Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przecież Chiny stroszą piórka w Azji, jeszcze się wzmocnią i będą naciskać na ruskich o atak, ruskie zwiążą Europę, której Ameryka nie pomoże, bo będzie związana przez Chińczyków w Azji, a Iranowi tylko w to graj, ani Europa, ani Ameryka, zajęte swoją wojną nie obejrzą się na bliski wschód

Opublikowano

Wtedy była zupełnie inna sytuacja geopolityczna.

Dzisiaj masz takie Chiny, których głównym celem jest wygranie wyścigu gospodarczego z USA. Jakikolwiek konflikt wywołany przez Chiny skończy się sankcjami gdzie praktycznie cała gospodarka Chin stoi na eksporcie. Blokada towarów i Chiny mogą zapomnieć o fotelu lidera. To jest ich priorytet i osiągną go bez konfliktu bo taki jest im do niczego nie potrzebny. 

 

Opublikowano (edytowane)

Zagrożenie III wojną jest jak najbardziej realne. I po 2022r. stało się to zagrożenie faktem. Tym nie mniej to tylko zagrożenie. Jak widać po wyborach w USA podatnicy kraju na innym kontynencie nie chcą tego finansować. Możemy nad tym biadolić, ale taka jest prawda.... @Badalamann wzywa do pomocy przez inne kraje UE. Ok... Ale powiem ci tak - im dalej od granicy unijnej tym bardziej te społeczeństwa będą temu przeciwne. I za chwilę będziesz miał już nie tylko USA ale całą UE populistyczną bo tacy Hiszpanie czy Portugalczycy mogą nie chcieć finansować tej wojny. A jak USA I reszta UE będzie rządzona przez takich trumpów to wtedy masz jak w banku, że mamy rosjan w Polsce i to bez III wojny. Więc... nie można za mocno przeciągać liny... Na chwilę obecną Ukraina walczy i tam jest wojna. Jesteśmy w NATO i w żadnym wypadku uważam, że NATO nie powinno się bardziej włączać w tą wojnę. My tu pędem w Polsce się dozbrajajmy się póki Ukraina walczy. Niech się zbroją kraje bałtyckie i skandynawskie i postawmy taką tamę, żeby rosjanie nawet nie pomyśleli żeby zaatakować kraje natowskie, ale w wojnę na Ukrainie poprzez bardziej bezpośredni kontakt absolutnie uważam, że nie powinniśmy choć Załenski staje na głowie, żeby Polskę czy inne kraje w to wplątać jak te zarzuty, że nie strzelaliśmy do rakiet przy naszej granicy, ale na terytorium Ukrainy. Bo z jego perspektywy wciągnięcie Polski i innych krajów to jak być albo nie być. I ja mu się nie dziwię bo on jest zrozpaczony i w desperacji, ale my musimy dbać o polską rację stanu. I ani ja ani nikt nie bagatelizuje zagrożenia jak przed 2WŚ ale to nie oznacza pochopnych, głupich ruchów.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

@hubiomozesz miec racje, ze NATO nie powinno sie angazowac, ale z mojej perspektywy rosja nigdy nie bedzie tak slaba jak dzisiaj i jesli NATO (europejskie) teraz nie dobije swojego jedynego zagrozenia to wpadnie w zimna wojne 2.0. rosja sie nie pierd.oli i robi co chce to niby dlaczego europa musi byc taka powsciagliwa? Pojechac z hamem i niech lize rany przez kolejne 50 lat. Wtedy zamiast na zbrojenia bysmy mogli dalej inwestowac w rozwoj i na przyszlosc byl by to znak, ze sie z NATO trzeba liczyc i nie podskakiwac.

 

Jesli chodzi o USA i podatnikow to ich zdanie liczy sie na 6 miesiecy przed wyborami wiec kilka lat mozna na nich lache klasc. Takie sa realia. Wybory to jest wlasnie najwieksza zaleta i slabosc krajow demokratycznych. Dyktaty nie musza sie plebsem przejomowac "car ma ZAWSZE racje, do ostatniego poddanego"

 

Jesli wstawic by Chiny zamiast rosji to bym inaczej podchodzil do tematu wojny na ukrainie. Jednak mamy do czynienia z hamem co wystarczy go batem pogonic. UE jest silniejsza, bogatsza i wyznaje wartosci o ktorych ten ruski wytwor moze tylko marzyc. Zmielic, podzielic i bedzie spokoj. Jeszcze ukraincy chetnie to za nas zrobia wystarczy dac im cale kilka % zysku europy.

