Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, LeBomB napisał(a):

1. Sam fakt, że X rozróżnia co idzie przez VPN a co nie już jest ciekawy.

2. Informacje dotyczą pochodzenia konta, adresu IP, aktywności (logowania). Zatem mogą jak najbardziej pokazywać kraj ostatniego logowania. 

3. Jeżeli faktycznie używaliby VPN "bo piszą skrajne rzeczy" znaczy że co? Boją się swoich poglądów, czy jednak chodzi o ukrycie właściwego pochodzenia konta? 

1. Pytanie czy kazdy vpn, bo jak juz mam cos postawionego na na calej sieci (a nie tylko apke na telefonie) to moze tego nie wylapywac. 

2. Mi sie wydaje, ze to po prostu bedzie ostatnia lokalizacja widziana przez 'apke' / 'pc', pytanie jak czesto sie odswieza, czy jest z ostatniej aktywnosci.

3. Dokladnie o to mi chodzilo, niektore te profile moga byc tak odklejone i nie wiem, podjudzac do przemocy (co skrajna maga czesto robi) ze nawet idioci je prowdadzacy wpadli na pomysl instalacji vpna. 

 

1 minutę temu, MaxaM napisał(a):

I co to zmienia, jeśli jakieś konto trafi się faktycznie legitne? Mamy tutaj zależność, a rzadkie wyjątki niczego nie zmieniają.

No a ja pisze, ze znam prawde objawiona i wszystkie te konta sa lub nie sa legitne? 

Po prostu przedstawilem mozliwa alternatywe. 

 

To Wasze kolko wzajemnej adoracji od razu sobie przybija piatki. Ja na to patrze jedynie z technicznego punktu widzenia, kompletnie nie obchodzi mnie tresc tych profili, tylko technikalia tej calej sprawy. Na zadnym z tych profili nigdy nie bylem, nie znam i nie identyfikuje sie z ich 'tworczoscia artystyczna', nikogo tez nie bronie. Wiecej spokoju w osadach, bo mozna sie na tym przejechac.

Opublikowano
24 minuty temu, oldfashioned napisał(a):

1. Pytanie czy kazdy vpn, bo jak juz mam cos postawionego na na calej sieci (a nie tylko apke na telefonie) to moze tego nie wylapywac. 

Myślę, że większość będą wyłapywać, bo ruch przez VPN jest dość charakterystyczny

24 minuty temu, oldfashioned napisał(a):

2. Mi sie wydaje, ze to po prostu bedzie ostatnia lokalizacja widziana przez 'apke' / 'pc', pytanie jak czesto sie odswieza, czy jest z ostatniej aktywnosci.

też tak uważam - a jak często? pewno od momentu ostatniego logowania, tak długo jak ciastka z credentialami będą ważne.

25 minut temu, oldfashioned napisał(a):

3. Dokladnie o to mi chodzilo, niektore te profile moga byc tak odklejone i nie wiem, podjudzac do przemocy (co skrajna maga czesto robi) ze nawet idioci je prowdadzacy wpadli na pomysl instalacji vpna. 

 

Tyle, że to nie podaje ADRESU DOMOWEGO, a sam kraj - jak dla mnie to jest typowe tuszowanie swojej prawdziwej lokalizacji, nie dlatego, że ktoś się boi doxxingu, tylko dlatego, że wiemy skąd mogą przychodzić polecenia od przełożonego.

27 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Ja na to patrze jedynie z technicznego punktu widzenia, kompletnie nie obchodzi mnie tresc tych profili, tylko technikalia tej calej sprawy.

Tutaj nic skomplikowanego nie ma w zrozumieniu jak to działa od strony technicznej, serio. Gdyby nie to, że Elon z dupy wprowadził tą zmianę, to byśmy pewno nigdy się nie dowiedzieli skąd tak naprawdę piszę Ci prawdziwi polacy - tu już nie chodzi o to, że siedzą na magazynie u niemca i pier*olą kocopoły i polaryzują społeczeństwo - to jest jawna piąta kolumna, która przez akcje Twittera/X'a została wyjaśniona.

28 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Na zadnym z tych profili nigdy nie bylem, nie znam i nie identyfikuje sie z ich 'tworczoscia artystyczna', nikogo tez nie bronie

No to może zacznij od lektury niektórych z tych profili - większość to są tragiczne szczujnie.

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, huudyy napisał(a):

a sam kraj

A najlepsze jest w tym, że tak zaciekle piszą jakimi to Polakami są, Polska dla Polaków itp. Bardzo komicznie to wygląda jak się okazuje, że ta osoba nie mieszka w Polsce.

 

Tak na rozluźnienie :E

image.png.f62b531a4e2b3dfe8d221d251d84f4fe.png

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
49 minut temu, LeBomB napisał(a):

1. Sam fakt, że X rozróżnia co idzie przez VPN a co nie już jest ciekawy.

Może apka X ciągnie lokalizację z urządzenia, a nie tego z jakiego niby kraju wrzucana jest zawartość i jak się nie zgadza to wypluwa, że połaczenie VPN?

Nie wiem, nie używam tego badziewia, to jest dla mnie na równi z raktokiem. Wartości dodatniej zero.

Opublikowano

Jaki jest cel czytania szczyn? Nie widze w tym wartosci dodanej.

8 minut temu, huudyy napisał(a):

Tyle, że to nie podaje ADRESU DOMOWEGO, a sam kraj - jak dla mnie to jest typowe tuszowanie swojej prawdziwej lokalizacji, nie dlatego, że ktoś się boi doxxingu, tylko dlatego, że wiemy skąd mogą przychodzić polecenia od przełożonego.

