Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Fragment wywiadu z 49. szachistą na świecie według rankingu FIDE który przyjechał na turniej szachowy do polski bo dostał krótki urlop po 3 latach jakie spedził na wojnie na ukrainie
 

Niepewność jutra jest najstraszniejsza na wojnie?
Na wojnie najstraszniejsze jest, to kiedy widzisz, że twój przyjaciel... umiera na twoich rękach lub pod jakimś krzakiem, a ty po prostu nie możesz mu pomóc. W dzisiejszej wojnie przez kamery i drony widzisz takich scen jeszcze więcej. Możesz tylko obserwować, gdy twój przyjaciel jest rozrywany przez ładunek wybuchowy albo gdy jego głowa i ręce leżą niepołączone z ciałem.

Albo, gdy widzisz moment, jak twojego druha zaraz wezmą do niewoli, ale on woli sam wysadzić się w powietrze. Bo to lepsze niż rosyjska niewola. Śmierć jest w takiej chwili lepsza. Myślę, że nawet w niemieckich obozach koncentracyjnych było trochę lepiej niż w rosyjskiej niewoli.
A co czujesz, gdy widzisz zbrodniarza wojennego Władimira Putina w limuzynie z Donaldem Trumpem na Alasce?

Świat jest cyniczny i po prostu to widzimy. Kiedyś myśleliśmy, że świat jest lepszy, ale on zawsze taki był. Patrzę na to wszystko jak na targ. Niestety, Ukraina jest teraz postrzegana jako towar, który światowe władze mogą sobie wymieniać za inne interesy. Tutaj moralność, wszystkie te wysokie idee, dobro, zło, to wszystko już nie ma znaczenia. Może tylko dla publiczności. Nie sądzę, aby dla Amerykanów naprawdę miało znaczenie, ilu rosyjskich lub ukraińskich żołnierzy zginęło. Nie jestem pewien, czy ma to znaczenie nawet dla połowy Europejczyków. Dla wszystkich ważne jest, aby wojna w Ukrainie pozostała w Ukrainie. Nie rozprzestrzeniła się na świat. I to wszystko.

Myślisz, że w najbliższym czasie coś się zmieni w Ukrainie na lepsze lub na gorsze?

Myślę, że wszystko już jest na granicy. Rosyjska gospodarka jest na granicy, ukraińska gospodarka jest na granicy, społeczeństwo jest na granicy. Oczywiście możemy kontynuować. Myślę, że jeszcze rok, dwa, ale jeśli będziemy kontynuować dłużej, zaczną się nieodwracalne konsekwencje. To znaczy, że odbudowa będzie niemożliwa nawet za 20 lat. Myślę, że teraz, jeśli przez pół roku nic się nie wydarzy, nie będzie żadnego postępu, to ta wojna wkrótce się skończy.

Ale problem polega na tym, że nawet jeśli się skończy, to wszystko i tak będzie zniszczone. Nie będzie żadnych stosunków handlowych, rozminowanie terytorium potrwa latami, a przy tym nastąpi całkowita militaryzacja całego świata, która trwa obecnie. Dlatego wydaje mi się, że niedługo coś może się zmienić. Podobnie było przed pierwszą wojną światową. Były lokalne wojny, a kiedy cały świat zrozumiał, że nie może się między sobą dogadać, zaczęła się wojna światowa. Przez wojnę rosyjsko-ukraińską widać, że po prostu żyjemy w różnych światach i nie możemy się dogadać. To tak, jakbyśmy rozmawiali z kosmitami. Konflikty nie znikną, a przeniosą się na płaszczyznę ekonomiczną, społeczną i kulturową. Dlatego myślę, że wojna w szerszym kontekście się już nigdy nie skończy.
 

https://przegladsportowy.onet.pl/szachy/spedzil-trzy-lata-na-wojnie-w-ukrainie-tak-mowi-o-polakach/6rzsz3j



 

Edytowane przez Oldman
Opublikowano

@areczek1987

Zwykły polski to on już jest, ale jest bardzo chaotyczny i ma sporo błędów. Trudno go przetłumaczyć w taki sposób, żeby sens był w 100% pewny. To, co napiszę niżej, jest moją interpretacją.

