Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
48 minut temu, LionCFS napisał(a):

Część, chciałem Was forumowicze zapytać czy ktoś z Was może miał 5070 ti w wersji ProArt? Jak wrażenia z kultury pracy wentylatorów/cewek itp? Pytam, bo moja 5070 ti Inno3d wyzionęła ducha i mam sobie wybrać nową grafę. :)

Jaki model miałeś tego Inno3D i czy podejrzewasz co się tam złego zadziało?

Opublikowano (edytowane)

@Kadajo Płyta główna DIY-APE od Maxsuna %-) nie chce wiedzieć z jakich jeszcze klocków to było poskładane.

Tam zaczęło iskrzyć bardziej od strony pci-e i płyty głównej niż przy gnieździe zasilania.

Z tyłu też sporo makaronu widać. Coś poszło nie tak ale co? Tego pewnie się już nie dowiemy :/

Szkoda karty. 

Edytowane przez Fenrir_14
Opublikowano
16 minut temu, VRman napisał(a):

Jaki model miałeś tego Inno3D i czy podejrzewasz co się tam złego zadziało?

Zwykły X3, najniższa wersja bodajże. Przestawał dawać obraz po 1 minucie w Windows. 

Opublikowano
Teraz, LionCFS napisał(a):

Zwykły X3, najniższa wersja bodajże. 

concerned.gif.e3a0eb59a14e43a87730d5a8b8425fdd.gif

 

No to oby się okazało, że miałeś pecha, bo to dokładnie ten model. :E

Pytałem, bo jakbyś np. wiedział, że RAM to od razu bym rozważał rozkręcenie i wymianę termopadów.  Dzięki za odpowiedź.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

@Kadajo na moje to tam grube zwarcie poszło. Oczywiście trudno teraz obiektywnie cokolwiek stwierdzić ale jako że to się zdażyło przy pierwszym uruchomieniu, nie zdziwiłbym się nawet gdyby mu tam coś wpadło, jakaś podkładka, śrubka czy inne gówno. Mogła być też winna sama karta ofc, fajnie jakby dali znać co było przyczyną po zbadaniu sprawy. 

 

awruK, szlag mnie trafi z tym asystentem pisania od Samsunga :Crash:

Edytowane przez Fenrir_14
Opublikowano
4 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Ile miała życia? Padła jeszcze na gwarancji rozumiem (?). 

Nawet roku nie wytrzymała. :P 7 marca 25 kupiłem, w połowie stycznia odmówiła posłuszeństwa. 

  • Sad 1
Opublikowano
20 minut temu, Fenrir_14 napisał(a):

@Kadajo Płyta główna DIY-APE od Maxsuna %-) nie chce wiedzieć z jakich jeszcze klocków to było poskładane.

Tam zaczęło iskrzyć bardziej od strony pci-e i płyty głównej niż przy gnieździe zasilania.

Z tyłu też sporo makaronu widać. Coś poszło nie tak ale co? Tego pewnie się już nie dowiemy :/

Szkoda karty. 

No też jestem ciekawy co się tam odwaliło

 

image.thumb.png.ec51eb8fa8e992837e8908b837461a54.png

 

Chyba można wykluczyć ich błąd, bo po podłączeniu 5060 wszytko ruszyło.

Wygląda na to ze 5090 była wadliwa i wysłała się sama na orbitę przy pierwszym uruchomieniu.

Opublikowano
3 minuty temu, Fenrir_14 napisał(a):

@Kadajo na moje to tam grube zwarcie poszło. Oczywiście trudno teraz obiektywnie cokolwiek stwierdzić ale jako że to się zdażyło przy pierwszym uruchomieniu, nie zdziwiłbym się nawet gdyby mu tam coś wpadło, jakaś podkładka, śrubka czy inne gówno. Mogłaby też winna sama karta ofc, fajnie jakby dali znać co było przyczyną bo zbadaniu sprawy. 

Kiedyś mi wpadła śrubka od przykręcania płyty w system chłodzenia na Z790 (Asus Maximus Formula któraś tam już nie pamiętam, ale cała płyta zabudowana z obu stron metalem - jakoś się to nazywało armor czy cuś). Nie ukrywam, dwie godziny machania, stukania, uderzania itp. Zaklinowała się gdzieś w środku i za cholerę nie chciała się zluzować - już chciałem to dziadostwo całe odkręcić i kładąc ją na blacie stołu usłyszałem grzechotanie luźnej śrubki. Także znam ten ból i wiem, że kilka płyt montowanych przez doświadczonych składaczy poległo w ten sposób (na studiach dorabiałem sobie w Metro Pro Abit zanim przekształciło się/wchłonęło ich Proline)

  • Upvote 1
Opublikowano

@brzecol Maximus Formula to jest topka, piękna płyta 😘 z możliwością chłodzenia cieczą całej sekcji. 

