łukasz850 143 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego (edytowane) 8 minut temu, GordonLameman napisał(a): Zadałem pytanie wprost - dlaczego unikasz odpowiedzi? Czemu zmieniasz temat i coś piszesz o Amerykanach albo państwach? skąd wziąć żołnierzy? Pójdziesz w kamasze? Zrezygnujesz ze stopy życia i rodziny? Czy to jest klasyczne „Niech ktoś”? Przecież Polska dużo wydaje na wojsko. Zwiększenie wydatków do 3% pkb nie wymaga jakiegoś poświęcenia. Tak samo posiadanie armi 300 tys żolnierzy. Jak niemcy beda mieli 800 tys ludzi, francja 600 tys, uk 600 tys to będzie z tego wielka armia Nie trzeba obniżac poziomu życia Ludzie będą się zgłaszać. A jak nikt nie chce walczyć to nic na to nie poradzę. Edytowane 13 Lutego przez łukasz850
Smalec 1 552 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 16 minut temu, Suchy211 napisał(a): Następna runda, to będzie zwijanie się NATO z państw bałtyckich. Czekamy teraz na to. Ty naprawdę na to "czekasz"?
TheMr. 2 608 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego WTF?!? Zalegalizowanie imperializmu przy biernej postawie USA. To jest kabaret. 1
GordonLameman 8 481 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 5 minut temu, łukasz850 napisał(a): Przecież Polska dużo wydaje na wojsko. Zwiększenie wydatków do 3% pkb nie wymaga jakiegoś poświęcenia. Tak samo posiadanie armi 300 tys żolnierzy. Jak niemcy beda mieli 800 tys ludzi, francja 600 tys, uk 600 tys to będzie z tego wielka armia A my nie wydajemy na wojsko już 4,12% PKB? 5 minut temu, łukasz850 napisał(a): Nie trzeba obniżac poziomu życia Jak to nie? Myślisz, że żołnierz zarabia tyle co programista 20k? 5 minut temu, łukasz850 napisał(a): Ludzie będą się zgłaszać. A jak nikt nie chce walczyć to nic na to nie poradzę. Zgłosisz się? Zadaje to pytanie po raz 3. Jest bardzo proste i jedyny powód dla którego nie odpowiadasz to chyba taki, że się nie zgłosisz, nie chcesz iść do woja, nie chcesz bronić granic NATO. Prawda? Na tym polega problem w Europie aktualnie. Nie mamy poczucia zagrożenia (no, w Polsce mamy, ale jak widac nawet Polacy - jak ty - nie garną się do obrony granic), nie chcemy rezygnować z tego co dla nas ważne. Nikt z nas nie będzie umierał za Litwę, Estonię czy Suwałki. Zgodzisz się? 1 1
Suchy211 1 262 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 2 minuty temu, Smalec napisał(a): Ty naprawdę na to "czekasz"? Tak, będę "zachwycony" jak wrócimy do ruskiej strefy wpływów. Będziemy mogli sobie służyć "braterską pomocą". 1
GordonLameman 8 481 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego Teraz, Suchy211 napisał(a): Tak, będę "zachwycony" jak wrócimy do ruskiej strefy wpływów. Będziemy mogli sobie służyć "braterską pomocą". Ale przynajmniej LGBTQiA+ nie będzie! Bo w USA to wspierają, a w rosssji nie. Byleby lewaków dupa bolała
Suchy211 1 262 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 2 godziny temu, TheMr. napisał(a): Całe szczęście że wyszło stanowisko państw Europy o wsparciu Ukrainy. Teraz najważniejsze są kroki państw europejskich - odcięcie się od USA na okres 4 lat, a przynajmniej ochłodzenie relacji, jeśli USA nie chce bronić Europy a wymaga 5% na obronność to niech się walą w jaja. I trzeba też bardziej skupić sie na zbrojeniach na europejskim sprzęcie niż amerykańskim. Przynajmniej tam gdzie to jest możliwe. 2
adashi 1 638 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego Nie jestem przekonany, że Putin dostanie wszystko czego chciał. Z pewnością miał w planach wzięcie całego obwodu zaporoskiego wraz z elektrownią i złożami. Prawdopodobne jest, że chciał wziąć całość terenu do Dniepru w tym także Odessę. Zobaczymy co będzie, bo USA też ma chrapkę na te ukraińskie bogactwa, co explicite stwierdzili. Dla mnie nie jest w ogóle pewne, że Putin podejmie realne rozmowy, a nie tylko grę w rozmowy. 1
