Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

No nie, bo ja nie chcę realizować interesów Rosji. Trzeba oddać minimum czyli to co już jest zajęte, zresztą tam już jest mnóstwo ludzi popierających putlera. 

 

panie jest ich teraz pewnie coraz więcej tak im tam dobrze.....w tym ruskim mirze

 

„Pierwszym powodem jest to, że musieliśmy jeszcze bardziej skrócić harmonogramy dostaw wody z powodu niedoboru wody. W naszej aglomeracji Donieck-Makiejewka woda jest dostarczana co trzy dni przez kilka godzin, w Jenakijewie i grupie pobliskich miast – co cztery dni, a w Mariupolu – co dwa dni. Taki harmonogram niestety zwiększa zużycie sieci. Naprawiamy setki awarii dziennie. W szczytowym momencie mieliśmy nawet dwa tysiące takich awarii tygodniowo.

 

https://ria.ru/20250804/pushilin-2033257620.html

Opublikowano
3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Za to część forumowiczów by najchętniej dała Rosji zatłuc połowę Ukraińców, bardzo kurde humanitarne. 

 

"Tylko 16 procent Niemców deklaruje, że byłoby zdecydowanie gotowych do obrony swojego kraju w razie wojny - wynika z sondażu pracowni Forsa."

:E

Akurat wojna rosyjsko-ukrainska jest humanitarna w tym znaczeniu, że ginie bardzo niewielu cywilów. W porównaniu z wyczynami Izraela, to prawie nikt nie ginie oprócz żołnierzy obu stron. Cywile raczej wyjeżdżają. Jest co najmniej dyskusyjne czy jest to dla nich zmiana na gorsze w długim terminie.

 

Co do obrony własnego kraju, myślę że można by tu liczyć na Norwegów. Szwajcaria czy Luksemburg raczej by stawiali na układ i dyplomację.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Mar_s napisał(a):

@huudyyten "cham" całkowicie zbędny, jak się kogoś nie lubi i nie trawi jego wpisów to od tego jest opcja "ignoruj". Nie twórzmy toksycznej atmosfery na forum, gdzie wszyscy na siebie warczą jeżeli w czymś się nie zgadzają.

On mi wczoraj wyzywał rodzinę od moskiewskich współpracowników, będę go tak dalej nazywał bo to prawda. 

 

Przykro mi, że nie jest mi przykro ¯\_(ツ)_/¯ 

 

 

PS @voltq zapiekło? :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

No już giną po nic. Tereny wschodnie są przegrane. Trzeba zmienić plan bo obecny nie działa, Ukraina się cofa i traci ludzi. 

Walczą a także giną, by kacapstwo nie podbiło i nie okupowało reszty Ukrainy.

Bo chyba Ci umyka że ukraińscy żołnierze nie giną w atakach na tereny już okupowane przez ruską zarazę, tylko w obronie.

 

To ruskie narzucają "plan", czyli wojnę na wyniszczenie, nie Ukraińcy.

 

Edycja:

@adashi W razie napaści na nas, obrona będzie prowadzona w oparciu o pozycje umocnione w terenie oraz główne pkt oporu, czyli tereny zurbanizowane.

Tak samo jest na Ukrainie.

 

Rzeki, góry czy jakieś "mokradła" są istotne przy szybkiej wojnie manewrowej. Przy tej materiałowej, którą prowadzi Rosja, już nieco mniej.

 

Co do rakiet i innej amunicji to nam sie nie skończy. Nawet w negatywnych scenariuszach będziemy mieli dostawy sprzętu od sojuszników.

 

@Norrberrto USA wspiera tak wywiadowczo jak zaawansowanym uzbrojeniem. Idą jeszcze dostawy zatwierdzone za Bidena. A także wspiera sprzedając nowe uzbrojenie, głównie za środki innych sojuszników.

 

Poprzez koniec wsparcia rozumiem jego pełne odcięcie, z zakazem eksportu uzbrojenia włącznie.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
11 minut temu, huudyy napisał(a):

To ty nie rozumiesz prostej matematyki i jak działa ludzki umysł. Nawet jakby wszyscy zdolni do walki obywatele Ukrainy byliby zaciągnięci do wojska, to i tak ruskie robią ich liczbą mięsa i samego uzbrojenia. 

Ludzi też trzeba zorganizować, wyszkolić, ubrać, wysłać, a Ukraińcy nie mają na to środki, czasu ani możliwości. 

