Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, VRman napisał(a):

A ja szybko na Atari miałem dostęp do kilkudziesięciu kaset. Pierdylion gier. Potem koledzy na Commodorach 64 też mieli gier sporo. W erze Amig to wiadomo - X-Copy i każdy jak mógł to kopiował, więc w sumie też nie było tak, żeby była jedna gra na miesiąc. Na PC był problem pomiędzy końcem 1992 a początkiem 1994, bo nikt prawie PC nie miał, ale jak się pojawiło więcej w mieście to też już się biegało z plecakiem dyskietek i kopiowało Tie Fightery, Mortal Kombaty i Vikingów :D

Było w cholerę gier i nikt nie czuł się przez to wypalony.

Łeeee to luksus, ja miałem Commodore, potem Amigę i tam faktycznie z 30-40 gier? Na PC raczej niewiele bo nie mieliśmy internetu, a małe miasto to giełda też nie była tak popularna. Więc grałem naprawdę w niewielką ilość gier, ale raczej mocnych. Nie było dostępu do chłamu. 

  • Odpowiedzi 2,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Fakt, kaszan to może u wszystkich amigowców widziałem z 5 razem przez całą erę Amigi. 

Chłamu nie było, albo okazywało się później, że po prostu zupełnie nie ogarnęliśmy jak w to grać i uznaliśmy za chłam.

W 1991r. pamiętam jak w jakiejś gierce nagle po prostu była czarna plansza.

I nic.

I koniec.

No do dupy ta gra, na kilka minut. Do tego druga dyskietka pewnie miała mieć drugą grę, ale nic się z niej nie uruchomiło. Pewnie popsuta.

A ja "rozgryzłem". Zmieniłem dyskietki przy tej czarnej planszy i poszo dalej. Gdyby nie ja, to byłby +1 na liście "chłamu" :lol2:

 

Opublikowano

Nie do końca, bo tacy programiści/twórcy czyli ten najniższy poziom w firmie, robią to pewnie za małe pieniądze, a śmietankę spiją prezesi/dyrektorzy itp itd, tak to wygląda w każdej firmie z różnych branż. Choć dopisek 10-15 lat temu i więcej by bardziej pasował, ponieważ to robili głównie ludzie z pasją, a teraz byle :kupa: na oklepanych schematach.

Opublikowano

Gry to dziś maszynka do robienia grubej kasy? Stare, znałem. :E To oczywiście prawda, ale kiedyś robiono je w ramach zaliczeń na studiach, charytatywnie? To zawsze był biznes, zmieniła się tylko jego skala. Gdyby kiedyś ludzie kupowali na potęgę kolejne kotlety od dużych wydawców, mielibyśmy mniej więcej to samo. Utalentowanych twórców z tą legendarną "wizją i sercem" nie brakuje również dziś. Gry nie kończą się na garści hejtowanych powszechnie kasztanów od rynkowych molochów, co może tworzyć obraz branży, która tylko tyle ma do zaproponowania.

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Pasja pasją, jest też sporo sentymentów i klasycznego "kiedyś to było". ;) Nie brakuje gier, które się nawet po tylu latach bronią, są też takie, do których powrót okazuje się bolesny i bynajmniej nie z powodu kwestii czysto technicznych. Patrzę na listę tytułów w które chciałbym zagrać i ona generalnie cały czas rośnie. Można faktycznie zauważyć pewne wyhamowanie na gruncie innowacji, ale wynika to raczej z przesycenia rynku, bo każdy teraz chce kawałek tortu.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ja mam skromne plany. Czekam na premiere RTX 5050 8GB w wersji laptop, i wtedy dalej czekam az ceny tych laptopow beda normalne i wybiore cos z 32GB RAM i 1TB SSD, najlepiej by bylo z Ryzenem jakims i jak sie uda to w tym nowszym formacie 16", a nie 15.6".

 

A aktualnie laptop ze stopki...

Edytowane przez daerragh
Opublikowano
8 godzin temu, Roman_PCMR napisał(a):

Panowie, jakie macie plany zwiazane z hardawarem?

Ja sie zastanawiem czy nie isc w PS5Pro dla GTA6.

A moze juz olac i przeczekac do 6090 i GTA6 n aPC?!

Czekam na Intela lepszego od 9800:red:

  • Upvote 1
Opublikowano
14 godzin temu, Roman_PCMR napisał(a):

Panowie, jakie macie plany zwiazane z hardawarem?

