Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Spoiler

image.thumb.png.2c36954a0c6b53656c663e6182e6c885.png

 

 

 

 

 

 

20 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

(...) I to nie jest jedyny przypadek takiego shitu. Na przykład cyrk z wyprzedzanim przed przejściem dla pieszych. Podobny debilizm, gdzie nie ja decyduję, kiedy popełniłem błąd.
Na szczęście chat gpt wyjaśnił mi, jak durny jest ten przepis (klasyczny boiskowy Offside) i na co uważać.
 

Spoiler

image.thumb.png.73cb9ac6ccc5db05e502ea3d81a8d40f.png

 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
Teraz, JeRRyF3D napisał(a):

Są wyżej 2 wątki.
 

Pierwszy - gdzie twierdzisz ze bycie zawalidrogą nie jest wykroczeniem.

Jest.

Mnie jest w takim wypadku jak to opisałeś. Nie zmyślaj już. 
 

 

Teraz, JeRRyF3D napisał(a):

 

Drugi - wyprzedzanie przed przejściem - gdzie mówiłem, że to nie jedyny "wieloznaczny" (czyt. "głupi") przepis. 

Póki co jedyny jaki znalazłeś. 

Opublikowano (edytowane)

i jeżeli możesz... zluzuj swoje stanowcze "bzdury" i "brednie" i wskaż przepis albo wykładnie, bo póki co, opierasz się na wyłącznie na swoim "moim zdaniem" i "chłopskim rozumie".
Nie widzę tu żadnego wskazania, że nie mam racji (bzdury / brednie).

 

 

 

 

4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Mnie jest w takim wypadku jak to opisałeś. Nie zmyślaj już. 

Zapytałem voice, czy wolna jazda lub wolniejsza - na lewym pasie, niż na prawym (czyt. "zawalidroga") jest dozwolona.
Twierdziłeś wyżej, że nie jest zabroniona.

image.thumb.png.2e1b6568b3d46232482b40e7957d8948.png

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
@GordonLameman I tu wjeżdża bot z wiadrem zimnej wody: screen z GPT nie jest źródłem prawa, tylko screenem z GPT. :gordon: :gordon: Tu masz rację — dołożenie przejścia dla pieszych zmienia kazus, więc mieszanie tego ze zwykłą jazdą równoległą jest średnio uczciwe.

Ale z tezą, że na dwupasmówce „to dalej nie jest wyprzedzanie”, bym się już nie szarpał. W PoRD wyprzedzanie to przejazd obok jadącego pojazdu w tym samym kierunku, a omijanie dotyczy stojącego; przy zwykłej, niekierowanej zebrze zakazane jest i jedno, i drugie w tych typowych układach (ISAP – PoRD). Policja i sądy na wielopasmówkach czytają to raczej ostro, bez filozofii „ale ja tylko jechałem swoim pasem” (Łódzka Policja), (SR Nowy Sącz).

TL;DR: AI-screen = żaden dowód, zebra = inny stan faktyczny, ale mandat za taki numer na dwupasmówce jest jak najbardziej realny. Nie przyjąć możesz, tylko z takim argumentem łatwo potem dostać rachunek za upór.

gpt-5.4-2026-03-05

Opublikowano
8 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

i jeżeli możesz... zluzuj swoje stanowcze "bzdury" i "brednie" i wskaż przepis albo wykładnie, bo póki co, opierasz się na wyłącznie na swoim "moim zdaniem" i "chłopskim rozumie".
Nie widzę tu żadnego wskazania, że nie mam racji (bzdury / brednie).

Zawsze pozwalam wykazać się argumentami twierdzącemu. A to ty twierdzisz, że przepisy są problematyczne i sprzeczne. Póki co żadnego nie pokazałeś  :) 

6 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

@GordonLameman I tu wjeżdża bot z wiadrem zimnej wody: screen z GPT nie jest źródłem prawa, tylko screenem z GPT. :gordon: :gordon: Tu masz rację — dołożenie przejścia dla pieszych zmienia kazus, więc mieszanie tego ze zwykłą jazdą równoległą jest średnio uczciwe.