(...)

Dobrze napisane. Dlatego to co obecnie robi Ukraina i Europa nie jest skuteczne. 

 

Co vrman, huudyy też jest onucą? Nie. Po prostu trzeba zrobić coś innego bo Ukraina przegra jeśli nie zmieni się niczego. 

 

Europa, wielki strażnik moralności nie umie wprowadzić twardych sankcji, nikt nie umie postawić się Rosji na serio ale wszyscy wymagają, żeby Ukraińcy ginęli na froncie. To jest chore i obrzydliwe. Jak długo Polska kupowała ropę z Rosji? Wielki z nas sojusznik. 

 

Trzeba ponieść konsekwencje złych decyzji, trzeba wyciągnąć wnioski ale też trzeba pomyśleć o tym ilu ludzi tam zginęło i zrobić coś żeby to zatrzymać. 

2 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Walczą a także giną, by kacapstwo nie podbiło i nie okupowało reszty Ukrainy.

Bo chyba Ci umyka że ukraińscy żołnierze nie giną w atakach na tereny już okupowane przez ruską zarazę, tylko w obronie.

 

To ruskie narzucają "plan", czyli wojnę na wyniszczenie, nie Ukraińcy.

Nic mi nie umyka. Ile tych ziem podbiją zanim wojna się skończy? Ilu młodych, żywych Ukraińców zostanie w kraju? Nie wiesz? Ja też nie, ale skutki na pewno będą tragiczne. Zamiast pierdzielić górnolotne hasła trzeba coś zrobić bo Ukraina nie może wykrwawiać się tak długo jak Rosja. 

Opublikowano

W ostatnich dniach Ukraina przeprowadziła jeden z najbardziej spektakularnych ataków dronów od początku wojny, niszcząc na Krymie niezwykle rzadki i nowoczesny rosyjski radar 98L6 „Jenisej”, będący częścią systemu obrony powietrznej S-500 „Prometeusz”. To wydarzenie jest istotne nie tylko z militarnego punktu widzenia, ale także w wymiarze propagandowym i strategicznym.

 

https://portalobronny.se.pl/wojna-w-ukrainie/cios-w-dume-rosyjskiej-armii-ukraina-eliminuje-radar-s-500-jenisej-na-krymie-aa-qpKX-JTSP-MsGQ.html

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

 

Trzeba ponieść konsekwencje złych decyzji, trzeba wyciągnąć wnioski ale też trzeba pomyśleć o tym ilu ludzi tam zginęło i zrobić coś żeby to zatrzymać. 

Zatrzymać można to wyłącznie kapitulacją. Rosja oprócz już zdobytych obszarów z cennymi zasobami zażyczy sobie dodatkowo zapewne też obwodu zaporoskiego wraz z elektrownią oraz Odessy. Na takich warunkach obstawiałbym, że pokój byłby OBECNIE do osiągnięcia. I gra o Pozostałość toczyłaby się już w warunkach pokojowych.

Opublikowano

im dłużej Ukraina walczy i im więcej niszczy ruskiego miru tym dla nas lepiej. Bardziej oddala nasz potencjalny konflikt i czyni Rosję słabszą. 
Bez dużej pomocy z Chin zostaną ruskim rekruci i garść dronów. 
Każde uderzenie na strategiczne systemy Rosji daje nam przewagę. 

Tak jak Rosja jest potencjalnie silniejsza od Ukrainy tak NATO jest silniejsze od Rosji. Tu nie ma żadnych cudów tylko zwykła kalkulacja

My i reszta NATO nawet mocno nie odczuwamy skutków wojny. Osłabiamy Rosję w najlepszy dla nas sposób. Nie niszcząc własnych zasobów

 

  • Upvote 2
Opublikowano

Czy wam nikt nigdy nie powiedział, że uginanie się przed agresorem tylko go zachęca do dalszych żądań i dalszych napadów?

 

Ustąpili Hitlerowi i co z tego wyszło?

Głaskali Rosję po 2014 i co z tego wyszło?

 

Czy wy na serio myślicie, że jakby Ukraina się cała poddała, to ruscy przestają się zbroić, wysprzedają sprzęt, zwalniają ludzi do domów, przywracają w propagandzie narrację o tym, że na Zachodzie żyją tacy sami ludzie, a nie zło wcielone? :E

Serio?

