Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Technikami intymidacji i shamingu tak jak VR tak i ty nikogo nie zastraszysz. 

Kolego. Weź się z  tymi wysrywami uspokój, bo sobie nie życzę takich oskarżeń pod moim adresem. Jakbym kogoś "zastraszał" to możesz zgłosić do moderacji albo na policję. Ale urojeń tam słuchać nie będą.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, VRman napisał(a):

Pisz co chcesz, nie mam problemu z odmienną opinią. Ale co do shamingu to mi by było wstyd, jakbym zauważył, że to co mówię brzmi dokładnie jak ruska propaganda. Oo, wielka rosja, łolaboga, bójmy się! Ukraina nie dała rady, to nikt nie da rady i najlepiej w przypadku agresji natychmiast się poddać, choćby się było Francją, Hiszpanią lub Japonią. DRŻYJCIE PRZED KOLOSEM!

Powiedziałbym tak i mówiłem 2 lata temu. Ale od tego czasu zdążyłem się przekonać, że ani rosja tej wojny nie zamierza przegrać, choćby nie wiem co. Choćby mieli strzelać mięsem z ciał własnych żołnierzy, bo to dla nich najwyraźniej sprawa honoru. Ani zachód nie jest wstanie dokończyć przeciągnięcia Ukrainy na swoją stronę zapewniając takie wsparcie, które pozwoliłoby chociaż zamrozić linię frontu.

 

Dlatego gdyby nam się przyszło ścierać z rosją, to maksymalnie 2 lata. Do tego czasu sojusznicy albo zapewnią nam odparcie przeciwnika, albo położą na nas lagę i zostaniemy z wojną nie do wygrania, ani nawet nie do wybronienia się tak jak Ukraina. 

 

@VRman poczytaj swoje własne posty jak wyzywasz ludzi od botów i ruskich  trolli, botów agentów czy co ci tam akurat przyjdzie do głowy. W dodatku często zarzucasz wpływy propagandy, tymczasem nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ja na przykład nie wiem jak wygląda Telegram. Nie obchodzi mnie czego sobie życzysz. Powtarzając się, ja oceniam świat przez pryzmat tego co widzę. 

Edytowane przez Suchy211
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Suchy211 napisał(a):

najwyraźniej sprawa honoru.

Sprawa czego?

U rusków? :hahaha:

 

 

A ja myślałem, że to sprawa tylko i wyłącznie mafii kremlowskiej, która ma głęboko w dupie co się stanie z całym rosyjskim narodem. I tak go będzie używała jak przedmiotu, przynajmniej aż zabraknie do pracy przy tym, co dało im miliardowe fortuny. 

Ja myślałem, że to to, i ich rozkręcona na maksa propaganda oraz  zamykanie dostępu do niezależnych mediów. 

Ja myślałem, że po prostu siedzący w willach przydupasy putina albo "putina", tak sterroryzowali i tak już wcześniej ogłupione społeczeństwo, żeby móc zmielić nawet 50% swojej całej ludności, byle tylko nie pokazać braku siły, bo to dla władz mafii najważniejsze - strach.

 

No ale widać się myliłem, bo ruskie to po prostu taki honorowy naród, w którym honorowo jest zabijać, gwałcić i niszczyć sąsiada, ale niehonorowo byłoby przestać go zabijać, bić i gwałcić

Edytowane przez VRman
Opublikowano
2 godziny temu, Henryk Nowak napisał(a):

Przecież wyraźnie napisałem, że Europejczycy byli wtedy w innej sytuacji niż teraz są Ukraińcy. To była wojna o innym natężeniu, trudniej było uciec a i tak to się udawało. 

 

Wysłał byś swojego około 20 letniego syna na wojnę wiedząc, że nie przejdzie żadnego szkolenia i że bardzo możliwe jest, że na niej zginie mogąc w tym samym czasie wysłać go do bezpiecznego kraju? Tak, wysłał byś go na wojnę czy nie, nie zrobiłbyś tego? 

Gdyby Ukraina była normalnym krajem nikogo by nie trzeba było wysłać na wojnę, ludzie sami by się garnęli do obrony 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
5 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Dlatego gdyby nam się przyszło ścierać z rosją, to maksymalnie 2 lata. Do tego czasu sojusznicy albo zapewnią nam odparcie przeciwnika, albo położą na nas lagę i zostaniemy z wojną nie do wygrania

Raczej krócej. Znacznie krócej. 3 może 6 miesięcy i byłoby rozstrzygnięcie.