Jak ktos stosuje VPNa czy inne sposoby zanonimizowania swojej obecnosci w sieci, to nie robi tego bo jakas apka moze mu wrzucic na profil kraj pochodzenia ;) Bez tego, dodajac troche podstawowego social engineeringu, a czasmi po prostu OSINTu juz mozna sobie mozna bardzo latwo namierzyc przyblizony adres. 

 

Z ciekawosci zajrzalem na swoj pusty profil X'owy:

Based in Poland (nie mieszkam w Polsce, za to korzystam z polskiego nr i VPNu), current loc: UK via web. 

Nie ma wzmianki o stalym miejscu zamieszkania. Jest mozliwosc ze apke instalowalem (na telefonie) bedac w Polsce, ale moglem tez byc z agranica.

Opublikowano
25 minut temu, MaxaM napisał(a):

A najlepsze jest w tym, że tak zaciekle piszą jakimi to Polakami są, Polska dla Polaków itp. Bardzo komicznie to wygląda jak się okazuje, że ta osoba nie mieszka w Polsce.

 

Tak na rozluźnienie :E

image.png.f62b531a4e2b3dfe8d221d251d84f4fe.png

Nie życzę jej, żeby się z nim związała. Doszłoby do zdrady zanim jeszcze by zostali parą.

Opublikowano
35 minut temu, LeBomB napisał(a):

Ale pytanie czy nie zakładałeś tego profilu będąc jeszcze w Polsce?

Nie jestem w stanie tego wykluczyc, bo zakladadane na jakiejs starej sluchawce = nie moge sprawdzic lokalizacji.
No ale pokazuje based in Poland, a w tym roku bylem w Polsce do tej pory przez 24 dni, co daje 24/328 = 7,3% czasu ;) 

I to nie ciagiem, 2x 7 dni + weekendy.

 

Teraz pytanie, przeklamuje przez GSM, przeklamuje przez VPN, czy przeklamuje bo konto bylo kiedys tam zalozone w PL. 

Opublikowano

No trzeba przyznać trochę racji. Przydałoby się konkretnie podane gdzie zakładano i historia aktywności. Wtedy by było widać. 

 

Gdyby Musk nie siedział w jednym szambie z ruskimi trolowniami to by to prosto ogarnął, choćby podając które konta łąpią się pod wywołanie bazy danych z dwoma parametrami: ulubiony przez ruskie trolownie serwer VPN jak te w Holandii, i treści prorosyjskie lub anty-unijce itp. 

 

Ale złodziej na siebie nie doniesie, a nie po to Musk Twitter kupował, żeby nie móc go używać do wpływania na politykę.

Opublikowano

akurat gdyby nie zakup Muska to X nie bylby teraz tak popularny bo mozna tam pisac o rzeczach o ktorych nie mozna na innych platformach,

 

ale wiadomo komunistom to sie marzy zeby wszystkie serwisy byly z jednego nadania ;)

 

 

 

 

 

btw to prawda ze sikorski przelal 100mln $ na dzialalnosc korupcyjna? akurat jak wyszlo w najnowszej aferze korupcyjnej ukrainu ze poszlo ponad 100mln $? XDDDDDDDDDDDDDDDD

Opublikowano
Godzinę temu, kubikolos napisał(a):

akurat gdyby nie zakup Muska to X nie bylby teraz tak popularny bo mozna tam pisac o rzeczach o ktorych nie mozna na innych platformach,

 

ale wiadomo komunistom to sie marzy zeby wszystkie serwisy byly z jednego nadania ;)

Też byłem bliski łyknięcia tej ściemy, bo nienawidzę zachowania jakie prezentowały władze Twittera przed przejęciem i cieszyłbym się jakby cały Twitter wziął i splajtował/zniknął. 

 

Niestety sam zarzucasz w wątku myślenie życzeniowe jak piszesz o planie pokojowym Unii, a tymczasem łykasz narrację, bo bardzo chcesz w nią uwierzyć.

 

Otóż nie. Musk nie naprawił Twittera. Teraz zamiast narzędzia propagandowego lewicy i "woke', masz narzędzie wykorzystywane głównie przez rosję, wspierane przez nich siły (Orban, MAGA, Trump) i tyle. A to co szkodziło na starym twitterze teraz szkodzi na Bluskajku, bo lewackie julki tam pobiegły i znowu siedzą w swojej bańce. Teraz po prostu rak się rozmnożył prze podział komórki i są dwa raki.

Opublikowano

ja nic nie lykam wiec mow za siebie,

 

obecnie dwa obozy z USA maja dostep (albo po prostu "swoje") do glownych mediow internetowych, wczesniej po swojej stronie wszystko mial tylko jeden,

 

dla mnie jest to sytuacja znacznie lepsza, sa rzeczy o ktorych przeczytasz tylko "tu" lub "tam"

 

i nie, wszystkie media po jednej stronie politycznej to nie jest jedyna alternatywa dla nieistoniejacej opcji "wszystko idealnie i praworzadnie" bo wiem ze do tego sie sprowadza te pierdololo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ^ dolicz jeszcze z pół roku i przejdziemy przez podobny scenariusz
    • Hmm... https://store.steampowered.com/app/553850/HELLDIVERS_2/ Albo GOG, albo Steam. Innych kont nie używam  Podoba mi się gra, w tygodniu podejmę decyzję.
    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...