Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, VRman napisał(a):

sapo.gif.a0b87e0ae5ab6b07a59fecc4c02281e3.gif

 

Coś tu pachnie Trumpem, Elonem, Vance'm i Vladimirem.

No nie, bo ja nie chcę realizować interesów Rosji. Trzeba oddać minimum czyli to co już jest zajęte, zresztą tam już jest mnóstwo ludzi popierających putlera. 

Następnie trzeba wzmocnić wojsko Ukrainy, rozmieścić tam jakieś wojska europejskie, przyjąć Ukrainę do UE a kiedy Europa się odpowiednio wzmocni przyjąć Ukrainę do NATO. Nie jestem żadną onucą, jestem realistą i człowiekiem, szkoda mi ludzi którzy giną po nic. Skoro to co teraz robi Ukraina nie działa, to trzeba zmienić plan działania. 

Za to część forumowiczów by najchętniej dała Rosji zatłuc połowę Ukraińców, bardzo kurde humanitarne. 

Godzinę temu, voltq napisał(a):

Wymienię 5 , gdybym był obywatelem , Niemiec, Szwajcarii, Luksemburga , Singapuru , Norwegii, nikt by nie musiał mnie namawiać do obrony kraju sam bym się zgłosił 

 

https://tvn24.pl/swiat/niemcy-czy-obywatele-chcieliby-bronic-kraju-w-razie-wojny-sondaz-st8584457

 

"Tylko 16 procent Niemców deklaruje, że byłoby zdecydowanie gotowych do obrony swojego kraju w razie wojny - wynika z sondażu pracowni Forsa."

Niemcy mają inne zdanie :E

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano

Może być szkoda ludzi, którzy giną. Można być szkoda, że giną przez decyzje zbrodniarzy na Kremlu.

 

Ale żeby pisać, że Ukraińcy powinni się poddać, bo giną "po nic" to.. 

i co ja mam napisać? Znowu ktoś wyskoczy, że shaming robię jakiś :E

 

Opublikowano
Teraz, VRman napisał(a):

Może być szkoda ludzi, którzy giną. Można być szkoda, że giną przez decyzje zbrodniarzy na Kremlu.

 

Ale żeby pisać, że Ukraińcy powinni się poddać, bo giną "po nic" to.. 

i co ja mam napisać? Znowu ktoś wyskoczy, że shaming robię jakiś :E

 

No już giną po nic. Tereny wschodnie są przegrane. Trzeba zmienić plan bo obecny nie działa, Ukraina się cofa i traci ludzi. 

Opublikowano
23 minuty temu, voltq napisał(a):

Znów nie rozumiesz tekstu pisanego

To ty nie rozumiesz prostej matematyki i jak działa ludzki umysł. Nawet jakby wszyscy zdolni do walki obywatele Ukrainy byliby zaciągnięci do wojska, to i tak ruskie robią ich liczbą mięsa i samego uzbrojenia. 

Ludzi też trzeba zorganizować, wyszkolić, ubrać, wysłać, a Ukraińcy nie mają na to środki, czasu ani możliwości. 

Ucieczki przed wojną były, są i będą bo ludzie cenią swoje życie nad cokolwiek co nie jest dla nich szczególnie bliskie jak własne dziecko czy partner, gdyby Ukraina były trochę lepsza to może by było trochę więcej chętnych ale w dalszym ciągu instynkt samozachowawczy będzie działał. 

 

Ale czego ja wymagam do zwykłego ***. Marnujesz tylko mój czas na odpisywanie na twoje Brednie. 

19 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

https://tvn24.pl/swiat/niemcy-czy-obywatele-chcieliby-bronic-kraju-w-razie-wojny-sondaz-st8584457

 

"Tylko 16 procent Niemców deklaruje, że byłoby zdecydowanie gotowych do obrony swojego kraju w razie wojny - wynika z sondażu pracowni Forsa."

Ej @voltq, to o czym ty tam fanzoliłeś o tych Niemcach? Sami by się garnęli do obrony? Znowu argumenty z dupy? 

 

Stare, znałem. 

Opublikowano
5 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

No nie, bo ja nie chcę realizować interesów Rosji. Trzeba oddać minimum czyli to co już jest zajęte, zresztą tam już jest mnóstwo ludzi popierających putlera. 