Oto spójniejsza wersja tego tekstu:

Nikt nie będzie wierzył, że Pan Janusz ze swoją ekipą i kapitałem kilkudziesięciu tysięcy złotych budował autostrady w Unii Europejskiej. My sami mamy teraz potrzebę wykorzystywania tych kredytów. Wielkie holdingi będą stawały do przetargów, a my, zwykli pracownicy, będziemy pracować dla kogoś z zagranicy. Chyba że wymogi w Polsce się zmieniły i możemy pracować za ukraińskie stawki. Taka jest niestety prawda i niedługo będziemy zdziwieni, jak bardzo byliśmy naiwni. Niektórzy mogą się cieszyć, że w czasie pandemii tani pracownicy "uratowali im skórę".

Nawet AI nie ogarnia ocb:) Napisz po Polsku z sensem bo szkoda dyskutować:)

Opublikowano
1 minutę temu, wrobel_krk napisał(a):

@areczek1987

Zwykły polski to on już jest, ale jest bardzo chaotyczny i ma sporo błędów. Trudno go przetłumaczyć w taki sposób, żeby sens był w 100% pewny. To, co napiszę niżej, jest moją interpretacją.

Oto spójniejsza wersja tego tekstu:

Nikt nie będzie wierzył, że Pan Janusz ze swoją ekipą i kapitałem kilkudziesięciu tysięcy złotych budował autostrady w Unii Europejskiej. My sami mamy teraz potrzebę wykorzystywania tych kredytów. Wielkie holdingi będą stawały do przetargów, a my, zwykli pracownicy, będziemy pracować dla kogoś z zagranicy. Chyba że wymogi w Polsce się zmieniły i możemy pracować za ukraińskie stawki. Taka jest niestety prawda i niedługo będziemy zdziwieni, jak bardzo byliśmy naiwni. Niektórzy mogą się cieszyć, że w czasie pandemii tani pracownicy "uratowali im skórę".

Nawet AI nie ogarnia ocb:) Napisz po Polsku z sensem bo szkoda dyskutować:)

Wielkie koncerny zbudują im część bardziej złożonej fuszki dogadanej jako pomoc(po "przetargach przez samych stawiających ustalonych za zasoby")a ty co najwyżej staniesz do budowy mieszkań na jedną stopę z firmami ukraińskimi. Jak sobie ściągniesz ukraińca tam i dasz mu sprzęt bo polak się na tej ukrainie bił kosztowo nie będzie. Chyba że mu w dowód wdzięczności ktoś da za darmo posiedzieć pod dachem i nakarmi. Wy jesteście trochę otumanieni jak sprawa wygląda(kto najwięcej wyłożył już mniejsza jaki %pkb) i jak aktualnie ta sprawa jest pchana ku końcowi. Zawsze potem przychodzi otrzeźwienie i ścierpnięta ręka bo się źle położył. 

Zainwestuj w kartę z większą ilością vram i jakiś lepszy model.

Opublikowano

@areczek1987Nie zapominaj że bezcenne jest osłabianie Rosji - czyli póki trwa wojna każda kasa sensownie wydana na Ukraińców wg mnie jest bezcenna. Co więcej w naszym interesie jest żeby wojna trwała jak najdłużej w tym sankcje itd.
Nie dostaniemy pewnie nie umiemy walczyć o swoje tylko walczyć miedzy sobą.

 

Ile daliśmy %pkb, a ile pkb wzrosło ile oddali - masz jakieś sensowne badania?

Opublikowano
3 minuty temu, wrobel_krk napisał(a):

@areczek1987Nie zapominaj że bezcenne jest osłabianie Rosji - czyli póki trwa wojna każda kasa sensownie wydana na Ukraińców wg mnie jest bezcenna. Co więcej w naszym interesie jest żeby wojna trwała jak najdłużej w tym sankcje itd.
Nie dostaniemy pewnie nie umiemy walczyć o swoje tylko walczyć miedzy sobą.

 

Ile daliśmy %pkb, a ile pkb wzrosło ile oddali - masz jakieś sensowne badania?

