał(a):

"Podpisałem również zakazującą mężczyznom uprawiania sportów kobiecych"

To jest blednie przetlumaczone, ale sam zamysl za tym (ban biologicznych facetow w konkurencjach biologicznych kobiet) jest bardzo dobrym posunieciem. 

Igrzyska/sport to mi rybka. To nie państwo jest od tego tylko organizacje, i inne podmioty które decydują o tego typu rzeczach. 

Opublikowano

W idealnym swiecie tak, niestety jak widac wszystkie takie podmioty niestety maja dupe waziutko w obawie przed woke-movement, czy jak to sie teraz zwie.

Nie popieram Trumpa i jego polityki jako calosci, ale akurat ten papierek w 100%.

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, offensive napisał(a):

Jak sie ustandaryzowalo, ze analitykiem moze zostac kazdy (bez znaczenia czy skonczyles matematyke na UW, politologie na Jagielonskim czy germanistyke gdzies tam) no to mamy taki efekt.
1000 bootcampow (sam robilem bootcamp pod data science :> ), 1000 kursow plus podejscie wysle 100 cv to gdzies sie zalape to tak jest niestety. 
Linkedin stal sie bazarem jezeli chodzi o prace w danych/IT. 

Znaczy ja to wiem, tyle że to był tylko przykład. Bo jak zerkniesz w oferty z AML, E-Commerce czy Logistyki to masz ten sam problem.

Nawet do audytów w BIG4 chcą umowę zlecenie i 50 kandydatów, a jeszcze za moich czasów (z 3-4 lata temu), to PWC brało bez problemu z angielskim i Excelem. Teraz jest problem dla ludzi ze znajomością SQL, Pythona i Power BI.

 

Tu masz np. inną ofertę:

image.png.defa9e0452fdce6804de0c8e510b389c.png

 

A tu jakieś bardzo podstawowe stanowisko u mojego partnera:

image.png.1c8a64ea8976030f1b7408357133b556.png

Praktycznie wszędzie widzę 100-200 kandydatów na pozycję JUNIOR/ENTRY.

Więc na pewno z lepszą pracą jest w Polsce teraz słabo. Ale na magazynach też widziałem, że aplikuje 15-30 osób na jedno miejsce. Do zwykłej fizycznej.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Badalamann napisał(a):

Reakcja cłami "odwetowymi" to konieczność i jest realizowana na bieżąco. Druga opcja to blokowanie ich produktów innymi normami, co UE stosuje wobec USA do dawna.

 

Natomiast o tym czy działania Trumpa zaszkodzą czy pomogą USA okaże się za rok albo i później.

 

Cła służą ochronie rynku przed konkurencją z zewnątrz. I są stosowane tak przez USA, UE jak inne państwa od dawien dawna. Poza tym zapewniają sporo dodatkowych środków do budżetu.

Druga opcja zdecydowanie jest lepsza niż cła odwetowe.

 

Musicie też brać pod uwagę to, że przy cłach odwetowych clone towary staną się u nas droższe, a to w efekcie podbija poziom inflacji. Bardzo wielu ludzi nie potrafi połączyć kropek, winą za droższe te towary oraz wyższą inflację obaczą obecny nasz rząd, potem coraz śmielej zagłosują w wyborach na PiS czy Konfederację, bo "za PiS-u jednak żyło lepiej" pomimo tego, że rządy PiS-u to były rządy totalnych złodziei i pchali prawnie tej kraj w autorytaryzm, gdzie wodzem do końca życia miał być Kaczyński.

 

PiS obecnie idzie sztama w sztamę z Trumpem, nawet jeżeli to oznaczało całkowitą zmianę narracji na cokolwiek prorosyjskiego.

Edytowane przez Spl97
Opublikowano
2 minuty temu, Spl97 napisał(a):

Druga opcja zdecydowanie jest lepsza niż cła odwetowe.

 

Musicie też brać pod uwagę to, że przy cłach odwetowych clone towary staną się u nas droższe, a to w efekcie podbija poziom inflacji. Bardzo wielu ludzi nie potrafi połączyć kropek, winą za droższe te towary oraz wyższą inflację obaczą obecny nasz rząd, potem coraz śmielej zagłosują w wyborach na PiS czy Konfederację, bo "za PiS-u jednak żyło lepiej" pomimo tego, że rządy PiS-u to były rządy totalnych złodziei i pchali prawnie tej kraj w autorytaryzm, gdzie wodzem do końca życia miał być Kaczyński.

