Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, CavieZ napisał(a):

 

Dragon Age to nie jest soulslike. :lol2:

Chodzi mi o porównaniu jakości kopii, a nie porównanie gatunków....
Przecież jest tam może niezbyt jasno napisane - DA:tV jako kopia systemów z God of War jest gorzej wykonana, niż kopia systemów Dark Souls w Pinokiu. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

No dobra idzie się wkręcić. Brakuje wprawdzie k..w ch...w i krwi ale jak się przyjmie że to ma być baśń dla nastolatków to jest ok.

Walka z każdym poziomem przyjemniejsza,dochodzą fajne skile i łączone ataki. 

Gra dla fanów zbieractwa i zaglądania w każdy kąt-gra to zawsze nagradza.

Optymalizacja złoto,bugów brak czy wywalania do Windowsa.

Z minusów to brak wymaganego poziomu do zadania w dzienniku oraz afroamerykańskie elfy:/

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano
Teraz, ODIN85 napisał(a):

Optymalizacja złoto,bugńw brak czy wywalania do Windowsa.

Technika rzeczywiście dobra, bo śmiga siostrze na i5 8400 + gtx1650 super.

Jestem ciekaw opinii kogoś kto grał w Kena. Podejrzewam że walka jest tam mniej widowiskowa, ale przynajmniej projekt jest spójny, bo nie musi udawać Dragon Age.

Opublikowano
5 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Gra dla fanów zbieractwa i zaglądania w każdy kąt-gra to zawsze nagradza.

Optymalizacja złoto,bugńw brak czy wywalania do Windowsa.

Z minusów to brak wymaganego poziomu do zadania w dzienniku oraz afroamerykańskie elfy:/

Dla fanów zbieractwa powiadasz, a nagradza jak? Jakimś przedmiotem który coś faktycznie daje, czy jak w SW skórka, broni, statku czy też ubioru? 

Opublikowano (edytowane)

Też zacząłem grać wojownikiem i miło się patrzy na tak dobrze zaimplementowany HDR. Ustawiłem poziom nightmare ze zmiejszonym HP wrogów. Z kapci nie wyrywa, ale chociaż graficzka fajna.

Edytowane przez DżonyBi
  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Godlike napisał(a):

Dla fanów zbieractwa powiadasz, a nagradza jak? Jakimś przedmiotem który coś faktycznie daje, czy jak w SW skórka, broni, statku czy też ubioru? 

Kasa,zasoby,przedmioty,pd za czytanie listów i gratisowe punkty umiejętności.

Opublikowano
Teraz, Godlike napisał(a):

Dla fanów zbieractwa powiadasz, a nagradza jak? Jakimś przedmiotem który coś faktycznie daje, czy jak w SW skórka, broni, statku czy też ubioru? 

Skiny i inne tego typu badziewia są u sklepikarzy, podczas gry dostajesz tylko to co się przydaje, itemy, skille i stuff do upgrade'owania sklepikarzy i opiekuna, plus jeśli znajdziesz coś co już posiadasz w ekwipunku, to przedmiot automatycznie przejdzie na następny level. Eksploracji jest naprawdę dużo w tej grze.

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, DITMD napisał(a):

 jest gorsza od God of War?

A no tak kontekst zaginał.

Chodzi głównie o projekt starć z przeciwnikami, przy czym mają podobny system walki i zagadki - rzucanie toporem, a tutaj tarczą lub innym zasięgowym atakiem. Dyrektorem kreatywnym w DA jest człowiek od simsów, więc nie dziwię się, że brakowało im doświadczenia w stworzeniu angażujących starć. Umiejętności wydają się rzucone na tablice, licząc że coś się przyklei... Zapominając, że wrogów również trzeba zaprojektować, poza gąbką na obrażenia i przełamaniem czegoś. Wybrzmiewa to z recenzji, gdzie walka kleiła się w demie pokazowym, ale przy spędzeniu większej ilości czasu, wychodzi prostactwo projektu np. recenzja skill up. Polskich mało widziałem, ale KolekcjonerCN podobnie to odczuwa.

