Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Zachy napisał(a):

@Lameismyname nie wytlumaczysz :)

Ma byc Astral Air i kropka :)

 

Nie wazne ze Liquid, Astral LC czy Aorus Waterforce (kolejnosc dowolna) bylby najlepszym wyborem jesli chodzi o cisze i kukture pracy niz jakikoleiek powietrzny 5090.

Albo ventusik za 10300 + blok 800 %-)

 

@Nex1M O kurde 300h w 3dMark :D Ja mam w 1 grze 10k+ h :lol2:

Edytowane przez sovas
Opublikowano
28 minut temu, Nex1M napisał(a):

To jest podsumowanie nas wszystkich. Kupujemy karty po 16 tys zeby grac w 10letnie gry lub robic benchmarki.
Wszyscy jestesmy poyerbani

No mój 5070ti poci się teraz na Starcrafcie (wersja retro, nie remaster).
Ta gra by poszła na kalkulatorze ;)

Opublikowano

Aha. to przepraszam. Nie załapałem, bo mam katar*.

 

Ostatnio się wkurzam, że wyświetlanie strony z samego tekstu jakimś cudem obciąża co chwilę  kilka procent GPU i myślałem, czy to czasem nie kolejny etap takich anomalii, szczególnie na fali afer z kolejnymi niedoróbkami w nowych sterach NV

 

*) taki żarcik z lat 90tych

 

Opublikowano
7 minut temu, VRman napisał(a):

Ale jak?

 

Przecież to gra 2D. Chodziła świetnie na Pentium 133MHz i chyba na 32MB RAM.

Bez żadnego trybu. Znaczy akceleratora czyde.

VR Ty tak na serio :) jeżeli lubisz starsze gierki a wiem że tak to majac nową karte np RTX 4000 lub RTX 5000 są ciekawe programy np dgVoodoo(świetnie radzi sobie ze wszystkim co było na 3dfx) a do bardzo starych gierek lub video na win11 masz ShaderGlass-1.0.2-win-x64. Ale nawet uzywajac dgVoodoo emulator i ShaderGlass RTXy 4k i 5k nie wezmą wiecej jak 50-60W :) 

Opublikowano
Godzinę temu, PiPoLiNiO napisał(a):

 

@tomcug Wczoraj pisałeś, że masz Astral. Mocno daje? Tylko w grach czy na pulpit też? No i pytanie, masz 4k monitor i 240Hz? Bo wczoraj się okazało, że Testera Aorus jest cichutko jak daliśmy u mnie pod TV 144Hz, ale w domu pod 240 było gorzej :)

W grach wyraźnie słyszalne cewki, na pulpicie nie. Monitor 1440p 360 Hz.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, PiPoLiNiO napisał(a):

W czwartek wraca Verdansk do Warzone...

O cholera, ależ mnie ogarnął sentyment ogromny. Można powiedzieć, że w tym mieście się wychowałem :hihot:

Edytowane przez darekz
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, tomcug napisał(a):

W grach wyraźnie słyszalne cewki, na pulpicie nie. Monitor 1440p 360 Hz.

U mnie podobnie, na pulpicie cisza w grach słychać. I raczej nie istnieje coś takiego jak cichy astral :)

Edytowane przez Faflucy
Opublikowano
8 godzin temu, Nex1M napisał(a):

To jest podsumowanie nas wszystkich. Kupujemy karty po 16 tys zeby grac w 10letnie gry lub robic benchmarki.
Wszyscy jestesmy poyerbani
 

Lepiej grać w te stare gry niż najnowsze wysrywy woke lgbt.

  • Like 2
  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Wybierze na  świętego Dygdy czyli nigdy. Przecież te karty potrafią brać 600W. Fizyki nie oszukacie bo cewka to jest po prostu drut nawinięty na rdzeń, który im większy płynie przez niego prąd tym bardziej wibruje. Więc przy 600W mocy to myślicie, że będą idealnie ciche? Jak nie ustawicie niższych wartości fps to przecież przy tak prądożernych kartach to normalne, że będą grać jak świerszcze w polu. Trafić cichą 5090tkę to będzie jak trafić 6stkę w totka pewnie. A żaden producent nie będzie się bawił w selekcjonowanie cewek czy innych elementów bo po co. Napaleńcy i tak kupią te karty bo jest ich mało na rynku.

 

  • Upvote 2
Opublikowano
7 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

@MadDog Wszystko fajnie, ale TUF po srogim UV na 2400MHz, bierze 320W w Wiedźmin i dalej go słychać :)

 

Gdzie 4090 brała 450W i nie było słychać. Więc pisanie, że coś bierze 600W i musi być słyszalne jest bzdura. Ba, Aorus Testera Wrażeń sprawdzałem przy 600W poboru i była nimal całkowita cisza ;)

Bzdurą jest pisanie takich rzeczy. 

A najbardziej bawi jak ty jakimiś % rzucasz którą kartę jak bardzo słychać.

Sam to policzyłeś czy ci mama pomogła ?

:hahaha:

Opublikowano

No grające cewki na pulpicie to jestem jeszcze w stanie zrozumieć. Ale przyznam szczerze nigdy w życiu się z tym nie spotkałem. I pytanie czy to na pewno karta gra? A nie mobo albo zasilacz?

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, MadDog napisał(a):

No grające cewki na pulpicie to jestem jeszcze w stanie zrozumieć. Ale przyznam szczerze nigdy w życiu się z tym nie spotkałem. I pytanie czy to na pewno karta gra? A nie mobo albo zasilacz?

Też mnie to zastanawiało ale twierdzą że to karta więc widocznie jakiś nowy ficzer :E skoro na grające cewki mobo w "idle" często pomagało wyłączenie c-states to może trzeba zrezygnować z oszczędzania energii przez kartę w spoczynku i wbić jej maksymalną wydajność w sterowniku + wyłączyć ASPM :hihot:

Edytowane przez Send1N
  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...