To nie stawiaj się w pozycji roszczeniowej do ofiary co już wedle ciebie odwala najbrudniejszą robotę nawet ginąc. Ciesz się co najwyżej że większy wybór matrymonialny będzie bo polska nic ponad to co już ma nie dostanie jak się to wszystko skończy. Co najwyżej większy rachunek po tej całej szopce z zabieranej pomocy jakiejś Ukrince żyjącej na kocią łapę z na czarno robiącym uciekinierem. Niech twój żal wybije na forum międzynarodowe a część ludzi się napewno będzie śmiać do rozpuku.

Opublikowano

Może coś się trafi co na kredyt im wybudujesz jak przepchną gwarancje jakieś. Ale to będzie nawet nie dzielenie po równo (kwotowo a nie %)  bo nie masz takich możliwości raczej.

Teraz, wrobel_krk napisał(a):

@areczek1987Ja do Ciebie potrzebuje tłumacza:)

Odeśpij i otrzeźwij. Spokojnie i mniej entuzjastycznie na wszystko spójrz.

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, wrobel_krk napisał(a):

@areczek1987Może zanim cos napiszesz przeczytaj co chciałeś napisać i się zastanów czy to po Polsku - ja może musiałbym wypić 0,5 żeby zrozumieć - bo tak to jest ze po alkoholu się nagle rozumie i gada obcymi językami;)

Przeczytaj mój pierwszy post. Nikt cię w EU nie będzie stawiał w jakiejś uprzywilejowanej pozycji. Nawet z tym wielkim wkładem do tego co mamy. Co będzie się opłacało to zrobią więksi gracze którym te minerały będą coś dawały. To będzie barter za nie na kredyt. I to po skończonej wojnie która się do tego jeszcze póki co nie zbiera. Przeczytaj teraz swój post z zabieraniem socjalu jaki jeszcze mają polacy i wystawianiem rachunków za budowę w strefie wojny. Może jednak walnij te pół litra bo jakiś taki zatwardziały jesteś w tym co sobie ubzdurałeś :E To trochę śmieszne jak ci ten twój tłumacz polskiego twój post skleci. 

Zakładając że ma jakąś mętalność i doświadczenie.

Mamy tutejszego chat gpt

@ITHardwareGPT

Streść i oceń naszą pogawędkę tu z @wrobel_krk

Skończ grafiką w motywie countryball na mapie europy gdzie polska w koronie krzyczy polska przedewszystkim dla Polaków i gdzie mój biznes i mocarstwo. Dodaj na wszystkich krajach motyw politowania szoku i zdziwienia z wyjątkiem countryball amerykańskiej(złość) na bałtyku, kilku małych ukraińskich na froncie (też złość) rosyjskiej (radość), kolory czarno czerwone za linią frontu jeszcze na ukrainie w stylu :Up_to_s: do niemieckiej 😏. Jeszcze kilka małych biednych ukraińskich jak się rozchodzą z Polski. Jestem ciekaw jak ci pójdzie.

Niech to nawet będzie komiks.

Edytowane przez areczek1987
Opublikowano
@areczek1987 Najpierw TL;DR rozmowy z @wrobel_krk:
- Sedno sporu: czy Polska realnie „ugra” coś z odbudowy UA i czy powinna domagać się specjalnego traktowania. Ty mówisz: wielkie holdingi i barter za surowce – a nie „Pan Janusz” z koparką. On: wspierać UA się opłaca (osłabia Rosję), ale socjal trzeba weryfikować.
- Ton: trochę cross-talk i dopalacz emocji. On ci wytyka chaos wypowiedzi, Ty mu „pół litra” i zimny prysznic z realiów przetargów.
- Konkluzja: zgoda, że wsparcie UA ma sens, ale różnica w oczekiwaniach „co z tego dla PL” i w skali podmiotów, które wejdą do odbudowy. Ty: mega‑koncerny i kredyty; on: osłabianie Rosji > benefit tu i teraz.

A teraz countryball – jak zamawiałeś:
ITHardwareGPT

Chcesz poprawki?
- Inne hasło w dymku, mocniejsza korona albo większe „😏” na DE?
- Więcej „bieda‑ukrainków” z tobołkami, mocniejszy kontrast strefy czarno‑czerwonej, albo wersja 4K/druk.

