Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ale to jest przezabawnie wymowne.

 

Ukraina jest not our business. Okej. Zrozumiałe. Gówno krajeczek na drugim końcu świata.

 

Izrael? Rownież kraj na drugim końcu świata. Będzie przejmowanie strefy Gazy i ogólnie REAL SHIT.

11 minut temu, indexinfio napisał(a):

Zdecydowanie padło mu na głowę. Z wiekiem przestał chyba logicznie myśleć.

Amerykanie chcieli America First. Ukraina nie mieści się w tym sloganie.

 

Jeszcze zobaczymy oczywiście, ale dziwi mnie pozorny brak presji z tych wszystkich kompleksów industrialno zbrojeniowych. Czyżby już sprzedano co miało być sprzedane i przetestowano co miało być przetestowane?

Edytowane przez crush
Opublikowano
4 minuty temu, crush napisał(a):

Ale to jest przezabawnie wymowne.

 

Ukraina jest not our business. Okej. Zrozumiałe. Gówno krajeczek na drugim końcu świata.

 

Izrael? Rownież kraj na drugim końcu świata. Będzie przejmowanie strefy Gazy i ogólnie REAL SHIT.

Amerykanie chcieli America First. Ukraina nie mieści się w tym sloganie.

 

Jeszcze zobaczymy oczywiście, ale dziwi mnie pozorny brak presji z tych wszystkich kompleksów industrialno zbrojeniowych. Czyżby już sprzedano co miało być sprzedane i przetestowano co miało być przetestowane?

Wieczna teoria spiskowa o Zydach rzadzacych USA okazala sie jednak prawda. Foliarze znowu wygrali.

Opublikowano
1 godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

Europie nie pozostaje nic innego jak ogłosić swój parasol atomowy ;)

Jedyną bronią masowego rażenia jaką będzie nam wolno i będziemy wstanie użyć, to ta którą sami sobie wyprodukujemy. Nuki są tylko i wyłącznie dla tych, co je posiadają na własność.

Opublikowano
35 minut temu, indexinfio napisał(a):

Zdecydowanie padło mu na głowę. Z wiekiem przestał chyba logicznie myśleć.

Ta cała wypowiedź brzmi trochę jakby pomniejszy kierownik wrócił z rozmowy z dyrektorem innego działu. Niby partnerskie ustalenia, ale tak jakby z uległej pozycji.

Opublikowano

Gra się takimi kartami jakie się ma... To wie każdy strateg i pragmatyk... 

 

Porównując co zyskuje Ukraina?

- koniec walk, masowego mordowania ludności cywilnej, wzrost gosp. i miliardy na odbudowę kraju

- wolny Kijów, Lwów i większa część Ukrainy co nie było przez pierwszy miesiąc wojny takie pewne

 

Co traci Ukraina?

- nie będzie w NATO

- wciąż będzie pod rosyjskie dyktando bo putler pewnie będzie atakował tak jak i po "zakończeniu" na Krymie, ale już na skalę wojenną (szczególnie póki jest Trump)

 

Co zyskuje rosja?

- koniec walk, masowego mordowania ginięcia żołnierzy, wzrost gosp.

- uzyskanie gwarancji, że Ukraina nie wejdzie do NATO

-wyjście z twarzą

- zniesienie sankcji

- wejście znów do orbity krajów cywilizowanych

 

Co traci rosja?

- tak naprawdę nie zajęła wiele więcej niż w 2014r

- skompromitowała się na arenie międzynarodowej

 

Jak widać już z ilości podpunktów więcej zyskuje rosja, ale jak pisałem na początku gra się kartami jakie się ma, a Ukraina ile mogła to zrobiła, a więcej nie może i wszystko stanęło w martwym punkcie, a obecnie obie stony się wyniszczają. Przy czym to Ukrainie kończą się dramatycznie rezerwy ludzkie i sprzętu dlatego to ma o wiele gorszą pozycję negocjacyjną. Do tego to cywile z Ukrainy giną a w rosji wyłącznie żołnierze. putler może jeszcze tą wojnę prowadzić i 100 lat, a Ukraina jest na wyczerpaniu... 

 

Więc proszę wszystkie głosy oburzenia na Trumpa odklejonych idealistów od LGBT i poprawności politycznej co zafundowali swoim obywatelom gangi arabskie panoszące się po ich stolicach... żeby ochłonęli... (nie wierzę, że to napisałem, ale przy całej mojej sympatii do elit liberalnych tym razem musiałem :) )

 

CO ZYSKAŁ ŚWIAT?

