Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, LeBomB napisał(a):

 a środkami przymusu w celu utrzymania porządku publicznego.

Dokładnie tak tłumaczą się dyktatorzy i autorytarni przywódcy z użycia siły przez swoją stronę, gdy już zdobędą władzę nad policją i wojskiem. Wówczas kończą się dyskusje bez przemocy, bo ich zdanie i pomysły stają się prawem, a druga strona staje się kryminalistami/wrogami publicznymi.

 

Dokładnie o nie dopuszczeniu do tego pisałem. W tym, gdy metody pokojowe zawiodą, przy użyciu przemocy. Bo inaczej i tak do niej dojdzie i to w sytuacji gdy przeciwnik będzie miał po swojej stornie siły bezpieczeństwa.

Opublikowano

@Badalamann Z jednej strony piszesz, że bez przemocy się nie da, z drugiej strony jak Ci piszę, że przemoc, a zbiór ściśle określonych działań w celu utrzymania porządku to co innego, to piszesz, że tak piszą dyktatorzy. Czyli mam rozumieć w tym momencie, że popierasz niczym niekontrolowaną przemoc w celu osiągnięcia celu?

 

14 minut temu, Badalamann napisał(a):

Dokładnie o nie dopuszczeniu do tego pisałem. W tym, gdy metody pokojowe zawiodą, przy użyciu przemocy. Bo inaczej i tak do niej dojdzie i to w sytuacji gdy przeciwnik będzie miał po swojej stornie siły bezpieczeństwa.

Wiesz że nie opisujesz w tym momencie niedopuszczenie do takiej sytuacji, a po prostu opisujesz to jak powinna działać policja i inne służby porządkowe? Czyli opisujesz dokładnie użycie uszczegółowionych, określonych działań przymusu w celu utrzymania porządku publicznego. 

 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

A mnie bawi, ze gdy to samo dotykało prawicy bo był straszny kwik o wolności słowa, cancel culture i w ogóle koniec świata, olaboga, armagedon.

 

Ale jak robimy to komuś innemu to już git, majonez, prawione chłopaki mogą donosić :) 

Lewostronni zasłużenie oberwali swoją zabawką.

3 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Kimmel podjął się mocnej dezinformacji na temat Kirka tak samo jak i media typu CNN w USA. Tak czy inaczej uważam, że te media powinny po prostu przeprosić i umieścić sprostowanie w prasie/internecie i zapłacić jakąś karę. 

 

Sorry ale jakby to jakiś prawak zabił jakiegoś znanego lewackiego influencera, a media robił by fikoły, że to zrobił jakiś lewak. A smsy gdzie morderca przyznaje się do winy nazywały by "wzruszającymi". To też byście nie byli zadowoleni.

 

 

Każda niesprawiedliwa śmierć czy to po lewej czy po prawej stronie nie powinna budzić w człowieku chorych odruchów radości czy celebracji.
Jeśli ktoś ma inaczej to jest wynaturzeńcem i powinien ponieść konsekwencje swoich czynów.

Edytowane przez Umpero
Opublikowano
45 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

W Warszawie na trzeźwo było by ludziom ciężko więc w sumie nie powinniśmy się głosującym dziwić :)

Ta prohibicja to jest tak skuteczna i sensowna jak te kampanie przeciw przemocy w rodzinie.

 

Patus który chlał i dymił, kupi wcześniej i dalej będzie dymił. Analogicznie żonobijca ma w dupie te reklamy.

Opublikowano
4 minuty temu, crush napisał(a):

Ta prohibicja to jest tak skuteczna i sensowna jak te kampanie przeciw przemocy w rodzinie.

 

Patus który chlał i dymił, kupi wcześniej i dalej będzie dymił. Analogicznie żonobijca ma w dupie te reklamy.

Patus idzie na melinę do miecia i bierze pół litra.
Te ograniczenia to trochę jak te tańce spurkowych i innych wariatek lewostronnych w sejmie celem zniesienia głodu i okrucieństwa na świecie.

Opublikowano

https://www.kacdoktor.pl/blog/alkohol-w-skandynawii#:~:text=Analizując dostępne dane można dojść,7%2C2% całego społeczeństwa.

 

Alkohol w Skandynawii ‒ czy utrudnienie sprzedaży alkoholu jest odpowiedzią na problem alkoholizmu?

Obserwując rozwiązania wprowadzone w Szwecji i Norwegii nie sposób nie zadać sobie powyższego pytania. Analizując dostępne dane można dojść do wniosku, że kraje te odniosły znaczący sukces w walce ze spożyciem alkoholu, choć nie wyeliminowały całkowicie problemu choroby alkoholowej. Odsetek osób dotkniętych alkoholizmem wciąż wynosi w Szwecji 11%, a w Norwegii 7,2% całego społeczeństwa.

Nie każdy mietek ma melinę. 