6 minut temu, Reddzik napisał(a):

:stukniety:

 

obraz.png.65bf2ca8beb99fa96eb0906cb8c0f4f0.png

Dopiero za tydzień będzie jasne, jaki jest rzeczywisty spadek, przecież to poniedziałek, w godzinach najmniejszego ruchu ;) 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

@musichunter1x Nie zgodzę się z tobą, bo przed Veilguard ogrywałem Ragnaroka, i nie zauważyłem jakiegoś znaczącego podobieństwa grając w tą gre, cały czas za to mam wrażenie że to ulepszona wersja Inkwizycji, może dlatego też że gram magiem, a raczej battlemagiem, a sama walka jest na tyle dobrze zrealizowana że sprawia mi frajdę, jest płynna i dynamiczna, przeciwnicy maja zróżnicowane ataki, a całość wypada lepiej niż God of War, a to ze względu na łączenie skilli, comb, rożnych synergii, i płynne przechodzenie jednego w drugie, w Ragnaroku walka jest na maksa schematyczna.

Edytowane przez DITMD
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

A peak to tak.

Dobrze jest również zobaczyć ilość recenzji. Na razie to tylko ~9 tys pozytywów, ale gra ma parę dni. Zwykłym graczom osiągnięcie 20-50 godzin może zając parę tygodni, jeśli nie miesiąc.
Przyzwoity gry osiągają dziesiątki tysięcy pozytywów, np. Brotato :E , a kiepskie jak Suicide Squad ~7 tys.
Choć lepszym porównaniem ilości ocen będzie Metaphor: ReFantazio, bo to również świeży RPG z 13 tys pozytywów, ale jest to nisza jRPG.

6 minut temu, DITMD napisał(a):

Nie zgodzę się z tobą, bo przed Veilguard ogrywałem Ragnaroka, i nie zauważyłem jakiegoś znaczącego podobieństwa grając w tą gre, cały czas za to mam wrażenie że to ulepszona wersja Inkwizycji, może dlatego też że gram magiem,

Mag to z pewnością zupełnie co innego, ponieważ GoW skupia się na walce wręcz. Mówię o standardzie, czyli wojowniku z tarczą, bo mag ponoć kiepsko wpisuje się w DA:tV, ze względu na brak pasków życia u sojuszników i niemalże zerowej agresywności przeciwników wobec nich. 

O inkwizycji tyle absurdów słyszałem od siostry, która to przechodziła przed nową częścią, że nie trudno być lepszym. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, ODIN85 napisał(a):

 

Gra dla fanów zbieractwa i zaglądania w każdy kąt-gra to zawsze nagradza.

 


No chyba żartujesz ?! :o
Jakiego zaglądania? W jakie kąty? Ta gra ma porozrzucane śmieciuszki w promieniu 3m od gracza i to musisz obok nich przejść.
Powinien być jeszcze bęrzczyk dźwiękowy dla grających niewidomych, gdyby nadepnęli na znajdźkę, ale jej nie podnieśli. ;) 

 

 

33 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

Jestem ciekaw opinii kogoś kto grał w Kena. Podejrzewam że walka jest tam mniej widowiskowa, ale przynajmniej projekt jest spójny, bo nie musi udawać Dragon Age.


Kena, to taka mała szydera z DA, bo Kena do gra dla maluszków z takim ślicznieńkim designem.
I ja, gdy odpaliłem DA i pojawiła się ta elfetka czarodziejka - to taka słodzieńka i gładkolica, że od razu stylizacja z Kena mi się skojarzyła.

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):


No chyba żartujesz ?! :o
Jakiego zaglądania? W jakie kąty? Ta gra ma porozrzucane śmieciuszki w promieniu 3m od gracza i to musisz obok nich przejść.
Powinien być jeszcze bęrzczyk dźwiękowy dla grających niewidomych, gdyby nadepnęli na znajdźkę, ale jej nie podnieśli. ;) 

W początkowych korytarzowych lokacjach tak to wygląda, w miastach jest sporo sekretów, puzzli, zagadek, ukrytych lokacji gdzie trzeba użyć skilla, żeby się do nich dostać, także jest sporo do eksploracji i znajdowania. Tak naprawdę to gra się zaczyna jak zdobędziesz wszystkich towarzyszy do drużyny. I nawet wtedy nie masz dostępu do wszystkich miejsc, bo to się rozwija wraz z progresem w grze.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Mag to z pewnością zupełnie co innego, ponieważ GoW skupia się na walce wręcz. Mówię o standardzie, czyli wojowniku z tarczą, bo mag ponoć kiepsko wpisuje się w DA:tV, ze względu na brak pasków życia u sojuszników i niemalże zerowej agresywności przeciwników wobec nich. 

