Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 minut temu, ibizpl napisał(a):

No właśnie to do mnie nie trafia.

Z punktu widzenia Putina straty propagandowo wizerunkowe dla niego samego a przede wszystkim dla ruskiej armii która miała być 2 na świecie a męczy się już parę lat z Ukrainą są o wiele większe niż ewentualne korzyści z takiego długoterminowego planu męczenia się z Ukrainą.

Nawet jeżeli teraz mają w USA inne podejście to wojna trwa już od paru lat. Jak to wygląda że Rosja nie może sobie poradzić z kawałkiem Ukrainy przez tak długi czas? Jak to odbiera ruskie społeczeństwo, które było przekonane o "wielkiej rasiiji" jako o mocarstwie militarnym?

Na całym świecie przekonanie o ruskiej niezwyciężonej armii legło w gruzach, nie tylko na Ukrainie a wszędzie tam gdzie ruscy mają swoje bazy i walczą o wpływy ( np. Afryka ). 

Te straty są już nie do odrobienia. Hipotetycznie na miejscu Putina, gdybym dysponował takim potencjałem militarnym o którym piszą, dawno bym zrobił porządek na froncie i pokazał że z ruskimi nie ma żartów, wtedy zmieniła by się optyka np w Europie, skończyły by się plany wysyłania żołnierzy, dozbrajania itd. każdy by się zastanawiał 5 razy zanim by coś wysłał na Ukrainę. Rosja była by w zupełnie innej sytuacji politycznej. Dlaczego Putin tego nie robi? Dla niego sytuacja po zmianie warty w USA trochę się poprawiła ale dalej nie wygląda to na "Blitzkrieg" niezwyciężonej ruskiej armii a trzeba wziąć pod uwagę że każdy zabity ruski żołnierz ma rodzinę która z tego faktu nie jest zadowolona mimo podsypania rublami.

Ruskom zakręca się dostęp do informacji i podłącza do kanalizacji z gęstą propagandą. Nikt według ofiar tej propagandy nie sądzi, że Rosja się męczy 3 lata z Ukrainą, tylko dzielnie i świetnie sobie radzi z całym NATO. Tak im gadają.

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, MaxaM napisał(a):

Nie ma. Oni pogrążają gospodarkę z każdym dniem. Nie mają żadnego interesu w przedłużaniu wojny. Do tego dochodzi to co wyżej, z każdym dniem dokładana cegiełka obalająca mit wielkiej Rosji, co utknęła na Ukrainie. 

No właśnie, nie wspomniałem o gospodarce a to w sumie może być najważniejsze. Nawet jeżeli ruscy jakoś sobie radzą z omijaniem sankcji to to są ogromne straty finansowe każdego dnia dopóki ten konflikt trwa. Nie sądze żeby to się Putinowi w jakikolwiek pokrętny sposób kalkulowało.

To kolejny argument który stoi w sprzeczności z tą potęgą militarną w magazynach czekającą na konflikt z NATO. Ewidentnie dużo lepszym wyjściem było by zaangażowanie dużo większych sił do opanowania tego konfliktu ( jeżeli faktycznie takimi dysponuje ) i zamknięcia sprawy żeby można było wrócić do "business as usual" o czym marzą w Europie i zarabiania kokosów jak wcześniej. Założę się że w ciągu roku, no może dwóch najpóźniej od zakończenia tego konfliktu wszyscy wrócą do biznesu z ruskimi, za dużo kasy tam leży do podniesienia.

Ruskie społeczeństwo to inna ( też ważna ) sprawa i tutaj zamknięcie wojny z pozycji siły też było by o wiele bardziej opłacalne niż trwanie na tym froncie i mielenie mięsa armatniego. Można by ogłosić wielkie zwycięstwo nad zgniłym zachodem, robić parady bohaterów i co tam tylko wymyślą i wrócić do biznesów

Edytowane przez ibizpl
Opublikowano (edytowane)

Przecież oni i tak ogłaszają wielkie zwycięstwo nad zachodem i nad wyimaginowanymi nazistami. Parady też można zrobić.