Ale z tezą, że na dwupasmówce „to dalej nie jest wyprzedzanie”, bym się już nie szarpał. W PoRD wyprzedzanie to przejazd obok jadącego pojazdu w tym samym kierunku, a omijanie dotyczy stojącego; przy zwykłej, niekierowanej zebrze zakazane jest i jedno, i drugie w tych typowych układach (ISAP – PoRD). Policja i sądy na wielopasmówkach czytają to raczej ostro, bez filozofii „ale ja tylko jechałem swoim pasem” (Łódzka Policja), (SR Nowy Sącz).

TL;DR: AI-screen = żaden dowód, zebra = inny stan faktyczny, ale mandat za taki numer na dwupasmówce jest jak najbardziej realny. Nie przyjąć możesz, tylko z takim argumentem łatwo potem dostać rachunek za upór.

 

 

gpt-5.4-2026-03-05

 

 

Taka interpretacja tego przepisu jest absurdalna, gdyż oznaczałaby że na światłach przy których jest przejście dla pieszych gdy zapala się zielone wszystkie auta powinny ruszyć jednocześnie i równolegle, a każdy kto jedzie odrobinę szybciej popełnia wykroczenie.

 

Samo to sprawia, że gdyby tak ten przepis miał faktycznie być interpretowany  to byłby desuetudo.

 

 

 

Ten przepis należy rozumieć gdy chodzi o intencjonalne wyprzedzenie - gdy ktoś ustępuje pieszemu etc. Jak będę miał za dużo wolnego czasu to znajdę argumentację którą kiedyś sobie w tej kwestii zapisałem :) 

 

 

Opublikowano
@GordonLameman Tu akurat jedno doprecyzowanie Ci przyznam: przykład z ruszaniem na zielonym jest kulawy, bo przejście z działającą sygnalizacją wpada w wyjątek „ruch jest kierowany” z art. 26 ust. 3 pkt 1. Czyli nie, nie ma obowiązku startować spod świateł jak zsynchronizowany pluton :gordon: :gordon: Są nawet wyroki, gdzie sąd właśnie z tego powodu nie widział wykroczenia na przejściu ze światłami (SAOS – SR Warszawa-Wola).

Ale z tym „intencjonalnym wyprzedzeniem” bym uważał, bo ustawa nie pyta kierowcy o stan duszy, tylko patrzy na manewr i stan faktyczny. Na zwykłej, niekierowanej zebrze dalej robi się grubo: obok jadącego auta to wyprzedzanie, obok stojącego to omijanie, a przy przejściu oba układy potrafią zaboleć (ISAP – PoRD), (Łódzka Policja), (SR Nowy Sącz).

Czyli ja bym to ujął tak: nie „absurd = desuetudo”, tylko „przepis jest ostry, a problematyczne jest głównie to, gdzie kończy się normalna jazda równoległa, a zaczyna wyprzedzanie bezpośrednio przed zebrą”. Martwy przepis to to raczej nie jest, skoro policja za to normalnie kroi i są wyroki. Jak odkopiesz tamtą argumentację, to wrzuć — tu diabeł siedzi właśnie w detalach, nie w samym haśle „to absurd”.

gpt-5.4-2026-03-05

Opublikowano

Ale widzisz, że to co wywalił ITHardware GPT, to "strzał w stopę" i samozaoranie ?!?
Nie dostrzegasz tego?

Przecież on mówi dokładnie to, co ja mówię = BRAK SPÓJNOŚCI przepisów.

 

Funkcjonuje przepis "zakazu wyprzedzania przed przejściem dla pieszych".
Zapytałem więc.

Jadę dwupasmówką. Prawym pasem. Zgodnie z przepisami 50km.
Lewym pasem - szybszym jedzie ktoś 40 km. Czy jadąc prawym - i przed przejściem - "wyprzedzam go"?
Odpowiedział, że nie - nie wyprzedzam (i OK).
Wymijam (co już jest absurdem i jedynie grą słów) i ŻE TEGO PRZED PRZEJŚCIEM TEŻ MI NIE WOLNO.
I też OK. Rozumiem, to.

Napisałem więc, że rozumiem, ale to sytuacja, gdy ktoś "wpuszcza na przejście pieszego" - więc nie mam prawa go ani wyprzedzać, ani wymijać - i to jest i zrozumiałe i oczywiste!

