Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, lokiju napisał(a):

Co do IIWŚ to nawet 31 sierpnia wszystko działało normalnie i ludzie starali się żyć normalnie. Mieli świadomość, że wojna wybuchnie ale odsuwali od siebie te myśli.

No nie do końca mieli te świadomość. Czytałem gazetę z 31.08.1939r. i tam było napisane, że wojna jest możliwa w ciągu kilku najbliższych lat, ale dyplomaci robią co mogą by jej uniknąć.

Opublikowano
12 minut temu, hubio napisał(a):

teraz mamy atak dronów. No można zakładać, że to wszystko bez znaczenia tylko od założeń wojny nie unikniemy.

Nie mamy żadnego ataku dronów. Drony były bez uzbrojenia.

 

Gdybyś miał tu atak dronów Federacji to byś zniszczenia odbudowywał przez 5 lat w unijnym tempie.

 

Rosja nie jest zainteresowana militarnym zdobywaniem obszaru Polski. Chce jedynie odbudować swoją strefę wpływów. To co robi prawdopodobnie służy zademonstrowaniu słabości NATO. W celu polepszenia swojej pozycji w przyszłym dealu dotyczącym wschodniej Europy.

Opublikowano
1 minutę temu, Winter napisał(a):

Drony wleciały na styku granicy ukraińsko-białoruskiej, ale wiadomka, wUkraińcy nie mogli tego zrobić :E

Chyba masz rację, że to Ukraińcy zrobili, w końcu Rosja to nasz przyjaciel i z jego strony nic nam nie grozi. 

Uważam, że powinniśmy wstrzymać przyjmowanie uchodźców dopóki Ukraina nie wypłaci nam reparacji za ten atak a ten dach który zniszczyli ma być natychmiast naprawiony. Trzeba też wstrzymać pomoc wojskową dla Ukrainy i wrócić do zakupów gazu z Rosji, w końcu idzie zima. 

 

(Chciałbyś żeby tak było, co nie, propagandysto?)

Opublikowano

Przecież wywiad ruski jest sprawny i jakby to Ukraina stała za tymi dronami to by było bardzo, bardzo źle jakby się to wydało. Nikt nie podjąłby takiego ryzyka nawet zakładając tak debilny scenariusz, że Ukraińcy by chcieli przeprowadzać taką prowokację.

 

To ma taki sens jak przeciągi jako powód zagadkowych śmierci kilkudziesięciu ruskich oligarchów.

Trzeba naprawdę nie mieć w domu ani jednej skarpety, żeby takie rzeczy sugerować.

Opublikowano
32 minuty temu, Winter napisał(a):

Ciekawe jest, że wydajemy 5% PKB na obronę i nie potrafimy ani wyśledzić tych dronów, ani je wyeliminować, a wUkraina wie gdzie lecą i wiedzą, gdzie spadły, a dziennie leci na wUkrainę kilkaset takich dronów. Czyli wychodzi na to, że te miliardy, które wydajemy to pic na wodę. Szczególnie, że to 3-ci rok wojny i był czas się przygotować :E

Ochłoń i przeczytaj

 

 

Opublikowano

W Internecie jest uogólniona psychoza jakie by to było tragiczne bycie w rosyjskiej strefie wpływów. Tak jakby teraz było wspaniale, jak jesteśmy w anglosaskiej.

 

Tak czy inaczej jakiś deal wschodu Europy się odbędzie, a zasługą polskich elit politycznych jest to, że będziemy się temu tylko przyglądać.

 

Ewentualnej konfrontacji z Rosją nie przetrwamy. Powątpiewam czy przetrwalibyśmy nawet konfrontację z Ukrainą. A co dopiero z połączonymi siłami tych dwóch krajów.

Opublikowano
54 minuty temu, hwdp43 napisał(a):

Trump ma dzwonic do kibola

tak sie ciesze, ze sutener wygral. w koncu mamy powazanie u sojusznikow. teraz to trump dzwoni, a nie jak w przypadku dudy - rosyjscy pranksterzy udajacy makrona. :E

Opublikowano (edytowane)

NS2 został uszkodzony w jednym miejscu, a nie w ośmiu. 

 

Gdyby to była ukraińska prowokacja dronów byłoby mniej, trzy czy cztery. Efekt medialny byłby taki sam, a mniejsze ośmieszenie NATO w kontekście sprawności ich unieszkodliwiania. Mniejsze też ryzyko, że sprawa się rypnie.

