Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Fatality napisał(a):

Tak - zróbmy "gest" pokazujacy ze chcemy zrobic na przekór najwiekszemu sojusznikowi (USA), który pewnie by wygrał wojnę vs reszta świata, bo tak :E logika ekspertów forumowych

 

Nie podpadanie za skórę amerykanom vs podlizywanie się Niemcom, którzy 80 lat temu zrównali nasz kraj z ziemią. Hmmm... 

I to jest właśnie myślenie naszych obecnych "elyt" żeby tylko nie podpaść USA zamiast realnie budować sojusz z tymi, którzy mają takie same albo przynajmniej podobne cele i w oparciu o geografię.

 

Nie ma już prymatu więc nawet iluzja parasola ochronnego USA przestala działać. Nawet nie słuchasz tego co przedstawiciele USA mówią wprost - celem są Chiny a wszystko inne to środki i będziemy interweniować tam gdzie mamy w tym swój interes. Europa musi zadbać o siebie sama.  

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Kaczkofan napisał(a):

ale lizanie jajek Amerykanom jest bardzo krótkowzroczne w obecnej sytuacji i odbije się nam czkawką (tak to widzę)

wysłanie 1 żołnierza jak niektóre kraje to nie jest prowokacja USA albo lizanie jajek Niemcom? Przepraszam? :D

 

7 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

zamiast realnie budować sojusz z tymi, którzy mają takie same albo przynajmniej podobne cele i w oparciu o geografię.

Niemcy mają takie same cele geopolityczne jak Polska? :E Btw jak tam temat ekstradycji do Niemiec ukraińca, który wysadził nordstream2? Przecież szwaby go chcą skazać za terroryzm uderzający w interesy narodowe. W porównaniu do innych krajów EU Polska ma dobre stosunki z USA. I tak powinno zostać. Jednocześnie powinniśmy robić na boku interes z Chinami bo to również nasz gwarant bezpieczeństwa - trzymają Rosję na smyczy. To się nazywa polityka a nie koncert uczuć i uraz 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
9 minut temu, hubio napisał(a):

Nie sądzę aby republikanie w ogóle byli w stanie wygrać. Trump obecnie w sondażach ma bardzo małe poparcie.

Jest niestabilne na tle poprzednich rządów w USA, ale wciąż na tyle stabilne, żeby utrzymać jedność NATO. No i trump dużo gada, ale z czynów to ani nie wycofał swoich wojsk z tej części Europy, ani nie odciął pomocy Ukrainie. No i co by nie mówić jest skuteczny. Nowa Prezydent Wenezueli już dogadana :) Ameryka Płd przestraszona :) 

Boże ty widzisz i nie grzmisz...

Vance to nie trampek i ma obecnie największe szanse na stołek.

NATO jest mniej stabilne niż nam się wydaje, jeden błąd miedzy sojusznikami i nastąpi rozłam ale powstanie coś nowego, ponieważ zawsze państwa mniejsze będą budować koalicje vs większy i agresywny.

Wojska amerykańskie są sukcesywnie wycofywane a pomoc UA odcięta zupełnie. Wszystko co idzie to za sprawą EU.

Akurat przestraszona Ameryka PD to raczej większy problem dla USA niż pożytek. Zaczną się zbroić na potęgę szukać alternatyw i wsparcia innych państw zapewne z bloku wschodniego.

Opublikowano
Godzinę temu, VRman napisał(a):

Demokraci robią co nasze "peło". Wszystko co się da, żeby ludzie mieli ich dość. 

Dlatego demokraci wygrali 6 stanów, ogromną przewagą i zbierają się do wygrania mid terms :E Przy obecnej polityce Trumpa, i dalszej jej kontynuacji, demokraci mają łatwiejszą wygraną. 