A o mieleniu mięsa się nie mają skąd dowiedzieć, bo kreml ukrywa te dane. A jak ktoś je ogłasza to jest agentem zachodu i kandydatem na testera przeciągów między oknami w wieżowcach.

 

Są jakieś możliwości dotarcia do prawdziwych informacji, ale 3/4 rusków pewnie nie ma nawet ochoty aby się po nie schylić. Tak jak u nas oglądanie TVPis czy teraz Republiki starcza pisuarii w zupełności.

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Nie maja jak szybko zamknąć konfliktu. Nie w formie wygranej.

Natarcia czołgami byłyby obecnie mało skuteczne. Ukraińcy się okopali, maja polami minowe oraz sporo artylerii 155mm, w tym pociski minujące. Dochodzą ppk i drony.

 

Wg NATO Rosja uzupełnia siły zmechanizowane do innego konfliktu, prawdopodobnie z państwami wschodniej flanki NATO. A przynajmniej z co najmniej jednym z państw bałtyckich.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, ibizpl napisał(a):

Jedna rzecz mnie zastanawia i widzę tutaj sprzeczność: skoro dysponują takimi możliwościami bojowymi to dlaczego męczą się na tym ukraińskim froncie wysyłając setki niewyszkolonych i słabo uzbrojonych żołnierzy zdobywając max kilka km2 dziennie zamiast użyć tego sprzętu łącznie z lotnictwem i pozamiatać np połowę Ukrainy w miesiąc, albo zaatakować tym sprzętem Kijów od północy i podstawić marionetkę. Nie spina mi się to jakoś.

Przecież nikt Rosji nie zaatakuje, więc po co trzymają to niby w magazynach a na froncie kicha?

Przecież gdyby teraz zajęli siłą pół Ukrainy nikt nie był by w stanie nic z tym zrobić i dalsze ewentualne negocjacje pokojowe Rosja prowadziła by z pozycji siły.

Może ktoś bardziej obeznany w temacie mi to wyjaśni?

Moim zdaniem to decyzja polityczna. Mimo wszystko muszą się trochę liczyć z Chinami i w pewnym stopniu z resztą świata. Pewno czekali czy wygra Harris czy Trump. Wygrał Trump więc chcą poprawić relacje z USA i całym światem co może się bardziej kalkulować niż zajęcie Ukrainy. Bo znów by poszły obrazki w świat itp. rosja pewno by została już odcięta od niemal wszystkiego od czego może być. Wolą grać na to, żeby Ukraina nie przyjęła pokoju, Trump ogłosi, że to jest jej wina i wtedy zająć Ukrainę np. jak będzie inne ważne wydarzenie na świecie, które odwróci uwagę. Militarnie też uważam, że mogą to zrobić obecnie niemal natychmiast. Ale też pamiętajmy, że Ukraina też obecnie dysponuje bardzo nowoczesnymi systemami uzbrojenia i większość nie jest jawna. rosjanie mogą się bać "niespodzianek"

Edytowane przez hubio
Opublikowano
5 minut temu, Badalamann napisał(a):

Wg NATO Rosja uzupełnia siły zmechanizowane do innego konfliktu, prawdopodobnie z państwami wschodniej flanki NATO. A przynajmniej z co najmniej jednym z państw bałtyckich.

To nie mogąc zamknąć jednego teatru wojny będą się pakować w kolejny? Przecież w takim wypadku wojska NATO będą mogły wejść także na Ukrainę skoro już i tak będą w stanie wojny z ruskimi.