 

 

Ruscy mają plany ataku na kilku kierunkach, w przypadku wygrania na Ukrainie. Mówią wprost, że państwa byłego ZSSR muszą wrócić pod ich kontrolę. Pierdzielą coś o Polsce i nawet Niemcach.

Tak tak, pogłaszczmy ich za napaść na Ukrainę. To na pewno się uda! :boink:

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, adashi napisał(a):

Zatrzymać można to wyłącznie kapitulacją. Rosja oprócz już zdobytych obszarów z cennymi zasobami zażyczy sobie dodatkowo zapewne też obwodu zaporoskiego wraz z elektrownią oraz Odessy. Na takich warunkach obstawiałbym, że pokój byłby OBECNIE do osiągnięcia. I gra o Pozostałość toczyłaby się już w warunkach pokojowych.

Brzmi to źle ale to już prawdziwy ekspert my musiał ocenić czy za jakiś czas ruscy sobie tego i tak nie wezmą. No i ciekawe czego Putin zażąda na Alasce. Ja tego nie wiem a widzę że już od dłuższego czasu wszystko idzie w złym kierunku. No i przejmuję się tym co mówi mi znajoma Ukrainka, że ponoć za odmowę pójścia do wojska leją na śmierć, wyciągają siłą, zabierają telefony i bez przygotowania ślą na front. Jej bratu zabrali telefon i może gdzieś zadzwonić tylko raz w tygodniu. 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, VRman napisał(a):

Czy wam nikt nigdy nie powiedział, że uginanie się przed agresorem tylko go zachęca do dalszych żądań i dalszych napadów?

 

Przecież już Ukraina przez to przechodziła, 11 lat temu. Ustąpili, świat im ustąpił i mamy do teraz efekty pobłażania.

 

  

13 minut temu, eNeSik napisał(a):

@huudyy Ogarnij slownictwo

23 minuty temu, Mar_s napisał(a):

@huudyyten "cham" całkowicie zbędny, jak się kogoś nie lubi i nie trawi jego wpisów to od tego jest opcja "ignoruj". Nie twórzmy toksycznej atmosfery na forum, gdzie wszyscy na siebie warczą jeżeli w czymś się nie zgadzają.

dobrze psze Panowie, nie będę już go nazywał tak jak o nim myślę, ale nie liczcie na to, że będę ignorował debilizmy.

 

Jak spojrzycie w moją sygnaturkę to zobaczycie czemu do niektórych trzeba zejść na tak żenujący poziom, inaczej nie zrozumieją. Trzeba mówić ich językiem, językiem prostaka i gbura. Wczoraj odpowiedziałem mu dużo gorzej (bo chyba wyzwałem go od chamów pie*dolonych), ale nie widziałem jakiejkolwiek reakcji wówczas z waszej strony, więc uznałem, że na zwykłego chama nikt się nie obruszy. Myliłem się :|

 

 

EDIT: w sumie zabawne jest, że można popierać dosłownie Hitlera i nikt nie daje rypania o to. Żodyn. 

 

 

 


 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, VRman napisał(a):

Czy wam nikt nigdy nie powiedział, że uginanie się przed agresorem tylko go zachęca do dalszych żądań i dalszych napadów?

(...)

Lepiej dać się zabić. 

Moim zdaniem trzeba się zbroić szybciej od Rosji, rozmieścić europejskie wojska w Ukrainie a z czasem przyjąć Ukrainę do UE i do NATO. 

Pisałem to już wcześniej. Nie może być drugiego Monachium ale Europa nie robi zbyt dużo, żeby Rosja padła. Nawet sankcje są na pół gwizdka. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
8 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Brzmi to źle ale to już prawdziwy ekspert my musiał ocenić czy za jakiś czas ruscy sobie tego i tak nie wezmą. No i ciekawe czego Putin zażąda na Alasce.

Cele Rosji są raczej jasno komunikowane. Niejasny jest jedynie czas trwania ich realizacji. Jeśli wojna będzie trwała nadal, Rosja dotrze do rzeki Dniepr w zasadzie na całej jej długości, może z wyłączeniem sąsiedztwa Kijowa. Potem podejmie decyzję co robić dalej.

 

Jeżeli zostanie przyjęty jakiś miesięczny rozejm, od razu po nim Rosja spróbuje doprowadzić do kompletnego kolapsu frontu.

 

Ukrainka zapewne fantazjuje, na pewno nie wysyłają na front bez wielomiesięcznego szkolenia. Tylko to nic nie zmienia.