- zawieszenie groźby III wojny światowej na co najmniej 10 lat lub całkowite jej wyeliminowanie

 

 

Opublikowano (edytowane)
Cytat

Szef Pentagonu rozwiewa wątpliwości. Chodzi o NATO i granice Ukrainy

 

Członkostwo Ukrainy w NATO jest nierealne. Możliwe jest za to porozumienie pokojowe z Rosją - powiedział sekretarz obrony USA Pete Hegseth. Dodał, że Stany Zjednoczone "mają do przekazania jedną wiadomość". - Wojna musi się skończyć - stwierdził. Polityk wykluczył również możliwość rozmieszczenia amerykańskich wojsk na terytorium Ukrainy. Zaznaczył jednak, że Ukraina potrzebuje silnych gwarancji bezpieczeństwa, które miałyby zapewnić m.in. "wojska europejskie i pozaeuropejskie".

 

- Niemożliwy jest powrót do granic Ukrainy sprzed 2014 roku. Musimy być pewni, że wojna nie zacznie się znowu - powiedział sekretarz obrony USA podczas wizyty w Brukseli, cytowany przez agencję Reutera. Wojna w Ukrainie a członkostwo w NATO. "Chcemy suwerennej Ukrainy"Amerykański polityk przekazał, że planem Donalda Trumpa jest zakończenie wojny na drodze dyplomacji. - Chcemy suwerennej Ukrainy - powiedział Pete Hegseth. Sekretarz obrony wskazał, że "wojna musi się skończyć", a Stany Zjednoczone "muszą mieć pewność, że nie wybuchnie na nowo".

https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-szef-pentagonu-rozwiewa-watpliwosci-chodzi-o-nato-i-granice-,nId,7910909

 

 

Znów kacapy dopięły swego, za ile lat powtórka?.

 

3Q2ygu2.png

 

gXzDL2s.png

 

f7DsE5g.png

Edytowane przez Camis
Opublikowano

Tu nawet nie chodzi o wygraną. Tam będzie dalej burdel. Podejrzewam, że gorszy niż na Bałkanach. Zamachy, dosrywanie jedni drugim.

 

Nikt o zdrowych zmysłach nie wpuści takiego kraju do międzynarodowej struktury militarnej. Jakby takowe plany w ogóle były to pomoc od dawna wyglądałaby inaczej.

Opublikowano (edytowane)

Camis, Ty tak na poważnie z tym wejściem Ukrainy do NATO? Przecież nie tylko USA są przeciw, ale kilka ważnych europejskich krajów. Nie bez powodu są przeciw. Mówienie, że to ruska narracja jest zwykłą głupotą i naiwnością.

2 godziny temu, hubio napisał(a):

Gra się takimi kartami jakie się ma... To wie każdy strateg i pragmatyk... 

 

Porównując co zyskuje Ukraina?

- koniec walk, masowego mordowania ludności cywilnej, wzrost gosp. i miliardy na odbudowę kraju

- wolny Kijów, Lwów i większa część Ukrainy co nie było przez pierwszy miesiąc wojny takie pewne

 

Co traci Ukraina?

- nie będzie w NATO

- wciąż będzie pod rosyjskie dyktando bo putler pewnie będzie atakował tak jak i po "zakończeniu" na Krymie, ale już na skalę wojenną (szczególnie póki jest Trump)

 

Co zyskuje rosja?

- koniec walk, masowego mordowania ginięcia żołnierzy, wzrost gosp.

- uzyskanie gwarancji, że Ukraina nie wejdzie do NATO

-wyjście z twarzą

- zniesienie sankcji

- wejście znów do orbity krajów cywilizowanych

 

Co traci rosja?

- tak naprawdę nie zajęła wiele więcej niż w 2014r

- skompromitowała się na arenie międzynarodowej

 

Jak widać już z ilości podpunktów więcej zyskuje rosja, ale jak pisałem na początku gra się kartami jakie się ma, a Ukraina ile mogła to zrobiła, a więcej nie może i wszystko stanęło w martwym punkcie, a obecnie obie stony się wyniszczają. Przy czym to Ukrainie kończą się dramatycznie rezerwy ludzkie i sprzętu dlatego to ma o wiele gorszą pozycję negocjacyjną. Do tego to cywile z Ukrainy giną a w rosji wyłącznie żołnierze. putler może jeszcze tą wojnę prowadzić i 100 lat, a Ukraina jest na wyczerpaniu... 

