Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Trudno nie przyznać racji. Bardzo, bardzo dziwny czas, bo ani premiera 50xx, ani nadchodzącego roku w gamingu nie powoduje u mnie przebierania nogami (starość!) ;).
A to znów nie skłania do hurraoptymistycznego wydania kwoty wartości auta używki w zamian, za... (?).
No właśnie. Po raz kolejny, W3, Cybera, RDR2, itd. w wyższym fps? ;) 

Moooże coś z tego... od bidy.
 

  Pokaż ukrytą zawartość

 

 

Nie, za możliwość odpalenia PyTorch pod Python'em albo C++'em.

 

Dlaczego zamieszacie używać do gier akceleratory AI?

 

Tak, wrzuciłem!

5 minut temu, Zhao napisał(a):

Jeśli mam się zabawić w wróżbitę Macieja to istotny będzie dopiero RTX 6090 (zapewne NVIDIA będzie dawać W4 do karty ;) ) czy kupię 5090? pewnie tak - tak samo jak 4090

Czy będziesz na niej pracował? Czy będzie tylko służyć do rozrywki?

Edytowane przez Auberon
Opublikowano
12 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Trudno nie przyznać racji. Bardzo, bardzo dziwny czas, bo ani premiera 50xx, ani nadchodzącego roku w gamingu nie powoduje u mnie przebierania nogami (starość!) ;).
A to znów nie skłania do hurraoptymistycznego wydania kwoty wartości auta używki w zamian, za... (?).
No właśnie. Po raz kolejny, W3, Cybera, RDR2, itd. w wyższym fps? ;) 

Moooże coś z tego... od bidy. 

OD bidy nowy Doom, ale do tego nie będę potrzebował nowego GPU :D

Reszta to śmietnik, jak dla mnie. ;)

Chyba ze coś z tego będzie spoko, po 2 latach od premiery jak połatają wszytko, akurat na premierę RTX 6090 :hihot:

Opublikowano
1 minutę temu, Kadajo napisał(a):

Chyba ze coś z tego będzie spoko, po 2 latach od premiery jak połatają wszytko, akurat na premierę RTX 6090 :hihot:

Na miejscu NV już bym tak tych kart nie nazywał.

Bo zdecydowanie nie będą, jeśli już nie są to sprzęty dla graczy.

1 minutę temu, Zhao napisał(a):

Both - Ja nie używam PC tylko do gier ;)

Wiec należy uznać ze kupi ja jednoosobowa działalność gospodarcza a nie gracz.

Ile czasu spłaca się ten sprzęt (inwestycja)?

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Auberon napisał(a):

Ile czasu spłaca się ten sprzęt (inwestycja)?

Ja też pewnie kupię 5090 tak samo jak i kupiłem 4090, 4080 i nie tylko, bo też praca i granie. Zwróci się w maksymalnie 2 miesiące.

Edytowane przez Imm
  • Upvote 2
Opublikowano
3 minuty temu, Auberon napisał(a):

Wiec należy uznać ze kupi ja jednoosobowa działalność gospodarcza a nie gracz.

Ile czasu spłaca się ten sprzęt (inwestycja)?

Pytasz o rzeczy dość prywatne - powiem tak ja w momencie kupna już miałem z tyłu głowy kupno 5090 w 2025 ;)

 

  Chcę   jedno  dość wyraźnie podkreślić = szanujcie się nawzajem i nie zaglądajcie ludziom do portfela  - kto kupi ten kupi,kto tego nie zrobi to nie i tyle

Opublikowano
1 minutę temu, Kadajo napisał(a):

Ja pitole jakbym się cofną o 40 lat do PRL.

Tato, Mamo kupimy komputer ? Ale to będzie do pracy i nauki.

:smiech:

W PRL nie było firm prywatnych i gospodarki wolno rynkowej w której każda inwestycja musi się zwrócić inaczej zamykamy działalność z długami do spłacenia.

Bo odpowiadamy majątkiem prywatnym za długi firmy.

 

Witamy w wolno-rynkowum USA.

 

7 minut temu, Imm napisał(a):

Ja też pewnie kupię 5090 tak samo jak i kupiłem 4090, 4080 i nie tylko, bo też praca i granie. Zwróci się w maksymalnie 2 miesiące.

