Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
49 minut temu, Zachy napisał(a):

No to kup jeszcze tego 5080 FE jak taki madry jestes :D

Juz, w tej chwili, nie za tydzien czy miesiac/dwa...

 

A jesli idzie o chlodzenie FE tez bedzie rozjezdzal Vanguarda? :wariat:

 

Bo o to tez sie rozchodzi.:puchar:

Przy 0.9V i oklicach 300W lub mniej, raczej bedzie chłodno również na 5080.

Opublikowano
2 minuty temu, maxmaster027 napisał(a):

Przy 0.9V i oklicach 300W lub mniej, raczej bedzie chłodno również na 5080.

To idz i ja kup jeszcze - tak jak pisalem, kliknij teraz i pokaz ze ja masz w koszyku zamowiona. :wariat:

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, maxmaster027 napisał(a):

Przy 0.9V i oklicach 300W lub mniej, raczej bedzie chłodno również na 5080.

Raczej - czyli w sumie takie gdybanie. Nie ma opcji żeby słabe chłodzenia z 5080'ek nawet zbliżyły się kulturą pracy do Vanguarda. UV pomoże tylko w tym żeby nie wyły jak odrzutowce. 

  • Upvote 2
Opublikowano

Do SFF udało mi się wyrwać 5080 z Inno3D w Morele za spoko cenę, między tym modelem i Ventusem jest po prostu przepaść, 10C chłodniejsza, lepsze możliwości OC i generalnie o wiele lepsza kultura pracy.

Opublikowano
2 minuty temu, Zachy napisał(a):

@AvengerGT

Jak oceniasz karcioszke?

Bardzo sobie chwalę. Karta mega cicha - z reguły pracuje w zakresie 1000-1100 obrotów/s i to przy OC. Muszę też przyznać, że mimo odblokowania pl na 350W, najczęściej pracuje w zakresie 200-300W ale to wiadomo, zależy od gierki i ustawień. Na rtx 4090 lubiłem wyciskać jak najlepsze współczynniki wydajności względem poboru energii i leciałem na uv, tak tutaj przy tak cichym chłodzeniu nie ma sensu się w to bawić - tylko OC i te + 10% do wydajności często się przyda. 

Odpaliłem wygrzewarkę Quake 2 rtx i przez kilkanaście minut będąc non stop przy 350W karta weszła na 1400 obrotów/s utrzymując temperaturę rdzenia poniżej 70 stopni. Przy czym wentylatory w budzie mam skręcone na jakieś 650 obrotów więc wynik można na pewno poprawić. 

 

Opublikowano
40 minut temu, AvengerGT napisał(a):

Raczej - czyli w sumie takie gdybanie. Nie ma opcji żeby słabe chłodzenia z 5080'ek nawet zbliżyły się kulturą pracy do Vanguarda. UV pomoże tylko w tym żeby nie wyły jak odrzutowce. 

Ty w to serio wierzysz czy tak specjalnie gadasz bo kupies sobie Vanguarda. Oczywiscie to dobra karta. Ale spojrz tutaj na forum wiekszosc ludzi ustawia 5090 400W ~ czyli 70% power limit tak na dobra sprawe. I ma wydajnosc stokowa albo nawet ciut lepiej. To samo jest z 5080 70% power limit oznacza okolice 250W. Nawet FE przy 250W bedzie tak dobry jak twoja karta. Ale wydajnosc bedzie wyzsza. 

 

 

42 minuty temu, Zachy napisał(a):

To idz i ja kup jeszcze - tak jak pisalem, kliknij teraz i pokaz ze ja masz w koszyku zamowiona. :wariat:

No kupic w MSRP ... nie wiem nie oplaca sie za tyle tak czy siak. Po co mi wydawac blisko 5k jak wszedzie (pólki co) moge grac w 4k na z path traciniem. I tak w wiekszosci gier gram 3440x1440 tutaj wydajnosc jest dobra. Szczególnie przy DLSS 4.0

Screenshot2025-02-13043615.thumb.png.1c9f2d81e7df6fda633ea5f08ec6aab0.png

Screenshot2025-03-06112652.thumb.png.3e1c1a532c9cb2d2426264af2ed2b7eb.png

 

Bedzie brakowało wydajnosci, zapewne bedzie z czasem, to sie kupi jakas karte. Ale wydawac 5k zł i w zasadzie nic to nie zmieni to po co. Jakby 5080 miala 24GB vram to by kusiło bo lubie pograc z VR a tam nie ma FG i lubi zjeść sporo VRAM. 

Natomiast jezeli mialbym kupic np 5080 FE za 5500 albo 5070ti vanguard za 4600-4700 to vanguard sie bardziej oplaca. Mowa tutaj tylko i wylacznie o 5080 w cenie 4800~zl co i tak jest wysoka cena, bo karta ma nierowna wydajnosc, w niektorych gra super w innych lipa

  • Confused 2
Opublikowano (edytowane)

@Kadajo

Tam jakiś Astral popsiukany żółtą farbą :E

 

To był sprzęt. Blisko 7kg żywego złota za milion dolców i jeszcze można było sobie w opcjach np. dopakować jako włącznik zasilania jakiś wypasiony kamień szlachetny, za kolejne setki tysięcy dolców :E A, że tylko w Herołsy 3 na tym można było pograć to już inna kwestia 8:E

 

prime-computer-creates-1m-solid-gold-pc_

 

Edytowane przez lukadd
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, Karro napisał(a):

w 100 fps chodzi HL2 RTX na 4070Ti takze szybciej jak na Indiana Jones

Włacz sobie hair quality LOW, praktycznie 0 różnicy miedzy high a low, szczegolnie jak uzywasz DLSS upscaling, a zaoszczedzasz 100-150mb, wrzuc tekstury low albo medium, wygladaja dobrze, roznice sa naprawde niewielkie, szczegolnie jak uzywasz DLSS performance i gra jest renderowana w fullhd. Tekstury Supreme sa dla 8k, ultra sa dla 4k high dla 1440p medium sa dla 1080p . Jezeli grasz w 4k z DLSS performance na dobra sprawe medium lub nawet low wystarcza. Wlacz sobie full path tracing i bedziesz mial 100-110FPS z frame generation. HL2 RTX ma znacznie wyzsze wymagania niz Indiana. Indiana po prostu żre wiecej pamieci i tyle musisz pokombinowac z VRAMem

8 minut temu, TheMr. napisał(a):

70% PL kiedy 5080 i 5070Ti robi się OC bo ma ogromny potencjał? Jaja sobie robisz? PL można skręcać na 5090 ale też w sumie nie dużo. 