Niestety, sam kilka razy widziałem jak niektórzy zabierają się do pracy i w jakich warunkach składają elektronikę więc nie wykluczam niczego 😀 Przygotowanie sprzętu i stanowiska pracy przed rozpoczęciem wszystkiego to jedno ale czasem poziom roztrzepania delikwenta mnie porażał. 

W sumie dwa razy byłem świadkiem takiej ewidentnej sytuacji. Raz właśnie poszła płyta i proc przez zwarcie od noża leżącego pod płytą - od strony backplate 🤣 a raz po jakiejś godzinie zasilator powiedział cześć bo się potopiły zdrutowane i upchane molexy 🤣

Opublikowano
7 minut temu, Fenrir_14 napisał(a):

@brzecol Maximus Formula to jest topka, piękna płyta 😘 z możliwością chłodzenia cieczą całej sekcji. 

Niestety, sam kilka razy widziałem jak niektórzy zabierają się do pracy i w jakich warunkach składają elektronikę więc nie wykluczam niczego 😀 Przygotowanie sprzętu i stanowiska pracy przed rozpoczęciem wszystkiego to jedno ale czasem poziom roztrzepania delikwenta mnie porażał. 

W sumie dwa razy byłem świadkiem takiej ewidentnej sytuacji. Raz właśnie poszła płyta i proc przez zwarcie od noża leżącego pod płytą - od strony backplate 🤣 a raz po jakiejś godzinie zasilator powiedział cześć bo się potopiły zdrutowane i upchane molexy 🤣

Teraz jest łatwiej bo wszystko pasuje idealnie jak klocki i praktycznie nie da się uwalić. Kiedyś trzeba było mieć wiedzę. Zasilacz wyglądał kiedyś jak sieć energetyczna w Indiach - splątanie z poplątaniem (popularne Chieftec 300-350W). Cały czas mam nawyk i mam sprzęt, aby zapinać sobie pętelkę wokół stopy jak składam więcej części. Sam widziałem przeskoki wywołane naładowaniem elektrostatycznym, które niszczyły sprzęt. 

 

21 minut temu, VRman napisał(a):

O kurde, PRO ABIT to ja bym chciał mieć na koszulce. Z foto legendarnej płyty z lat 90tych nad napisem :E

Tak. To były czasy na scenie poznańskiej. Sklepy takie jak METRO, ZNAK, rozrost Komputronika, i płyty CD po 0,30-0,50 zł :)

  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, oldfashioned napisał(a):

No i tak powinna dzialac 5090, ma byc ogien (w grach)!

Jeszcze taki filmik z moich czasów składania komputerów. Ogień też był na Athlonach i Duronach. Nie miały czujnika w CPU tylko w niektórych przypadkach dość niedokładne montowane w płytach głównych, dodatkowo nie miały zabezpieczenia termicznego. To jest dopiero ogień i to za każdym przypadkiem (porównanie od 0:40 na filmie). Swoją drogą w niektórych prockach coolery mocowało się wtedy bezpośrednio na krzemowy rdzeń i jedynie gumki stabilizowały aby się nie pokruszył

 

 

Opublikowano
7 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Takiego durona 600 ołówkiem rasowalem na... 900Mhz. ;)

Trik ołówkowy to była świetna rzecz. W ogóle przyrosty procentowe, jakie można było uzyskać na tamtych litografiach i na niektórych szczególnie podatnych prockach to było chore. 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, sideband napisał(a):

To nie jedyny problem patent z gołym rdzeniem i tymi piankami wokół rdzenia to też lipa. Nie jeden rdzeń został ukruszony ;)

Dlatego też o tym napisałem. Nie każdy był wtedy w stanie złożyć zestaw komputerowy bez odpowiedniej wiedzy. Teraz praktycznie nie da się pewnych rzeczy zepsuć (oczywiście każdy może nasypać pierdół do socketa i uwalić płytę (powyginać blaszki). Ale oprócz tego cała reszta jest tak dobrze oznakowana i nic innego nie pasuje, że ciężko coś schrzanić (no oprócz słynnego 12 VHPWR i 12 2x6 ale to przez brak uwagi)

Opublikowano
Godzinę temu, brzecol napisał(a):

Dlatego też o tym napisałem. Nie każdy był wtedy w stanie złożyć zestaw komputerowy bez odpowiedniej wiedzy. Teraz praktycznie nie da się pewnych rzeczy zepsuć (oczywiście każdy może nasypać pierdół do socketa i uwalić płytę (powyginać blaszki). Ale oprócz tego cała reszta jest tak dobrze oznakowana i nic innego nie pasuje, że ciężko coś schrzanić (no oprócz słynnego 12 VHPWR i 12 2x6 ale to przez brak uwagi)

Nie powiedziałbym, że składanie PC kiedyś było kiedyś trudniejsze ;) Poza tym dzisiaj za dużo niespełnosprytnych ludzi bierze się za PC dlatego jest więcej różnego typu uszkodzeń.

Obecnie znacznie ubyło problemów z softem i praktycznie nie występują konflikty sprzętowe.

 

 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...