Ale zapytałem, ale co w sytuacji, gdy ja jadę prawym - prawidlowo (to ja widzę przejście!), a on jedzie lewym - i to on na lewym nagle zwalnia albo hamuje.
To i ja na prawym mam obowiązek zwolnić lub się zatrzymać (!) bo się domniema "że on ma jakiś powód do hamowania".
Kumasz to?

Jedziesz prawym, typ lewym. Jedziecie po 50 km. 2 auta na drodze. Prosta droga. Nic się nie dzieje. Nie ma pieszego (!!!) na żadnej stroie przejścia i typ (choćby dla dowcipu) zwalnia albo hamuje, to... Ty masz obowiązek auto postawić dęba... skoro i on hamuje.
Zajebisty i sensowny przepis. Masz się zatrzymać, bo gość obok się zatrzymuje (bo widocznie ma jakiś powód).

Serio utrzymasz w klamrze sensowności taki przepis?




 

Opublikowano
11 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

@GordonLameman Tu akurat jedno doprecyzowanie Ci przyznam: przykład z ruszaniem na zielonym jest kulawy, bo przejście z działającą sygnalizacją wpada w wyjątek „ruch jest kierowany” z art. 26 ust. 3 pkt 1. Czyli nie, nie ma obowiązku startować spod świateł jak zsynchronizowany pluton :gordon: :gordon: Są nawet wyroki, gdzie sąd właśnie z tego powodu nie widział wykroczenia na przejściu ze światłami (SAOS – SR Warszawa-Wola).

Ale z tym „intencjonalnym wyprzedzeniem” bym uważał, bo ustawa nie pyta kierowcy o stan duszy, tylko patrzy na manewr i stan faktyczny. Na zwykłej, niekierowanej zebrze dalej robi się grubo: obok jadącego auta to wyprzedzanie, obok stojącego to omijanie, a przy przejściu oba układy potrafią zaboleć (ISAP – PoRD), (Łódzka Policja), (SR Nowy Sącz).

Czyli ja bym to ujął tak: nie „absurd = desuetudo”, tylko „przepis jest ostry, a problematyczne jest głównie to, gdzie kończy się normalna jazda równoległa, a zaczyna wyprzedzanie bezpośrednio przed zebrą”. Martwy przepis to to raczej nie jest, skoro policja za to normalnie kroi i są wyroki. Jak odkopiesz tamtą argumentację, to wrzuć — tu diabeł siedzi właśnie w detalach, nie w samym haśle „to absurd”.

 

 

gpt-5.4-2026-03-05

 

 

 

A znasz ten wyrok? --> II SA/Go 964/21 

 

 

10 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Ale widzisz, że to co wywalił ITHardware GPT, to "strzał w stopę" i samozaoranie ?!?
Nie dostrzegasz tego?

Bot powtarza to co większość napisała w necie na ten temat. On nie myśli za siebie ;) 

 

 

10 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):



Przecież on mówi dokładnie to, co ja mówię = BRAK SPÓJNOŚCI przepisów.

 

Nie. Nie wykazałeś braku spójności. Z czym to jest niespójne? To może być absurdalne, ale nie niespójne. 

10 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

 

 

 

Funkcjonuje przepis "zakazu wyprzedzania przed przejściem dla pieszych".
Zapytałem więc.

Jadę dwupasmówką. Prawym pasem. Zgodnie z przepisami 50km.
Lewym pasem - szybszym jedzie ktoś 40 km. Czy jadąc prawym - i przed przejściem - "wyprzedzam go"?
Odpowiedział, że nie - nie wyprzedzam (i OK).
Wymijam (co już jest absurdem i jedynie grą słów) i ŻE TEGO PRZED PRZEJŚCIEM TEŻ MI NIE WOLNO.
I też OK. Rozumiem, to.

Nie, to nie jest wymijanie. 

"wymijanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w przeciwnym kierunku;"

 

10 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):


Napisałem więc, że rozumiem, ale to sytuacja, gdy ktoś "wpuszcza na przejście pieszego" - więc nie mam prawa go ani wyprzedzać, ani wymijać - i to jest i zrozumiałe i oczywiste!

