Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, KamcioGF napisał(a):

Czytam sobie czasami ten temat od czasów pclaba i nasuwa mi się jedno pytanie. Sporo osób tutaj pisze od samego początku wojny, że i u nas już za chwilę będzie to samo. A ja pytam jak to w ogóle porównać do siebie? Jak rosja kotłująca się na kawałku ukrainy od 3 lat miałaby akurat nas już zaraz atakować? Oczywiście jestem za tym żeby Polska jak i cała europa się zbroiła bo lepiej dmuchać na zimne, tylko po co w kółko powtarzać, że zaraz będą nam latały rakiety nad głowami? Po co ta panika i straszenie?

To straszonko ma cel. Strachem się ludzi kontroluje.

Opublikowano
2 minuty temu, KamcioGF napisał(a):

To rozumiem ale po co tutaj to robić?

Bo niektórym ta wojna mocno weszła w krew i gdyby mogli to chętnie zamieniliby się z Ukraińcami na froncie. Jesteś Polakiem, wiesz, że to naród romantyków.

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, KamcioGF napisał(a):

To rozumiem ale po co tutaj to robić?

Wolisz żyć w złudzeniu że Rosja słaba? Póki NATO działało z USA to tak można było myśleć. W innym wypadku nie widać realnych działań. Sam Memcen mówiący też że to nie nasza wojna mówi że amunicji jest na ile dni? Niewiele. Czyli Rosja wchodzi jak do siebie, a NATO wyraża wyrazy ubolewania i życzy powodzenia. Tym bardziej że Białoruś może dojść do ataku, nie sama Rosja.

Edytowane przez Keller
Opublikowano
2 minuty temu, KamcioGF napisał(a):

Ja jestem raczej pragmatykiem stąd moje zdziwienie co niektórzy tutaj wypisują.

Na Twoim miejscu bym uważal, bo jesteś nieznany na forum i zaraz zaczną Cię wyzywać od ruskich onuc :E.

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, KamcioGF napisał(a):

Ja jestem raczej pragmatykiem stąd moje zdziwienie co niektórzy tutaj wypisują.

Czyli żyjemy złudzeniami, a nie tym co sami wojskowi i służby analizują

 

https://wiadomosci.wp.pl/rosja-wkrotce-gotowa-na-nowej-wojny-z-innym-sasiadem-tylko-kto-nim-bedzie-7125125359328064a

 

A tu ciekawa rozmowa https://torun.eska.pl/wojna-w-ukrainie-i-polak-ktory-walczy-z-rosjanami-najwiekszym-zagrozeniem-sa-drony-rozmawiamy-z-ochotniekiem-galeria-aa-v13z-mP9i-nNr5.html

Edytowane przez Keller
Opublikowano

Moim zdaniem putin będzie sondował na ile może sobie pozwolić i jeżeli miałby zaczynać coś dalej to następna może być np. Gruzja, albo Kazachstan. Takie kraje, gdzie udział ludności rosyjskiej lub pochodzenia rosyjskiego jest dość duży w populacji i przy granicy z rosją. Dużo też zależeć może od tego gdzie ma wsadzonych "swoich" ludzi na stołki premierów czy prezydentów. 

 

Opublikowano

Środa popielcowa, ale trzeba mieć niskie IQ, żeby się tym afiszować.

2 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Moim zdaniem putin będzie sondował na ile może sobie pozwolić i jeżeli miałby zaczynać coś dalej to następna może być np. Gruzja, albo Kazachstan. Takie kraje, gdzie udział ludności rosyjskiej lub pochodzenia rosyjskiego jest dość duży w populacji i przy granicy z rosją. Dużo też zależeć może od tego gdzie ma wsadzonych "swoich" ludzi na stołki premierów czy prezydentów. 

 

Kazachstan to lepszy cel, bo odciąłby Europę od dostaw. Kazachstan ma chyba jedne z największych złóż uranu.

Opublikowano

Ten post dedykuję w szczególności tym co na jeszcze na labie pier....i jakoby to rosja miała mieć kapiszony i jak szybko miała się skończyć:

 

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii gen. Wałerij Załużny powiedział, że w kraju "praktycznie nie ma już komu realnie walczyć". Ostrzega, że Ukraina zbliża się do "punktu krytycznego" - czyli 50 tys. zabitych i 300 tys. rannych żołnierzy.

 

https://wiadomosci.wp.pl/punkt-krytyczny-zaluzny-o-stratach-ukrainy-na-froncie-7132247320337344a

 

Wciąż uważacie, że pompowanie miliardów cokolwiek da skoro nie ma ludzi? Można prowadzić wojnę nawet w XXIw bez armii? :rotfl:

 

Trump doskonale o tym wie i można się śmiać, że wciąż mówił: "nie masz żadnych kart", ale Załenski rzeczywiście nie ma... A ten jeszcze strzela jakieś fochy w Owalnym Gabinecie... Po 3 latach funkcja Prezydenta go przerosła. Zresztą nic dziwnego po takim stresie i problemach. Ale Ukraińcy jak i my - do krwi ostatniej... Szkoda słów... Szkoda mi Ukrainy i niewinnych ludzi... Ci mądrzejsi już dawno spier... do Polski i innych krajów.

