Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

A jak ktoś próbuje ściemniać, manipulować, przedstawiać jakieś dowody z pupy, zwalać winę na kogoś innego itp to powinno się dorzucać do wyroku x lat, jak i dla oskarżonego tak i dla jego obrońcy 

 

https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/czarne-skrzynki-pograzaja-sebastiana-majtczaka-oto-co-zapisalo-sie-w-bmw-i-kii/0xk25wg,30bc1058

 

 

niestety w polandii nawet biegli mogą kłamać na korzyść oskarżonego i NIC im za to nie grozi x DDDDD

 

ruski mir 

Opublikowano (edytowane)

@nozownikzberlina i to jest właśnie Polska :/ a jeszcze jak czytam takie coś 

https://www.pudelek.pl/sylwia-peretti-o-wypadku-syna-jezeli-ktokolwiek-mialby-zawinic-to-albo-wszyscy-razem-z-pieszym-albo-nikt-7263964452763968a

 

"Celebrytka stanowczo sprzeciwiła się określaniu jej syna mianem "mordercy", podkreślając, że - jej zdaniem - był to tragiczny wypadek, a nie celowe działanie."

 

nawalony za kierownicom i mówi że to tragiczny wypadek ameba pierdo**na przez stado murzynów... 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
15 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

jak i dla oskarżonego tak i dla jego obrońcy 

:E od razu do Berezy Kartuskiej całą kastę adwokatów wysyłać, niech każdy się broni z wolnej stopy...

 

13 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

"Celebrytka stanowczo sprzeciwiła się określaniu jej syna mianem "mordercy", podkreślając, że - jej zdaniem - był to tragiczny wypadek, a nie celowe działanie."

Matka będzie broniła swojego dzieciaka do upadłego, nawet takiego, który przez swoją głupotę zabił siebie i 3 kolegów.

Opublikowano

I już jakieś ruskie przytyki... słabe.

 

Matka oczywiście że będzie bronić swego dziecka, ale kiedy dziecko ma ponad 2 promile, to sory ale żadna obrona nie ma tutaj sensu, a do tego mówi że albo wszyscy winni albo nikt, nosz kuźwa, jak takie zachowanie tolerujesz to Twoja sprawa. 

 

 

Opublikowano
6 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

I już jakieś ruskie przytyki... słabe.

Słabe to jest żądanie wprowadzania russkich standardów dot. prawa oskarzonego :) 

6 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

 

Matka oczywiście że będzie bronić swego dziecka, ale kiedy dziecko ma ponad 2 promile, to sory ale żadna obrona nie ma tutaj sensu, a do tego mówi że albo wszyscy winni albo nikt, nosz kuźwa, jak takie zachowanie tolerujesz to Twoja sprawa. 

 

 

Ale to jest normalny mechanizm. Ona rozkłada odpowiedzialność na innych bo ma wypaczony obraz osoby swojego syna (w sumie: miała :E ). Na 100% tłumaczy sobie, że ktoś go do tego namówił, że mu podszeptywali, że on by po pijaku nie jechał etc. I że wszystko byłoby Ok, gdyby nie ten pieszy. 

To jest bardzo normalne w przypadku rodziców. Nie ma się tu czemu dziwić. 

 

Opublikowano
16 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Matka oczywiście że będzie bronić swego dziecka, ale kiedy dziecko ma ponad 2 promile, to sory ale żadna obrona nie ma tutaj sensu, a do tego mówi że albo wszyscy winni albo nikt, nosz kuźwa, jak takie zachowanie tolerujesz to Twoja sprawa. 

Typ już w ziemi, nie ma co drążyć tematu, a jego madka sobie może mówić, co chce.

8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

(w sumie: miała :E )

:lol2:

Opublikowano

@GordonLameman  Tylko teraz to mamy takie odwracaniem kota ogonem, to że zapierdzielał ponad 200km/h schodzi na dalszy plan, a próbują dowieść, że to nie przez prędkość, tylko wina była nie jego :E wiem że tak działa mechanizm obronny, no ale... żeby od razu ruskie standardy 😔

 

Może rozkłada to na wszystkich dookoła, ale już po takim czasie powinna zauważyć że to promile zrobiły swoje, a raczej nikt mu gorzoły do mordy nie wlewał, i nie kazał prowadzić 🙂

 

6 minut temu, tomcug napisał(a):

Typ już w ziemi, nie ma co drążyć tematu, a jego madka sobie może mówić, co chce.

