SylwesterI. Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 19 minut temu, indexinfio napisał(a): Widzicie jakieś inne, skuteczniejsze rozwiązania? Broni atomowej Ukraińcom nie da. Były artykuły, gdzie twierdzono, że Trump mógłby wymusić na ruskach szybkie zawieszenie broni, przez zwiększenie wydobycia ropy i zalanie rynku tanią ropą, bo ruskie już obniżyli ceny, żeby sprzedać to, co oficjalnie nie idzie do Europy. Obniżka światowej ceny miała ich boleć bardziej niż inne sankcje, ale to wywołałoby niezadowolenie w ZEA i u innych arabków eksportujących ropę. Teraz niby zapowiedział, że zaleje rynek tanią ropą, zobaczymy. Na Ukraińców ma bata w postaci pomocy finansowej i militarnej.
MaxaM Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 2 godziny temu, indexinfio napisał(a): To się raczej nie uda. Zbyt niska kwota żeby Rosjanie się tym bardzo przejęli. Najprawdopodobniej Trump miał na myśli znaczne rozszerzenie tego, co jest już obecnie. Firma X z EU/Chin robi biznes z Rosją (wliczając w to również poprzez pośredników)? No to nakładamy podatki/cła na firmę X (bo też z nią robimy biznes). To tak zwane sankcje wtórne i obecnie dobrze działają (nawet w Chinach). Niestety są nałożone na bardzo wąskie grono specjalistycznych branż/podmiotów. Firmy zdecydowanie wolą robić biznes z US niż z Rosją jeśli muszą wybierać.
łukasz850 Opublikowano 22 Stycznia 2025 Opublikowano 22 Stycznia 2025 45 minut temu, SylwesterI. napisał(a): Były artykuły, gdzie twierdzono, że Trump mógłby wymusić na ruskach szybkie zawieszenie broni, przez zwiększenie wydobycia ropy i zalanie rynku tanią ropą, bo ruskie już obniżyli ceny, żeby sprzedać to, co oficjalnie nie idzie do Europy. Obniżka światowej ceny miała ich boleć bardziej niż inne sankcje, ale to wywołałoby niezadowolenie w ZEA i u innych arabków eksportujących ropę. Teraz niby zapowiedział, że zaleje rynek tanią ropą, zobaczymy. Na Ukraińców ma bata w postaci pomocy finansowej i militarnej. Rosja zarabia dzięki wysokim cenom surowców. Gdyby ceny surowców znacząco spadły to by Rosja nie miala już pieniedzy. ZSRR tez upadl, bo tania była ropa.
areczek1987 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 https://x.com/nexta_tv/status/1882078324920356971?t=uC7yxZTH-yXcW0g00zlO8A&s=19
Paarthurnax Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 (edytowane) Donald Trump: Jeśli wkrótce nie dojdziemy do porozumienia, nie będę miał innego wyjścia, jak tylko nałożyć wysokie podatki, cła i sankcje na wszystko, co Rosja sprzedaje Stanom Zjednoczonym i innym krajom uczestniczącym. Jeśli chodzi o cła to pod pretekstem nacisku na ruskich Trampek ratuje własną gospodarkę i nie zważając przy tym na Europę albo wręcz działając przeciwko niej będzie clił wszystko i wszystkich. Tylko nie zdaje jeszcze sobie sprawy, że USA nie jest głównym wytwórcą i żyje z marży dolara. Druga sprawa że jak zacznie wojować cłami z Chinami i Europą jednocześnie to może tą batalie przegrać. Jak reszta świata zacznie nakładać cła regresyjne i będzie odchodzić od dolara to się zdziwi. Nie jest to możliwe z dnia na dzień ale są różne projekty w różnych rejonach świata, a obecna pozycja kryptowalut dodatkowo umożliwia taki przeskok tam gdzie nie będzie można zastosować transakcji oficjalnych. Poza tym musiał by zmusić amerykański kapitał do długoterminowego inwestowania w to, co sam narzuci jako państwo, czyli mniej opłacalne długie inwestycje w przemysł, a nie duże zyski w krótkim czasie, do których inwestorzy już zdążyli się przyzwyczaić. Trump poprosił Xi Jinpinga o pomoc w rozwiązaniu wojny na Ukrainie. Działania pozorne. Tym bardziej niezrozumiałe ponieważ tą prośbą Trampek już okazuje swoją niemoc w zakresie wymuszenia szybkiego zakończenia wojny. Po 1. Xi ma w tym interes żeby wojna się toczyła, bo ma tanie surowce od ruskich Po 2. wcześniej był wasalem rosji teraz rosja jest wasalem Chin. Po 3. Zaangażowanie USA w konflikt w Ukrainie odciąga uwagę USA od innych problemów w obszarach zainteresowania Chin. Po 4. Dalszy konflikt uniemożliwia przeciągniecie rosji na stronę USA w procesie rywalizacji z Chinami - chodzi o sytuację gdyby rywalizacja o prymat doszła do o możliwości wystąpienia konfliktu zbrojnego (np. Tajwan) Wątpię żeby Xi ruszył palcem. Szybciej poczeka na wykazanie bezradności Trumpa i dopiero pokaże że Chiny mają dobrą wolę i sprawczość w tym rejonie świata. Edytowane 24 Stycznia 2025 przez Norrberrto
Gość Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Trump chce, żeby członkowie NATO wydawali już nie 2%, a 5% na zbrojenia. Nie podoba mi się to, to pretekst, żeby olać obronę członków NATO. Wie, że nikt tego nie zrobi.