Czyli nawet przy 50% podwyżce jesteście w tanie to przełknąć w 3 miesiące.

NV nie jest tym wstanie zarznąć rynku.

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, Gret napisał(a):

 w PRL toś widział komputer 

Ano i zawsze się mylił przy dodawaniu :D

 

Miałem to szczęście ze moi rodzice pracowali w ZETO wiec dostęp do komputerów mam praktycznie od dziecka :E

A że w domu nie było od razu... phiii kiedyś telefonów tez nie było od razu... i TV...

Ba nawet internetu nie było od razu w PRL'u :E

 

 

 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Zhao napisał(a):

Pytasz o rzeczy dość prywatne - powiem tak ja w momencie kupna już miałem z tyłu głowy kupno 5090 w 2025 ;)

 

  Chcę   jedno  dość wyraźnie podkreślić = szanujcie się nawzajem i nie zaglądajcie ludziom do portfela  - kto kupi ten kupi,kto tego nie zrobi to nie i tyle

Zapominasz ze to nie są prywatne pieniądze tylko pieniądze firmy nawet jeśli jest jednoosobowa działalnością.

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, J4Z66 napisał(a):

Czy aby na pewno? Czy przypadkiem nie nudne, wtórne, kiepskie gry? 

Czyli... starość. :)
Dobre już było. Pozostaje chłam.
A taki "normalny" / poprawny / ale fajny, Indiana urasta do rangi gry roku. :)

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
1 minutę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Czyli... starość. :)
Dobre już było. Pozostaje chłam.
A taki "normalny" / poprawny / ale fajny, Indiana urasta do rangi gry roku. :)

Czemu miałbym przestać grać w CS 2 czy Valorant'a?

 

Przecież do tego nie trzeba rtx 5090...

1 minutę temu, Stjepan napisał(a):

To jak 5090 będzie w 2025 to 6090 będzie w 2027, później 2029, 2031, 9090 wyjdzie w 2033 roku. :E

Tam Indiana, ja odkryłem jaką dobrą grą jest RDR1. :E

Cykl ma się skrócić do roku.

Opublikowano
10 minut temu, Auberon napisał(a):

Zapominasz ze to nie są prywatne pieniądze tylko pieniądze firmy nawet jeśli jest jednoosobowa działalnością.

Zapłaciłem z własnych pieniędzy  ;) tyle  powiem -  nie był to zakup na firmę

 

Nie zakładaj z góry,że dany scenariusz jest prawdziwy -   bo nie znasz sytuacji danej jednostki

 

Tyle ode mnie bawcie się dalej sami (z kulturą) Do zobaczenia w temacie jak będzie konferencja

Opublikowano
2 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Czyli... starość. :)
Dobre już było. Pozostaje chłam.
A taki "normalny" / poprawny / ale fajny, Indiana urasta do rangi gry roku. :)

Żadna starość panie, tylko gry robione dla jakiś niedorozwiniętych umysłów i to już naprawdę do granic bólu.

Tak tak, indiana jones jedna gra na rok, na pewno warto było pobiec do sklepu i kupić do niego GPU za ponad 10 kola.

Co poniektórych tutaj nie o starość a postradanie zmysłów bym raczej oczerniał :E

  • Like 4
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Zhao napisał(a):

Zapłaciłem z własnych pieniędzy  ;) tyle  powiem -  nie był to zakup na firmę

 

Nie zakładaj z góry,że dany scenariusz jest prawdziwy -   bo nie znasz sytuacji danej jednostki

 

Tyle ode mnie bawcie się dalej sami (z kulturą) Do zobaczenia w temacie jak będzie konferencja

Ale i tak użytkuje go firma do pracy :P

Formalność to co innego, de fakto użyczasz go firmie.

Kupiłbyś ten sprzęt gdyby na siebie nie zarabiał? Bo ja nie.

 

Problem polega na tym że kart GeForce miały być dla graczy a nie do komercyjnego zastosowania jak np.  koparki krypto.

Edytowane przez Auberon
Opublikowano

Karty zielonych nieźle się nadają do przerabiania/powiększania/generowania zdjęć oraz kombinowanie przy filmach, ja to robię w 1080p, tutaj naprawdę widać co potrafi technologia w takim RTX4060, nawet na lapku coś tam dłubałem na RTX3050. :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...