Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, oldfashioned napisał(a):

Nie moze byc tak, ze ktos przekracza pewne utarte, spolecznie przyjete i akceptowane granice w miejscu A i oczekuje, ze w miejscu B bedzie mial czysta karte.

Hmm.. a nie wystarczy po prostu używać różnych nicków na różnych forach? :)

3 godziny temu, oldfashioned napisał(a):

Juz podajac bardzo kolokwialny przyklad, jak ktos Cie zwyzywal pod blokiem, to nastepnego dnia nie siadziesz z nim do dyskusji o (wstaw dowolne). Trzeba dzwigac to swoje brzemie. 

Nie licząc MI, to w realu, w przeciwieństwie do netu raczej ciężko zmienić twarz więc tak -  w tym wypadku nie da się uniknąć tej odpowiedzialności :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
37 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Jest duzo mozliwosci. 

Równie dobrze może to być cichy wielbiciel. Ktoś, komu zaimponował tutejszy (czy jeszcze za czasów PCLabu) kubikolos i sobie podebrał nicka. Bo fajny, bo dobrze mu się kojarzy.

Samo ithardwarowe AI nazwało styl pisania twitterowego kubikolosa jako pclabowo-wykopkowy. Mało to osób się tutaj przewija? A może nawet są osoby, które na podstawie forumowych wypocin wykształcają swoją osobowość :wariat:

 

image.png.54bdcedbc30f7179995743c4c401a13f.png

Opublikowano
8 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

Jesteś pewien, że @Spl97 masz zarezerwowany na każdym możliwym portalu? Czy ma to może ktoś przetestować, a potem tutaj wstawić "Twoje" wypowiedzi?

A ja z kolei powiem, że właśnie na TikTok jest takie konto o dokładnie takim samym nicku, co mam tutaj ja, o tamtym koncie wiem od dłuższego czasu, bo wpaść można w prosty sposób poprzez wyszukiwarkę google. Tylko, że z tym kontem na TikTok jest taki fakt, że da się bardzo prosto udowodnić, że Spl97 na TikTok na 100% nie należy do mnie, gdyż jak się zaglądnie na to konto, że od razu wiemy, że prowadzi to jakaś kobita :E. Dodatkowo, naprawdę nie posiadam żadnego konta na TikTok, na telefonach nie mam apek TikTok poinstalowanych, a mało tego, posiadam takie zdanie, że TikTok, to portal dla... inteligentnych inaczej.

17 minut temu, kubikolos napisał(a):

sory Spl ale gdybym zalatwial bany to juz dawno bys lezal za glosowanie na PIS :lovin:

A wiesz, że klikanie Zgłoś i w taki sposób kapowanie może wystarczyć? Że takie zabawy w takim miejscu jak Internet komukolwiek może imponować :E. Tak nie postępują ludzie, a życiowe... tu już każdy niech dokończy.

18 godzin temu, hubio napisał(a):

Ale uważam to za bardzo słabe wyszukiwanie kogoś na innych portalach czy to typu allegro czy social mediów i "tropienie". Pomyślcie sobie jak on się teraz czuje. Sam byłem na innym forum parę lat temu obiektem takiej nagonki, rzekomo sprzedając projektor. Wytropili kogoś o tym samym nicku i się wyżywali.

Ze strony napiszę odnośnie tego, że w zeszłym roku taki jeden gościu, w naszych kręgach forumowych całkiem znany, gdyż to był niejaki kacap z polin aka Pioneer83 znalazł mnie uwaga, na Chomikuj. Czaisz, na CHOMIKUJ xDxDxD. Tam napisał kilka odwalonych komentarzy w kierunku do mnie wraz z linkiem do profilu na PCLaba. Zanim się zorientowałem, że on te komentarze napisał, to sobie wisiały ze 4 miesiące 8:E, gdyż nie zaglądałem przez dłuższy czas do swojego chomika. Co zrobiłem, jak zobaczyłem, zrobiłem screena dla potomnych i potem usunąłem, następnie zmieniłem tam nazwę profilu, żeby następni mieli trudniej :E.

Opublikowano
45 minut temu, Spl97 napisał(a):

A ja z kolei powiem, że właśnie na TikTok jest takie konto o dokładnie takim samym nicku, co mam tutaj ja, o tamtym koncie wiem od dłuższego czasu, bo wpaść można w prosty sposób poprzez wyszukiwarkę google. Tylko, że z tym kontem na TikTok jest taki fakt, że da się bardzo prosto udowodnić, że Spl97 na TikTok na 100% nie należy do mnie, gdyż jak się zaglądnie na to konto, że od razu wiemy, że prowadzi to jakaś kobita :E. Dodatkowo, naprawdę nie posiadam żadnego konta na TikTok, na telefonach nie mam apek TikTok poinstalowanych, a mało tego, posiadam takie zdanie, że TikTok, to portal dla... inteligentnych inaczej.