 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, crush napisał(a):

Ta prohibicja to jest tak skuteczna i sensowna jak te kampanie przeciw przemocy w rodzinie.

https://krakow.pl/aktualnosci/284749,29,komunikat,po_roku_nocny_zakaz_sprzedazy_alkoholu_daje_pozytywne_efekty_.html

 

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/nocna-prohibicja-w-krakowie-jakie-przyniosla-skutki/

 

Coś tam jednak daje.

12 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Ja myślę, że z nocnym zakazem wyszłoby trochę jak z niedzielami niehandlowymi - marudzili marudzili a w końcu się przyzwyczaili ;) 

To nie jest żadna nowość. Coraz więcej polskich miast ją wprowadza. Na zeszły rok było to 176 gmin. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

https://www.kacdoktor.pl/blog/alkohol-w-skandynawii#:~:text=Analizując dostępne dane można dojść,7%2C2% całego społeczeństwa.

 

Alkohol w Skandynawii ‒ czy utrudnienie sprzedaży alkoholu jest odpowiedzią na problem alkoholizmu?

Obserwując rozwiązania wprowadzone w Szwecji i Norwegii nie sposób nie zadać sobie powyższego pytania. Analizując dostępne dane można dojść do wniosku, że kraje te odniosły znaczący sukces w walce ze spożyciem alkoholu, choć nie wyeliminowały całkowicie problemu choroby alkoholowej. Odsetek osób dotkniętych alkoholizmem wciąż wynosi w Szwecji 11%, a w Norwegii 7,2% całego społeczeństwa.

Nie każdy mietek ma melinę. 

 

Ja i tak nie piję więc mi to wsio rybka. 
Jednak czasem jak się zdarzyła jakaś plenerowa impra gdzie alko zabrakło w nocy to zawsze się ruszało do nocnego po wsparcie.

Może niech po prostu wprowadzą prohibicję dla bezrobotnych? :hihot:
Po 22:00 z zaświadczeniem o zatrudnieniu do monopolowego. Żulernia i młodzież byliby wykluczeni. :lol2:

Edytowane przez Umpero
Opublikowano
4 minuty temu, Lypton napisał(a):

https://krakow.pl/aktualnosci/284749,29,komunikat,po_roku_nocny_zakaz_sprzedazy_alkoholu_daje_pozytywne_efekty_.html

 

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/nocna-prohibicja-w-krakowie-jakie-przyniosla-skutki/

 

Coś tam jednak daje.

To nie jest żadna nowość. Coraz więcej polskich miast ją wprowadza. Na zeszły rok było to 176 gmin. 

Dlatego też uważam, że bezsensu jest bić pianę o to ;) 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Dlatego też uważam, że bezsensu jest bić pianę o to ;) 

Ja pamiętam, jak Kopaczowa lamentowała, że zakaz palenia w miejscach publicznych to zamach na wolność i będzie to martwe prawo. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano
3 minuty temu, Lypton napisał(a):

Ja pamiętam, jak Kopaczowa lamentowała, że zakaz palenia w miejscach publicznych to zamach na wolność i będzie to martwe prawo. 

W sumie trochę jest. Co chwilę widzę jakichś typów lub typiary jarające szlugi na przystankach.

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Lypton napisał(a):

Coś tam jednak daje.

Chciałbym dane z pobliskich miejsc w których prohibicja nie weszła. 

 

 

Swoją drogą ciekawe rzeczy się tam działy.

 

Dobrze, że nie uczestniczę w takich paradach, bo jakbym temu gogusiowi wysunął z kalosza to by mu ten z piczy wons na rowa przeskoczył.

 

 

Edytowane przez crush
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Umpero napisał(a):

W sumie trochę jest. Co chwilę widzę jakichś typów lub typiary jarające szlugi na przystankach.

A widzisz w restauracjach, sklepach, środkach transportu zbiorowego, szpitalach i obiektach oświaty?

7 minut temu, crush napisał(a):

Chciałbym dane z pobliskich miejsc w których prohibicja nie weszła. 

To se poszukaj. I wtedy możemy wrócić do dyskusji, że nic nie daje. Ja mam dane, ty masz chłopski rozum. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano

Prohibicja utrudnia życie przy imprezowaniu poza domem, szczególnie jak się nie zna miejsca czy lokalsów na tyle, by kupić z mniej legalnego pkt dystrybucji zwanego potocznie meliną ;) 

 

Trzeba mieć nadmiar alkoholu z sobą by nie brakło. Trzeba wszystko nosić, lub mieć "bazę". 

Jak trzeba nosić przy sobie to trzeba rezygnować z browarów na rzecz mocnych alkoholi.

Przy części koncertów czy imprez masowych nieco to utrudnia i komplikuje życie ;/ 

Ale też nie jest czymś nie do przeskoczenia ;) 

 

Opublikowano
8 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Po prostu alkoholicy teraz robią zapasy i chleją w domu zamiast siedzieć pod żabką. Spadek interwencji straży miejskiej na plus, można ją zlikwidować. 

Tak jak palacze palą w domach. Głównym celem obu zakazów jest nieuprzykrzanie życia innym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...