Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Odpal Origins, choćby tylko prolog, dowolny, różnica powala na kolana. Rasizm, gwałty, zdrady, krew... człowieku, to była gra. 

4 minuty temu, Godlike napisał:

Tak szczujecie tymi screenami i widokami oraz info, że jak na obecne czasy stan techniczny gry jest na bardzo dobrym poziomie to się trochę łamię przed zakupem, ale wpierw pytanie czy dużo jest nawiązań fabularnych do 3?

Skoro jedynymi wyborami w kreatorze odnośnie Inkwizycji było czy ją rozwiązałeś i z kim romansowałeś, to odpowiedź już znasz. 

 

btw. 

image.png.348161b08200cfb56b5f6a37aca78a7a.png

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 6
Opublikowano
9 minut temu, JeRRyF3D napisał:

Nie jestem ortodoksyjnym fanem RPGów. Za to wywodzę się z czasów, gdy gry RPG potrafiły być... tekstówkami! :). To historią, opowieścią, a z czasem ewolucji i dialogiem, te gry stały. Oprawa i grafika, to był późny dodatek do merytorycznej, baśniowej historii. Grała wyobraźnia stymulowana tekstem, opowieścią.

Dziś proporcje się zaburzyły.
Ładnie, efektownie a płytko i miałko. Niestety.

Odpalcie sobie dobrą grę nawet niekoniecznie RPG. Odpalcie RDR2. Odpalcie RDR1 (!!!). W tych grach dialogów nie chce się przeklikiwać. Ich budowa, składnia... one mają w sobie w coś takiego, jak u Tarantino dialog choćby o Fancie... :).
Tam rozmowa o niczym i tak ma sens. Tego chce się słuchać. To jest mistrzostwo. I są takie gry (jak rdr 1&2, W3, itd., nawet cyber IMO).

A tu... mizeria, średniactwo, mdło i do dupy.
Ale ładnie. I tylko tyle.

Dlatego pisałem, że co ja bym dał za Dragon Age Origins Remake na takim silniku, marzenie jak dawniej z Mafią 1 i w końcu się doczekałem, tylko tutaj nadziei nie ma.

 

Żeby ta gra jeszcze była poważna, miała dobrą fabułę i questy poboczne, nawet bym się nie odezwał, olał całe to woke gówno wprowadzone do gry i po prostu cieszył się grą. Ale jak posłuchałem tego filmiku Rocka, że gra jest robiona dosłownie dla 12 letnich dziewczynek, nawet nie chłopców, potwory wyglądają dosłownie jak z bajki "Potwory i spółka", słuchanie dialogów dla dorosłego faceta jest żenujące to mnie szlag trafia jak można zrobić coś takiego z taką serią.

 

Gry tworzy się tak wiele lat i po 10 latach dostajesz takie gówno z bezczelnym tytułem Dragon Age. Pomyśl sobie jak byś po kilkunastu latach powstawania kolejnego Wiedźmina dostał coś takiego.

 

Ktoś już grał na tyle długo i mógłby się wypowiedzieć, czy nawet żeby przejść dosłownie sam główny wątek, również nie warto i jest tak źle ?

Opublikowano

To już od CDP zależy, czy chcą nadal zarabiać na tej marce wielkie pieniądze, mieć wielu zadowolonych fanów i bardzo dobre recenzje (nie tylko od ustawionych redakcji), czy zarabiać o wiele mniejsze pieniądze, bawić się w ustawki i cenzurę, a potem i tak mieć jazdy z fanami na wszystkich portalach internetowych. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Może przy takim przesileniu, w końcu to upadnie. W przeciwieństwie do polityki, ludzie muszą kupować gry bezpośrednio, mając z nimi kontakt, zamiast oddawać głos raz na kilka lat...., więc przed 2030 powinno to wrócić na właściwe tory.

No chyba że finansowanie rozwinie się jeszcze bardziej, jak w Dustborn :E 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
5 minut temu, Voodoo2 napisał:

Nie macie obaw że Wiesiek 4 pod patronem Mary Kenney pójdzie w podobny klimat?

Ja akurat mam, ale raczej wątpię żeby było tak tragicznie jak z tym Dragon Age w sensie z Dark Fantasy Pegi 18 robimy grę dla dzieci ze śmiesznymi potworkami ku... jego mać, sorry bo nie mogę zdzierżyć.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, skunRace napisał:

Jak masz jeszcze jedną flaszkę to rób jak uważasz :E

Nie no bez jaj, w alkoholizm wpadnę.

 

Veilguard chyba nigdy nie dogoni BG3, a mówimy o grze single player 15 miesięcy po premierze...

image.thumb.png.7f0eb641af58166e7f428daa9ad2a5fa.png

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)

Ja jestem zdania, że nawet jakby to dobiło do 120k ludzi w piku to i tak jest bardzo biednie jak na taka markę, a tutaj chyba nawet 100 może nie przekroczyć. Jedyne na co mogę liczyć to na fatalną sprzedaż gry, lub przynajmniej bardzo bolesną dla EA.

Edytowane przez skunRace
Opublikowano
2 minuty temu, Vulc napisał:

Tak całkiem nie w temacie, polecam cały short movie, jest zajebisty. 😎

O panie, a myślisz że skąd to znam :E Gdyby nie ograniczenia fanowskiej twórczości, niczym u nintendo to UE5 pewnie byłby złotą erą takich filmów.