 

 

I że mamy wierzyć na słowo? Pics or it didn't happen. 

Opublikowano
3 godziny temu, Digger napisał(a):

Typowy prawacki syndrom oblężonej twierdzy, moderatorzy go prześladują, spiseg itd, a on chce tylko rozpowszechniać ruską propagandę :(

Amen.

 

Przecież tu większość narzekała, że modzi pozwalają srać ruskim przekazem, a nie odwrotnie. Bany wyłapali dopiero pół roku tego potłuczonego pierd..nia później. :)

Opublikowano (edytowane)

@Spl97 no widzisz sam. To bardzo słabe... Czasami sobie tak myślę, że jakby spotkać jakiegoś przeciwnika politycznego to mogłoby się okazać, że np. w kwestii kobiet, filmów i gier to byśmy sobie przybili piątkę, a z kolei ze zbliżoną opcją polityczną pokłóciłbym się o sport :) Kategoryzowanie ludzi w oparciu o tylko jeden wycinek nie jest dobre.

 

Natomiast są też osoby np moderatorzy, którzy zazdroszczą ci życia albo po prostu całkowicie są niedowartościowani i upajają się władzą. Nie mam na myśli oczywiście tego forum, ale jest takie jedno forum, które niestety zmonopolizowało pewną niszę gdzie jeden moderator to totalny cham i burak i pod byle pretekstem, a właściwie już nawet bez pretekstów daje mi bany. Na moje grzeczne pytania z witam/pozdrawiam odpowiada mega chamsko bez żadnego pozdrawiam. Ustawia "do pionu". Dostałem ostrzeżenie za podanie samej informacji/faktu i za samo pytanie z jakiego powodu dostałem następnie bana :) To taki styl postępowania. Na żadnego maila do administracji z prośbą o ustosunkowanie się oczywiście nie dostałem odpowiedzi... Internet jest pełen tego badziewia... Jeszcze na labie stworzyłem temat o jakiś formach nadzoru nad forami. Bo niby to prywatna własność. Niby zgadzamy się z regulaminami. Ale co z naszą "twórczością" np poradnikami które piszemy, albo tematami, które przyciągają ruch. W takim wypadku jesteśmy jak w jakimś obozie koncentracyjnym. Nic nam nie wolno i z byle powodu możemy zostać "zabici", ale wszystko co zrobiliśmy zostaje... Najgorsze są małe fora gdzie jest aktywnych paru(nastu) kolesi - takie kółko wzajemnej adoracji i jeszcze pół biedy jak to są tylko użytkownicy, ale jak jeszcze moderacja? No i to uzależnia... Bo ktoś się w jakiś sposób wiążę z jakąś grupą, a potem jest z niej wyrzucany. Są też takie gry gdzie słyszałem o podobnych praktykach. Sorry za ten off w offie choć akurat wprowadzenie nadzoru nad forami to też kwestia polityczna. Na dzień dzisiejszy zaczynam uważać, że udzielanie się na forach to nie tylko strata czasu, ale i potencjalne narażanie się na niefajne sytuacje. Co prowadzi do absurdalnej tezy:, że sami marnujemy swój czas, energię życiową po to żeby bać się hejtu i banowania... :) 

 

A problem staje się jeszcze poważniejszy jak jakaś korpo cię usunie np. z Paypala albo Allegro i wtedy w ogóle stajesz pod ścianą... Prawo i regulacje kompletnie nie nadążyły za postępem technologicznym, ale też korporacje robią co mogą aby nawet te kwestie nie stanęły na agendzie. Cała ta wolność słowa jest bardzo iluzoryczna bo obecnie jest zależna od widzimisię moderacji... Nawet spójrzmy tutaj na żartobliwy tekst nad czatem: "regulamin sobie, ale bana zawsze można dostać"... I tu są przynajmniej mega uczciwi i szczerzy bo gdzie indziej o tym nie mówią, a tak jest wszędzie. Przeciwnicy regulacji, jeszcze na labie argumentowali, że to by mogło uderzyć w wolność słowa, ale wg, mnie to właśnie teraz jej kompletnie nie ma... Owszem nikt mnie nie zamknie do więzienia jak za Stalina ale po prostu banując uniemożliwi korzystanie z tej wolności... A czasami nawet pieniędzy... Miałem ostatnio bardzo przykrą sytuację z Paypalem... Za samo zgłoszenie słusznego roszczenia miałem nałożone ograniczenia i blokadę środków. Nic złego nie zrobiłem. Na szczęście sytuacja została bardzo szybko wyjaśniona, ale czytałem, że niektóre osoby nie miały tyle szczęścia... Po prostu - jak wiele razy pisałem - nie mamy już ani demokracji, ani wolności gospodarczej ani nawet wolności słowa... Są to tylko martwe zapisy... Korporacje dążą do zrobienia nam totalitaryzmu społecznego... Nikt nie wsadzi nas do więzienia, ale system będzie taki, że poza nim umrzesz z głodu albo będziesz żył dużo poniżej średniej.