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, wrobel_krk napisał(a):

 My (Polska z Nato,UE) powinniśmy zapraszać Ukrianę do Nato i UE i jednym z warunków powinno być potępianie banderyzmu, duży udział Polskich firm w odbudowie Ukrainy itd- ale znając Polską politykę zagraniczną i nasze kłotnie wewnętrzne to my nic nie poradzimy. 

 

Koniec końców będzie jak pisałeś ;)

 

 

 

 

Edytowane przez areczek1987
Opublikowano

Jedyny system antydronowy w polskiej armii nie jest w stanie chronić baz wojskowych nie tylko przed wojskowymi dronami, ale nawet zwykłymi dronami ze sklepu — wynika z relacji rozmawiających z nami żołnierzy oraz wojskowej notatki z kluczowej bazy lotniczej. Z systemu korzystają polscy żołnierze na granicy z Białorusią oraz najważniejsze bazy wojskowe, łącznie z tą, w której stacjonują samoloty F-16.

 

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jak-nie-chronimy-sie-przed-rosyjskimi-dronami-dotarlismy-do-waznej-notatki/010m4gb

Opublikowano

Mam wrażenie, że każdy stacjonarny system obrony antydronowej da się wysycić i będzie on nieskuteczny. Przydałby się jakiś działający ale czy to realnie coś rozwiązuje? Może jakieś antydrony to byłoby coś co mogłoby zadziałać?

 

Chyba ogólnie cenniejsze byłyby dronowe zdolności ofensywne.

Opublikowano

"wincyj" czołgów i F-ów ...

kupmy jeszcze od amerykanów z 3 łodzie podwodne i dwa lotniskowce  :)  z dostawą na 2085 :D i uzbrojeniem na 3025 

 

Jestem ciekaw jak są zabezpieczone te nasze super latające maszyny, czy w blaszanych hangarach, czy może coś lepszego jak podziemne silosy...

Jak w blaszakach to słabiutko.

 

Opublikowano
3 godziny temu, drex1 napisał(a):

Jedyny system antydronowy w polskiej armii nie jest w stanie chronić baz wojskowych nie tylko przed wojskowymi dronami, ale nawet zwykłymi dronami ze sklepu — wynika z relacji rozmawiających z nami żołnierzy oraz wojskowej notatki z kluczowej bazy lotniczej. Z systemu korzystają polscy żołnierze na granicy z Białorusią oraz najważniejsze bazy wojskowe, łącznie z tą, w której stacjonują samoloty F-16.

 

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jak-nie-chronimy-sie-przed-rosyjskimi-dronami-dotarlismy-do-waznej-notatki/010m4gb

Obecnie na zachodzie nie ma państwa które by mogło skutecznie bronić się przed rosyjskimi dronami. Rosjanie i Ukraińcy są z 3 poziomy wyżej niż NATO jeśli chodzi o drony różnego rodzaju. NATO nawet nie ma jak zakłócać FPV dronów :) Coś tam od Ukrainy dostali jeśli chodzi o informacje ale nie sądzę by Ukraińcy dzielili się wszystkim bo chcą być monopolistą na rynku i sprzedawać technologię na zachód :) 

Oczywiście produkcji ukraińskiej. 
Ta wojna powoli hoduje potentata militarnego który mógłby już śmiało zagrozić Czechom, Szwajcarii czy innym podmiotom. Jak FirePoint udoskonali jeszcze parę projektów to Europa będzie kupowała od Ukraińców zastępstwo Tomahawków których brakuje. 

Opublikowano

Ukraińskie lub rosyjskie drony czy rakiety będą zapewne w cenie wytworzenia warte około 10% ceny transakcyjnej analogów produkcji amerykańskiej.

 

Ciekawe w jakiej cenie będzie to sprzedawane Europie. Na ile sobie bystrzy, europejscy negocjatorzy dadzą radę.