 

Tylko tyle i az tyle.

Edytowane przez Radziuwilk
Opublikowano
6 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Wtedy była zupełnie inna sytuacja geopolityczna.

Dzisiaj masz takie Chiny, których głównym celem jest wygranie wyścigu gospodarczego z USA. Jakikolwiek konflikt wywołany przez Chiny skończy się sankcjami gdzie praktycznie cała gospodarka Chin stoi na eksporcie. Blokada towarów i Chiny mogą zapomnieć o fotelu lidera. To jest ich priorytet i osiągną go bez konfliktu bo taki jest im do niczego nie potrzebny. 

 

Sankcji chiny się nie boją, narobią zapasów dla wojska, przemysłu obronnego i zaatakują (to ustrój totalitarny, ludzie będą za miskę ryżu zap..., a mięsa armatniego mają w opór), embargo sobie zrobią sami, bo to im tylko pomoże, wystarczył przykład epidemii, gdzie produkcja na świecie zanurkowała, bo nie było części z chin, w razie W dla nich blokada eksportu będzie istotnym działaniem na korzyść, bez produktów z chin co zrobi Europa, czy USA jak wszystko, dosłownie wszystko obecnie jest importowane z Chin?

A do ugrania mają wiele, począwszy od zmiany globalnego układu politycznego i zniesienia supremacji USA

Opublikowano
2 minuty temu, Radziuwilk napisał(a):

@hubiomozesz miec racje, ze NATO nie powinno sie angazowac, ale z mojej perspektywy rosja nigdy nie bedzie tak slaba jak dzisiaj i jesli NATO (europejskie) teraz nie dobije swojego jedynego zagrozenia to wpadnie w zimna wojne 2.0. rosja sie nie pierd.oli i robi co chce to niby dlaczego europa musi byc taka powsciagliwa? Pojechac z hamem i niech lize rany przez kolejne 50 lat. Wtedy zamiast na zbrojenia bysmy mogli dalej inwestowac w rozwoj i na przyszlosc byl by to znak, ze sie z NATO trzeba liczyc i nie podskakiwac.

 

Jesli chodzi o USA i podatnikow to ich zdanie liczy sie na 6 miesiecy przed wyborami wiec kilka lat mozna na nich lache klasc. Takie sa realia. Wybory to jest wlasnie najwieksza zaleta i slabosc krajow demokratycznych. Dyktaty nie musza sie plebsem przejomowac "car ma ZAWSZE racje, do ostatniego poddanego"

 

Jesli wstawic by Chiny zamiast rosji to bym inaczej podchodzil do tematu wojny na ukrainie. Jednak mamy do czynienia z hamem co wystarczy go batem pogonic. UE jest silniejsza, bogatsza i wyznaje wartosci o ktorych ten ruski wytwor moze tylko marzyc. Zmielic, podzielic i bedzie spokoj. Jeszcze ukraincy chetnie to za nas zrobia wystarczy dac im cale kilka % zysku europy.

 

Tylko tyle i az tyle.

 

kitty-forman-debra-jo-rupp.gif

Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Wtedy była zupełnie inna sytuacja geopolityczna.

W lutym 2022 też była inna i na forum PCLab czytałem że nie zaatakują Ukrainy. 

 

  

31 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Jakikolwiek konflikt wywołany przez Chiny skończy się sankcjami gdzie praktycznie cała gospodarka Chin stoi na eksporcie.

To jest dobre, wszyscy nałożą sankcję na kraj z którego ciągną większość towarów i półproduktów wtedy sami polegną. 

To czemu przez taki okres czasu EU nie nałożyła pełnych sankcji na kacapów w tym na Olej, Gaz i do tej pory państwa biorą niektóre towary od nich?. 

 

Edytowane przez Camis
Opublikowano
1 minutę temu, crush napisał(a):

Ale w tym, że ruskie mendy nie były nigdy tak słabe to ma rację.