Opublikowano
6 minut temu, hubio napisał(a):

Ten post dedykuję w szczególności tym co na jeszcze na labie pier....i jakoby to rosja miała mieć kapiszony i jak szybko miała się skończyć:

 

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii gen. Wałerij Załużny powiedział, że w kraju "praktycznie nie ma już komu realnie walczyć". Ostrzega, że Ukraina zbliża się do "punktu krytycznego" - czyli 50 tys. zabitych i 300 tys. rannych żołnierzy.

 

https://wiadomosci.wp.pl/punkt-krytyczny-zaluzny-o-stratach-ukrainy-na-froncie-7132247320337344a

 

Wciąż uważacie, że pompowanie miliardów cokolwiek da skoro nie ma ludzi? Można prowadzić wojnę nawet w XXIw bez armii? :rotfl:

 

Trump doskonale o tym wie i można się śmiać, że wciąż mówił: "nie masz żadnych kart", ale Załenski rzeczywiście nie ma... A ten jeszcze strzela jakieś fochy w Owalnym Gabinecie... Po 3 latach funkcja Prezydenta go przerosła. Zresztą nic dziwnego po takim stresie i problemach. Ale Ukraińcy jak i my - do krwi ostatniej... Szkoda słów... Szkoda mi Ukrainy i niewinnych ludzi... Ci mądrzejsi już dawno spier... do Polski i innych krajów.

To prawda , ja tylko nie wierze w tak małe straty w ludziach obu stron podejrzewam ze prawdziwa ilość zabitych i rannych łącznie z cywilami jest mocno zaniżona

Opublikowano
5 minut temu, hubio napisał(a):

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii gen. Wałerij Załużny powiedział, że w kraju "praktycznie nie ma już komu realnie walczyć". Ostrzega, że Ukraina zbliża się do "punktu krytycznego" - czyli 50 tys. zabitych i 300 tys. rannych żołnierzy.

 

rok 2024

"Ukraina nie ma kim walczyć"

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-ukrainie-nie-ma-juz-kto-walczyc-bylismy-tacy-swietni-co-sie-stalo/f7n0685

 

Rok 2023

"Ukraina nie ma kim walczyć"

https://wiadomosci.wp.pl/polak-opowiada-o-tragicznej-sytuacji-w-ukrainie-sprzet-pali-sie-jak-zapalki-6934373478947744a

 

Co jakiś czas ktoś wychodzi i mówi że nie mają kim/czym/jak walczyć dalej. Sami po części doprowadzą tym do sytuacji, w której jak faktycznie nie będą mieli kim walczyć, to nikt im w to do końca nie uwierzy.

Sprawę należy postawić jasno, ale nie wyciągać jej na forum publiczne, bo to dane, które ze względów obronnych powinny być tajne. Wprost wśród odpowiednich środowisk decyzyjnych: mamy tyle i tyle w służbie czynnej i na froncie, tyle i tyle możemy jeszcze wziąć poborowych z kraju, tylu i tylu straciliśmy, przewidujemy to i to. A nie robić medialne wydarzenia i w zasadzie działać tylko na rozochocenie przeciwnika. 

Opublikowano (edytowane)

@LeBomB

To te słynne Ukraina jutro przegrywa, i nie może przegrać od 2 lat ;)

A teraz mamy najdłuższe 1-dniowe zakończenie wojny ;) 

Zamiast przeglądać materiały i wyciągać wnioski, to większość łyka wszystko co na Onecie napiszą.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
1 godzinę temu, hubio napisał(a):

Czy ja źle coś pamiętam, ale czy przed tą zadymą w Gabinecie Owalnym rosja przypadkiem nie zgodziła się na te siły pokojowe

Nie zgodziła się. I nie zgodzi się jeśli mamy na myśli siły jakkolwiek powiązane z NATO.

Opublikowano
16 minut temu, hubio napisał(a):

Trump doskonale o tym wie i można się śmiać, że wciąż mówił: "nie masz żadnych kart", ale Załenski rzeczywiście nie ma... A ten jeszcze strzela jakieś fochy w Owalnym Gabinecie...

O tym czy Ukraina chce dalej walczyć musi zdecydować Ukraina, nie Trump.

Opublikowano
14 minut temu, LeBomB napisał(a):

rok 2024

Armia Ukrainy miała 215k armii zawodowej w 2022 roku. 50k zabitych i 300k rannych to daleko od liczb krytycznych. Ponad milion poboru, i dalej nie ruszone osoby poniżej 25 roku życia. 

Nie pamiętam dokładnie szacunków, ale mówiło się o 20k żołnierzy z całego świata w Legionie. 

 

Opublikowano
11 minut temu, TheMr. napisał(a):

Armia Ukrainy miała 215k armii zawodowej w 2022 roku. 50k zabitych i 300k rannych to daleko od liczb krytycznych. Ponad milion poboru, i dalej nie ruszone osoby poniżej 25 roku życia. 

