Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Kadajo napisał(a):

@Vulc E33 sprzedało by się jeszcze lepiej gdyby nie game pass I on tutaj na bank zaszkodził.

Poza tym nie zapominajmy ile ta gra kosztuje. 

Jestem w 100% pewny że 99% użytkowników GP żadnej gry z niego na premierę nie kupiło.

Gra od nieznanego studia z dziwacznym tytułem? Jak miała zostać wypromowana jeśli nie przez GP? Nie zgadzam się z tym i na tym możemy poprzestać, bo żaden z nas nie jest w stanie przedstawić cyferek.

32 minuty temu, VRman napisał(a):

Ale nie ma doprowadzać tylko podawać przykład na to, że pod płaszczykiem wygody czy czegoś "dobrego dla graczy" dostajemy konia trojańskiego który nas (graczy) potem z całej siły kopie w dupę.

 

Potem czyli kiedy? Usługa została odpalona w 2017 roku, od tamtego czasu branża jakoś sobie radzi. Co więcej, najwięksi jej gracze wrzucili swoje abonamenty i zabawa toczy się dalej. Nie zrozum mnie źle, ja nie jestem zwolennikiem abonamentów. GP w pełnej cenie opłaciłem może 5-6 razy od momentu odpalenia usługi. Nie kupuję żadnych innych abo. Dla mnie i dla wielu innych osób, to po prostu ochrona przed bublami, których na rynku nadal pojawia się sporo. Przed produkcjami z różnych powodów ryzykownymi. Po prostu takie narzekanie to jak gaszenie pożaru za pomocą benzyny.

Edytowane przez Vulc
Opublikowano

Ja mówię pas, bo nie sądzę, abym mógł przekonać, ale na koniec wstawię to

 

jako kontrargument na to, że to tylko słabi twórcy krytykują GP

To jest gość od Baldur's Gate'a 3.

Gry obiektywnie dobrej.

j

Opublikowano

Jasne, nie chce i nie będzie tych gier. Patrząc na ostatnie lata, bardzo dużo firm omija GP. I jakoś zarówno one, jak i GP wychodzą na swoje, bo naprawdę silne marki (a BG taką jest) kasy od M$ nie potrzebują.

Opublikowano
32 minuty temu, Kadajo napisał(a):

E33 sprzedało by się jeszcze lepiej gdyby nie game pass I on tutaj na bank zaszkodził.

Nie bardzo się mogę z tym zgodzić - sam patrząc na nazwę tej gry miałem takie WTF co to jest :E 

 

GP raczej w tym przypadku pomógł 

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Pomógł viral.

Gra trafiła w gusta ludzi mających dosyć gier robionych pod akcjonariuszy a nie graczy czy pchania aktywizmów typu woke. 

Mi się ta gra zupełnie nie podoba, ale osoby którym się pododa często mówią, że jest przyjemną odskocznią od crapu serwowanego przez branże AAA.

 

Opublikowano
Godzinę temu, VRman napisał(a):

Moim zdaniem nie powinieneś uogólniać i wyciągać pochopnych wniosków.

Ale on nic nie uogólnia. Podał świetny przykład, że gra(Clair Obscur expedition 33 ) którą dali twórcy do gamepassa mimo wszystko się świetnie sprzedała i to w milionach sztuk.

 

Dobra gra się sprzeda i tyle, nic więcej nie trzeba dodawać. A sam Gamepass jeszcze im pomógł w marketingu i reklamie tej świetnej gry ;)

  • Upvote 1
Opublikowano

Mógł pomóc, ale bez przesady. Gra od mniejszego, nieznanego studia o egzotycznym tytule, dodatkowo turówka, gdzie część ludzi na dzień dobry mówi pas. Gra bez większej kampanii reklamowej. To miało sprzedać 3 miliony? Bądźmy realistami.