Ja sie zastanawiem czy nie isc w PS5Pro dla GTA6.

A moze juz olac i przeczekac do 6090 i GTA6 n aPC?!

Dla GTA6 to lepiej od razu kupuj PS6 i zapomnij o PS5Pro :E

Opublikowano
14 godzin temu, Roman_PCMR napisał(a):

Panowie, jakie macie plany zwiazane z hardawarem?

Ja sie zastanawiem czy nie isc w PS5Pro dla GTA6.

A moze juz olac i przeczekac do 6090 i GTA6 n aPC?!

Do końca 2026r. nie planuję zmieniać kompletnie NIC, bo naprawdę wszystko co gram działa wyśmienicie. Jak w międzyczasie coś tam będzie działać gorzej, zawsze mogę włączyć DLSS czy FG. Jestem zwolennikiem wprowadzania zmian, kiedy jest taka potrzeba, a nie żeby mieć w obudowie czy na biurku nowości, żeby ładnie wyglądało w stopce na ITH.

 

Sądzę, że realnie początek 2027r. to będzie już dla mnie ostateczne wyjście z AM4 i przejście na nową platformę - jeszcze nie zdecydowałem jaką. Oczywiście, będę też już szukał nowego GPU, może seria 60XX, może coś innego, czas pokaże.

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja byłbym w stanie tylko dla Half-Life 3 kupić nowy sprzęt i dla niczego innego żadne GTA 6 czy tam nawet Wiedźmin 4 lub nowy Gothic którego jestem fanem, po prostu kiedyś by się ograło jak będzie okazja.

Opublikowano
15 minut temu, Gothic napisał(a):

Ja byłbym w stanie tylko dla Half-Life 3 kupić nowy sprzęt i dla niczego innego żadne GTA 6 czy tam nawet Wiedźmin 4 lub nowy Gothic którego jestem fanem, po prostu kiedyś by się ograło jak będzie okazja.

Znając Valve to HL3 pewnie będzie latał w wysokich detalach na 3070. :rotfl:

Opublikowano

Śmieszna sytuacja z tym HL3, cały czas pojawiają się jakieś wycieki, że gra już prawie gotowa i niedługo wyjdzie. I tak od dziesiątków lat. 😆 No, ale nik nie traci nadziei, nie? Ostatnio ogrywałem dwójkę po raz który? Siódmy, ósmy? I tak się żyje.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 30.05.2025 o 21:16, AndrzejTrg napisał(a):

nBtxHzEe8cWS7ArN.jpg

No i teraz poza dźwiękami w windzie, które sam sobie ustawiłem, mam ochotę ustawić nazwę BIGOS :D

 

Z dźwiękami to mam tak:

 

Zaraz sobie pogoogluję czy się jak w starych winda da zrobić planszę ładowania z tym BIGOS :D

 

 

 

Tymczasem ludzie próbują RT wpychać do gry zrobionej pod HFR.

Wiecie. Tej gry w którą w 2002 czy 2003r. grałem bez spadków poniżej 85 czy 100fps (czy 120 to nie wiem, nie pamiętam, pewnie nie)

Gierka nie ma fabuły. Nie ma grafy (nawet z RT) którą się czlowiek mocno zachwyca. Co zostaje? Fun z gry. 

A tu Alex "Kocham RT" Batalia czy jak mu tam, zachwyca się i chwali pomysł na to, aby dać RT do gry sprzed prawie ćwierć wieku, po czym w 1080p na 5090tce... (4K DLSS perf)

No zgadnijcie.

Nie trzyma 240fps?

czy

Nie trzyma 120fps?

 

Otóż... ma problemy z utrzymaniem 60fps. W ogóle jakim trzeba być kołkiem, żeby w tego typu grze celować w ogóle w 60 :boink:

 

Ale czego oczekiwać od gościa, który w Quake'u 2 czy 3, polecał włączyć motion blur przy 400fps (autentyk, nie zmyślam) nawet się nie zająkując, że przy takiej ilości klatek można uzyskać żyletę w ruchu jak ktoś ma monitor OLED HFR. 

Eh Alex, Alex...

