Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Camis napisał(a):

Szybko poszło :boink:

Za kilkanaście lat restart. 

Z jedną nitką do Europy? :E Powodzenia. Zbyt dużo kasy poszło w rozwój portów LNG, Economist po prostu tworzy panikę. Śmieciowa gazeta. 

 

 

Zresztą 23 lutego zmiana kanclerza w Niemczech plus Macron, który ma w pompie gaz. Kierunek w EU będzie wyznaczany przez tych dwóch Panów, więc nie widzę żadnej zmiany na horyzoncie. 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Ano mogą. A także ograniczyć ilość w innych państwach europejskich.

 

Wycofanie USA z Państw Bałtyckich oznacza że jeszcze wzrośnie, już wysokie prawdopodobieństwo, że niebawem wojska europejskie będą tam walczyć z rosyjskimi.

To scenariusz starcia z Rosją uznawany za najbardziej prawdopodobny w NATO. Niewielki odcinek/obszar frontu i mielenie sił w wojnie na tzw wyniszczenie.

 

Obecnie powinny tam już wchodzić stacjonować znaczne siły europejskiej częśći NATO. Tak by ruskich próbować odstraszyć. A jeśli to zawiedzie by wlaczyć z dobrze przygotowanych pozycji a nie z marszu.

 

Edycja: @GordonLameman Trump od dawna mówił o wycofaniu części sił z Europy czy wręcz o ogrniaczeniu roli USA w NATO, aż po opcję wyjścia. W tym celu rzuca nierealnymi dla większości państw europejskich programi wydatkó na obroność. Najpierw 3% PKB. A gdy się okazało ze to cele do osiągnięcia, może nie od razu a za dekadę ale jednak, to podniósł na 5% PKB.

 

Mówi też że " bezpieczeństwo Europy ma wrócić w ręce Europy". To oznacza wycofanie i ograniczone czy nawet brak wsparcia w konfrontacji z Rosją.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

To byłaby nie tylko kapitulacja ale też całkowita kompromitacja Trumpa.

Nie byłaby to pierwsza i ostatnia kompromitacja tego miękiszona. 

Oby. Odciąży to Ukraińców w wielu miejscach, a przy okazji jeśli Putin zaatakuje w miejscach gdzie stacjonują te wojska, to tym lepiej dla Ukrainy. Dodatkowe 30k wojsk Ukraina mogłaby wysłać na front, a to dałoby bardzo dużo.

 

 

 

 

Opublikowano

To nie byłby żaden objaw bycia miękiszonem, tylko raczej wyraz determinacji w realizacji wybranej strategii. Na to trzeba patrzeć jako na podbijanie stawki przy kuszeniu Rosji.

 

Jutro się okaże co tam unijni "twardziele" w Paryżu uradzą. Bo czasu nie mają w nadmiarze, gdyby jednak chcieli odegrać jakąś rolę.

Opublikowano

Ćwoki z ekipy Trumpa grają jak Rosja w politykę, na poziomie wymuszeń i haraczu. 

Mela im na ryj. Tak się polityki nie prowadzi wobec państwa które zezłomowało 70% armii ZSSR. Bo zaraz Ukraina policzy ile powinno USA jej oddać za obronę na którą USA się szykowało przez 70 lat.

 

 

 

Opublikowano

Oby tylko Trump w "pakiecie" z Ukrainą nie dorzucił Europy putlerowi, jak są głosy, że może wycofać wojska z krajów bałtyckich. Ale do czegoś takiego to chyba nawet on nie jest zdolny.

 

Są tu osoby, które mocno analizują sprawy militarne: powiedzcie mi proszę - czy połączone wojska europejskie bez Węgier i Turcji, hipotetycznie dałyby radę rosji? Jak się przedstawiają arsenały militarne takich 2 stron?

Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

 

 

Mówi też że " bezpieczeństwo Europy ma wrócić w ręce Europy". To oznacza wycofanie i ograniczone czy nawet brak wsparcia w konfrontacji z Rosją.

Byl powod dlaczego USA nie chcialo silnej Europy, jak pokazaly nam I i II WS. Trump moze wlasnie przygotowywac potezne zagrozenie w kalifatach zachodnich ktore tylko czekaja na zmiane wladzy za 25-30 lat... Cale zbrojenie 5% pojdzie w kierunku USA...

Opublikowano

Żądania przy utracie 1 mln ludzi, pokiereszowanej gospodarki, utracie wpływów na Bliskim Wschodzie i Azji, stracie 70% zapasów sprzętu z ZSSR, i ogólne posunięcie się o 40-50 km z Donbasu w 3 lata? :E No chłop powinien do cyrku się zapisać. 