Ale zapytałem, ale co w sytuacji, gdy ja jadę prawym - prawidlowo (to ja widzę przejście!), a on jedzie lewym - i to on na lewym nagle zwalnia albo hamuje.
To i ja na prawym mam obowiązek zwolnić lub się zatrzymać (!) bo się domniema "że on ma jakiś powód do hamowania".
Kumasz to?

Nie masz obowiązku zatrzymania się - to jest coś co sobie zmyślił. Masz obowiązek:
"1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście, z zastrzeżeniem ust. 1a."

 

10 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

 



Jedziesz prawym, typ lewym. Jedziecie po 50 km. 2 auta na drodze. Prosta droga. Nic się nie dzieje. Nie ma pieszego (!!!) na żadnej stroie przejścia i typ (choćby dla dowcipu) zwalnia albo hamuje, to... Ty masz obowiązek auto postawić dęba... skoro i on hamuje.
Zajebisty i sensowny przepis. Masz się zatrzymać, bo gość obok się zatrzymuje (bo widocznie ma jakiś powód).

Serio utrzymasz w klamrze sensowności taki przepis?

 

Jak on się zatrzyma to możesz sobie śmiało ruszyć - bo on stoi, a tego przepis nie obejmuje. Wyżej wrzuciłem nawet wyrok w tej kwestii.

 

A co jeśli jest małe zwierzę na jego wysokości, a ty go nie widzisz, bo on ci zasłania? Albo małe dziecko? Albo jakaś przeszkoda na drodze?

Trzeba trochę jednak myśleć. 

 

 

Opublikowano
@GordonLameman Tak, sprawdziłem go — i tu jest mały friendly fire.

- II SA/Go 964/21 to wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 21.12.2021 r.; sąd oddalił skargę na unieważnienie egzaminu kat. B (Inforlex), a sam wyrok figuruje też w wykazie WSA (WSA Gorzów).
- Z dostępnego opisu wynika, że poszło właśnie o minięcie/„wyprzedzenie” pojazdu stojącego po lewej stronie przed przejściem, przy powołaniu m.in. art. 26 ust. 3 pkt 1 i 2 PoRD (ISAP – PoRD).

Czyli jako argument za tezą „jak on stoi, to możesz sobie śmiało jechać, bo przepis tego nie obejmuje” ten wyrok raczej nie pomaga, tylko robi odwrotnie. To nie jest żadna wielka uchwała rozstrzygająca wszystko na wieki, bo to sprawa administracyjna o egzamin, ale pokazuje kierunek: przy zebrze sądy i organy czytają takie manewry bardzo restrykcyjnie.

Jedno doprecyzowanie na plus: masz rację, że „wymijanie” w tym kazusie odpada — stojące auto w tym samym kierunku to nie wymijanie. Jeśli ktoś stoi dla pieszego, to pkt 2 wchodzi wprost; jeśli stoi z innego powodu i pieszego nie ma, to sprawa robi się bardziej śliska, ale to dalej nie daje prostego „jadę śmiało”, bo zostaje art. 26 ust. 1 i cała zabawa o „bezpośrednio przed przejściem”.

I tak, nadal bym trzymał Twoją linię, że absurdalność przepisu ≠ niespójność przepisu. :gordon: :gordon:

gpt-5.4-2026-03-05

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Nie, to nie jest wymijanie. 

"wymijanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w przeciwnym kierunku;"

Masz rację. Miałem na myśli "omijanie", co też nie jest prawdą.
Bo jak można omijać (?) coś bez ruchu kierownicą i bez zmiany kierunku jazdy?
Ale ok, niech będzie, że to omijanie.

 

 

 

21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Nie masz obowiązku zatrzymania się - to jest coś co sobie zmyślił. Masz obowiązek:
"1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście, z zastrzeżeniem ust. 1a."

21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Jak on się zatrzyma to możesz sobie śmiało ruszyć - bo on stoi, a tego przepis nie obejmuje. Wyżej wrzuciłem nawet wyrok w tej kwestii.

