Skocz do zawartości

Intel Arrow Lake / Lunar Lake / Panther Lake - 15 generacja


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@SylwesterI. tu się nie ma co śmiać, że nie widzę różnicy, patrz jakie fps'y w 4k pompował mi zestaw na i7 12700 + 7900XTX, daje lock na 120hz i wywalone co tam w pc siedzi przez 99% czasu gry

obraz.thumb.png.efb8ff8c3190de8a48b5a0bf44478f98.png

 

paruwa jest dopiero w jakichś miejscach turbo procesorowych z kupiastą optymalizacją ale to tylko moment z całego gaming experiencu z winy producenta gry ale i tak tego nie czuć jak sobie dasz freesync i wyłączysz osd (zawsze można nałożyć framegeneration to już w ogóle nie poczujesz)

tutaj przykład gdzie 265k + rtx 4080 i nie mogło wykarmić w 4k

obraz.thumb.png.86738ecff5d608dbfb3319c56be691bd.png

 

co do łysego

285k -> nie wiem czy 270k plus to pobije bez apki
obraz.thumb.png.ef89adb0bfbb29035f6dd87c79658c91.png

obraz.thumb.png.51bc47293d2909b1d9a2fbcd7d16860b.png

 

7900xtx

patrze w ścianę 33fps

obraz.thumb.png.1dad52491f20c63c8af50ea4300acea3.png

 

odwracam się 62fps

obraz.thumb.png.0d5ca2e4d3462ef7e21860c4c8115df4.png

  • Sad 1
Opublikowano
1 minutę temu, wallec napisał(a):

@SylwesterI. tu się nie ma co śmiać, że nie widzę różnicy, patrz jakie fps'y w 4k pompował mi zestaw na i7 12700 + 7900XTX, daje lock na 120hz i wywalone co tam w pc siedzi przez 99% czasu gry

 

Normalnie "rence opadywują" daj sobie locka na 30 fps i długi czas nie będziesz musiał nic "upgrejdować" w cudzysłowie, bo wymiana badziewia na inny badziew to nie upgrade 

jak bym dał sobie locka na 144fps to też bym do battlefielda 13700k nie musiał zmieniać 

  • Upvote 2
Opublikowano
41 minut temu, Krzysiak napisał(a):

W sumie dość dobre porównanie do zen/zen+...szkoda tylko właśnie, że ta podstawka się kończy na "zen+".

Zen+ to była dużo mniejsza kosmetyka ;) Także trochę nietrafione jednak.

Opublikowano
51 minut temu, tomcug napisał(a):

Zen+ to była dużo mniejsza kosmetyka ;) Także trochę nietrafione jednak.

Wiem, ale tak mocno uogólniając bo był też tylko refreshem tak na dobrą sprawę, no i jednak ważniejszy w tym fakt, że tu już koniec gry, bo koniec podstawki.

 

 

Tam jeszcze był zen 2 i zen 3.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak na poważnie jak to są wycieki sprzed x lat to już w ogóle nie mam pojęcia o co tyle krzyku... i w ogóle po co takie  tutaj wrzucać? Nie ważne czy to jest fejk czy legit... za każdy shit z nieoficjalnego źródła w tym temacie powinna być odpowiednia nagroda.    Nic idę dalej szukać Yetiego na górze Chiliad w SA  
    • Marudy się odpalają 
    • Nie, nie uważam, że człowiek, który nie pije, cokolwiek sobie odmawia. Jeśli ktoś świadomie nie pije i mu z tym dobrze, to świetnie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy z własnego wyboru robisz uniwersalną prawdę o tym, że alkohol jest zgubny i nie widzisz różnicy między rekreacyjnym napiciem się a alkoholizmem.  I właśnie o to chodzi z tym relatywizowaniem. Ty podałeś 50% uzależnionych wśród rekreacyjnie pijących opierając się na danych z dupy a pytanie o statystyki zignorowałeś bo nie masz żadnych danych, żadnych statystyk i opierasz się tylko na tym co się tobie wydaje. Tak samo z przestępczością. To, że alkohol może zwiększać ryzyko agresji czy impulsywnych zachowań, nie oznacza, że alkohol jest przyczyną tego, że ktoś zostaje gwałcicielem, złodziejem czy innym bandziorem.  Znowu - nie odróżniasz przyczyny od czynnika występującego równolegle. To tak jakby powiedzieć, że przemoc jest skutkiem piwa a nie człowieka, który tej przemocy dokonuje.   A moje życie bez odmawiania sobie wszystkiego nie oznacza, że trzeba pić. Oznacza dokładnie tyle, żeby nie budować sobie życia na ciągłym straszeniu się tym, że każda potencjalnie szkodliwa rzecz jest z definicji zła. Można pić rekreacyjnie, można nie pić wcale i obie postawy mogą być normalne. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś uważa swoją wersję za jedyną rozsądną i dorabia do niej statystyki z tyłka i argumentuje teoriami niemającymi umocowania w faktach. Piszesz bzdury, wymyślasz statystyki, nie rozumiesz podstawowych zależności i uważasz, że twoje zdanie jest jedynym słusznym nie umiejąc tego sensownie uzasadnić.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...