  • Upvote 1
Opublikowano

Ale on uogólnia, bo to że dobra gra się sprzeda nie jest argumentem przekonującym, że GP nie jest szkodliwy.

 

To jakbyś powiedzial, że palenie fajek jest OK, bo ktoś jarał całe życie a dożył 90tki.

 

Opublikowano

Panowie pomyślcie przez chwile. E33 podobnie jak Wukong obronił się sam bo to dobre gry. A nie bo jakiś GP... serio aż tak już wam przesłania oczy ten cały branżo syf ?

Nie ułatwiajcie im i tak już zbyt dobrej pozycji wobec nas.

GP to najgorszy syf po mikrotransakcjach jaki spotkał tą branżę.

  • Upvote 1
Opublikowano
11 minut temu, Kadajo napisał(a):

 

GP to najgorszy syf po mikrotransakcjach jaki spotkał tą branżę.

Panie! a gdzie np Ja napisałem,że to jest cudo - chodzi mi tylko o to,żeby nie zwalać całej winy na to bo to bardzo wygodny wytrych 

 

i to pisze jako osoba która z tego "syfu" nawet nie korzysta  

 

 

Opublikowano
20 minut temu, ODIN85 napisał(a):

He? Wolisz bulić za gry na premierę 300zł a nie 30?:boink:

Nie rozumiesz, to ze bulisz za gry 300zl jest częściowo spowodowane tym ze masz abo Spychaja nas w stronę abo aby się wydawało ze jest taniej.

I nikt mi nie karze bulić za grę na premiera 300zl

Tao jak ty za 30zl nie bulisz nic za grę tylko ja wypożyczasz.

 

Jesteś tak zaślepiony kasa ze nie rozumiesz ze ty z tych pieniedzy nic nie masz.

I nie wiem skąd ty wziąłeś cenę 30zl. Oficjalnie abo kosztuje minimum 48zl.

 

Jak już porównujesz ceny to porównuj uczciwie.

Ty Odin jesteś bezmyślnym konsumentem który nawet na 5 minut. nie zatrzyma się i nie zastanowi nad niczym.

Podejrzewam ze jakby Jensen wyskoczył z abo na karty graficzne tez byś się cieszył jak glupi.

 

10 minut temu, Zhao napisał(a):

Panie! a gdzie np Ja napisałem,że to jest cudo - chodzi mi tylko o to,żeby nie zwalać całej winy na to bo to bardzo wygodny wytrych 

 

i to pisze jako osoba która z tego "syfu" nawet nie korzysta  

 

 

A ja tez nie zrzucam całej winy na abo, ale nie ma co ukrywa ze to gówno jest dużą częścią problemu. I nie chodzi tylko o sam game passs M$.

 

W normalnym świecie abonamenty mogłyby normalnie koegzystować obok standardowej dystrybucji i każdy by miał wybór.

Niestety nie żyjemy w normalnym świecie.

Opublikowano

Model subskrypcyjny to najgorsze co może spotkać tę branżę. Będzie jak na rynku VOD, subskrypcji coraz więcej i są coraz droższe. Netlifx juz 67 zł, Disney 50.

 

Na początku zawsze się konsumentowi opłaca, potem zaczyna się dokręcanie śruby.

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

 

@Kadajo

Ale gra na Steamie też nie jest Twoją własnością.:E

 

No i nie ma obowiązku opłacania abo cały rok. Bierzesz kiedy coś Cię zainteresuje.

 

Oszczędzam jak się da więc abo mi pasi.

A teraz mogę ograć singla Coda za grosze:thumbup:

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano
10 minut temu, bleidd napisał(a):

Model subskrypcyjny to najgorsze co może spotkać tę branżę. Będzie jak na rynku VOD, subskrypcji coraz więcej i są coraz droższe. Netlifx juz 67 zł, Disney 50.

 

Na początku zawsze się konsumentowi opłaca, potem zaczyna się dokręcanie śruby.