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, VRman napisał(a):

@voltq

 

Wypisz z 10 normalnych krajów.

Wymienię 5 , gdybym był obywatelem , Niemiec, Szwajcarii, Luksemburga , Singapuru , Norwegii, nikt by nie musiał mnie namawiać do obrony kraju sam bym się zgłosił 

 

Edytowane przez voltq
  • Haha 2
Opublikowano
5 minut temu, adashi napisał(a):

Raczej krócej. Znacznie krócej. 3 może 6 miesięcy i byłoby rozstrzygnięcie.

Kraje europejskie wolno myślą. 6 miesięcy to dla nich za mało aby zdecydować co chcą zrobić. Poza tym liczyliby właśnie na szybkie rozstrzygnięcie jak było na początku w przypadku Ukrainy. 

Opublikowano

@Suchy211 Nie wiadomo jak się skończy. I czy w ogóle czy tez przejdzie w dalsze konflikty, z innymi państwami, może nawet z NATO. Zobaczymy może dopiero za kilka lat.

 

Póki co to wojna na wyniszczenie i nic nie wskazuje by miało być inaczej. Kacapy wiedzą już że w ten sposób zajmują teren.

Wiadomo to co napisałem, nie będzie kapitulacji. 

Właściwie pewne jest też że część Ukrainy będzie długotrwale okupowana. Może nawet z czasem zrzekną się tych terenów, by uregulować kwestie terytorialne i wejść do UE czy z czasem NATO.

To jak duża będzie to część przekonamy się wraz z biegiem kolejnych lat wojny. Może najpierw będzie nawet jakiś chwilowy rozejm, ale raczej nic trwałego.

 

Jest i scenariusz negatywny, z którym sojusznicy Ukrainy liczą się od pierwszych dni wojny w 2022. Tzn znalezienie się większości lub i całej Ukrainy pod okupacja i konieczność prowadzenia wieloletniej wojny partyzanckiej. Wspieranej przez sojuszników Ukrainy, tak uzbrojeniem, pieniędzmi oraz szkoleniami i samym daniem schronienia władzom i wojsku ukraińskiemu. Oraz kolejnym milionów uchodźców.

 

Dziś już część osób nie pamięta, ale USA było pewne że to będzie realizowany scenariusz i chciało ewakuować władze ukraińskie, w tym Prezydenta Zełeńskiego z Kijowa już w pierwszych dniach wojny.

Także USA i pozostali sojusznicy byli wręcz pewni że tak właśnie będzie wyglądać ta wojna.

Natomiast w efekcie bohaterstwa Ukraińców jest wiele lepiej.

 

Póki co efektem jest również rozszerzenie NATO i przestawianie gospodarek części państw NATO na gospodarkę wojenną.

Europa od wielu miesięcy liczy się z tym, że USA wycofa się z wsparcia Ukrainy i całość tego spadnie na pozostałych sojuszników Ukrainy.

Liczymy się też i z tym, że kacapy uderzą na państwa bałtyckie i będziemy musieli tam z nimi sami walczyć.

Może właśnie po zawarciu jakiegoś rozejmu na Ukrainie i zwolnieniu walczących tam sił.

 

  • Confused 1
Opublikowano
18 minut temu, voltq napisał(a):

Gdyby Ukraina była normalnym krajem nikogo by nie trzeba było wysłać na wojnę, ludzie sami by się garnęli do obrony 

no przecież sie garnęli,...tylko już nie żyją

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano
1 godzinę temu, VRman napisał(a):

Gówno nie kolos.

Gdyby 

- nie pomagały Chiny

- Zachód od początku działał statnowczo

- Trump nie pomagał Fiutinowi

 

to ten kolos właśnie by leżał na ziemi niczym Wania po wypicu 4 litrów bimbru.