 

 

 

Opublikowano
39 minut temu, Fatality napisał(a):

wysłanie 1 żołnierza jak niektóre kraje to nie jest prowokacja USA albo lizanie jajek Niemcom? Przepraszam? :D

 

Niemcy mają takie same cele geopolityczne jak Polska? :E Btw jak tam temat ekstradycji do Niemiec ukraińca, który wysadził nordstream2? Przecież szwaby go chcą skazać za terroryzm uderzający w interesy narodowe. W porównaniu do innych krajów EU Polska ma dobre stosunki z USA. I tak powinno zostać. Jednocześnie powinniśmy robić na boku interes z Chinami bo to również nasz gwarant bezpieczeństwa - trzymają Rosję na smyczy. To się nazywa polityka a nie koncert uczuć i uraz 

Gdzie ja napisałem że Niemcy. Skandynawowie mają takie same cele. I co mają Niemcy do tego. Grenlandia to obszar Danii a nie Niemiec.  

Twoim zdaniem lepiej być wyzyskiwaną kolonią USA z wirtualnym parasolem ochronnym niż państwem samodzielnie kreującym swoje relacje w rejonie... 

No akurat nie idzie robić dealu z Chinami i USA jednocześnie - amerykanie mają taki duży personel w ambasadzie żeby właśnie infiltrować wszelkie nasze poczynania a i tak patus pierwszy by naskarżył ambasadorowi :D

W jednym w czym mogę się zgodzić to że szybciej Chiny mogą mieć wpływ na ruskich niż amerykanie.

Sprawczość:

USA vs Wenezuela 1:0
USA vs Polska 100:0
USA vs UA 0:2
USA vs Chiny 0:1
Chiny vs ruskie 100:0
USA vs ruskie 1:100.... 

Nawet taka Ukraina lepiej rozgrywa USA niż Polska pomimo że mają nóż na gardle.

Włażenie USA w dupsko bez mydła to nie jest poważna polityka nawet jak trampek takie coś lubi to ogólnie i tak USA traktuje Polskę  przedmiotowo, jak wibrator a nie jak partnerkę/kochankę, bo chyba nie trzeba tłumaczyć kto kogo w tej relacji dyma...

Opublikowano
23 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Dlatego demokraci wygrali 6 stanów, ogromną przewagą i zbierają się do wygrania mid terms :E Przy obecnej polityce Trumpa, i dalszej jej kontynuacji, demokraci mają łatwiejszą wygraną. 

Ale to nie Trump będzie kandydował, a po aferze z kasą na "uchodźców" pewnie im sporo poparcia wyparowało. Jeszcze niech znowu zrobią jakieś zamieszki BLMy i im może w miesiąc spaść o połowę. 

Vance się nie pokazuje. Jak w przypadku Jarkacza u nas - to bardzo dobra strategia nie pokazywać jak bardzo nie zasługuje się na głos wyborcy. 

Opublikowano
5 minut temu, VRman napisał(a):

Ale to nie Trump będzie kandydował, a po aferze z kasą na "uchodźców" pewnie im sporo poparcia wyparowało. Jeszcze niech znowu zrobią jakieś zamieszki BLMy i im może w miesiąc spaść o połowę. 

Vance się nie pokazuje. Jak w przypadku Jarkacza u nas - to bardzo dobra strategia nie pokazywać jak bardzo nie zasługuje się na głos wyborcy. 

Trump będzie wszystko robił żeby zmienić konstytucję, będzie się wygłupiał i robił fikołki żeby startować. To spali więcej poparcia niż BLMy i mniejsze aferki demokratów. Ludzie w USA co raz bardziej patrzą na europejskie wartości, i chcą mieć przywileje jak w Europie (tej złej socjalistycznej) bo im się kasa nie zgadza - dlatego wygrana demokratów w kolejnych stanach. Jak Trump nie usiądzie i nie zatroszczy się o biedniejszych to bardzo ładnie przegra, i nieważne kogo tam wystawi - Vance, Johnson czy klauna. W USA patrzy się na partię jako całość. 

 

 

Opublikowano

No nie sądzę. Od zachorowania na Covid Trump moim zdaniem stracił połowę energii i 1/3 tej resztki intelektu jaką jeszcze miał. 

Do końca jeszcze długo. Częstotliwość wtop "ala Biden" rośnie szybko. W ostanim roku będzie pewnie warzywkiem jak Bidon i się będą z niego nabijać. Choćby zmienił konstytucję, to w następnych wyborach nie ma szans. Zbłaźnił się za wiele razy, afera Epsteina podzieliła MAGAowców itd.

Opublikowano
37 minut temu, hubio napisał(a):

Sam piszesz farmazony a raczej czytasz bez zrozumienia.