Opublikowano

@lokiju Myślę, że jednak na nasze szczęście na to to nawet Trump się nie zgodzi bo nawet jego własny elektorat by go za to znienawidził. Mamy wciąż w USA dobrą prasę dzięki pomocy Ukrainie, Wałęsie i Papieżowi. Całą zimną wojnę Amerykanie mocno kibicowali Polsce. Nie sądzę aby oddali Polskę pod rosyjską strefę wpływów... No i nie wiem jak prawnie wyglądałoby niby usunięcie Polski z NATO bo chyba nie istnieje nawet taka procedura.

Opublikowano
11 minut temu, TheMr. napisał(a):

Żądania przy utracie 1 mln ludzi, pokiereszowanej gospodarki, utracie wpływów na Bliskim Wschodzie i Azji, stracie 70% zapasów sprzętu z ZSSR, i ogólne posunięcie się o 40-50 km z Donbasu w 3 lata? :E No chłop powinien do cyrku się zapisać. 

Jesli druga chce się coś odwdzięczyć to może to trafić na podatny grunt.

Opublikowano

@hubio USA nie ma jak "oddac nas pod rosyjską strefę wpływów". Może natomiast wycofać się z obrony Europy, także Polski. Wóczas sami będziemy się musieli obronić, bo prawie pewne jest że ruskie wóczas zatakują i spróbóją nas podbić i utrzymać okupację ;/

I to jest niestety realny scenariusz. Jeden z tych na które się przygotowujemy.

 

Nie zwiekszalibyśmy wydatków na obronność do takiego poziomu, w tak trudnej sytuacji gospodareczej, gdybyśmy byli pewni że w razie ataku ruskich będziemy walczyć z całym NATO, w tym USA, po swojej stronie.

 

Warto też odnotować jak szybko zmienia się sytuacja. Ledwie miesiąc od zaprzysiężenia Trumpa, oficjalny wysłannik USA obraża pństwa europejskie i otwarcie współpracuje z proruskim AfD.

Jak Trump w tym roku wycofa siły USA i gwarancje bezpieczeństwa to już zimą 2025, gdy ziemia zostanie zmrożona możemy musieć walczyć przeciwko ruskim na terenie Państw Bałtyckich a może także północno wschodniej Polski.

 

W obecnej sytuacji Macron okazuje się właściwym człowiekiem na czele europejskiego mocarstwa. Keir Starmer też wydaje się nie wymięka. W Niemczech musimy liczyć na zmianę kanclerza, obecnie jest neutralnie.

 

P.S. Żyjemy w ciekawych czasach ;)

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Jak Trump w tym roku wycofa siły USA i gwarancje bezpieczeństwa to już zimą 2025, gdy ziemia zostanie zmrożona możemy musieć walczyć przeciwko ruskim na terenie Państw Bałtyckich a może także północno wschodniej Polski.

O ile zakład, że nie? :) Póki będzie Trump to rosja nie tknie Polski i myślę, że też państw bałtyckich. Zresztą nikogo w NATO bo to by oznaczało wojnę z NATO. Nawet jak USA wyjdą z NATO to wciąż ten sojusz będzie.

 

I generalnie uważam, że putin zajmie sobie tą część Ukrainy którą wynegocjuje i zacznie odbudowywać gospodarkę, a w przyszłości militarnie skieruje się w stronę Azji. Nie wiem skąd się biorą te ciągłe tezy lansowane przez Zełenskiego (zresztą logiczne, że tak straszył), że po zajęciu UKR ruszy na Polskę i resztę... On nawet Mołdawii jeszcze nie tknął... :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Ale oczywiście zbrojenia jak najbardziej tak bo jest olbrzymie zagrożenie. Piszę o o tym od 2 lat, żeby jeszcze zwiększyć. Bo to jest szaleniec, a do tego kieruje się emocjami. Jak pisałem, nie sądzę aby ruszył na Polskę, lecz zagrożenie oczywiście zawsze jest i jeszcze bardzo długo będzie.

Opublikowano
19 minut temu, hubio napisał(a):

 

I generalnie uważam, że putin zajmie sobie tą część Ukrainy którą wynegocjuje i zacznie odbudowywać gospodarkę, a w przyszłości militarnie skieruje się w stronę Azji. Nie wiem skąd się biorą te ciągłe tezy lansowane przez Zełenskiego (zresztą logiczne, że tak straszył), że po zajęciu UKR ruszy na Polskę i resztę...

Ja uważam podobnie. Może i miał takie plany w jednym z wariantów wcześniej, ale koszt przygody z Ukrainą raczej je zmienił. Gdybym miał obstawiać najbardziej prawdopodobny kierunek dalszej ekspansji to azjatycki. Choć ta Łotwa z wielką rosyjską mniejszością też mogłaby być izolowanym celem. Ale że trzy pribałtiki to bym już nie obstawił. Ani że Polska.