Oni tego nie rozumieją bo widza tylko cenę końcową abo w keyshopie... Nie wytłumaczysz im do czego to doprowadzi na dłuższą metę. Już doprowadza.

9 minut temu, ODIN85 napisał(a):

 

@Kadajo

Ale gra na Steamie też nie jest Twoją własnością.:E

 

No i nie ma obowiązku opłacania abo cały rok. Bierzesz kiedy coś Cię zainteresuje.

 

Oszczędzam jak się da więc abo mi pasi.

A teraz mogę ograć singla Coda za grosze:thumbup:

Ale mi Steam nie zabiera co miesiąc gier i nie mówi w co mam grac.

A tobie nie dość ze M$ mówi w co będziesz grał a w co nie to ty mu jeszcze za to płacisz.

 

Nic nie oszczędzasz bo nic nie masz :D

Jak już to tylko i wyłącznie tracisz.

 

Bo koniec końców wydasz kupę siana i gówno z tego ci zostanie.

  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, ODIN85 napisał(a):

A na co mi gra jak skończę. Niech sobie zabiera:E

Takich jak ty to tylko do piachu dla dobra ludzkości. :cool:

7 minut temu, sideband napisał(a):

Na Steamie też Ci mogą zabrać gry :E

Jakos się nie zdarzyło, gdzie na GP co miesiąc słyszę ze jakaś gra wyleciała :D 

I już se nie pograsz biedaku :D

Opublikowano

Jak ktoś nie gra we wszystko co wychodzi to wcale GP nie jest tani. Ludzie wpadają w pułapkę abonamentów i rat, na miesiąc mało to fajnie, a potem w rok się robi tysiąc albo i więcej :E 

 

A jak kupujesz gry po premierze na promocjach to nie jest tak źle. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Jak był po 4 zł to miałem niezależnie czy grałem czy nie, teraz nie ma opcji. Jeśli wiem że będę w coś grał miesiącami - kupuję. Jeśli wiem że ogram tylko dlatego, że jest w GP to nie kupuję wcale. 99% gier to chłam i odgrzewany kotlet, obejdę się. 

Opublikowano
7 minut temu, Kadajo napisał(a):

Jakos się nie zdarzyło, gdzie na GP co miesiąc słyszę ze jakaś gra wyleciała :D 

I już se nie pograsz biedaku :D

To, że gry znikają z GP to każdy o tym wie od dawna.

Steam nie kupujesz nic na własność i niezależnie od platformy kupując gierkę always online nie masz żadnej gwarancji ile podziała ;)

Masz GOG-a i kopie gry na dysku to jesteś zabezpieczony na każdą ewentualność. Ale chociaż dobrze, że crakują większość gier ;) Nie raz i nie jeden się przekonał, że cracki po latach potrafią uratować 4 litery ;)

  • Like 1
Opublikowano

Ale tutaj nadal chodzi tez o długoterminowy wpływ taskiego rozliczania.

Bo jak CD Project RED zrobi Wiedzmina 4 to chcemy im zapłacić jak będzie dobry czy M$.

 

W jaki sposób ktoś kto korzysta z abo tylko i wyłącznie wspiera ta branże ? W żaden.

 

1 minutę temu, sideband napisał(a):

To, że gry znikają z GP to każdy o tym wie od dawna.

Steam nie kupujesz nic na własność i niezależnie od platformy kupując gierkę always online nie masz żadnej gwarancji ile podziała ;)

Masz GOG-a i kopie gry na dysku to jesteś zabezpieczony na każdą ewentualność. Ale chociaż dobrze, że crakują większość gier ;) Nie raz i nie jeden się przekonał, że cracki po latach potrafią uratować 4 litery ;)

Ale to niczego nie zmienia bo STEAM nie psuje rynku, wręcz przeciwnie.

Kupujesz grę i cześć kasy dostaje developer a część steam.

 

A kogo wspierasz abonamentem? Nikogo.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...