łukasz850 143 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 2 minuty temu, GordonLameman napisał(a): A my nie wydajemy na wojsko już 4,12% PKB? Jak to nie? Myślisz, że żołnierz zarabia tyle co programista 20k? Zgłosisz się? Zadaje to pytanie po raz 3. Jest bardzo proste i jedyny powód dla którego nie odpowiadasz to chyba taki, że się nie zgłosisz, nie chcesz iść do woja, nie chcesz bronić granic NATO. Prawda? Na tym polega problem w Europie aktualnie. Nie mamy poczucia zagrożenia (no, w Polsce mamy, ale jak widac nawet Polacy - jak ty - nie garną się do obrony granic), nie chcemy rezygnować z tego co dla nas ważne. Nikt z nas nie będzie umierał za Litwę, Estonię czy Suwałki. Zgodzisz się? Ale co ma to do naszej dyskusji? Amerykanie też chcą godnie żyć i nie chca umierać zwłaszcza za ukrainę. A za polskę pewnie też nie. Ja uważam ,że nie ma sensu umierać w wojnie samobojczej, zwłaszcza gdyby polska została sama. NATO jest bardziej sojuszem papierowym. Amerykanów trzeba zrozumieć.
Suchy211 1 262 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego (edytowane) 27 minut temu, łukasz850 napisał(a): Europa wydawając 3% pkb na wojsko mogła by sie obronić. Tylko że pańśtwa typu włochy, hiszpania nie czują zagrożenia i mają nas w nosie. Wiadomo, że jak dojdzie do ataku na polskę to włochy raczej nam nie pomogą. Polska może liczyc chyba głównie na ameryke. W nosie ma nas wszystko za zachód od Odry i poniżej Czech do granicy z Rumunią. Niemcy nigdy nie powiedzą tego na głos, ale dla nich korzystne byłoby mieć Choćby kawałek granicy z rosją. Edytowane 13 Lutego przez Suchy211 4
GordonLameman 8 481 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego (edytowane) 3 minuty temu, łukasz850 napisał(a): Ale co ma to do naszej dyskusji? To czy istnieją możliwości znacznego zwiększenia ilości żołneirzy zależy od nas. Jeśli Ty, ja i inni nie chcemy iść do woja to kto pójdzie? 3 minuty temu, łukasz850 napisał(a): Amerykanie też chcą godnie żyć i nie chca umierać zwłaszcza za ukrainę. A za polskę pewnie też nie. Ja uważam ,że nie ma sensu umierać w wojnie samobojczej, zwłaszcza gdyby polska została sama. NATO jest bardziej sojuszem papierowym. Dlatego trzeba pluć na każdego konfederatę co domaga się oddalania Polski od UE Ale też w tym leży problem Europy. My nie chcemy wojny 3 minuty temu, łukasz850 napisał(a): Amerykanów trzeba zrozumieć. Najbardziej zmilitaryzowany kraj świata, który chce być liderem wolnego świata akurat mógłby co nieco inaczej podziałać. Za 10 lat będziesz tak pisał o Hiszpanach? Trzeba ich zrozumieć, nie chcą umierać za Suwałki czy Estonię. Poza tym - chwilę temu pisałeś, że Polska może liczyć głównie na Amerykę. Niby jak? Sam wyżej piszesz, że trzeba ich zrozumieć, widzimy co robi Trump. Prędzej możemy liczyć na kraje europejskie niż na USA. Edytowane 13 Lutego przez GordonLameman 1
Smalec 1 552 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 5 minut temu, Suchy211 napisał(a): Tak, będę "zachwycony" jak wrócimy do ruskiej strefy wpływów. Będziemy mogli sobie służyć "braterską pomocą". Ufff, a to spoko Wątek śledzę od godzinybi kilku stron, nie załapałem kontekstu 1
raven18 0 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 3 minuty temu, GordonLameman napisał(a): Zgłosisz się? Zadaje to pytanie po raz 3. Jest bardzo proste i jedyny powód dla którego nie odpowiadasz to chyba taki, że się nie zgłosisz, nie chcesz iść do woja, nie chcesz bronić granic NATO. Prawda? Ale tu chłopy 40-50 lat nikt ich nie przyjmie do woja chyba że w sytuacji bezpośredniego zagrożenia i to gdzieś na tyły do służb pomocniczych.