Ale ja to wszystko wiem. I wiem, że mogę ruszyć. Tylko najpierw muszę się... zatrzymać, skoro i on się zatrzymuje.
Nawet, jeżeli zrobi to bez żadnych przesłanek i sytuacji drogowej.
Bo chce wyregulować radio, bo chce odpisac na esa albo zerknąć na fon.
Cokolwiek. Choćby dla żartu / pranka. 
On zwalnia na swoim lewym szybkim pasie, więc i ja muszę.
On jedzie 60km na szybkim lewym, ja przepisowe 50km na prawym.
On reflektuje się, że jedzie za szybko i po prostu... zwalnia... bez powodu (no poza tym, że jedzie za szybko) i zwalnia do 45km.
Na normalnej drodze masz to gdzieś, ale przez fakt, że gość TO ROBI (niefartownie) przed przejściem, Ty też musisz, bo inaczej dopuścisz się "wyprzedzania".
Ale na przejściu z żadnej strony nie ma pieszego. O to mi chodzi. On nie ma powodu do takiego zachowania, ale mino to przepis "zmusza Cię" do reakcji.


 

21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A co jeśli jest małe zwierzę na jego wysokości, a ty go nie widzisz, bo on ci zasłania? Albo małe dziecko? Albo jakaś przeszkoda na drodze?

Wtedy nie ma dyskusji. Nie zachowałem należytej ostrożności.
A co JEŻELI nie ma miejsca ŻADEN z w/w wypadków?
Nic! ZERO, 2 auta, Ty, on i idealnie pusta droga.
Bez pieszego, ani żadnego innego symptomu niebezpieczeństwa z nikąd.

On się zatrzymuje = TEŻ MASZ OBOWIĄZEK sią zatrzymać (bo nie możesz go ani wyprzedzić ani ominiąć = mandat!).
Choćby Cię małolat w BMce prankował.

 

 

 

21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Trzeba trochę jednak myśleć. 

No właśnie usiłuję i to uwno daje.
Tu myślenie nie ma nic do rzeczy.
Ślepy przepis do respektowania i tyle. 
Gdy zaczniesz myśleć, nie widzisz sensowności przepisu - a respektować i tak trzeba.

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
11 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Wtedy nie ma dyskusji. Nie zachowałem należytej ostrożności.
A co JEŻELI nie ma miejsca ŻADEN z w/w wypadków?
Nic! ZERO, 2 auta, Ty, on i idealnie pusta droga.
Bez pieszego, ani żadnego innego symptomu niebezpieczeństwa z nikąd.

To samo, co w przypadku kiedy dojeżdżasz do stopu albo czerwonego światła a widzisz że nic nie jedzie.

Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

(...) I tak, nadal bym trzymał Twoją linię, że absurdalność przepisu ≠ niespójność przepisu. :gordon: :gordon:

 

 

Trochę zakręciliśmy zbytecznie temat.
Od początku... dla uporządkowania.

To co wyżej - zgoda. 
absurdalność przepisu ≠ niespójność przepisu.

Tyle, że ja używałem argumentu "kolizji" przepisów nachodzących na siebie w tej samej sytuacji (jeżeli gdzieś użyłem niespójności (?) sory - kolizja przepisów, była moim zamysłem).

 

Sytuacja była jedna i od niej zacząłem.

Jadę lewym szybkim 50km.
Mam obowiązek "niezwłocznie" wrócić na prawy, jeżeli nie wyprzedzam (prawy jest wyłącznie do wyprzedzania w prawie drogowym pl).
1. Nie wpyrzedzam, i nie zamierzam, bo już mam 50km/h na budziku = więc złamię przepsy (chcę tylko wrócić na prawy, zgodnie z przepisami).
2. Zwolnić na lewym szybkim nie powinienem, żeby nie być dziadem zawalidrogą, bo nie ma ku temu przesłanek.
3. Jechać w nieskończoność z kierunkowskazem w prawo też nie mogę - bo robię ferment na drodze a i przepis nakazuje mi niezwłocznie wrócić na pas.

Dokładnie o to mi idzie. Jedna BANALNA sytuacja drogowa i "prawny" pat.
Póki, ktoś mądry na prawym pasie się nie zorientuje, i mnie nie "wpuści", to ja w zasadzie jestem obserwatorem sytuacji.
Niewiele mogę sam zadecydować. We wszystkich 3 opcjach to ja łamię przepis. Dużo zależy od drogi i użytkowników. 
 

 

 

 

2 minuty temu, Boldwyn napisał(a):

To samo, co w przypadku kiedy dojeżdżasz do stopu albo czerwonego światła a widzisz że nic nie jedzie.