Gość Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 29 minut temu, GordonLameman napisał(a): A czego się spodziewałeś? Rozumiem, że wg Ciebie odda Europę ruskim, żeby potem 3/4 świata było przeciwko USA?
GordonLameman Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 A o co zapytałem? Napisałem coś więcej? Czmeu mi znowu wciskasz jakieś swoje urojenia?
adashi Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 A to Europa jest bezwolna? Bez mamusi w postaci USA już nie da rady? Przecież potenga i tak dalej. 5% PKB na zbrojenia to świetny sposób na ubożenie i transfer pieniędzy do sprzedającego uzbrojenie. Nie tędy raczej wiedzie dobra droga.
nemar Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Europa potrzebuje imho o wiele mniej niż te 5%, o ile byłaby to armia wspólna. Obecnie jest zbyt wiele dublowania kompetencji. Wiem, marzenie dla fanów UE, a koszmar dla brunatnych. A co do Trumpa, to sądzę, że w swej dalekowzroczności chce tylko, aby więcej kupować broni w USA, dalej nie sięga.
Badalamann Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Na dziś nie ma wspolnej armii, ani UE nie jest jednym państwem. Więc państwa wschodniej flanki będą musiały maksymalizować zbrojenia. Już to robią,w tym Polska, mimo trudnej sytuacji gospodarczej. Te odleglejsze od ruskich też, ale w mniejszym stopniu. Jeśli Trump wyprowadzi USA z NATO lub ograniczy gwarancje bezpieczeństwa będziemy musieli jeszcze przyspieszyć i wydawać jeszcze więcej.
hwdp43 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 serio cala "normalna" europa nie da sobie rady z kacapami ?
adashi Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 16 minut temu, Badalamann napisał(a): będziemy musieli jeszcze przyspieszyć i wydawać jeszcze więcej. I jak już wydamy bardzo, bardzo dużo to wtedy pokonamy Rosję?
crush Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 W drugą stronę - Rosja nie pokona nas.
Suchy211 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 1 godzinę temu, Winter napisał(a): Rozumiem, że wg Ciebie odda Europę ruskim, żeby potem 3/4 świata było przeciwko USA? To nie ma znaczenia czy odda czy nie odda. USA to nie rosja. Kiedy Rosja zdecyduje się jakiejś wojny nie przegrać, to nie przegra, bo mają społeczeństwo w garści, a to znaczy że są wstanie zapłacić dosłownie każdą cenę jeśli tylko będzie taka potrzeba. Dlatego zakończenie wojny w Ukrainie, tak aby z tej nie zostały ochłapy, będzie bardzo trudne. Amerykanie nie będą wstanie zaakceptować wysokich stat osobowych. Wyjdą na ulicę, wybiorą kogoś kto wyprowadzi USA z wojny i elo. Tu Trump ma rację. Oni będą wspierać, ale wygrać będziemy musieli sami. My, czy kto tam zostanie zaatakowany.
Gość Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 1 minutę temu, Suchy211 napisał(a): To nie ma znaczenia czy odda czy nie odda. USA to nie rosja. Kiedy Rosja zdecyduje się jakiejś wojny nie przegrać, to nie przegra, bo mają społeczeństwo w garści, a to znaczy że są wstanie zapłacić dosłownie każdą cenę jeśli tylko będzie taka potrzeba. Dlatego zakończenie wojny w Ukrainie, tak aby z tej nie zostały ochłapy, będzie bardzo trudne. Amerykanie nie będą wstanie zaakceptować wysokich stat osobowych. Wyjdą na ulicę, wybiorą kogoś kto wyprowadzi USA z wojny i elo. Tu Trump ma rację. Oni będą wspierać, ale wygrać będziemy musieli sami. My, czy kto tam zostanie zaatakowany. Amerykanie przede wszystkim prawie zawsze chcą prowadzić proxy war. W razie potrzeby my pójdziemy na kolejny rzut.