To że nie popierają zajęcia to nie znaczy że nie poparli by jakiejś formy kupna a projekcja siły USA i narracja wokół trampka wypowiedzi właśnie do takiego rozwiązania miała prowadzić. Tramp jest hazardzistą ale nie do tego stopnia i raczej nie jest aż takim idiotą żeby próbować zbrojnie przejąć Grenlandię.

37 minut temu, hubio napisał(a):

Poparcie dla partii a poparcie dla persony to dwie odrębne rzeczy. W każdej z tych partii są jeszcze frakcje, a to ma znaczenie dla wystawiania kandydatur i budowani poparcia.

37 minut temu, hubio napisał(a):

no i? ile z tego trafi do UA ? NIC  

Przyznanie po 400 mln dolarów na wsparcie wojskowe Ukrainy w ramach USAI na rok budżetowy 2026 i 2027 nie oznacza, że środki te zostaną wykorzystane. Nawet gdyby to i tak pieniądze zostają w USA: Ponieważ fundusze służą do płacenia amerykańskim firmom (takim jak Lockheed Martin czy RTX Corp), środki te trafiają do fabryk i laboratoriów w co najmniej 30 stanach USA.

 

37 minut temu, hubio napisał(a):

mogą to zmienić jednym ruchem - na specjalne uzasadnienie Pentagonu a to może być w każdej chwili, poza tym i tak będą utrzymywali bazy dla nich strategiczne (np te wypadowe do Afryki i Azji) co i tak nie przekłada się na to, że będą kogokolwiek bronić jeżeli nie uznają tego za zasadne. Czytaj jak agresor nie trafi w amerykańską bazę to mogą nie kiwnąć palcem.

 

37 minut temu, hubio napisał(a):

jw.

37 minut temu, hubio napisał(a):

jw. 

Nie rzucaj linkami jeżeli nie zagłębisz się w treść - już cię niejednokrotnie wyjaśniali w tym zakresie  

Opublikowano (edytowane)

Albo chcą zwinąć kasę z UE a czy pójdzie ona do USA czy wróci do ruskich to już inna kwestia.

 

I czy idąc po tą kasę USA najedzie Belgię :D

@VRman a ja myślę, że jednak Czechy wyprzedzą wszystkich i Grenlandia będzie ich :) 

Nie pierwszy raz chcą mieć dostęp do morza :smiech: 

Edytowane przez Paarthurnax
Opublikowano

Zdecydowanie powinniśmy uczestniczyć w siłach słanych na Grenlandię i przeprowadzić tam ćwiczenia.

To i tak tylko gra pod wybicie Trumpowi karty "Greanlandia nie jest brioniona i Rosja lub Chiny mogą ją zająć".

 

Nie ma tu żadnych intencji walki przeciwko siłom USA. Takie bzdety to chyba z jakichś ruskich trollowni mających rozbijać NATO i UE.

 

Decyzja naszych polityków o nieuczestniczeniu fatalna i niezrozumiała. Będzie mieć fatlane konsekwencje dla naszej pozycji pod względem obronności w ramach sił UE. Kolejna z złych po deklaracjach nie uczesnitczenia w misji pokojowej sił "koalicji chętnych" na Ukranie.

Opublikowano
49 minut temu, Badalamann napisał(a):

Zdecydowanie powinniśmy uczestniczyć w siłach słanych na Grenlandię i przeprowadzić tam ćwiczenia.

Decyzja naszych polityków o nieuczestniczeniu fatalna i niezrozumiała. Będzie mieć fatlane konsekwencje dla naszej pozycji pod względem obronności w ramach sił UE. Kolejna z złych po deklaracjach nie uczesnitczenia w misji pokojowej sił "koalicji chętnych" na Ukranie.

Jakieś jeszcze rady ekspercie internetowy? Decyzja jest niezrozumiała dla takich jak Ty. Skoro postanowili nie wysyłać, to wiedzą lepiej, ale naprowadzę Cię, mamy wojnę za miedzą i tutaj są potrzebni nasi żołnierze.