Nie przeczę że się zbroją, bo to wiadomo - tylko nie rozumiem informacji o skali tych zbrojeń i ich potencjale. Próbuję zrozumieć dlaczego Putin niby dysponując dużym potencjałem trzyma go w magazynach zamiast użyć co w każdym aspekcie było by dla niego lepszym wyjściem. Po zamknięciu tematu Ukrainy mógłby się skoncentrować na wschodniej flance a tak traci ludzi i sprzęt który będzie musiał później wyprodukować od zera.

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, VRman napisał(a):

A o mieleniu mięsa się nie mają skąd dowiedzieć, bo kreml ukrywa te dane. A jak ktoś je ogłasza to jest agentem zachodu i kandydatem na testera przeciągów między oknami w wieżowcach.

Przy tak dużych stratach już niemal każdy w Rosji ma w rodzinie albo kogoś zna albo o kimś słyszał, co ucierpiał lub zginął na wojnie. Tego już nie da się zamiatać pod dywan.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano

ale przecież "Wania zginął bohatersko walcząc z nasizistami". Poza tym nawet kilku znajomych chowających kogoś z rodziny bo sobie "powojował" nie daje im jeszcze zrozumienia skali. 

 

Od lat to powtarzam: Ludzie nie doceniają siły największej broni rosji: propagandy. Tak tej kierowanej na zachód jak i na swoich.

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, hubio napisał(a):

Mimo wszystko muszą się trochę liczyć z Chinami i w pewnym stopniu z resztą świata. Pewno czekali czy wygra Harris czy Trump. Wygrał Trump więc chcą poprawić relacje z USA i całym światem co może się bardziej kalkulować niż zajęcie Ukrainy.

Chiny są raczej skoncentrowane na Tajwanie i wojnie handlowej z USA, a jeżeli chodzi o samo USA to po zmianie warty na bardziej przychylną jeszcze bardziej opłacalne było by zagranie z pozycji siły co zresztą sam Trump sugeruje ( w sensie że Ukraina nie ma szans z Rosją i musi iść na ustępstwa ) więc Putin od stycznia ma okno do działań na dużą skalę i zamknięcie tematu z dużo lepszej pozycji. Reszta świata raczej nie zmieni polityki wobec Rosji w przypadku eskalacji, raczej w drugą stronę - po pokazie siły opadły by emocje do wspierania Ukrainy jeżeli ruscy zaczęli by masowo niszczyć wysyłany sprzęt i sytuacja była by beznadziejna dla Ukrainy.

A jednak to się nie dzieje - dlaczego?

Edytowane przez ibizpl
Opublikowano

Rosjanie to też ludzie ;)

Każdy przestaje być kozakiem jak coś bezpośrednio go zaczyna dotyczyć.

To tak jak było na początku wojny, jak to dumnie naklejali Zetki na samochody. A później jak była obawa o pójście na front, to te same Zetki stały na granicy gruzińskiej.

Opublikowano
4 minuty temu, Badalamann napisał(a):

@ibizpl Front na terenie państw bałtyckich najpewniej otworzą dopiero gdy zamkną ukraiński, przynajmniej trwałym rozejmem.

Choć nie jest to konieczne, bo organizują armię niezależną od tej walczącej na Ukrainie.

Własnie od początku próbuję rozwikłać tą strategię i nie jestem w stanie pojąć jej opłacalności o czym pisałem w pierwszym dzisiejszym poście. 

Opublikowano

Ukraina znacząco zwiększyła produkcję haubic samobieżnych Bogdana, osiągając pułap aż 36 jednostek miesięcznie. To skala produkcji znacznie przewyższająca możliwości europejskich członków NATO, w tym największych mocarstw pokroju Francji.

Wcześniej Agencja Zakupów Obronnych Ukrainy informowała o produkcji „ponad 20” tego typu dział miesięcznie. Jednak ze źródeł Army Technology i raportu opublikowanego 25 kwietnia wynika, że obecnie skala produkcji wzrosła do aż 36 haubic samobieżnych Bogdana miesięcznie.