Opublikowano (edytowane)

USA i UE pokazały rosji taką czerwoną kartkę, że nawet nie śmią pomyśleć o Polsce przez najbliższe 100 lat :) I to przynajmniej zyskaliśmy przez tą wojnę + Finlandię w NATO i masowe dozbrajanie NATO... Kierunek azjatycki ma jak na tacy...

 

Widzicie - nie taki bardzo zły ten Trump:

 

- Możesz zatrzymać to, co masz, ale posuniesz się o jeszcze jeden cal, to zostaniesz uderzony tak mocno, jak gdyby Ukrainę obowiązywał Artykuł V, nawet jeśli Ukraina nie jest w NATO

 

https://wiadomosci.wp.pl/kulisy-rozmow-trumpa-z-putinem-sondland-ujawnia-szczegoly-7126302107409184a

Edytowane przez hubio
Opublikowano
29 minut temu, hubio napisał(a):

USA i UE pokazały rosji taką czerwoną kartkę, że nawet nie śmią pomyśleć o Polsce przez najbliższe 100 lat :) I to przynajmniej zyskaliśmy przez tą wojnę + Finlandię w NATO i masowe dozbrajanie NATO... Kierunek azjatycki ma jak na tacy...

 

Widzicie - nie taki bardzo zły ten Trump:

 

- Możesz zatrzymać to, co masz, ale posuniesz się o jeszcze jeden cal, to zostaniesz uderzony tak mocno, jak gdyby Ukrainę obowiązywał Artykuł V, nawet jeśli Ukraina nie jest w NATO

 

https://wiadomosci.wp.pl/kulisy-rozmow-trumpa-z-putinem-sondland-ujawnia-szczegoly-7126302107409184a

Kolego, czytaj uważnie - zawiodła Cię wykłada logiczno-językowa :E 

 

To był „hipotetyczny” przebieg rozmowy :E 

 

Takie słowa nie padły :) 

IMG_2476.jpeg

Opublikowano (edytowane)

No trudno, żeby PUBLICZNIE użył innego zwrotu niż "hipotetycznie" :rotfl:

 

A żeby wiedzieć czy takie słowa nie padły drogi Gordonie musiałbyś być:

- Bogiem :) lub

- putinem lub

- Trumpem lub

- tłumaczem jednej strony lub

- ewentualnie drugiej... lub

HIPOTETYCZNIE agentem podsłuchującym z jednej albo drugiej

 

Krąg takich przypadków jest na tyle wąski, że zakładam, że do żadnego się nie kwalifikujesz.... :) 

Edytowane przez hubio
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Podobne misje w jedynce były jednak trochę lepiej zrealizowane. Tutaj mamy semi open world i to grze miejscami nie służy. Zgadzam się jednak, to jest dobra gra. Nawet bardzo dobra, jednak w mojej wstępnej ocenie brakuje jej do poprzednika.   Stało się dokładnie to co było napisane, wzrósl level przeciwnków.  U mnie z drugiego na trzeci. I tak będzie pewnie po każdym rezonancie. Ja na razie ubiłem dopiero mister piecyka, dość prosty był. Mimo wszystko cały czas trzeba uważać, nawet ze zwykłymi mobami, bo potrafią mocno przyj...  
    • Mamy obecnie "horror week", więc wleciało kilka zaległości.   Late Night with the Devil. Ależ perełka. Świetnie zagrany i zrealizowany. Niby nic nowego, nic odkrywczego, ale bardzo dobrze się to ogląda. Kapitalny klimat lat 70. Bezbłędny David Dastmalchian.    
    • Przekroczyli 40 tysięcy na Steam, co jak na grę Remedy jest już chyba sukcesem. Gdyby nie to walenie magiczną rurką ... No nic, może kiedyś.
    • 57h? Ostro jedziesz.  Ja mam może z połowę tego, albo i mniej, 27 lvl postaci i bodajże 9 rozdział Cai'a. Świetnie się w to gra, dawno żadna produkcja mnie tak nie wciągnęła. Pykam kiedy mogę, ale i tak wątpię żebym był w stanie ukończyć to w tym roku. Ale jestem cierpliwy, powolutku do celu.    Żeby nie było samego chwalenia, walka wygląda bardzo dobrze, ale to nie jest jakiś turówkowy benchmark. Wymaga trochę taktyki, trzeba uważać kiedy, kim i kogo atakujesz, brakuje mi jednak większego zaawansowania, dodatkowych możliwości, głębi. Cały czas dochodzą nowe rzeczy, więc z oceną się jeszcze wstrzymam   Fabularnie również w porządku, oczywiście w klasycznym, japońskim stylu. Odpalając taką produkcję raz na kilka lat, ciężko się przestawić z "ce erpegowego" poziomu, na znacznie inny, siłą rzeczy bardziej infantylny sposób prowadzenia narracji, dialogi, relacje między bohaterami. Nie mogę jednak narzekać, w końcu to definiuje takie gry i tego się tutaj szuka. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...