 

panie jest ich teraz pewnie coraz więcej tak im tam dobrze.....w tym ruskim mirze

 

„Pierwszym powodem jest to, że musieliśmy jeszcze bardziej skrócić harmonogramy dostaw wody z powodu niedoboru wody. W naszej aglomeracji Donieck-Makiejewka woda jest dostarczana co trzy dni przez kilka godzin, w Jenakijewie i grupie pobliskich miast – co cztery dni, a w Mariupolu – co dwa dni. Taki harmonogram niestety zwiększa zużycie sieci. Naprawiamy setki awarii dziennie. W szczytowym momencie mieliśmy nawet dwa tysiące takich awarii tygodniowo.

 

https://ria.ru/20250804/pushilin-2033257620.html

Opublikowano
3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Za to część forumowiczów by najchętniej dała Rosji zatłuc połowę Ukraińców, bardzo kurde humanitarne. 

 

"Tylko 16 procent Niemców deklaruje, że byłoby zdecydowanie gotowych do obrony swojego kraju w razie wojny - wynika z sondażu pracowni Forsa."

:E

Akurat wojna rosyjsko-ukrainska jest humanitarna w tym znaczeniu, że ginie bardzo niewielu cywilów. W porównaniu z wyczynami Izraela, to prawie nikt nie ginie oprócz żołnierzy obu stron. Cywile raczej wyjeżdżają. Jest co najmniej dyskusyjne czy jest to dla nich zmiana na gorsze w długim terminie.

 

Co do obrony własnego kraju, myślę że można by tu liczyć na Norwegów. Szwajcaria czy Luksemburg raczej by stawiali na układ i dyplomację.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Mar_s napisał(a):

@huudyyten "cham" całkowicie zbędny, jak się kogoś nie lubi i nie trawi jego wpisów to od tego jest opcja "ignoruj". Nie twórzmy toksycznej atmosfery na forum, gdzie wszyscy na siebie warczą jeżeli w czymś się nie zgadzają.

On mi wczoraj wyzywał rodzinę od moskiewskich współpracowników, będę go tak dalej nazywał bo to prawda. 

 

Przykro mi, że nie jest mi przykro ¯\_(ツ)_/¯ 

 

 

PS @voltq zapiekło? :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

No już giną po nic. Tereny wschodnie są przegrane. Trzeba zmienić plan bo obecny nie działa, Ukraina się cofa i traci ludzi. 

Walczą a także giną, by kacapstwo nie podbiło i nie okupowało reszty Ukrainy.

Bo chyba Ci umyka że ukraińscy żołnierze nie giną w atakach na tereny już okupowane przez ruską zarazę, tylko w obronie.

 

To ruskie narzucają "plan", czyli wojnę na wyniszczenie, nie Ukraińcy.

 

Edycja:

@adashi W razie napaści na nas, obrona będzie prowadzona w oparciu o pozycje umocnione w terenie oraz główne pkt oporu, czyli tereny zurbanizowane.

Tak samo jest na Ukrainie.

 

Rzeki, góry czy jakieś "mokradła" są istotne przy szybkiej wojnie manewrowej. Przy tej materiałowej, którą prowadzi Rosja, już nieco mniej.

 

Co do rakiet i innej amunicji to nam sie nie skończy. Nawet w negatywnych scenariuszach będziemy mieli dostawy sprzętu od sojuszników.

 

@Norrberrto USA wspiera tak wywiadowczo jak zaawansowanym uzbrojeniem. Idą jeszcze dostawy zatwierdzone za Bidena. A także wspiera sprzedając nowe uzbrojenie, głównie za środki innych sojuszników.

 

Poprzez koniec wsparcia rozumiem jego pełne odcięcie, z zakazem eksportu uzbrojenia włącznie.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
11 minut temu, huudyy napisał(a):

To ty nie rozumiesz prostej matematyki i jak działa ludzki umysł. Nawet jakby wszyscy zdolni do walki obywatele Ukrainy byliby zaciągnięci do wojska, to i tak ruskie robią ich liczbą mięsa i samego uzbrojenia. 

Ludzi też trzeba zorganizować, wyszkolić, ubrać, wysłać, a Ukraińcy nie mają na to środki, czasu ani możliwości. 

(...)