 

Dla mnie jest to ewidentna próba demonstracji siły przez FR. Nieostatnia.

 

Nadmieniam, że nie przeszkadza mi, jeśli ktoś wierzy w, że to jednak była prowokacja Ukrów.

Edytowane przez adashi
Opublikowano

Rzeszów to powinien dostać misję od rządu zrobienia dronów i pojazdów autonomicznych do walki na lądzie. Te pojazdy powinny się nazywać Robbo. Drony to Fred i Kloss. I jeszcze system zestrzeliwania dronów Lasermania-1. 

Wszystko ma być gotowe na rok A.D. 2044

Opublikowano
9 minut temu, adashi napisał(a):

@BadalamannTak? Potrzymaj mi szklaneczkę brandy.

Tak, pod tym względem jestem spokojny.

Jedyne siły faktycznie proruskie to konfederosja. A i w niej myślę że tylko część to agentura, inni podpinają się pod projekt bo tylko tak mogą wypłynąć wyżej w polityce. Uważam że nawet bez działań wywiadowczych na dużą skalę czy innych "uderzeń" w nich nie osiągną większości. Polacy wiedzą kto jest naszym historycznym wrogiem.

Jestem też przekonany, że w razie faktycznego zagrożenia przejęciem władzy przez zdrajców, wojska specjalne, tak czynni jak formalnie emerytowani oficerowie operatorzy, zachowają się jak trzeba i jak przysięgali. I skutecznie powstrzymają zdrajców i wrogów.

 

Natomiast to z czym niestety z dużym prawdopodobieństwem będziemy się musieli zmierzyć jako naród, to rosyjska agresja. Tutaj nie mam podstaw by podważać to czego spodziewają się wojskowi i polityczni przywódcy NATO - będziemy musieli pokonać siły rosyjskie na terenie państw bałtyckich. A może i własnym.

 

Dziś widzieliśmy kolejny stopień eskalacji. A nie mam wątpliwości że będą kolejne.

Opublikowano
42 minuty temu, adashi napisał(a):

W Internecie jest uogólniona psychoza jakie by to było tragiczne bycie w rosyjskiej strefie wpływów. Tak jakby teraz było wspaniale, jak jesteśmy w anglosaskiej.

 

 

Z całym szacunkiem ale nie wiem co trzeba mieć we łbie żeby pisać takie pierdoły. Szczytowy okres PRL, czyli za Gierka to był niewyobrażalny syf i bieda w porównaniu z obecnymi czasami, tylko ktoś niespełna rozumu (lub potomek PRLowskich, partyjnych kacyków) może twierdzić inaczej, jest oczywiście jeszcze inna możliwość... ;)

Opublikowano

Nie bardzo wiem o co ci chodzi. Masz zamiar cofnąć się technologicznie do epoki Gierka? To jakiś lęk przed czymś? Strefa wpływów nie oznacza cofnięcia się w czasie. Moi rodzice żyli za czasów gierkowskich. Nie sprawiają wrażenia nieszczęśliwych.

Opublikowano
3 minuty temu, Kandelabros napisał(a):

Z całym szacunkiem ale nie wiem co trzeba mieć we łbie żeby pisać takie pierdoły. Szczytowy okres PRL, czyli za Gierka to był niewyobrażalny syf i bieda w porównaniu z obecnymi czasami, tylko ktoś niespełna rozumu (lub potomek PRLowskich, partyjnych kacyków) może twierdzić inaczej, jest oczywiście jeszcze inna możliwość... ;)

to jest właśnie sukces kacapskiej propagandy, o ktorej sie dzis rownie głośno trąbi

 

 ....Analityk internetu dodał, że Polacy już przegrali wojnę informacyjną z Rosją. - Nie mamy już możliwości, by odwrócić pewne postawy. Celem tej operacji jest zmiana wizerunku Rosji z agresora na racjonalnego partnera. Ale też zmiana percepcji Ukrainy z państwa, które zostało napadnięte, na chciwy naród, który żeruje na Polsce i tak naprawdę zależy mu na wojnie. Chodzi też o wymuszenie na polskim społeczeństwie, by orientowało się na partie polityczne, dla których wojna w Ukrainie nie jest najważniejszą rzeczą i możemy się z Rosją jakoś dogadać - tłumaczył gość TOK FM.

 

https://www.tokfm.pl/polska/tutaj-polacy-obwiniaja-ukraine-za-atak-dronow-przegralismy-te-wojne

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


×
×
  • Dodaj nową pozycję...