Z Dragon Age:tV to może ktoś ukręci jakieś
Skibidi Toilet lub Wheelchair Sam

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, skunRace napisał(a):

Ja jestem zdania, że nawet jakby to dobiło do 120k ludzi w piku to i tak jest bardzo biednie jak na taka markę, a tutaj chyba nawet 100 może nie przekroczyć. Jedyne na co mogę liczyć to na fatalną sprzedaż gry, lub przynajmniej bardzo bolesną dla EA.

120k to jest nic, Baldurs zrobił 15mln kopii mając 875k na Steamie, do tego GOG i konsole. 

Jeśli oni nie dobiją do minimum 250k na samym Steamie to będą mieli flopa totalnego. 

Opublikowano
23 minuty temu, Voodoo2 napisał:

Nie macie obaw że Wiesiek 4 pod patronem Mary Kenney pójdzie w podobny klimat?

Mam bardzo złe przeczucia, że pójdzie to w złą stronę. Raczej nie aż tak jak ten szajs, ale nie liczę nawet na godnego następcę W3.

Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał:

Mówi się, że całe 10 lat produkcji kosztowało ich ponad 200mln dolarów, ostatnie 5 lat 95% ludzi pracujących w Bioware pracowało tylko nad tą grą. 

Nad czym bo na pewno nie nad scenariusem i dialogami.

Opublikowano
35 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

...i ta muza! :)
 

 

 

Eh, gdyby tak potrafili zrobić grę z dzisiejszą grafiką i fabułą/klimatem podobną do jedynki. Pomarzyć zawsze można nie?  

Opublikowano
6 minut temu, musichunter1x napisał(a):

O panie, a myślisz że skąd to znam :E Gdyby nie ograniczenia fanowskiej twórczości, niczym u nintendo to UE5 pewnie byłby złotą erą takich filmów.

To pewnie wiesz jak załatwili twórcę tego cuda. No, ale to nie czas i miejsce 

  • Sad 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Aż z ciekawości odpaliłem sobie Andromedę, bo nigdy nie udało mi się jej skończyć. Już po paru godzinach widać dlaczego Andromeda nie dorasta do pięt poprzednim ME: - wide as an ocean, deep as a puddle - tysiąc "systemów" i punktów które możesz zbierać, a, żadne z nich nie jest głębokie lub znaczące. Zbieraj surowce, punkty viability planety, punkty andromeda viability, punkty research, punkty development. Punkty badań - osobno drogi mlecznej, heleus, remant. Pieniądze - osobno kredyty, fundusze misji, minerały, bio meteriały, tech materiały. Każdy wykorzystywany żeby zbadać "coś" dające +5% do jakiegoś statu, a każde z badań oczywiście dostępne ze "stacji badawczej" znajdującej się gdzie indziej. Nudne, irytujące, niewnoszące nic. - dialogi są często mocno krindżowe, gdzie każda postać ma tę samą osobowość i wszystkie uprawiają ten debilny "banter" znany z sitcomów, który dodatkowo jest sztuczny i po prostu słabo napisany - słaby world building, który zabija imersję. Przelecieliśmy 2 miliony lat świetlnych do Andromedy i na pierwszej planecie z brzegu spotykamy kosmitów, którzy wyglądają identycznie jak Collectorzy z ME2, oraz zupełnie przypadkiem reprezentują identyczny poziom rozwoju technologicznego co my. Są również ruiny starożytnej cywilizacji, które są w 100% odpowiednikiem ruin Protean z oryginalnej trylogii, które nota bene wystarczy "aktywować" przyłożeniem dłoni do konsoli - wszystkie rasy kosmitów są identyczne, czyli wyglądają jak ludzie z głową o dziwnym kształcie, troszeczkę innymi nogami (wydłużone kości goleni i śródstopia) oraz mniejszą ilością palców u dłoni - ogólny vibe że galaktyka nie jest brutalna i niebezpieczna, tylko pełna nadziei i nowych początków, a my wszyscy złapmy się za ręce i zatańczmy w kółeczku   Brak kreatywności, leniwe pisanie, podążanie za trendami i "inkluzywna galaktyka" - przez to wszystko Andromeda nie miała startu do poprzednich części. Gdyby te wszystkie aspekty były dobre, to pierdoły w postaci problemów technicznych czy nietrafionego pomysłu z otwartymi lokacjami nie miałyby żadnego znaczenia.
    • Może w stosunku do tego co dostajesz bez modów - czysta vanilla od twórców. Ale z powyższymi modami + dlss i PT tak jak sam porównywałem to wygląda lepiej niz DLAA + PT na defie. Oczywiście mowa o CP 2077.
    • Wyższy da większy budżet na analizę/myślenie, zazwyczaj da lepsze efekty (chyba że zadanie trywialne to może się zdarzyć że przepali tokeny bez sensu).   Medium będzie zauważalnie słabszy w większych zadaniach. Max może być nawet przesadą (znacznie zwiększa zużycie) ale jak masz taki zapas limitu to czemu nie, ew. ustaw xhigh i zapomnij.    
    • Warto czasem sobie spojrzeć na czysty render+DLAA aby zobaczyć jak gra może faktycznie wyglądać.  Tak jak sam w sumie jestem zadowolony z tego jak działa DLSS to nadal sporo tracimy w detalach w niektórych grach gdy go używamy w porównaniu do natywnego renderu. Szkoda że mocy brak i nie zanosi się aby się to zmieniło w najbliższym czasie. Nawet z Rubinem. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}