Nie pamiętam dokładnie szacunków, ale mówiło się o 20k żołnierzy z całego świata w Legionie. 

Ja temu absolutnie nie zaprzeczam temu że tam ginie mnóstwo ludzi. Chodzi mi o to, że wszystkie podawane szacunki mogą być zawyżane lub zaniżane, w zależności od tego kto je podaje, w jakim celu i komu. Miejcie cały czas na uwadze fakt, że tu oprócz wojny non stop rozgrywa się też polityka i na to zwracam uwagę.

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, MaxaM napisał(a):

Zamiast przeglądać materiały i wyciągać wnioski, to większość łyka wszystko co na Onecie napiszą.

No, ale chyba gen. Wałerij Załużny , Oficjalnego Ambasadora Ukrainy w UK nie można nazwać "ruską onucą" albo onetem? Za chwilę dojdzie do tego, że @Badalamann będzie uważał, że lepiej wie jakie są straty i możliwości mobilizacyjne Ukrainy niż ktoś z ich Dowództwa... Nigdy nie podaję w tym wątku jakiś opinii polityków czy krzewicieli teorii spiskowych, ale źródła będące raczej wiarygodnymi...

 

Atak na Millera, że komuch to argument rodem z PiS. Może i komuch, ale zjadł zęby na polityce, doprowadził do Okrągłego Stołu gdzie udało się (co za wyczyn!) nie pokłócić Polakom i wprowadził Polskę do UE. Kraśko miał zły dzień? A Załużny to po prostu się myli? ;D

 

Część ludzi naprawdę ma wyprane mózgi....

 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
7 minut temu, LeBomB napisał(a):

Ja temu absolutnie nie zaprzeczam temu że tam ginie mnóstwo ludzi. Chodzi mi o to, że wszystkie podawane szacunki mogą być zawyżane lub zaniżane, w zależności od tego kto je podaje, w jakim celu i komu. Miejcie cały czas na uwadze fakt, że tu oprócz wojny non stop rozgrywa się też polityka i na to zwracam uwagę.

Dokładnie. Bierzemy pod uwagę, że to polityka, dlatego takie "rewelacje" można brać z przymrużeniem oka. Obie strony mają jeszcze sporo zasobów ludzkich. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
    • Ostatnio znajomy wziął hybdrydowego SEAL'a po pieniądzach. Miał być za 107k bo 2025, a po negocjacjach 96~ zapłacił podobno. W środku dużo lepiej wykonany niż samochody europejskie w tym pułapie cenowym, no i wyposażenie niebo a ziemia. Raczej nie ma co porównywać z jakimiś renówkami czy innymi oplami. Bliżej mu do BMW serii 3, ale takie kosztuje dwa, albo i trzy razy tyle. 
    • Premium kupuje się dla przyszłych DLC bo wyjdzie taniej... chyba
    • @hubio tak, państwo powinno wspierać przedsiębiorczość – ale mądrze, bo inaczej wychodzi „dopłaty do kombinowania” albo „Żabka-level: masz być przedsiębiorcą, bo tak”. ### Co z tego ma człowiek „na swoim” - Niższa bariera startu (kapitał, formalności, pierwsze miesiące): mniej ludzi odpada tylko dlatego, że na wejściu stoi boss pt. ZUS + papierologia. - Większa autonomia: czas, sposób pracy, dobór klientów/projektów – to jest ten „styl życia”, o którym piszesz. - Szybszy rozwój kompetencji: uczysz się sprzedaży, negocjacji, finansów, procesów – na etacie często tego nie dotykasz. - Potencjał wzrostu dochodu i majątku: nie gwarancja, ale możliwość (etat ma sufit, firma czasem ma rakietę, a czasem krater). - Łatwiejsze „drugie podejście”: jeśli państwo ma sensowne prawo upadłości/„second chance”, porażka nie niszczy życia. ### Co z tego ma społeczeństwo (i państwo też) - Nowe miejsca pracy i lokalne usługi (szczególnie poza dużymi miastami). - Większa konkurencja → presja na jakość i ceny, mniejsza dominacja molochów. - Innowacje i produktywność: część firm nie przetrwa, ale te które przetrwają często pchają rynek do przodu. - Większa odporność gospodarki: jak siada jeden duży gracz/branża, to ekosystem MŚP amortyzuje cios. - Szersza baza podatkowa w długim terminie (więcej legalnie działających podmiotów, mniej „szarej strefy”). ### Warunek: *jak* wspierać, żeby nie robić patologii Najlepiej działa nie „magiczna dotacja”, tylko: proste zasady, przewidywalne prawo, tanie wejście i wyjście, dostęp do finansowania (poręczenia/kredyt), sensowne szkolenia/inkubatory, ulgi na start bez zachęcania do fikcyjnego B2B. I równolegle twarde zwalczanie pseudo-samozatrudnienia, bo to psuje rynek wszystkim. Jak chcesz, mogę rozpisać 3–5 konkretnych instrumentów, które mają sens w PL (i które minimalizują „fikcyjne DG”), a które są głupotą albo zwyczajnie wspierają cwaniaków/korpo. gpt-5.2-2025-12-11
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...