I wtedy wjeżdzają europejscy producenci. :) 

Opublikowano

@Spl97 Druga opcja także oznacza wzrost cen, tyle że lokalnych produktów bo im znika konkurencja. Czasowo tez spada podaż, póki lokalni nie zwiększą produkcji.

 

Równocześnie USA odpowie podobnie, całkiem odcinając jakieś towary z UE.

 

Finalnie zostanie wypracowane jakieś rozwiązanie z użyciem obu metod, po obu stronach tego starcia gospodarczego.

 

W każdym razie cła działają w dłuższej perspektywie. Obecnie jest masa clikcbaitowych bzdet w mediach. Widać nawet tu na forum jak ludzie się nakręcają każdą wypowiedzią.

Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

I wtedy wjeżdzają europejscy producenci. :) 

Miałoby to sens. Swoją drogą, mnie ciekawi, jak to wszystko wpłynie na wymianę handlową z Chinami.

Amerykanie chcą mieć tani szajs z Chin na Amazonie. Tylko Chińczykom chyba zacznie się opłacać pchanie szajsu do Europy xD

Opublikowano
29 minut temu, Spl97 napisał(a):

Nie tylko będzie musiała zapłacić większe cło, ale przerzuci te koszta na końcowych klientów. Trump tymi swoimi cłami robi źle swoim rodakom, nie krajom, których kara cłami. Dlatego piszę, żeby przy ew. cłach na Europę nie reagować cłami odwetowymi, bo takie posunięcie uderzy w nas i każdego Europejczyka.

No właśnie, zatem karta graficzna to wcale nie przestrzelony przykład, bo wystarczy wynegocjować umowę z NV czy AMD na bezpośredni import z Chin i na to dodatkowych ceł nie nakładać i cieszyć się brakiem wzrostu cen ze względu na cła. A na te sprowadzane z USA cła nałożyć, żeby się to nie opłacało ich ściągać przez USA. Tam można zrobić z wieloma produktami, które USA produkuje na zewnątrz. 

 

Opublikowano
17 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Co to za rolnik, skoro pole w dzierżawie

No w sumie racja, do KRUS-u zgłasza się za bycie właścicielem. Pamiętam, że w trakcie studiów siostra musiała ten KRUS opłacać, bo miała kawałek działki zapisanej po dziadku, którą dzierżawił wujek, żeby się liczyła do dopłat bezpośrednich. Dopiero jak poszła do pracy to ją z tego KRUS-u zwolniło.

Opublikowano
50 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Praktycznie wszędzie widzę 100-200 kandydatów na pozycję JUNIOR/ENTRY.

Więc na pewno z lepszą pracą jest w Polsce teraz słabo. Ale na magazynach też widziałem, że aplikuje 15-30 osób na jedno miejsce. Do zwykłej fizycznej.

Moja kobita pracuje w szeroko podjętych kadrach i jest dramat. Średnio 130-150cv na stanowisko do korpo, konkurencja jakiej ludzie nie widzieli od ~2008 roku. 

Opublikowano (edytowane)

 

43 minuty temu, huudyy napisał(a):

Moja kobita pracuje w szeroko podjętych kadrach i jest dramat. Średnio 130-150cv na stanowisko do korpo, konkurencja jakiej ludzie nie widzieli od ~2008 roku. 

Ile w tym CV obcokrajowców?

Edytowane przez voltq
Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, offensive napisał(a):

HR i Kadry to dosyc niski pulap wejscia na stanowiska juniorskie, to nie ma sie co dziwic. 

Bardziej chyba chodzi o to, że jak pracujesz w kadrach to widzisz CV na prawie każde stanowisko. A przynajmniej ile ich wpływa :) 

 

A dodatkowo:

 

 

Na IT trainee więcej wpływu :) 

Zrzut ekranu 2025-03-5 o 13.22.12.png

Zrzut ekranu 2025-03-5 o 13.21.49.png

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Bardziej chyba chodzi o to, że jak pracujesz w kadrach to widzisz CV na prawie każde stanowisko. A przynajmniej ile ich wpływa :) 

o to mi chodziło.