Dobrze napisane. Dlatego to co obecnie robi Ukraina i Europa nie jest skuteczne. 

 

Co vrman, huudyy też jest onucą? Nie. Po prostu trzeba zrobić coś innego bo Ukraina przegra jeśli nie zmieni się niczego. 

 

Europa, wielki strażnik moralności nie umie wprowadzić twardych sankcji, nikt nie umie postawić się Rosji na serio ale wszyscy wymagają, żeby Ukraińcy ginęli na froncie. To jest chore i obrzydliwe. Jak długo Polska kupowała ropę z Rosji? Wielki z nas sojusznik. 

 

Trzeba ponieść konsekwencje złych decyzji, trzeba wyciągnąć wnioski ale też trzeba pomyśleć o tym ilu ludzi tam zginęło i zrobić coś żeby to zatrzymać. 

2 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Walczą a także giną, by kacapstwo nie podbiło i nie okupowało reszty Ukrainy.

Bo chyba Ci umyka że ukraińscy żołnierze nie giną w atakach na tereny już okupowane przez ruską zarazę, tylko w obronie.

 

To ruskie narzucają "plan", czyli wojnę na wyniszczenie, nie Ukraińcy.

Nic mi nie umyka. Ile tych ziem podbiją zanim wojna się skończy? Ilu młodych, żywych Ukraińców zostanie w kraju? Nie wiesz? Ja też nie, ale skutki na pewno będą tragiczne. Zamiast pierdzielić górnolotne hasła trzeba coś zrobić bo Ukraina nie może wykrwawiać się tak długo jak Rosja. 

Opublikowano

W ostatnich dniach Ukraina przeprowadziła jeden z najbardziej spektakularnych ataków dronów od początku wojny, niszcząc na Krymie niezwykle rzadki i nowoczesny rosyjski radar 98L6 „Jenisej”, będący częścią systemu obrony powietrznej S-500 „Prometeusz”. To wydarzenie jest istotne nie tylko z militarnego punktu widzenia, ale także w wymiarze propagandowym i strategicznym.

 

https://portalobronny.se.pl/wojna-w-ukrainie/cios-w-dume-rosyjskiej-armii-ukraina-eliminuje-radar-s-500-jenisej-na-krymie-aa-qpKX-JTSP-MsGQ.html

Opublikowano
7 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

 

Trzeba ponieść konsekwencje złych decyzji, trzeba wyciągnąć wnioski ale też trzeba pomyśleć o tym ilu ludzi tam zginęło i zrobić coś żeby to zatrzymać. 

Zatrzymać można to wyłącznie kapitulacją. Rosja oprócz już zdobytych obszarów z cennymi zasobami zażyczy sobie dodatkowo zapewne też obwodu zaporoskiego wraz z elektrownią oraz Odessy. Na takich warunkach obstawiałbym, że pokój byłby OBECNIE do osiągnięcia. I gra o Pozostałość toczyłaby się już w warunkach pokojowych.

Opublikowano

im dłużej Ukraina walczy i im więcej niszczy ruskiego miru tym dla nas lepiej. Bardziej oddala nasz potencjalny konflikt i czyni Rosję słabszą. 
Bez dużej pomocy z Chin zostaną ruskim rekruci i garść dronów. 
Każde uderzenie na strategiczne systemy Rosji daje nam przewagę. 

Tak jak Rosja jest potencjalnie silniejsza od Ukrainy tak NATO jest silniejsze od Rosji. Tu nie ma żadnych cudów tylko zwykła kalkulacja

My i reszta NATO nawet mocno nie odczuwamy skutków wojny. Osłabiamy Rosję w najlepszy dla nas sposób. Nie niszcząc własnych zasobów

 

Opublikowano

Czy wam nikt nigdy nie powiedział, że uginanie się przed agresorem tylko go zachęca do dalszych żądań i dalszych napadów?

 

Ustąpili Hitlerowi i co z tego wyszło?

Głaskali Rosję po 2014 i co z tego wyszło?

 

Czy wy na serio myślicie, że jakby Ukraina się cała poddała, to ruscy przestają się zbroić, wysprzedają sprzęt, zwalniają ludzi do domów, przywracają w propagandzie narrację o tym, że na Zachodzie żyją tacy sami ludzie, a nie zło wcielone? :E

Serio?