GordonLameman 8 481 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego Teraz, raven18 napisał(a): Ale tu chłopy 40-50 lat nikt ich nie przyjmie do woja chyba że w sytuacji bezpośredniego zagrożenia i to gdzieś na tyły do służb pomocniczych. Tacy na wojnie też są A dodatkowo - chodzi bardziej o zasadę. Gen Z nie chce nawet wybeirać zawodów medycznych, a do woja pójdą? Oni chcą tylko klikać w kąkuter Panie
łukasz850 143 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 3 minuty temu, GordonLameman napisał(a): To czy istnieją możliwości znacznego zwiększenia ilości żołneirzy zależy od nas. Jeśli Ty, ja i inni nie chcemy iść do woja to kto pójdzie? Dlatego trzeba pluć na każdego konfederatę co domaga się oddalania Polski od UE Ale też w tym leży problem Europy. My nie chcemy wojny Najbardziej zmilitaryzowany kraj świata, który chce być liderem wolnego świata akurat mógłby co nieco inaczej podziałać. Za 10 lat będziesz tak pisał o Hiszpanach? Trzeba ich zrozumieć, nie chcą umierać za Suwałki czy Estonię. Poza tym - chwilę temu pisałeś, że Polska może liczyć głównie na Amerykę. Niby jak? Sam wyżej piszesz, że trzeba ich zrozumieć, widzimy co robi Trump. Prędzej możemy liczyć na kraje europejskie niż na USA. Realnie trzeba liczyć zawsze na siebie. Teraz możemy tylko gdybać. Stąd warto się rozwijać się gospodarczo, żeby polska byla silna
adashi 1 638 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 18 minut temu, łukasz850 napisał(a): Przecież Polska dużo wydaje na wojsko. Zwiększenie wydatków do 3% pkb nie wymaga jakiegoś poświęcenia. Tak samo posiadanie armi 300 tys żolnierzy. Nie trzeba obniżac poziomu życia Oj raczej będzie trzeba obniżać. Mu już wydajemy powyżej 3% a zamiary są bardziej ambitne. PKB będzie rosło. Poziom życia będzie spadał. Z nieba te środki nie spadną niestety. 3
GordonLameman 8 481 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego Teraz, łukasz850 napisał(a): Realnie trzeba liczyć zawsze na siebie. Teraz możemy tylko gdybać. Stąd warto się rozwijać się gospodarczo, żeby polska byla silna No to właśnie - czy możemy liczyć na Ciebie?