Bogdana stała się "medialną" bronią i wizytówką artyleryjską Ukrainy z racji uczestnictwa w operacji wyzwolenia Wyspy Węży. Długo była to jednak broń eksperymentalna, którą oficjalnie wdrożono do służby dopiero w 2023 r. Wtedy też Ukraińcy wystartowali z seryjną produkcją, której tempo szybko zwiększali, jednocześnie systematycznie wprowadzając kolejne ulepszenia.


 

W efekcie opracowano już co najmniej pięć wersji różniących się podwoziem i konfiguracją kabiny. Proces produkcji został rozproszony na wiele lokalizacji, w tym niektóre zakłady za granicą, aby zapewnić ciągłość nawet w przypadku ataków na miejsca produkcji położone na terenie Ukrainy.

Ta ukraińska konstrukcja wykorzystuje działo kal. 155 mm, które jest zgodne ze standardami NATO i oferuje maksymalny zasięg ognia do ok. 60 km (pozwala na to lufa o długości 52 kalibrów) oraz szybkostrzelność na poziomie 6 strzałów na minutę. Wdrażając modyfikacje w najnowszych wersjach tej haubicy ukraińscy konstruktorzy przeszli podwozia Tatra Phoenix 8x8, zastosowali opancerzone kabiny oraz półautomatyczny system ładowania.

Szacuje się, że koszt jednej haubicy samobieżnej Bohdana to ok. 2,5 mln dolarów, w zależności od użytego podwozia. Skala produkcji wynosząca 36 egzemplarzy miesięcznie znacznie przewyższa możliwości europejskich członków NATO. Przykładowo będąca liderem na tym polu Francja w 2024 r. osiągnęła pułap produkcji 12 haubic samobieżnych CAESAR miesięcznie.

Ukraińcy jednocześnie rozwijają też wersję holowaną, która jest znana jako Bohdana-B. W marcu br. po raz pierwszy pokazano ją na zdjęciach z ćwiczeń ogniowych. Ta konstrukcja jest znacznie tańsza - ok. 1,5 miliona dolarów za sztukę.

 

Jak zauważa ukraiński serwis UNITED24 Media, produkcja rodzimych systemów artyleryjskich stała się kluczowa, gdyż Ukraina zmaga się z ciągłymi stratami sprzętu na polu bitwy i ograniczonymi broni dostawami od sojuszników. Wśród przekazywanej z Zachodu artylerii są m.in. brytyjskie AS90, niemieckie PzH 2000, francuskie CAESARy czy polskie Kraby.

--------------------------------


https://tech.wp.pl/zaroi-sie-od-nich-na-froncie-ukraincy-nie-prosza-nikogo-o-dostawy,7151291169659648a
 



 

3 minuty temu, Radziuwilk napisał(a):

@Oldman ale NATO ma juz teraz odpowiedniki lub lepsze warianty wiec nie rozumiem?

a co tutaj jest do nie rozumienia, zapytałem AI jakie uzbrojenie rosyjskie dorównuje lub przewyższa (teoretycznie) uzbrojenie zachodnie i wkleiłem wynik odpowiedzi, a ile w tym prawdy to nie wie nikt (może z wyjątkiem wywiadów wojskowych bo takie realne dane są utajniane tak długo jak mozna)

Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@ibizpl Front na terenie państw bałtyckich najpewniej otworzą dopiero gdy zamkną ukraiński, przynajmniej trwałym rozejmem.

Choć nie jest to konieczne, bo organizują armię niezależną od tej walczącej na Ukrainie.

Otworzą i zwycięża, Europa trzęsie się na dźwięk słowa Rosja 

1 godzinę temu, MaxaM napisał(a):

Rosjanie to też ludzie ;)

Każdy przestaje być kozakiem jak coś bezpośrednio go zaczyna dotyczyć.

To tak jak było na początku wojny, jak to dumnie naklejali Zetki na samochody. A później jak była obawa o pójście na front, to te same Zetki stały na granicy gruzińskiej.