Napisałeś posta takiego, jakbyś się propagandy ruskiej naczytał/nasłuchał.

ale aż tak jak w przypadku tego typa :E

 

Gdyby Ukraina nie oddała broni atomowej to by już było tej wojny. Gdybygdybygdyby

 

A tak serio to

 

Chiny pomagają Rosji 

Zachód do teraz nie jest wystarczająco stanowczy

Trump pomaga fiutinowi a zaraz pewnie zrobi coś po czym wszyscy w Europie chwycą się za głowy

 

Ukraina nie wygra tej wojny i kropka. Europa przespała wszystkie momenty na skuteczną pomoc. Teraz Ukraińcy niepotrzebnie giną, od jakiegoś czasu robią to na nic. Szkoda zmarnowanych żyć, mogliby żyć gdzie indziej, teraz wielu z nich już nie ma. 

  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, adashi napisał(a):

Raczej krócej. Znacznie krócej. 3 może 6 miesięcy i byłoby rozstrzygnięcie.

Niewykonalne. Ruskie walczą "na wyniszczenie sił". Nie zaryzykują walki manewrowej całymi siłami. A tylko wówczas można by ich tak szybko pokonać.

 

NATO za najbardziej prawdopodobny scenariusz uważa atak kacapstwa na państwa bałtyckie, może też, od razu lub z czasem trwania wojny, północno wschodnia Polskę. I prowadzenie tam długotrwałej walki materiałowej, znaczy na wzajemne wyniszczanie sił.

Wiadomo też że jeśli się zacznie, to będzie to długotrwałe, zapewne wieloletnie starcie.

 

W scenariuszu gorszym, ruskie uderzą na większą część Polski, może też Finlandię. Nasze wojsko jest przekonane, że nawet bez znacznego wsparcia żołnierzy sojuszników, a tylko słaniu broni i amunicji jesteśmy w stanie walczyć wiele lat i wygrać. Obecnej rezerwy, z czasów "poboru", jest kilkaset tysięcy. Wojskowi zakładają że wystarczy na 1,5-2 lata walki(w praktyce dłużej bo znaczna część "strat" to będą ranni, którzy z czasem wrócą do walki), w tym czasie zdążymy zmobilizować i wyszkolić kolejnych żołnierzy.

 

@Henryk Nowak Nawet gdyby mieli broń atomową wojna trwałaby jak trwa. To starcie konwencjonalne. I nawet bez broni atomowej po stronie ukraińskiej, ruskie nie odważyły się użyć swojej. Nawet głowic taktycznych, czego się w sumie spodziewano już od kontrofensywy ukraińskiej z jesieni 2022.

 

Jakby Ukraina miała swój arsenał, to byłoby tak samo. Tylko nie użycie przez Rosję "atomu", byłoby pewniejsze.

Edytowane przez Badalamann
  • Confused 1
Opublikowano
4 minuty temu, Badalamann napisał(a):

 

@Henryk Nowak Nawet gdyby mieli broń atomową wojna trwałaby jak trwa. To starcie konwencjonalne. I nawet bez broni atomowej po stronie ukraińskiej, ruskie nie odważyły się użyć swojej. Nawet głowic taktycznych, czego się w sumie spodziewano już od kontrofensywy ukraińskiej z jesieni 2022.

 

Jakby Ukraina miała swój arsenał, to byłoby tak samo. Tylko nie użycie przez Rosję "atomu", byłoby pewniejsze.

Być może masz rację ale to nie ważne, to tylko gdybanie. 

Opublikowano
39 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Kraje europejskie wolno myślą. 6 miesięcy to dla nich za mało aby zdecydować co chcą zrobić. Poza tym liczyliby właśnie na szybkie rozstrzygnięcie jak było na początku w przypadku Ukrainy. 

U nas nie ma przeszkód wodnych tej klasy co Dniepr. Mamy też znacznie mniej liczną armię. Większe góry mamy tylko z brzegu państwa.

 

Przez pierwszy miesiąc czy dwa będą te rakiety po milionie za sztukę, więc będzie się czym odgryzać. Potem przyjdzie rozstrzygnięcie.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, voltq napisał(a):

Wymienię 5 , gdybym był obywatelem , Niemiec, Szwajcarii, Luksemburga , Singapuru , Norwegii, nikt by nie musiał mnie namawiać do obrony kraju sam bym się zgłosił 

 

XDD tak, na bank wszyscy by się zgłosili, a świstak siedzi i zawijał karabiny w te sreberka

  • Confused 1
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, VRman napisał(a):

sapo.gif.a0b87e0ae5ab6b07a59fecc4c02281e3.gif

 

Coś tu pachnie Trumpem, Elonem, Vance'm i Vladimirem.