 

 

Ruscy mają plany ataku na kilku kierunkach, w przypadku wygrania na Ukrainie. Mówią wprost, że państwa byłego ZSSR muszą wrócić pod ich kontrolę. Pierdzielą coś o Polsce i nawet Niemcach.

Tak tak, pogłaszczmy ich za napaść na Ukrainę. To na pewno się uda! :boink:

Opublikowano
1 minutę temu, adashi napisał(a):

Zatrzymać można to wyłącznie kapitulacją. Rosja oprócz już zdobytych obszarów z cennymi zasobami zażyczy sobie dodatkowo zapewne też obwodu zaporoskiego wraz z elektrownią oraz Odessy. Na takich warunkach obstawiałbym, że pokój byłby OBECNIE do osiągnięcia. I gra o Pozostałość toczyłaby się już w warunkach pokojowych.

Brzmi to źle ale to już prawdziwy ekspert my musiał ocenić czy za jakiś czas ruscy sobie tego i tak nie wezmą. No i ciekawe czego Putin zażąda na Alasce. Ja tego nie wiem a widzę że już od dłuższego czasu wszystko idzie w złym kierunku. No i przejmuję się tym co mówi mi znajoma Ukrainka, że ponoć za odmowę pójścia do wojska leją na śmierć, wyciągają siłą, zabierają telefony i bez przygotowania ślą na front. Jej bratu zabrali telefon i może gdzieś zadzwonić tylko raz w tygodniu. 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, VRman napisał(a):

Czy wam nikt nigdy nie powiedział, że uginanie się przed agresorem tylko go zachęca do dalszych żądań i dalszych napadów?

 

Przecież już Ukraina przez to przechodziła, 11 lat temu. Ustąpili, świat im ustąpił i mamy do teraz efekty pobłażania.

 

  

13 minut temu, eNeSik napisał(a):

@huudyy Ogarnij slownictwo

23 minuty temu, Mar_s napisał(a):

@huudyyten "cham" całkowicie zbędny, jak się kogoś nie lubi i nie trawi jego wpisów to od tego jest opcja "ignoruj". Nie twórzmy toksycznej atmosfery na forum, gdzie wszyscy na siebie warczą jeżeli w czymś się nie zgadzają.

dobrze psze Panowie, nie będę już go nazywał tak jak o nim myślę, ale nie liczcie na to, że będę ignorował debilizmy.

 

Jak spojrzycie w moją sygnaturkę to zobaczycie czemu do niektórych trzeba zejść na tak żenujący poziom, inaczej nie zrozumieją. Trzeba mówić ich językiem, językiem prostaka i gbura. Wczoraj odpowiedziałem mu dużo gorzej (bo chyba wyzwałem go od chamów pie*dolonych), ale nie widziałem jakiejkolwiek reakcji wówczas z waszej strony, więc uznałem, że na zwykłego chama nikt się nie obruszy. Myliłem się :|

 

 

EDIT: w sumie zabawne jest, że można popierać dosłownie Hitlera i nikt nie daje rypania o to. Żodyn. 

 

 

 


 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, VRman napisał(a):

Czy wam nikt nigdy nie powiedział, że uginanie się przed agresorem tylko go zachęca do dalszych żądań i dalszych napadów?

(...)

Lepiej dać się zabić. 

Moim zdaniem trzeba się zbroić szybciej od Rosji, rozmieścić europejskie wojska w Ukrainie a z czasem przyjąć Ukrainę do UE i do NATO. 

Pisałem to już wcześniej. Nie może być drugiego Monachium ale Europa nie robi zbyt dużo, żeby Rosja padła. Nawet sankcje są na pół gwizdka. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
8 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Brzmi to źle ale to już prawdziwy ekspert my musiał ocenić czy za jakiś czas ruscy sobie tego i tak nie wezmą. No i ciekawe czego Putin zażąda na Alasce.

Cele Rosji są raczej jasno komunikowane. Niejasny jest jedynie czas trwania ich realizacji. Jeśli wojna będzie trwała nadal, Rosja dotrze do rzeki Dniepr w zasadzie na całej jej długości, może z wyłączeniem sąsiedztwa Kijowa. Potem podejmie decyzję co robić dalej.