Suchy211 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 46 minut temu, nemar napisał(a): Europa potrzebuje imho o wiele mniej niż te 5%, o ile byłaby to armia wspólna. Obecnie jest zbyt wiele dublowania kompetencji. Wiem, marzenie dla fanów UE, a koszmar dla brunatnych. A co do Trumpa, to sądzę, że w swej dalekowzroczności chce tylko, aby więcej kupować broni w USA, dalej nie sięga. Zgoda, ale jednak musielibyśmy iść wtedy w dużo głębszą integrację. Tak aby Hiszpan miał powody wstąpić do takiej armii i wziąć udział w wojnie.
Badalamann Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 27 minut temu, adashi napisał(a): I jak już wydamy bardzo, bardzo dużo to wtedy pokonamy Rosję? Tak jak i gdyby zaatakowali już dziś. Tylko im lepiej będziemy uzbrojeni, z tym mniejszymi stratami to osiągniemy. Bo mamy już świadomość że wojna z Rosją będzie wieloletnim konfliktem na wzajemne wyniszczenie.
adashi Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Ale my nie mamy realnych szans na pokonanie Rosji. I kasa tego nie zmieni. Ani technologia, ani kasa wojen nie wygrywa. Chodzi mi o to, aby nie zatonąć w tym szaleństwie wydatków na zbrojenia. Bo w pozostałych sektorach stoczymy się jeszcze niżej niż jesteśmy teraz. A nie jesteśmy dla Rosji jakimś nadmiernie łakomym kąskiem.
Suchy211 Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 (edytowane) Teoretycznie możemy im pozwolić wjechać do samej Warszawy, wymienić rząd i nikt nie zginie. Będziemy ponosić koszty jakich sobie zażyczą, ale nikt nie zginie. Zobaczmy jak żyje się w krajach satelickich do rosji. Jeśli nam to odpowiada możemy zredukować armię do 10 tys, kilkunastu wozów bojowych i kilkunastu statków powietrznych. Do tego jakieś służby specjalne typu Grom i wsio. Można ogłaszać neutralność. Jakim zaufaniem na świecie będziemy takim będziemy. W końcu takim Białorusinom przecież nie żyje się źle. Skromniej, bez realnego wpływu kto i jak nimi rządzi, ale nie źle. Jak chcemy żyć po swojemu i mieć możliwość samostanowienia, a nie w rzeczywistość jaką ktoś dla nas wymyśli to niestety. Generalnie akurat my tu gdzie jesteśmy powinniśmy mieć silny przemysł zbrojeniowy zorientowany na sprzedaż uzbrojenia. Edytowane 23 Stycznia 2025 przez Suchy211
Badalamann Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 (edytowane) @adashi Oczywiście że mamy i wciąż je zwiększamy. Zbrojenia już realizujemy, ogromnym kosztem. Nie mamy alternatyw. Szczególnie z Trumpem i jego podejściem do Europy i NATO, prawdopodobieństwo wojny z Rosją jeszcze się zwiększyło. Także i wydatki na obronnośc rosną i wciąż będą rosnać. W ten sposób zwiększamy swój potencjał odstraszania. A jeśli to nie wystarczy to minimalizujemy zswoje straty gdy dojdzie do wojny. To samo robią inne państwa wschodniej flanki. W tym przywracają pobór, minują granice itd. Tak Premier jak głownodowodzący w ciagu ostatniego roku nawet publicznie powiedzieli że mamy czasy przedwojenne i by oficerowie szykowali się do wojny przeciwko Rosji. Media nie chcą straszyć ludzi i dość mocno pomijają temat. Nie ma to żadnego wpływu na wojsko, które robi swoje. @Suchy211 Całkowite brednie ocierające się o zdradę. Ale mam wrażenie że o tym już pisaliśmy. Realnie wzmacniamy wschodnią flankę i przygotowujemy się do wojny obronnej na wyniszczenie od samej granicy. Bo nawet przy dużym zaangażowaniu sojuszników, ich wojska lądowe dotrą najwcześnmiej po kilku tygodniach walk. Edytowane 23 Stycznia 2025 przez Badalamann
adashi Opublikowano 23 Stycznia 2025 Opublikowano 23 Stycznia 2025 No więc właśnie kwestia poboru i ogólniej stanu osobowego armii jak na razie jest zupełnie na marginesie. A niestety to jest sprawa pierwszoplanowa jeśli chce się myśleć o wojowaniu. Kasa wydawana i wciskana w tyłki USA czy Korei tego nie załatwi. Przykład Ukrainy pokazał jak się kończą braki osobowe. A w ukraińskim wojsku morale było wysokie i tak zaskakująco długo. Polskiemu bym tyle nie dawał.
Rekomendowane odpowiedzi