 

Więc proszę wszystkie głosy oburzenia na Trumpa odklejonych idealistów od LGBT i poprawności politycznej co zafundowali swoim obywatelom gangi arabskie panoszące się po ich stolicach... żeby ochłonęli... (nie wierzę, że to napisałem, ale przy całej mojej sympatii do elit liberalnych tym razem musiałem :) )

 

CO ZYSKAŁ ŚWIAT?

- zawieszenie groźby III wojny światowej na co najmniej 10 lat lub całkowite jej wyeliminowanie

 

 

Ukraina przede wszystkim traci na populacji mężczyzn. To nie lata po 2WŚ, gdzie był boom demograficzny. W tych czasach niemożliwe będzie odbudowanie populacji. Ukraina spadła kilka leveli jako państwo i zyskała tylko tymczasowy spokój.

Edytowane przez Winter
Opublikowano

Nie bronie pomarańczowego bo uważam go za idiotę. Sposób w jaki komunikuje swoje decyzje dotyczące Ukrainy jest haniebny. Mimo to tę wojnę trzeba już kończyć, bo to co jest dla nas istotne to to, że czas gra na niekorzyść Ukrainy. Ludzie nie chcą iść na wojnę, rezerwy topnieją a Rosja się zbroi. Moim zdaniem to, że wojna się skończy i Ukraina nie wejdzie do NATO jest ok. Przecież Ukrainę można zbroić nawet jeśli w NATO nie będzie. Już od 2022 roku"eksperci" twierdzili, że Rosji kończą się rakiety, że nie ma kto walczyć, że zaraz będzie koniec a tym czasem Rosja się nieustannie zbroiła. Po wojnie też będzie się zbroić, więc trzeba od razu zacząć zbroić ukrainę a nie dopiero jak wybuchnie kolejna wojna. Wszystko w rękach Europy, później będziemy mogli mieć pretensje wyłącznie do siebie. 

Opublikowano

Ukraina znika z planszy, co było jasne od co najmniej roku. Pytanie jest tylko takie: ile czasu Trump kupi dla jakiejś Pozostałości. Zgaduję, że tyle ile będzie potrzebne, aby zaopiekować się w dostatecznym stopniu zasobami. Z tym że USA zapewne będzie próbowało osadzić w Pozostałości jakiś proamerykański rząd. To się może Rosji nie podobać. Jeszcze faktycznych negocjacji (przynajmmniej formalnie) nie było i jeszcze niektóre aspekty mogą ulec zmianie.

 

Rynek finansowy jak na razie wierzy w rychły koniec wojny i prawdopodobnie w powrót Rosji do globalnego systemu wymiany. Ale rynek w historii nie raz już się mylił. Częściej się wprawdzie nie mylił, ale bywało że był w całkowitym błędzie. A i Trump i Putin nie są w pełni przewidywalni.

Opublikowano
5 minut temu, adashi napisał(a):

Ukraina znika z planszy, co było jasne od co najmniej roku. Pytanie jest tylko takie: ile czasu Trump kupi dla jakiejś Pozostałości. Zgaduję, że tyle ile będzie potrzebne, aby zaopiekować się w dostatecznym stopniu zasobami. Z tym że USA zapewne będzie próbowało osadzić w Pozostałości jakiś proamerykański rząd. To się może Rosji nie podobać. Jeszcze faktycznych negocjacji (przynajmmniej formalnie) nie było i jeszcze niektóre aspekty mogą ulec zmianie.

 

Rynek finansowy jak na razie wierzy w rychły koniec wojny i prawdopodobnie w powrót Rosji do globalnego systemu wymiany. Ale rynek w historii nie raz już się mylił. Częściej się wprawdzie nie mylił, ale bywało że był w całkowitym błędzie. A i Trump i Putin nie są w pełni przewidywalni.

Dla Ukrainy lepszymi gwarancjami bezpieczeństwa są dostawy broni. To jest dużo lepsze rozwiązanie niż gwarancje papierowe. NATO moim zdaniem to jest bardziej sojusz papierowy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...