Opublikowano
Godzinę temu, Alek_M napisał(a):

Jakieś jeszcze rady ekspercie internetowy? Decyzja jest niezrozumiała dla takich jak Ty. Skoro postanowili nie wysyłać, to wiedzą lepiej, ale naprowadzę Cię, mamy wojnę za miedzą i tutaj są potrzebni nasi żołnierze.

Właśnie ze względu na pobliską wojnę i zagrożenie że czeka też nas, nasz udział w kontyngendzie na Grenlandie powinien być znaczny.

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Alek_M napisał(a):

Jakieś jeszcze rady ekspercie internetowy? Decyzja jest niezrozumiała dla takich jak Ty. Skoro postanowili nie wysyłać, to wiedzą lepiej, ale naprowadzę Cię, mamy wojnę za miedzą i tutaj są potrzebni nasi żołnierze.

Zgadzam się. My w razie czego będziemy musieli wziąć glówny ciężar walk na linii frontu wschodniego. Czyli krótko mówiac u nas. Wysyłanie żołnierzy to za to powinna być właśnie misja Europy centralnej. I tak nawet misja stabilizacyjna na Ukrainie, czy tam gwarancję bezpieczeństwa powinny być właśnie realizowane przez kraje które są za naszymi plecami. My mamy inną rolę kiedy sprawy potoczą się nie tak jak trzeba.

Opublikowano
12 godzin temu, Paarthurnax napisał(a):

Jak przyjdzie co do czego to Europa też się na nas wyprze, a amerykanie podadzą nas ruskim na tacy za kilka nieruchomości w rosji pod budowę hoteli trampka.

No tak to wygląda. Jeszcze kto wie czy w ferworze walki nie zmuszą nas do oddania Amerykanom praw do wydobycia srebra i miedzi. Oczywiście dla naszego dobra.

W dniu 15.01.2026 o 17:00, drex1 napisał(a):

....Rosja właśnie zażądała, by wyrzucić do kosza wszystkie ustalenia o gwarancjach dla Ukrainy, nad którymi pracowali Amerykanie z Ukraińcami i Europejczykami. I które – wedle Ukrainy i USA miały być już „prawie gotowe”

Rosja z całości Ukrainu już nie  zrezygnuje. Za dużo zostało w tę koncepcję zainwestowane. Nie ma drogi odwrotu.

Opublikowano

Ludzie którzy narzekają na dążenie przez Trumpa do przejęcia Grenlandii przypominają mi ruskich trolli. Trudno o lepszy bat na ruskich niż Grenlandia rękach USA. Wyspa która daje USA całkowitą kontrolę nad oceanem Arktycznym. Możliwość rozstawienia tam systemów antyrakietowych jak i własnych rakiet. 

 

Oprzytomnijcie, USA nigdy nie wystawi własnych miast żeby bronić Polskich. Ale Grenlandia daje im możliwość budowy tarczy która umożliwi im konflikt z Rosją bez takiego ryzyka.

 

A co my tracimy jeśli Greenlandia stanie się nowym stanem? Mimo że podobno należy do państwa UE i tak tam się nie można przeprowadzić, pracować etc. jak w państwie UE.

 

Opublikowano
17 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Zgadzam się. My w razie czego będziemy musieli wziąć glówny ciężar walk na linii frontu wschodniego. Czyli krótko mówiac u nas. Wysyłanie żołnierzy to za to powinna być właśnie misja Europy centralnej. I tak nawet misja stabilizacyjna na Ukrainie, czy tam gwarancję bezpieczeństwa powinny być właśnie realizowane przez kraje które są za naszymi plecami. My mamy inną rolę kiedy sprawy potoczą się nie tak jak trzeba.

Brak symbolicznego udziału w tej grenlandzkiej zabawie jest dla mnie nie do obronienia. Przecież prawdopodobieństwo, że USA militarnie zaatakują Grenlandię jest bliskie zeru. To nie jest analogia do kwestii Ukrainu. Tu do wygrania był lepszy dostęp do informacji, przestanie być pomijanym i tego typu rzeczy. Uporczywe lizanie rowa USA, wyjdzie nam bokiem. Znaczy jak jestem zdania, że co by nie robić, w razie większego problemu, duża pomoc ze strony NATO jest mirażem. Miraż stał się jedynie odrobinę bardziej niewyraźny.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Zdzisiu napisał(a):

Ludzie którzy narzekają na dążenie przez Trumpa do przejęcia Grenlandii przypominają mi ruskich trolli. Trudno o lepszy bat na ruskich niż Grenlandia rękach USA. Wyspa która daje USA całkowitą kontrolę nad oceanem Arktycznym. Możliwość rozstawienia tam systemów antyrakietowych jak i własnych rakiet. 