Zgoda, w lutym 2022, gdy ruscy byli pod Kijowem to miałem duże obawy, że Ukraina padnie. Teraz ruscy mogą tylko pisać alkotwitty Miedwiecośtamcośtam. Wg mnie zawalili Amerykanie i Niemcy zabraniając atakowania ruskich konkretnym sprzętem na ich terytorium, żeby zapobiec eskalacji. Gdyby Ukraińcy mogli atakować Moskwę to wojna szybko by się skończyła, bo Putinek dostałby czapę, że "operacja specjalna" się nie powiodła, a wojna przeniosła się na terytorium ruskich.

Opublikowano
9 minut temu, Camis napisał(a):

W lutym 2022 też była inna i na forum PCLab czytałem że nie zaatakują Ukrainy. 

 

  

To jest dobre, wszyscy nałożą sankcję na kraj z którego ciągną większość towarów i półproduktów wtedy sami polegną. 

To czemu przez taki okres czasu EU nie nałożyła pełnych sankcji na kacapów w tym na Olej, Gaz i do tej pory państwa biorą niektóre towary od nich?. 

 

Ostatnio z kolegą rozmawiałem i ciężko było: jakie produkty obecnie możemy kupić made in EU, made in USA i jeśli są takie to czy ich produkcja możliwa by była bez podzespołów z chin

 

czekam Panowie na propozycje

Opublikowano

Volodymyr w końcu po prawie 3 latach założył nową koszulę i dał starą do prania.

:rotfl:

Opublikowano
29 minut temu, Radziuwilk napisał(a):

@hubiomozesz miec racje, ze NATO nie powinno sie angazowac, ale z mojej perspektywy rosja nigdy nie bedzie tak slaba jak dzisiaj i jesli NATO (europejskie) teraz nie dobije swojego jedynego zagrozenia to wpadnie w zimna wojne 2.0. rosja sie nie pierd.oli i robi co chce to niby dlaczego europa musi byc taka powsciagliwa? Pojechac z hamem i niech lize rany przez kolejne 50 lat.

 

Słaba, nie słaba, ale ma atomówki i szaleńca u sterów, a to już wystarczająca obawa. Lepiej bawić się w zimną wojnę 2.0 niż doprowadzić do zagłady planety. rosja to nie Uganda. W przypadku jakbyś nawet miał rację, że w broni konwencjonalnej jest słaba czego po prostu nie wiem i chyba nikt nie wie, nawet najlepsze agencje wywiadowcze, ale nawet przy tym założeniu masz wojska koalicyjne przy Moskwie i putin wysyła broń atomową na wszystkie cele w USA i Europie. USA odpowiada i nie mamy właściwie życia na ziemi. Tzn kawałek Afryki i Australii się ostanie przy dobrych wiatrach. a akurat ruskie mają tak nas... w głowach, że szybciej zniszczą planetę niż się poddadzą.

Opublikowano
16 minut temu, Badalamann napisał(a):

Ruscy nie są bezpieczni u siebie. Pokazała to Ukraina.

Można też spokojnie atakować konwencjonalnie cele wojskowe i energetyczne.

Można zestrzelić myśliwce używane do ataków na Ukrainę, można i bombowce strategiczne.

 

 

 

To w końcu ruscy są zagrożeniem dla nas, czy nie, bo już się naprawdę gubię? Najpierw piszecie, że zaraz zajmą całą Ukrainę, a teraz, że Ukraińcy będą lać ruskich u siebie. No proszę was szanowni zdecydujcie się.

Opublikowano
10 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

Z Ukraina sobie nie mogą poradzić , a zaatakują NATO z całą jego potęgą? 🤣

8 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

ruski mają się wykrwawiać u nich, nie u nas, na ich terenie, nie naszym, po to żebyśmy MY mieli czas na przygotowanie, im więcej go NAM kupią tym lepiej,

Streszczenie przekazu.

Są za słabi żeby zaatakować NATO, ale jednocześnie Ukraińcy ich zatrzymują kupując nam czas zanim nas nie zaatakują.

Dobrze że ja tu tylko sprzątam.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...