Kolejna bzdura, gram magiem i nie mam żadnych problemów, moby atakują zarówno mnie jak i towarzyszy, plus możesz dać do drużyny wojownika z tauntem jak ci to tak bardzo przeszkadza, niedawno rozwaliłem bossa 20 leveli wyżej od mnie, tłukąc go przez 30 minut, także jak mag kiepsko się spisuje?

Edytowane przez DITMD
  • Thanks 1
Opublikowano
4 minuty temu, DITMD napisał(a):

W początkowych korytarzowych lokacjach tak to wygląda, w miastach jest sporo sekretów, puzzli, zagadek, ukrytych lokacji gdzie trzeba użyć skilla, żeby się do nich dostać, także jest sporo do eksploracji i znajdowania. Tak naprawdę to gra się zaczyna jak zdobędziesz wszystkich towarzyszy do drużyny. I nawet wtedy nie masz dostępu do wszystkich miejsc, bo to się rozwija wraz z progresem w grze.


To mam nadzieję, że jest, jak piszesz.
Ja nie dotarłem do tego momentu.
Zakończyłem gdzieś z godzinę po podwodnym więzieniu.

Opublikowano

Ten w mieście 25lvl?:P

3 minuty temu, DITMD napisał(a):

Kolejna bzdura, gram magiem i nie mam żadnych problemów, moby atakują zarówno mnie jak i towarzyszy, plus możesz dać do drużyny wojownika z tauntem jak ci to tak bardzo przeszkadza, niedawno rozwaliłem moba 20 leveli wyżej od mnie, tłukąc go przez 30 minut, także jak mag kiepsko się spisuje?

.

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, DITMD napisał(a):

niedawno rozwaliłem bossa 20 leveli wyżej od mnie, tłukąc go przez 30 minut, także jak mag kiepsko się spisuje?

moby atakują zarówno mnie jak i towarzyszy,

Eh... Nie chodzi o to czy się da grać magiem, lecz o sensowność projektu gry nim. Jeśli możesz ignorować założenia poziomów to chyba nie świadczy dobrze o projekcie?

Nie wiem w jakim stopniu brakuje tej agresywności wrogów wobec towarzyszy. Wiem tyle, że recenzja, jak i tutejszy użytkownik wspominali, że przeciwnicy skupiają się na graczu, a towarzyszące postacie nie mają pasków życia, nie mogąc umrzeć.

Dobrze usłyszeć opinię kogoś, ktoś bardzie j zagażował się w grę. Skill up, jak i paru jego znajomych recenzentów, po 20 godzinach obniżyli poziom trudności do najłatwiejszego, ponieważ walki były dla nich po prostu żmudne i wtórne, ale przeważnie nie grali jako mag.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
1 godzinę temu, musichunter1x napisał(a):

Sam @Element Wojny odpadł na kreatorze postaci, ale wrócił by zdać relację.

W kreatorze jak widac zbyt dobry nie jestem, bo nic ciekawego nie udalo mi sie stworzyc, ale uzylem gotowca z Nexusa, ktory mi sie podoba. A co do gry - jestem fanem Dragon Age i pod tym katem zamierzam oceniac. Co dobre podkresle, co zle wypunktuje, tyle. Nie zamierzam po niej jechac dla zasady, gdyby bylo tragicznie zlalbym temat i wrocilbym do Ishina.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
2 godziny temu, musichunter1x napisał(a):

A no tak kontekst zaginał.

Chodzi głównie o projekt starć z przeciwnikami, przy czym mają podobny system walki i zagadki - rzucanie toporem, a tutaj tarczą lub innym zasięgowym atakiem. Dyrektorem kreatywnym w DA jest człowiek od simsów, więc nie dziwię się, że brakowało im doświadczenia w stworzeniu angażujących starć. Umiejętności wydają się rzucone na tablice, licząc że coś się przyklei... Zapominając, że wrogów również trzeba zaprojektować, poza gąbką na obrażenia i przełamaniem czegoś. Wybrzmiewa to z recenzji, gdzie walka kleiła się w demie pokazowym, ale przy spędzeniu większej ilości czasu, wychodzi prostactwo projektu np. recenzja skill up. Polskich mało widziałem, ale KolekcjonerCN podobnie to odczuwa.

Dopiero za tydzień będzie jasne, jaki jest rzeczywisty spadek, przecież to poniedziałek, w godzinach najmniejszego ruchu ;) 

 

Pewnie już ktoś wspominał, ale w DAV grało max 89k ludzi, a w ponad rocznego BG3 w tym samym czasie 101k. To pokazuje jak mało popularny jest nowy Dragon Age.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...