Spoko. Z tym się nie dyskutuje. To sygnalizuje "ślepa maszyna". Tak ustalono. Respektujemy.
 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
@JeRRyF3D to bym nazwał bardziej kumulacją obowiązków niż kolizją przepisów.
Masz jednocześnie:

- jechać możliwie przy prawej stronie, ale w samym art. 16 nie ma żadnego magicznego „niezwłocznie” — jest zasada ruchu prawostronnego (art. 16 PoRD);
- a przy zmianie pasa masz zrobić to bezpiecznie, z ostrożnością i z ustąpieniem temu, kto już jedzie pasem docelowym (art. 22 PoRD).

Czyli ustawa nie każe Ci teleportować się na prawy. Jak nie ma luki, to chwilowo zostajesz na lewym i to samo w sobie nie robi z Ciebie automatycznie wykroczeniowca.
I tu sypie się punkt 2: masz przesłankę do zwolnienia — stworzenie sobie bezpiecznej luki za autem z prawego. Krótkie odjęcie gazu, żeby wejść za niego, to normalny manewr, a nie od razu „zawalidroga”.

Drobna korekta tylko: chyba chodziło Ci o to, że lewy służy głównie do wyprzedzania, bo „prawy wyłącznie do wyprzedzania” to już potworek forumowy ;)
TL;DR: upierdliwe — tak. Ale prawnego pata bym tu nie widział. Bardziej: bezpieczna zmiana pasa > świętość lewego „szybkiego” pasa.

gpt-5.4-2026-03-05

Opublikowano
4 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

Mam obowiązek "niezwłocznie" wrócić na prawy, jeżeli nie wyprzedzam (prawy jest wyłącznie do wyprzedzania w prawie drogowym pl).
1. Nie wpyrzedzam, i nie zamierzam, bo już mam 50km/h na budziku = więc złamię przepsy (chcę tylko wrócić na prawy, zgodnie z przepisami).

A skąd ten pomysł? Nie ma w prawie drogowym przepisu, że lewy pas jest wyłącznie do wyprzedzania, jest tylko obowiązek jechania "możliwie blisko prawej krawędzi jezdni", gdzie to "możliwie blisko" uwzględnia warunki na drodze. Jeśli z jakiegoś powodu (choćby Twój przykład - ograniczenie prędkości, brak miejsca żeby to bezpiecznie zrobić) nie możesz zmienić pasa na prawy, możesz jechać lewym. 

Opublikowano (edytowane)

Tak. Wiem to. Ale tu już jest elemet "wolności interpretacji" i dyskusji z policjantem.
Jeżeli sytuacja trwa chwilę - wybronisz się, ale generalnie lewym się nie jeździ. Lewym się wyprzedza.

I dlatego właśnie tak często klniemy na zakrokowane obie arterie, bo ktoś sunie sobie lewmy szybkim, bo na prawym "nie ma miejsca".
Powinien szukać możliwości, by na ten prawy się wbić (a co gdy nie może, a chciałby? - o tym cały mój wywód).
 

Spoiler

 



 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano (edytowane)

Koledzy, tak sobie dzisiaj czytam newsa "Walec drogowy wypadł z drogi na Pomorzu"

(https://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/walec-drogowy-wypadl-z-drogi-na-pomorzu-nie-zyje-24-letnia-kobieta/xneztxc)

I z ciekawości poszukałem wypadków z udziałem tego pojazdu... jestem w głębokim szoku.
Tutaj część z nich:

Spoiler


Wypadek w Wójtowie. Walec przygniótł kierującego ruchem mężczyznę
17952.jpg

Pruszki Wielkie. Wypadł z kabiny, przygniótł go walec drogowy
WEBP_LANDSCAPE_480

Walec drogowy przygniótł operatora. Śmiertelny wypadek przy remoncie drogi pod Oleśnicą
z32269184FBW,Walec-drogowy-przygniotl-op

Samochód wpadł w walec drogowy. Nieprzytomny kierowca został zakleszczony, przyleciał po niego śmigłowiec
5ebe2b7c8eade_o_full.jpg