 

Jeżeli zostanie przyjęty jakiś miesięczny rozejm, od razu po nim Rosja spróbuje doprowadzić do kompletnego kolapsu frontu.

 

Ukrainka zapewne fantazjuje, na pewno nie wysyłają na front bez wielomiesięcznego szkolenia. Tylko to nic nie zmienia.

14 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

przyjąć Ukrainę do UE

To nie jest możliwe.

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

No i przejmuję się tym co mówi mi znajoma Ukrainka, że ponoć za odmowę pójścia do wojska leją na śmierć, wyciągają siłą, zabierają telefony i bez przygotowania ślą na front. Jej bratu zabrali telefon i może gdzieś zadzwonić tylko raz w tygodniu. 

Tak wygląda mobilizacja i wojna na wyniszczenie sił.

Na śmierć, "dla przykładu" zakatują tylko paru odmawiających udziału w walce czy dezerterujących z pozycji. Tak by reszta kompanii walczyła.

No i tak, uchylających się od mobilizacji wykorzystuje się jako żywe czujki wrogich pozycji, przynęty na drony, idących przodem w strefie walk czy nosicieli amunicji i dronów w strefie śmierci, tzn w zasięgu dronów i artylerii.

 

Ktoś i tak musi to robić, więc rzuca się do takich zadań z najwyższym ryzykiem śmierci, najmniej wartościowych żołnierzy. Czy nawet bez mobilizacji, tych proruskich zdrajców, którzy zostają w miejscowościach przyfrontowych by przejść na stronę wroga.

 

Tak, a nawet dużo brutalniej, bo to wszystko jest na ogromną skalę, bo tak wygląda taka prawdziwa wojna. 

 

P.S. Podpowiem że w razie wojny "pełnoskalowej", z mobilizacją, na naszym terenie, będzie identycznie. Jak i w każdym innym miejscu na świecie.

To tak apropo naiwnych, myślących że w razie wojny będą mogli odmówić służby i "najwyżej trafia na 3 lata do więzienia". Bo nie brakuje i takich głuptasków w społeczeństwie ;) 

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
6 minut temu, adashi napisał(a):

(...)

Ukrainka zapewne fantazjuje, na pewno nie wysyłają na front bez wielomiesięcznego szkolenia. Tylko to nic nie zmienia.

To nie jest możliwe.

Ja jej wierzę, kobieta była totalnie załamana jak zabrali jej brata i naprawdę miała z nim kontakt raz na tydzień. Ona jest w rozsypce od dłuższego czasu, wielu jej znajomych zginęło, kolega jej syna zginął miesiąc po wcieleniu do armii. Niby ile trwa to szkolenie jak po miesiącu już nie żył? Jakby ona się odezwała to pół forum by ją wyzwało od ruskiej onucy, tylko trzeba zrozumieć ile osób spośród jej znajomych tam zginęło. Syn za młody na pobór, 22 lata ale go ściągnęła do Polski bo mimo, że za młody to musiał tam siedzieć. W 2022 miał 19 lat, w trakcie bombardowań mieszkał w piwnicy, kilka miesięcy tam spędził, nabawił się nerwicy i ptsd (leczy się w Polsce, bierze leki i chodzi na terapię). Podczas mieszkania w piwnicy prawie nie było prądu, czasem 1-2h dziennie, do tego wilgoć jak to w starym bloku, brakowało jedzenia itp. dwie ulice dalej spadła wielka bomba, jest lej, szyby i drzwi powypadały, widziałem zdjęcia. Ja się jej nie dziwię, że woli się poddać i żyć niż się męczyć i umrzeć. Na początku popierała wojnę ale wszystko musi się kiedyś skończyć a tu końca nie widać. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dlatego napisalem - stac Cie = kupuj. Nie stac = w przyszlosci raczej tez nie bedzie (zakladajac ze nie wygrasz w totka ) [tu nie ma drwiny, ze kogos nie stac, po prostu jak dla kogos to juz jest cena zaporowa, to pozniej bedzie tylko gorzej] Daleko mi od bronienia tych cen, bo uwierz mi, sam bym wolal placic za produkty w granicach cen z 2017/2018. Po prostu takie sa realia, ceny beda tylko szybowac. 
    • Nie ma gier jak ktoś kupił do exów. Tak to są.
    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni wydac i 30k.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...