 

Oprzytomnijcie, USA nigdy nie wystawi własnych miast żeby bronić Polskich. Ale Grenlandia daje im możliwość budowy tarczy która umożliwi im konflikt z Rosją bez takiego ryzyka.

 

A co my tracimy jeśli Greenlandia stanie się nowym stanem? Mimo że podobno należy do państwa UE i tak tam się nie można przeprowadzić, pracować etc. jak w państwie UE.

 

:E

 

Masz całkowitą rację. Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak sojusz obronny, a Grenlandia nigdy się nie godziła na to, aby tam stacjonowali Amerykańscy żołnierze.

No i te systemy antyrakietowe USA.

Przecież one mają już AI wbudowane tak, że jak wystartuje i spojrzy za siebie i pomyśli "uuu, ta ziemia nie jest własnością USA, to nie lecę!" to spadnie zaraz po starcie.

Jeszcze komuś może na łeb spaść i krzywdę zrobić, a sam wiesz, że to nic przyjemnego.

Edytowane przez VRman
Opublikowano
4 godziny temu, Zdzisiu napisał(a):

Ludzie którzy narzekają na dążenie przez Trumpa do przejęcia Grenlandii przypominają mi ruskich trolli. Trudno o lepszy bat na ruskich niż Grenlandia rękach USA. Wyspa która daje USA całkowitą kontrolę nad oceanem Arktycznym. Możliwość rozstawienia tam systemów antyrakietowych jak i własnych rakiet. 

 

Oprzytomnijcie, USA nigdy nie wystawi własnych miast żeby bronić Polskich. Ale Grenlandia daje im możliwość budowy tarczy która umożliwi im konflikt z Rosją bez takiego ryzyka.

 

A co my tracimy jeśli Greenlandia stanie się nowym stanem? Mimo że podobno należy do państwa UE i tak tam się nie można przeprowadzić, pracować etc. jak w państwie UE.

 

Uważaj zdzisiu, bo za swoje zdanie odbiegające od mainstreamu już pracujesz na łatkę bota.

 

Ale zgadzam się z tobą, w scenariuszu kiedy Grenlandię przejmuje jedno z mocarstw (Rosja, USA, Chiny bądz inne z natury agresywne). Wtedy najlepiej jak to będzie USA. Bo przecież UE nigdy mocarstwem nie będzie.

 

Natomiast obecnie jest to terytorium w jakim tam stopniu zależne od jednego z krajów UE. Ponieważ to Europa ma teraz dbać o swoje bezpieczeństwo to jak najbardziej również potrzebuje Grenlandii. Ponieważ zaczęły się szantaże surowcowe UE również potrzebuje Grenlandii i tak dalej.

 

3 godziny temu, adashi napisał(a):

Brak symbolicznego udziału w tej grenlandzkiej zabawie jest dla mnie nie do obronienia. Przecież prawdopodobieństwo, że USA militarnie zaatakują Grenlandię jest bliskie zeru. To nie jest analogia do kwestii Ukrainu. Tu do wygrania był lepszy dostęp do informacji, przestanie być pomijanym i tego typu rzeczy. Uporczywe lizanie rowa USA, wyjdzie nam bokiem. Znaczy jak jestem zdania, że co by nie robić, w razie większego problemu, duża pomoc ze strony NATO jest mirażem. Miraż stał się jedynie odrobinę bardziej niewyraźny.

Nic nam nie daje obecność tam. Natomiast czy to będzie terytorium zależne od UE, US, czy kogoś innego już tak. Natomiast jak to się rozstrzygnie, to to co tam się będzie działo zależy już od źródla kapitału. 

 

Natomiast jest inny powód. Budowanie więzi. Wspólne udziału w różnych operacjach sprawiają że pózniej trudniej zostawić sojusznika samego. Jak w życiu. Obcy ludzie nas nie obchodzą, ale nasi przyjaciele już tak.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...