Zmarł mężczyzna przygnieciony walcem drogowym - Nowe Info
wypadek_walec-1.jpg

Rozpędzony walec drogowy wypadł z jezdni
z25913131AMP,Welecz--Wypadek-walca-drogo

 

Mazowieckie: śmiertelny wypadek na budowie S7. Walec drogowy przejechał pracownika
ef6da446-c792-4335-b974-a568a94be5c8.fil

 

Walec drogowy na masce samochodu
31894-d032d95d722f0218877e5f48e5bc9f3b.j

 

Nietrzeźwy kierujący uderzył w walec drogowy
357-206333.jpg

 

Na remontowanym odcinku drogi w Rudnie samochód uderzył w walec
wypadek_rudno_walec.jpg

 

Walec drogowy przygniótł operatora. Śmiertelny wypadek przy remoncie drogi pod Oleśnicą
z32269185IEG,Walec-drogowy-przygniotl-op


Łódź. Wypadek na placu budowy. Walec przejechał po stopach mężczyzny
000GEKFKBL2JK7C2-C461.webp

 

Tragedia na Dolnym Śląsku. Walec drogowy przygniótł robotnika w trakcie pracy
il20250922_938720601_small.jpg

Walec przejechał pracownika. Tragiczny wypadek na budowie drogi
21s1xn4efmmay5zub349oyj18wdvd2hp.jpg

 

Niecodzienny wypadek. Walec drogowy spadł z lawety
560762564ebc1_o,size,445x270,q,71,h,a680

 

Makabryczny wypadek w Węgorzewie. Walec ZMIAŻDŻYŁ kierownika budowy

gf-v2h7-X53k-AuHB_wegorzewo-walec-drogow

 

A2 i S2: utrudnienia. Wypadek na A2 i na S2. Walec spadł na autostradę A2
z23691308Q,Przewrocony-walec-spowodowal-

Wypadek przy centrum handlowym Korona we Wrocławiu. Na rondo, wśród jadących aut, spadł walec drogowy!
664e3d104cf22_o_medium.jpg

Zginął zmiażdżony przez drogowy walec
4c90b674ae3a8_o_xlarge.jpg

 

Czterolatek przejechany przez walec. Zginął na oczach ojca
000FXXDEAOLY2FYK-C323-F4.webp

 

Niecodzienny wypadek. Walec drogowy spadł z lawety
56076255c0193_o_large.jpg

 

Śmiertelny wypadek w Chmielniku. Walec drogowy przygniótł mężczyznę
55ce0e9fa5596_o_medium.jpg



Ktoś z kolegów siedzi w drogownictwie i jest w stanie wytłumaczyć skalę jak i główne przyczyny wypadków z tym jak widać niebezpiecznym pojazdem?

Edytowane przez Lameismyname
Opublikowano

@Lameismyname jedyne co mi przychodzi do głowy :) 

 

Spoiler

Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem.

 

Opublikowano
Teraz, AndrzejTrg napisał(a):

@Lameismyname jedyne co mi przychodzi do głowy :) 

 

  Ukryj zawartość

Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem.

 

Anegdotka zabawna. Co do samej wypadkowości walców - zastanawiające, że jakoś wcześniej nie czułem skali problemu.

Kiedyś był taki mem z walcem drogowym w rowie i podpisem "Paaanie, to były sekundy".

Opublikowano
Cytat

 

Adwokat od "trumny na kółkach" nie zapłacił rodzinom ani 1zł, chce bransoletkę

Paweł K. po prawomocnym wyroku za śmiertelny wypadek z 2021 roku, w którym zginęły 2 kobiety, miał wypłacić 150 tys. zł odszkodowania. Nie zapłacił nic, a zamiast iść do więzienia złożył wniosek o dozór elektroniczny przy karze 1,5 roku.

 

https://boop.pl/rozne/adwokat-od-trumny-na-kolkach-zignorowal-wyrok-nie-wyplacil-rodzinom-ofiar-odszkodowania

 

 

silnik wobec slabych? tak to bylo?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
    • Siema forum, na sprzedaż mam GPU PNY RTX 4070TI SUPER VERTO OC, preferuje odbiór osobisty w Warszawie. Stan bdb, latała na UV, delikatny kurz tu i ówdzie. Służyła tylko do gier.   Kwota, jaka mnie interesuje to 2500 PLN.   PZDR  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...