14 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

przyjąć Ukrainę do UE

To nie jest możliwe.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

No i przejmuję się tym co mówi mi znajoma Ukrainka, że ponoć za odmowę pójścia do wojska leją na śmierć, wyciągają siłą, zabierają telefony i bez przygotowania ślą na front. Jej bratu zabrali telefon i może gdzieś zadzwonić tylko raz w tygodniu. 

Tak wygląda mobilizacja i wojna na wyniszczenie sił.

Na śmierć, "dla przykładu" zakatują tylko paru odmawiających udziału w walce czy dezerterujących z pozycji. Tak by reszta kompanii walczyła.

No i tak, uchylających się od mobilizacji wykorzystuje się jako żywe czujki wrogich pozycji, przynęty na drony, idących przodem w strefie walk czy nosicieli amunicji i dronów w strefie śmierci, tzn w zasięgu dronów i artylerii.

 

Ktoś i tak musi to robić, więc rzuca się do takich zadań z najwyższym ryzykiem śmierci, najmniej wartościowych żołnierzy. Czy nawet bez mobilizacji, tych proruskich zdrajców, którzy zostają w miejscowościach przyfrontowych by przejść na stronę wroga.

 

Tak, a nawet dużo brutalniej, bo to wszystko jest na ogromną skalę, bo tak wygląda taka prawdziwa wojna. 

 

P.S. Podpowiem że w razie wojny "pełnoskalowej", z mobilizacją, na naszym terenie, będzie identycznie. Jak i w każdym innym miejscu na świecie.

To tak apropo naiwnych, myślących że w razie wojny będą mogli odmówić służby i "najwyżej trafia na 3 lata do więzienia". Bo nie brakuje i takich głuptasków w społeczeństwie ;) 

Edytowane przez Badalamann
  • Confused 1
Opublikowano
6 minut temu, adashi napisał(a):

(...)

Ukrainka zapewne fantazjuje, na pewno nie wysyłają na front bez wielomiesięcznego szkolenia. Tylko to nic nie zmienia.

To nie jest możliwe.

Ja jej wierzę, kobieta była totalnie załamana jak zabrali jej brata i naprawdę miała z nim kontakt raz na tydzień. Ona jest w rozsypce od dłuższego czasu, wielu jej znajomych zginęło, kolega jej syna zginął miesiąc po wcieleniu do armii. Niby ile trwa to szkolenie jak po miesiącu już nie żył? Jakby ona się odezwała to pół forum by ją wyzwało od ruskiej onucy, tylko trzeba zrozumieć ile osób spośród jej znajomych tam zginęło. Syn za młody na pobór, 22 lata ale go ściągnęła do Polski bo mimo, że za młody to musiał tam siedzieć. W 2022 miał 19 lat, w trakcie bombardowań mieszkał w piwnicy, kilka miesięcy tam spędził, nabawił się nerwicy i ptsd (leczy się w Polsce, bierze leki i chodzi na terapię). Podczas mieszkania w piwnicy prawie nie było prądu, czasem 1-2h dziennie, do tego wilgoć jak to w starym bloku, brakowało jedzenia itp. dwie ulice dalej spadła wielka bomba, jest lej, szyby i drzwi powypadały, widziałem zdjęcia. Ja się jej nie dziwię, że woli się poddać i żyć niż się męczyć i umrzeć. Na początku popierała wojnę ale wszystko musi się kiedyś skończyć a tu końca nie widać. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ja się w razie czego bojowo poddam.

Z moim zdrowiem i tak nic nie powalczę, ale za to u rusków mogę całymi dniami stękać, jak mnie wszystko boli, czym bym mógł skutecznie obniżać morale.

Ewentualnie może do oddziału zabójczych żartów, wedle Sztuki Wojennej Monty'iego Pythona.

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
Opublikowano

@Badalamann Rezerwistami będziesz strzelał na odległość do ruskich? 

Zapasy amunicji są średnio na 2 tygodnie. Pewne rodzaje na 30 dni, a niektóre na 7.

 

Większość przyjmuje że atak na Polskę nastąpi masą ludu i sprzętu a to jest mało realne założenie, no chyba że w 3 -4 rzucie.

W pierwszej kolejności ruskie zasypią nas rakietami i dronami i po tygodniu już nie będziemy mieć czym się bronić z powietrza, a morale siądzie bardzo szybko.