I jeszcze nazwał muzę "muzyką dla nastoletnich fanów neo-metalu" czyli tego zajebistego aspektu gry też nie zrozumiał  :E

edit: tu się pomyliłem. Nawiązał dość antagonistycznie do gatunku muzyki, ale chodziło mu o przemoc, a nie o muzykę samą w sobie. Mea culpa

 

 

 

PS. Tak jak Yahtzee uważam Painkillera (pierwszego i jedynego, reszta w moim umyśle nie istnieje) za grę z TOP 5 strzelanek fps w całej historii gier. Wspaniała giera. Wspaniałe podejście do gry - żadnych multi, żadnych NPCów, żadnej fabuły i cutscenek. Czysty gameplay i fun z rozpierduchy w akompaniamencie świetnej i pasującej do tego muzy :metal:

 

W filmik kliknąłem z ciekawości. Myślę: jakby w 1080p + upscaller chodziło w 120+fps na 5070 to można pomyśleć o ograniu gry ponownie w ten sposób. A tu takie jaja :lol2:

Edytowane przez VRman
  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Przejscie z Civic na stelantis albo VAG może zamienić się w polski koszmar.   Za 60k tak naprawdę nie ma samochodów, które zaoferują coś innego/lepszego/nowocześniejszego niż Twoja Civic.   To za mała różnica w wartości pojazdu.
    • Sprawdziłem DX11 i to samo, też dropy o 20fps w losowych momentach i chrupnięcie. Grę przeinstalowałem i nawet zainstalowałem na szybszym dysku.
    • Jak mają wolne od nauki to może do obozu pracy? Niech się nauczą ciężkiego żywota, kierunek np Syberia. 
    • I przywołuję również @Katystopej @bleidd @galakty i @Kyle No więc, jeśli to nie moc ma kluczowe znaczenie podczas rozpędzania większej masy, a moment obrotowy (takie jest właśnie zdanie @lesiu155), to wyjaśnijcie mi proszę następujące rzeczy: 1. Dlaczego Ursus C330 mając 22 kW i 100 Nm (o ile miał) ruszy i pociągnie przyczepę powiedzmy 2 tony, podczas gdy Passat 2.0 TDI mając 350 Nm i 110 kW tego nie zrobi? I dlaczego to nie jest kwestia przełożenia skrzyni biegów itd. 2. Dlaczego 250 Nm miałoby nie być gorsze od 350 Nm w przypadku auta w całości ważącego ~1600-1700 kg, a miałoby być już gorsze w przypadku auta ~2000-2100 kg (ten sam Passat z 4 dodatkowymi osobami)? Jakaś magiczna granica? 3. Dlaczego podczas maksymalnego przyspieszenia nie używa się zakresu obrotów przy których silnik ma najwyższy moment obrotowy (czasy przyspieszenia są gorsze względem używania zakresu obrotów z najwyższą mocą)? 4. Gdy obrazowo przedstawiłem ile to jest 350 Nm (35 kg na metrowej rurce), to właśnie fizyka jasno mówi że niezależnie od tego czy mówimy o takim właśnie zestawie, czy może 140 kg na 25 cm rurce, to moment siły przyłożony jest dokładnie taki sam. To mówi fizyka (praktyka też zresztą). Tego typu siłę jesteście w stanie przyłożyć samodzielnie, a mimo to nie jesteście w stanie samodzielnie ruszyć z miejsca auta. 5. Na koniec jeszcze jedno: w informacji prasowej Jeepa Avengera 4xe (to taki mały SUVik) jest informacja, że tylny silnik elektryczny ma 1900 Nm. Dlaczego to auto nie ma większych zdolności napędzania, ruszenia z miejsca czegokolwiek względem Passata 2.0 TDI z "biednymi" 350 Nm? 6. Dlaczego BMW i7 M70 mając 1015 Nm przyspiesza w zakresie 200-242 km/h (jeszcze przed limiterem) tak słabo w porównaniu z BMW M760e które ma "marne" 800 Nm? 11,5 kontra 8,3 s. A niech stracę, nawet 161-242 km/h to jest 15,6 kontra 13,3 s. Chcecie mi powiedzieć, że gdy wsadzę cztery osoby do środka, to magicznie BMW i7 M70 będzie przyspieszało lepiej od tego M760e? Brawo dla Ciebie, brawo że to zauważyłeś. To kluczowy aspekt także w porównaniu nawet wolnossącego silnika z np. elektrycznym.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...