łukasz850 143 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego (edytowane) 3 minuty temu, GordonLameman napisał(a): No to właśnie - czy możemy liczyć na Ciebie? No nie. Wiesz gdyby putin chciał to by w kilka dni zajął całą europę. Pańśtwa europejskie maja male armię. Niemcy, włochy, zajął by dosc szybko. Jednak tego nie zrobił. Edytowane 13 Lutego przez łukasz850 2 1
Suchy211 1 262 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego (edytowane) 16 minut temu, łukasz850 napisał(a): Ja uważam ,że nie ma sensu umierać w wojnie samobojczej, zwłaszcza gdyby polska została sama. NATO jest bardziej sojuszem papierowym. Amerykanów trzeba zrozumieć. Z pierwszym zdaniem ogólnie się zgadzam. Jak zostaniemy sami ciągnięcie wojny, która zakończy się totalna klęską nie będzie miało sensu. Natomiast Amerykanie zagrali grubo poniżej swoich możliwości i zapłacą za to cenę. Ich wiarygodność jako partnera spadła, a rosji wzrosła po tym co się wydarzyło. To pośrednio poprawia pozycję również Chin na przykład. USA albo już spadło, albo zaraz spadnie z tronu. @łukasz850 To nie jest takie proste. To nie to, że oni są kogoś wstanie pokonać natychmiast, co pokazuje Ukraina. Choć mogliby gdyby zdecydowali się użycie broni masowego rażenia. Chodzi o to, że oni "mogą tak cały czas". Bo ich społeczeństwu wystarczy chleb, smalec, cebula, a jako pozostałe składniki odżywcze duma z "rosja stronk". Tam nawet intelektualiści popierają takie podejście. A Moskwa, Kazań, Petersburg? Żyją jakby wojny nie było. Edytowane 13 Lutego przez Suchy211
GordonLameman 8 481 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 2 minuty temu, łukasz850 napisał(a): No nie. Wiesz gdyby putin chciał to by w kilka dni zajął całą europę. Pańśtwa europejskie maja male armię. Niemcy, włochy, zajął by dosc szybko. Jednak tego nie zrobił. No właśnie. To dlaczego inni mają iść do woja?
łukasz850 143 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego Teraz, GordonLameman napisał(a): No właśnie. To dlaczego inni mają iść do woja? W grupie siła. Tu nie chodzi o ludzi a sprzęt. Kiedy Rosja będzie świadoma, że atak na polskę oznacza zrównanie z ziemią rosyjskich miast to Rosja nie odwazy sie zatakowac państw NATO. NATO już ma dziś przewagę w powietrzu. Po to europa ma się zbroić, żeby uniknac wielkiej wojny pozycyjnej.
TheMr. 2 608 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 3 minuty temu, GordonLameman napisał(a): No właśnie. To dlaczego inni mają iść do woja? Przecież rozmawiasz z botem. Nie wiem czemu marnujesz siły i klawiaturę. 3
GordonLameman 8 481 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego (edytowane) 1 minutę temu, łukasz850 napisał(a): W grupie siła. Tu nie chodzi o ludzi a sprzęt. Kiedy Rosja będzie świadoma, że atak na polskę oznacza zrównanie z ziemią rosyjskich miast to Rosja nie odwazy sie zatakowac państw NATO. NATO już ma dziś przewagę w powietrzu. Po to europa ma się zbroić, żeby uniknac wielkiej wojny pozycyjnej. Oczywiście, że chodzi o ludzi. Widzimy to na Ukrainie. Bez ludzi nie będzie wojny. A my - Europejczycy - nie chcemy iść do woja. Chcemy pracować w biurach i popijać latte Będziesz częścią tej grupy? Edytowane 13 Lutego przez GordonLameman 1
łukasz850 143 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 1 minutę temu, GordonLameman napisał(a): Oczywiście, że chodzi o ludzi. Widzimy to na Ukrainie. Bez ludzi nie będzie wojny. A my - Europejczycy - nie chcemy iść do woja. Chcemy pracować w biurach i popijać latte Na to już nic nie poradzimy. Europa powinna mieć kilkukrotną przewagę w sprzęcie, zeby Rosja nie odważyla się nas atakować. Jakoś podczas zimnej wojny ZSRR nie odważyl sie zatakowac europy.
Áltair 270 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego (edytowane) 22 minuty temu, raven18 napisał(a): Ale tu chłopy 40-50 lat nikt ich nie przyjmie do woja chyba że w sytuacji bezpośredniego zagrożenia i to gdzieś na tyły do służb pomocniczych. Na szeregowych rezerwy biorą i starszych. 40-latki to przecież młode chłopy są. Edytowane 13 Lutego przez Áltair
Rekomendowane odpowiedzi