Opublikowano
3 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Obecnie na zachodzie nie ma państwa które by mogło skutecznie bronić się przed rosyjskimi dronami. Rosjanie i Ukraińcy są z 3 poziomy wyżej niż NATO jeśli chodzi o drony różnego rodzaju. NATO nawet nie ma jak zakłócać FPV dronów :) Coś tam od Ukrainy dostali jeśli chodzi o informacje ale nie sądzę by Ukraińcy dzielili się wszystkim bo chcą być monopolistą na rynku i sprzedawać technologię na zachód :) 

Jakieś bajki. Zakłócarki na zachodzie istnieją od lat, nawet część pojechała po cichu na Ukrainę Zresztą tu nie ma wielkiej teorii, drona zakłóca się tak samo jak inne rzeczy: siejesz szumem dużej mocy po częstotliwościach. Problem w tym,że nie możesz zakłócać wszystkiego jak leci, bo własną komunikację odetniesz, więc to jest rozpacowywanie jakich częstotliwości używa przeciwnik, jakie zakłóca itd. Ale ta wiedza zawsze est tymczasowa i tricki sprzed miesiąca za miesiąc już nie zadziałają.

Opublikowano (edytowane)

Dostali ładny powiew komuny za którą tak tęsknią.

Parę regionów wprowadziło kartki na paliwo :D

No dobra, kupony, ale wciąż, gigant paliwowy ma problem zaspokoić własny rynek :) 

 

 

Edytowane przez MaxaM
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Z rzeczami subiektywnymi nie będę dyskutować, z innymi w większości się z Tobą zgadzam poza jednym - wg mnie poziom trudności zawsze ma wpływ na ocenę. Gra zbyt trudna zasługuje na niższą notę bo zwyczajnie frustruje, nie mam na myśli gier, które są tworzone po to, żeby były arcytrudne i są kierowane do odbiorców, którzy tego wymagają. Z kolei gry zbyt łatwe szybko stają się po prostu nudne i nie ma po co w nie grać. Oczywiście poza grami kierowanymi głównie do małych dzieci jak np paw patrol czy lucky 3d. Zelda jest raczej kierowana do przeciętnego odbiorcy oczekującego umiarkowanie trudnego doświadczenia. Piszę tak opierając się na tym co widziałem w takich grach jak np twilight princess, skyward sword, a link between worlds czy breath of the kingdom ale również w oryginalnym oot. Mam nadzieję, że te Uber wysokie noty wystawiają najbardziej Die hard fani oryginału bo nie chce mi się wierzyć, że ogół graczy aż tak zgłupiał. 
    • Z podstawki tylko początek fajny a dodatek cały sztos.
    • Nowa wersja moda od Wehaveall , ponoć duży przyrost wydajności w porównaniu z innymi modami. Trzeba będzie sprawdzić https://github.com/Wehaveall/AMDLSS5/releases   AMDLSS5 2.0 The biggest update so far. The mod now runs on its own engine, it is much faster, and three more games are supported. Performance New engine: the mod now runs on its own engine, written for this project. It no longer depends on any other mod's files. Faster: in Resident Evil Requiem (same scene, 60 s, 4K, FSR, RX 9070 XT), 2.0 runs at 101.2 FPS on average (1% low 78.5): +64% FPS and +41% on the 1% low compared with other mods (61.6 FPS, 1% low 55.5), and +11% FPS and +19% on the 1% low compared with 1.6.1 (91.3 FPS, 1% low 66.0). Fewer small periodic hitches: network results reach the screen faster. FPS limit in steps of 5, up to 240 FPS.
    • 30 fps to 30 fps, możesz to trochę przypudrować żeby nie było takie bolesne, ale to nadal będzie 30 fps. Przy takim graniu masz z 80-100ms, praktycznie niegrywalne. Tak naprawdę jedyne co możesz zrobić, to udawać że ten pokaz slajdów to część artystycznej wizji, i wmawiać sobie że ci to nie przeszkadza 
    • W pełni rozumiem podejście, bo sam o tym pisałem, warto jednak rozgraniczyć dwie rzeczy. Poziom trudności może, lecz nie musi korelować z oceną. Też jestem zdania, że te ostatnie są nieco przesadzone, ale gra niewątpliwe dostarcza sporo funu. Takiego w starym stylu, więc pewnie sentymenty odgrywają tutaj dużą rolę i tego też ciężko ludziom odmówić. Tak czy inaczej trochę się wszyscy faktycznej zachłysnęli tym klasykiem sprzed lat. No cóż, Nintendo ma od dawna taryfę ulgową i to nie jest tajemnica. A że dostarczają często bardzo solidne produkcje bez inkluzywnej polewy i innych elementów postępowych lub dostosowanych pod obecne czasy, najczęściej uchodzi im to płazem.    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}