No nie, bo ja nie chcę realizować interesów Rosji. Trzeba oddać minimum czyli to co już jest zajęte, zresztą tam już jest mnóstwo ludzi popierających putlera. 

Następnie trzeba wzmocnić wojsko Ukrainy, rozmieścić tam jakieś wojska europejskie, przyjąć Ukrainę do UE a kiedy Europa się odpowiednio wzmocni przyjąć Ukrainę do NATO. Nie jestem żadną onucą, jestem realistą i człowiekiem, szkoda mi ludzi którzy giną po nic. Skoro to co teraz robi Ukraina nie działa, to trzeba zmienić plan działania. 

Za to część forumowiczów by najchętniej dała Rosji zatłuc połowę Ukraińców, bardzo kurde humanitarne. 

Godzinę temu, voltq napisał(a):

Wymienię 5 , gdybym był obywatelem , Niemiec, Szwajcarii, Luksemburga , Singapuru , Norwegii, nikt by nie musiał mnie namawiać do obrony kraju sam bym się zgłosił 

 

https://tvn24.pl/swiat/niemcy-czy-obywatele-chcieliby-bronic-kraju-w-razie-wojny-sondaz-st8584457

 

"Tylko 16 procent Niemców deklaruje, że byłoby zdecydowanie gotowych do obrony swojego kraju w razie wojny - wynika z sondażu pracowni Forsa."

Niemcy mają inne zdanie :E

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Może być szkoda ludzi, którzy giną. Można być szkoda, że giną przez decyzje zbrodniarzy na Kremlu.

 

Ale żeby pisać, że Ukraińcy powinni się poddać, bo giną "po nic" to.. 

i co ja mam napisać? Znowu ktoś wyskoczy, że shaming robię jakiś :E

 

  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, VRman napisał(a):

Może być szkoda ludzi, którzy giną. Można być szkoda, że giną przez decyzje zbrodniarzy na Kremlu.

 

Ale żeby pisać, że Ukraińcy powinni się poddać, bo giną "po nic" to.. 

i co ja mam napisać? Znowu ktoś wyskoczy, że shaming robię jakiś :E

 

No już giną po nic. Tereny wschodnie są przegrane. Trzeba zmienić plan bo obecny nie działa, Ukraina się cofa i traci ludzi. 

Opublikowano
23 minuty temu, voltq napisał(a):

Znów nie rozumiesz tekstu pisanego

To ty nie rozumiesz prostej matematyki i jak działa ludzki umysł. Nawet jakby wszyscy zdolni do walki obywatele Ukrainy byliby zaciągnięci do wojska, to i tak ruskie robią ich liczbą mięsa i samego uzbrojenia. 

Ludzi też trzeba zorganizować, wyszkolić, ubrać, wysłać, a Ukraińcy nie mają na to środki, czasu ani możliwości. 

Ucieczki przed wojną były, są i będą bo ludzie cenią swoje życie nad cokolwiek co nie jest dla nich szczególnie bliskie jak własne dziecko czy partner, gdyby Ukraina były trochę lepsza to może by było trochę więcej chętnych ale w dalszym ciągu instynkt samozachowawczy będzie działał. 

 

Ale czego ja wymagam do zwykłego ***. Marnujesz tylko mój czas na odpisywanie na twoje Brednie. 

19 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

https://tvn24.pl/swiat/niemcy-czy-obywatele-chcieliby-bronic-kraju-w-razie-wojny-sondaz-st8584457

 

"Tylko 16 procent Niemców deklaruje, że byłoby zdecydowanie gotowych do obrony swojego kraju w razie wojny - wynika z sondażu pracowni Forsa."

Ej @voltq, to o czym ty tam fanzoliłeś o tych Niemcach? Sami by się garnęli do obrony? Znowu argumenty z dupy? 

 

Stare, znałem. 

  • Confused 1
  • Upvote 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
    • @samsung701440p @Fenrir_14na wszystkich screenach mam zainstalowanego HD texture packa   Pełny reinstall w toku tak jak CDPR przykazał z usunięciem paru pochowanych folderów które pominąłem w poprzedniej próbie, mam wrażenie że coś mi mieszało po prostu w plikach konfiguracyjnych, zobaczymy
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...