Nie, mowimy o styuacji kiedy masz w skarbonce 4800zl i nie kupujesz 5070Ti Vanguard tylko 5080 FE. 5070TI robisz max oc, a 5080 FE uv. Czytaj ze zrozumieniem. Chodzi o to aby karty miały podobna kulture pracy. Poza tym w przyszlosci 5080FE mozesz rozebrac i polozyc ciekly metal, poniewaz chlodzenie te różni sie od wersji 5090FE wlasnie tym, że pod radiatorem jest pasta, a nie jak w przypadku 5090 ciekły metal.

Edytowane przez maxmaster027
Opublikowano
15 minut temu, TheMr. napisał(a):

70% PL kiedy 5080 i 5070Ti robi się OC bo ma ogromny potencjał? Jaja sobie robisz? PL można skręcać na 5090 ale też w sumie nie dużo. 

na 5070ti można spokojnie zejść do 250W z wydajnością odrobinę wyższą od STOCK

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, maxmaster027 napisał(a):

Oczywiscie to dobra karta. Ale spojrz tutaj na forum wiekszosc ludzi ustawia 5090 400W ~ czyli 70% power limit tak na dobra sprawe. I ma wydajnosc stokowa albo nawet ciut lepiej

Lubie te twoje wywody, ale jak zwykle popłynąłes.

PL 70% nijak nie da Ci wydajności stock.

Kup i sie przekonaj sam jeśli masz wątpliwości.

Zawsze o czyms piszesz, ale tak czysto teoretycznie co najczęściej jest przekolorowane i mija sie z prawda :)

1 godzinę temu, maxmaster027 napisał(a):

No kupic w MSRP ... nie wiem nie oplaca sie za tyle tak czy siak. Po co mi wydawac blisko 5k jak wszedzie (pólki co) moge grac w 4k na z path traciniem. I tak w wiekszosci gier gram 3440x1440 tutaj wydajnosc jest dobra. Szczególnie przy DLSS 4.0

Obydwaj wiemy ze to ceny kart widmo, takze moga sobie nawet 350$ wpisac i tak samo nie bedziesz mogl jej nabyc.

1 godzinę temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Ale tu nikt nie robi power limit na 70%, tylko UV po którym wydajność jest nawet wyższa, a bierze 400-450W

Przy 400W wydajność nie jest wyższa niz stock.

1 godzinę temu, TheMr. napisał(a):

70% PL kiedy 5080 i 5070Ti robi się OC bo ma ogromny potencjał? Jaja sobie robisz? PL można skręcać na 5090 ale też w sumie nie dużo. 

Underclocking PL to kiepski pomysl na 5090 :)

Edytowane przez Zachy
Opublikowano
32 minuty temu, Zachy napisał(a):

Lubie te twoje wywody, ale jak zwykle popłynąłes.

PL 70% nijak nie da Ci wydajności stock.

Kup i sie przekonaj sam jeśli masz wątpliwości.

Zawsze o czyms piszesz, ale tak czysto teoretycznie co najczęściej jest przekolorowane i mija sie z prawda :)

Obydwaj wiemy ze to ceny kart widmo, takze moga sobie nawet 350$ wpisac i tak samo nie bedziesz mogl jej nabyc.

Przy 400W wydajność nie jest wyższa niz stock.

Underclocking PL to kiepski pomysl na 5090 :)

Wiesz czemu uvPL jest kiepskie, poniewaz kompromituje krzywa, jest ona bardzo pofałdowana raz masz 2700 raz 2900. Natomiast na UV masz cały czas np 2800, i suma sumarum średni wattage po godzinie gry bedzie np 400W po UV o ktorym mowisz, a przy uvPL 70% też bedzie 400W z tym, że da Ci np boosta do nawet 3Ghz w momencie kiedy masz mnóstwo FPS i tak na dobra sprawe tego nie potrzebujesz, a w momencie wiekszego obciazenia PL 400 zlimituje to na poczatku do 2650 potem odrazu zwiekszy do 2700 tak zeby było w granicy 400W. Wiec wydajnosc jest bardziej rwana. 

Oczywiscie ze tak jest z UV i to juz od dawna :) , że np unvervolting 0.9Vjest lepszy, mysle że kazdy to wie, natomiast masz mozliwosc rowniez normalnego OC i po prostu dania power limitu jeżeli Ci to nie przeszkadza. 

"lubie twoje wywody" no siłą rzeczy uczysz sie, bawiać sie :) 

 

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, maxmaster027 napisał(a):

"lubie twoje wywody" no siłą rzeczy uczysz sie, bawiać sie :) 

Ale ja sie od Ciebie niczego nie nauczylem. :)

 

Różnimy sie tym, ze ja coś testuje fizycznie, a Ty często teoretyzujesz i bywa, że nie trafiasz z tym co Ci się głównie wydaje.

 

Tak czy siak poczytać można. :D

Edytowane przez Zachy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...