To jest jeden z największych problemów całej dzisiejszej cywilizacji bo na zachodzie jest to samo

Opublikowano
45 minut temu, TheMr. napisał(a):

Poziom bliskiego wschodu. 

https://zbrodniawolynska.pl/zw1/galeria-1/149,Galeria-zdjec.html

Rzeź wołyńska – ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy aktywnym, częstym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej wobec mniejszości polskiej byłego województwa wołyńskiego II RP (w czasie okupacji niemieckiej tego terytorium (sierpień 1941 – luty 1944) administracyjnie w składzie struktury okupacyjnej III Rzeszy Komisariat Rzeszy Ukraina), podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944.

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2019/07/09/mysmy-sie-nie-bali-smierci-balismy-sie-sposobu-w-jaki-umrzemy-szokujace-relacje-ocalalych-z-rzezi-wolynskiej-18/

Opublikowano (edytowane)

@voltq k. mać nie porównuj tego co było 85 lat temu z tym co jest dzisiaj! Bo ja ci za chwilę wrzucę to co Polacy robili z innymi narodami np. 600 lat temu. Pomijam już to, że Polacy tam na Wołyniu przed wojną to też nie były aniołki. @TheMr. daje posta z wstrząsającym postem dotyczącym tego, że ta rosyjska swołocz pewno wielokrotnie zgwałciła dziewczynę. Potem ją torturowali, a potem zabili i to dzisiaj w XXIw. kiedy jednak ludzie są nieco bardziej świadomi wszystkiego niż w 1941r, a ty momentalnie wywołujesz kwestię rzezi wołyńskiej... Ci co zrobili to Polakom w 1941 dawno już nie żyją. Tamtych ludzi już nie ma! Dzisiaj są za to ofiary jak ta biedna dziewczyna i dzisiaj żyją ruskie bydlaki, które jej to zrobili! Jak możesz wklejać post niżej coś takiego? Tak po ludzku?

Edytowane przez hubio
Opublikowano

@hubio a gdzie jest ta granica? jak cos stało się tydzień temu to już nie można porównywać z tym co jest dziś? jak Rosja torturuje , gwałci i morduje to można to krytykować jak Ukraina robiła to samo to już nie można? , nic złego nie robili z innymi narodami Polacy , Polska i Polacy przyjmowała żydów kiedy wszyscy inni ich wypędzali i jeszcze nadawali im przywileje , Polska i Polacy gdy inni kolonizowali mordowali gwałcili i kradli nie brała w tym udziału , wręcz przeciwnie Polacy stawali po stronie tych którzy byli prześladowani , kiedy wszyscy prowadzili wojny ofensywne , Polska nie miała nawet pojęcia wojny tylko stawania w potrzebie , nawet nazwa broń jest od bronienia nie ataku 

Opublikowano
1 minutę temu, voltq napisał(a):

jak cos stało się tydzień temu to już nie można porównywać z tym co jest dziś?

No, ale nie porównałeś tego co się stało tydzień temu z tym co teraz tylko to co się stało 85 lat temu z tym co teraz :) Więc żeby określić ramę czasową: jak masz coś do Ukraińców porównuj może to wszystko co źle zrobili po 2104 czyli od aneksji Krymu

1 minutę temu, voltq napisał(a):

jak Rosja torturuje , gwałci i morduje to można to krytykować jak Ukraina robiła to samo to już nie można?

Można, ale jak założysz temat historyczny pod tytułem: "zbrodnie przeciwko ludzkości"... Tu to jest nie tylko spam, ale jeszcze bardzo, bardzo nie na miejscu po tym co pokazał @TheMr.

Opublikowano (edytowane)

@voltqpod tym nikiem nie kryje sie przypadkiem Maciej Maciak? Kandydat putina na prezydenta Polski?

Maciek nie wstydz sie i nie kryj sie. Wstyd to krasc.