 

Druga sprawa większość zarzuca że w UA nie chcą walczyć za korupcyjny rząd, to teraz weźcie nasze realia. Może nie ma korupcji wśród zwykłych urzędników, ale jak tylko ktoś już jest z obozu politycznego to już są przewały. I co wszyscy tak ochoczo pomaszerujemy walczyć za Kaczora czy Tuska, a może za patola prezydenta? No raczej nie. 

Dużo jest głosów że Polacy będą walczyć lepiej niż Ukraińcy - szczerze wątpię. Jesteśmy innym społeczeństwem przyzwyczajonym do wygód. Mieliśmy bufor i oduczyliśmy się życia w pełnej mobilizacji, a nasze wojsko jest mentalnie słabe.

Z rezerwami nie będzie lepiej nawet jak będą duże rezerwy to zdolności trzeba liczyć dzieląc przez 5 a może nawet 10.   

 

@Suchy211 ale to nie kwestia że w 6 miesięcy EU będzie podejmować decyzje czy wesprzeć dane państwo, tylko że nasze zdolności nie pozwolą nawet na taki okres obrony. 

Nie ma opcji żeby ruskie zaatakowały Polskę tym samym scenariuszem co UA. Taki atak to był błąd strategiczny spowodowany błędnymi założeniami. 

W przypadku ataku na Polskę maszynka do mięsa wjechałaby jako ostatnia. Najpierw rozwalili by zdalnie całą naszą infrastrukturę a my byśmy co najwyżej mogli zająć Królewiec i to by było na tyle. Nie mamy żadnej innej możliwości skutecznej odpowiedzi. 

 

Moim zdaniem żeby ruskie mogły coś konkretnego skroić to musieliby praktycznie wyeliminować UA militarnie, a później zabrać się za Mołdawię i kraje Bałtyckie. Dopiero wtedy, gdy mieliby teoretycznie spokojne zaplecze to mogą coś zacząć działać na większą skalę. Żeby ruszyć z tak szerokim frontem i okupacją takiej ilości terenów to ich armia musiałaby liczyć nie jeden, czy 2 mln ludzi ale minimum z 4-5 mln. Jakoś nie widzę obecnie takich możliwości. Więcej w tym straszenia ze strony USA żeby kupować ich sprzęt.

 

Na szczęście daleko jeszcze mają żeby skruszyć UA, a co dopiero iść dalej.

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, VRman napisał(a):

Ja się w razie czego bojowo poddam.

Z moim zdrowiem i tak nic nie powalczę, ale za to u rusków mogę całymi dniami stękać, jak mnie wszystko boli, czym bym mógł skutecznie obniżać morale.

Ewentualnie może do oddziału zabójczych żartów, wedle sztuki Wojennej Monty'iego Pythona.

Rzeczpospolitej przyjaciół Polin państwa teoretycznego nie warto bronić

  • Confused 1
Opublikowano
Teraz, VRman napisał(a):

Ja się w razie czego bojowo poddam.

Z moim zdrowiem i tak nic nie powalczę, ale za to u rusków mogę całymi dniami stękać, jak mnie wszystko boli, czym bym mógł skutecznie obniżać morale.

Ewentualnie może do oddziału zabójczych żartów, wedle sztuki Wojennej Monty'iego Pythona.

Dla każdego coś się znajdzie. Kierowca, drony, może jakaś infolinia :E

Na terenach nie objętych walkami też trzeba pomagać słabym, pomoc humanitarna i te sprawy. Albo zabójcze żarty, tylko ich nie czytaj jak już je napiszesz. 

Opublikowano
27 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Lepiej dać się zabić. 

Moim zdaniem trzeba się zbroić szybciej od Rosji, rozmieścić europejskie wojska w Ukrainie a z czasem przyjąć Ukrainę do UE i do NATO. 

Pisałem to już wcześniej. Nie może być drugiego Monachium ale Europa nie robi zbyt dużo, żeby Rosja padła. Nawet sankcje są na pół gwizdka. 

Ukraina miała czas mogła wstąpić wczesnej do UE i NATO miała taka szanse jak Polska niestety nie skorzystali

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
    • @samsung701440p @Fenrir_14na wszystkich screenach mam zainstalowanego HD texture packa   Pełny reinstall w toku tak jak CDPR przykazał z usunięciem paru pochowanych folderów które pominąłem w poprzedniej próbie, mam wrażenie że coś mi mieszało po prostu w plikach konfiguracyjnych, zobaczymy
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...