  

52 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Na IT trainee więcej wpływu :) 

 

ilość wpływających CV to nie wszystko :)

Godzinę temu, offensive napisał(a):

HR i Kadry to dosyc niski pulap wejscia na stanowiska juniorskie, to nie ma sie co dziwic. 

absolutnie się nie zgodzę - mogę Ci to nawet zobrazować.

 

Przyjmij, że masz zakładasz nowe SSC, gdzie masz docelowo będzie 150-200 księgowych/analityków finansowych. Na te 200 stanowisk, przypadnie Ci z 2-3 ziomków od IT desk, z 2 osoby of office managementu, z 4-5 technicznych rol, jakieś pojedyńcze randomowe stołki i uwaga - z 3-4 miejsca na HR (1 rekrutacja, 2 payroll, 1 sprawy ogólne HR) - jak masz na jednej firmie 200 różnych miejsc w takiej księgowości vs 3-4 na posadkę HR, to okazuje się, że tych miłych i fajnych HRach konkurencja jest zabójcza (zwłaszcza jak się popatrzy ile osób idzie na taką Psychologię czy Zarządzanie).

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Amerykanie chcą mieć tani szajs z Chin na Amazonie. Tylko Chińczykom chyba zacznie się opłacać pchanie szajsu do Europy xD

Wydaje mi się, że już opłaca i już go pchają ile mogą, nie wiem czy dla większej ilości znaleźliby tu jeszcze zbyt. Tym bardziej, że Europa też coraz bardziej będzie się zamykać przed zalewem chińskich towarów. Dodatkowo jeśli brunatni nie storpedują transformacji energetycznej, to już w ogóle przewiduję w przyszłości cło na ślad węglowy, które jeszcze bardziej dotknie import. Zresztą między innymi z tego powodu Chiny same ładują gigantyczne pieniądze w wiatraki i solary.

 

Tylko pamiętajmy, że szajs - bo o nim mowa - z natury jest tani, można go opchnąć nie tylko w bogatych krajach. Niemniej na pewno to odczują, konsument z USA to dobry klient z pękatym portfelem, który za plastikowy badziew zapłaci 3$ traktując to jako okazję, podczas gdy mieszkaniec Afryki tyle nie da.

Opublikowano
25 minut temu, huudyy napisał(a):

o to mi chodziło.

Zle zrozumialem, mea culpa.

 

25 minut temu, huudyy napisał(a):

absolutnie się nie zgodzę - mogę Ci to nawet zobrazować.

 

Przyjmij, że masz zakładasz nowe SSC, gdzie masz docelowo będzie 150-200 księgowych/analityków finansowych. Na te 200 stanowisk, przypadnie Ci z 2-3 ziomków od IT desk, z 2 osoby of office managementu, z 4-5 technicznych rol, jakieś pojedyńcze randomowe stołki i uwaga - z 3-4 miejsca na HR (1 rekrutacja, 2 payroll, 1 sprawy ogólne HR) - jak masz na jednej firmie 200 różnych miejsc w takiej księgowości vs 3-4 na posadkę HR, to okazuje się, że tych miłych i fajnych HRach konkurencja jest zabójcza (zwłaszcza jak się popatrzy ile osób idzie na taką Psychologię czy Zarządzanie).

Tym razem Ty mnie zle zrozumiales, bo piszesz dokladnie o tym co ja.
Ostatnie Twoje zdanie wlasnie oddaje to co napisalem - bardzo duzo ludzi bo niski prog wejscia - do bycia juniorem w HR nie potrzebujesz nic wiecej od papierka ze studiow.

To ze teraz jest takich osob 134123413241 na 1 miejsce pracy, to inna bajka.

 

Pracuje w korpo od 10 lat, najpierw w Polsce, teraz juz za granica. Widzialem mase historii 'od recepcji do hr benefits specialist czy ga admin specialist'. Nie mowie tego negatywnie, bo dziewczyny ktore pracuja na recepcji czesto so duzo bardziej ogarniete od ludzi, ktorych spotykam w sprzedazy/marketingu czy innych dzialach. 
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...