 

A propo dziewczyny to szkoda slow. Tylko dopingowac aby Ukraincy byli jak najskuteczniejsi i pomscili choc w najmniejszym stopniu krzywdy tej biednej patriotki.

Edytowane przez Radziuwilk
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, hubio napisał(a):

No, ale nie porównałeś tego co się stało tydzień temu z tym co teraz tylko to co się stało 85 lat temu z tym co teraz :) Więc żeby określić ramę czasową: jak masz coś do Ukraińców porównuj może to wszystko co źle zrobili po 2104 czyli od aneksji Krymu

Można, ale jak założysz temat historyczny pod tytułem: "zbrodnie przeciwko ludzkości"... Tu to jest nie tylko spam, ale jeszcze bardzo, bardzo nie na miejscu po tym co pokazał @TheMr.

No przecież to są właśnie zbrodnie przeciwko ludzkości , to co robili Ukraińcy Polakom i to co robią Rosjanie Ukraińcom 

 

Czyli wszystko co Ukraina robiła przed 2014 rokiem jest nieważne i nie można tego przytaczać ?

Edytowane przez voltq
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No tak.. z tym celownikiem to literówka:)) ale beka niezła, że ten błąd żółcił ci się w oczy:D   Jeżeli chodzi o kwestię pracy z grafiką to wspomniałem o niej, żeby mieć czyste sumienie i być może taki szczegół pomoże podjąć decyzję miedzy modelem A a modelem B... Zwracam uwagę na czerń, jak wpada w ciemnoszary tam gdzie nie powinna to już jest problem, ten TV sony świetnie to ogarnia, umie ładnie balansować w tym temacie, tam gdzie trzeba dać mrok, a gdzie słońce przyjemną jasność. Na HDR mi nie zalezy, ale dolby vision (TV) i 10 bitów robią swoje, nie za bardzo mam porównanie pure 10bit oraz 10bit (8bit+FRC) wiec nie znam na to odpowiedzi, ale wiadomo, im lepsze przejścia tonalne tym lepsza jakość obrazu.  Wielkość monitora to conajmniej 27" i rozdzielczość 1440p, przez chwilę myślałem nad AOC Q27G3XMN/BK, ale z tego co przeczytałem to kąty słabe, ostatecznie musiałbym pewnie sam zweryfikować.
    • Ale to nie jest obowiązkowa zagadka to raz a dwa akurat w tej serii masa ludzi robi speedruny i dzieli się swoimi wynikamí. Są nawet osągnięcia za to.
    • Dalej to samouczek. Do prawdziwej gry jeszcze trochę
    • No, ja też w końcu zrozumiałem... nie no, prawda jest taka, że wcześniej nie dostałbym wystarczająco dużo kredytu albo w najlepszym wypadku zostałbym totalnie bez zabezpieczenia. Czy żałuję? Trochę tak, ale czasu nie cofnę... No właśnie tego się trochę boję i tak kombinuję, że to chyba ostatni dzwonek, zresztą chciałbym w końcu coś znaleźć i kupić, oczywiście w tych okolicznościach oprocentowanie raczje okresowo stałe... W sumie sporo gorsza pod względem wygody, ale z drugiej strony nie tragiczna. Sklepy trochę daleko i dojazd w inne części miasta tylko z przesiadką z centrum lub z pobliskiej głównej ulicy, ale do centrum dojazd jak na warunki mojego miasta póki co wręcz komfortowy, brak tylko blisko ulubionego Kauflanda, właściwie trzeba cała wyprawę organizować...    Perspektyw nie mam, ale rata taka będzie, nawet nieco niższa, mam nadzieję. Ale nie napiszę, ile mi zostanie na życie, bo by wszyscy tu zeszli na zawał.   No chyba już widzieliśmy w latach 2020-2023?   Panie, gdzie jest tak tanio?  Jakieś mniejsze miasto pewnie?...
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...