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Ta, a potem za wpis "jesteś niemądra" pozew i skazanie w sądzie, bo Julka się poczuła obrażona, dostała od tego ataku depresji, paniki i lumbago, na co ma papiery i zeznania  świadków w postaci koleżanki w pracy która na żywo widziała jak Julka odczytuje tego tweeta i dostaje histerii.

 

Ludzie broniący inwigilacji i kontroli w necie to są debile. I mogę to im napisać pod prawdziwym nazwiskiem. ;)

Opublikowano (edytowane)

Nie, do przyszłości, która wydaje się być niestety możliwa patrząc dokąd to zmierza.

 

Przepisy "bo mi się zrobiło smutno, więc to było obrażliwe" są :boink:

 

Jak chcesz poznać moje zdanie, to obejrzyj wypowiedzi Johna Cleese'a, Rickiego Gervaisa czy Rowana Atkinsona. Podpisuję się w 100% pod tym co mówią na temat zakazów obrażania.

 

Jeśli piszesz prawdę, albo coś nieekstremalnie obraźliwego, to dorośli i zdrowi umysłowo ludzie nie powinni mieć z tym problemu. 

Edytowane przez VRman
Opublikowano

To tak nie działa.

Jak pod publicznymi wpisami napiszesz komuś że uważasz że jest głupi, to nikt Cie za to nie będzie karał.

Co innego jak napiszesz "Oby ktoś oblał cię kwasem, byś zdechła w mękach tępa ku...!" Co jest już zdecydowanie hejtem czy wręcz groźbą. I jest niestety częste w necie. I przydałoby się by było sprawniej i skuteczniej ścigane.

Opublikowano (edytowane)

No tak, ale przepisy odnośnie tego drugiego przykładu są od dekad. 

Te nowe za to.. 

no cóż.

 

Dziś już nie wolno nawet napisać, że postać zachwalana przez religię pokoju to był pedofil. Za prawdę nie powinno być kar. 

Za groźby tak, ale nie za obrażanie. Te przepisy są przepychane przy poklasku pożytecznych idiotów, którzy myślą że to dla nich, a tak naprawdę to tylko przykrywka, bo władza nigdy nie pogardzi większą kontrolą nad obywatelami. 

 

Problem z tym za co karać, a za co nie, jest problemem nierozwiązywalnym, bo ciężko będzie czasem ustalić co ktoś miał na myśli i czy coś faktycznie komuś zaszkodziło. To jest otwieranie puszki Pandory przy jednoczesnym odbieraniu wolności. 

Edytowane przez VRman
Opublikowano
Godzinę temu, VRman napisał(a):

Przepisy "bo mi się zrobiło smutno, więc to było obrażliwe" są :boink:

Od zawsze takie były.

Godzinę temu, VRman napisał(a):

 

Jak chcesz poznać moje zdanie, to obejrzyj wypowiedzi Johna Cleese'a, Rickiego Gervaisa czy Rowana Atkinsona. Podpisuję się w 100% pod tym co mówią na temat zakazów obrażania.

W przypadku osób publicznych - zgadzam się.

Ale jak mnie ktoś nazwie k****ą to powinienem go móc ciągać po sądach za to. Albo mieć pozwolenie państwa na to, żeby mu dać w ryj :) 

Godzinę temu, VRman napisał(a):

 

Jeśli piszesz prawdę, albo coś nieekstremalnie obraźliwego, to dorośli i zdrowi umysłowo ludzie nie powinni mieć z tym problemu. 

A czym jest prawda dziś?

 

Jak powiesz, że Trump to ruska onuca to Cię MAGA zjedzą, bo to dla nich bzdura.

 

Prawda stała się dziś relatywna. :) 

Opublikowano (edytowane)

@VRman po prostu boi się, że Departament Stanu USA za pomocą Ambasady USA w Polsce pozwie go na gruby hajs za ciągłe obrażanie ich Prezydenta... :rotfl2: A znając narcyzm i ego Trumpa to istnieje promil procenta, że jakby przeczytał to co pisze VRMan to by go pozwał :) 

Edytowane przez hubio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...