:lol2:

W sumie masz rację.

 

 

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

@GordonLameman  Tylko teraz to mamy takie odwracaniem kota ogonem, to że zapierdzielał ponad 200km/h schodzi na dalszy plan, a próbują dowieść, że to nie przez prędkość, tylko wina była nie jego :E wiem że tak działa mechanizm obronny, no ale... żeby od razu ruskie standardy 😔

No, ale na tym polega prawo do obrony. Przedstawiasz argumenty na swoją niewinność. 

 

Zabranie prawa do obrony, albo karanie za korzystanie z niego (i to jeszcze obronćów też...) to naprawdę jest russki, chiński, północnokoreański standard. 

 

Ja wiem, że to wkurza. Wiem, że każdy chce go widzieć za kratkami na długie lata. Ale nie jesteśmy russkimi - mamy pewien standard praw człowieka. I prawo do obrony, nawet do kłamania w obronie, jest jednym z nich. 

Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

Może rozkłada to na wszystkich dookoła, ale już po takim czasie powinna zauważyć że to promile zrobiły swoje, a raczej nikt mu gorzoły do mordy nie wlewał, i nie kazał prowadzić 🙂

No oczywiście. Gość był winny i dostał najwyższą karę. Lepszej bysmy dla niego nie mieli :E 

Opublikowano
4 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Tylko teraz to mamy takie odwracaniem kota ogonem, to że zapierdzielał ponad 200km/h schodzi na dalszy plan, a próbują dowieść, że to nie przez prędkość, tylko wina była nie jego :E wiem że tak działa mechanizm obronny

Przecież taka narracja to standard, w każdej jednej sprawie gdzie poszkodowany to pieszy czy rowerzysta. Nie ważne, że kierowca jechał za szybko, ignorował sygnalizację bo zielona strzałka itp., zawsze przewija się, że to pieszy nie rozejrzał się przed wejściem na pasy, że rowerzysta jechał za szybko i nie było go widać. Wszyscy winni, tylko nie zap.... kierowca.

Co gorsza, to nie narracja wyłącznie broniącego się, a większości komentujących zdarzenie.

Opublikowano
W dniu 18.03.2026 o 12:19, GordonLameman napisał(a):

Zabranie prawa do obrony, albo karanie za korzystanie z niego (i to jeszcze obronćów też...) to naprawdę jest russki, chiński, północnokoreański standard. 

Nie chodzi o zabieranie prawa do obrony. Chodzi o to aby każde kłamstwo zweryfikowane jako kłamstwo dokładało "%". 

Inna sprawa czy i jak powinno być traktowane na przykład wymuszenie, jeśli pojazd na którym wymuszono poruszał się w sposób normalnie nieprzewidywalny. Na przykład zdecydowanie za szybko.

Opublikowano
12 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Fajnie wytłumaczone. 

10 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Nie chodzi o zabieranie prawa do obrony. Chodzi o to aby każde kłamstwo zweryfikowane jako kłamstwo dokładało "%". 

Inna sprawa czy i jak powinno być traktowane na przykład wymuszenie, jeśli pojazd na którym wymuszono poruszał się w sposób normalnie nieprzewidywalny. Na przykład zdecydowanie za szybko.

Ale czemu ma dokładać? To by znaczyło, że karzemy za kłamstwa. Kłamstwa nie są przestepstwami (z wyjątkami). Czemu chcesz za nie karać? 

Opublikowano
12 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Fajnie wytłumaczone. 

Ale czemu ma dokładać? To by znaczyło, że karzemy za kłamstwa. Kłamstwa nie są przestepstwami (z wyjątkami). Czemu chcesz za nie karać? 

Zaznaczam, że ja cały czas prezentuje stanowisko jak życzyłbym sobie aby było. A po co? A po to, aby utrudnić ludziom popełniającym poważne przestępstwa ucieczkę od odpowiedzialności. No i kłamstwa podczas procesji karnego jak najbardziej powinny zostać wciągnięte do kodeksu karnego. Zmyślanie okoliczności łagodzących powinno być okolicznością obciążająca jeśli zmyslajacy został na tym zmyślanie przyłapany.

Opublikowano
14 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

G prawda, tylko nie potrafiący czytać ze zrozumieniem, mogą wysnuć taki wniosek 

Cytat

Nawet bardzo niebezpieczna, skrajnie nieodpowiedzialna jazda co do zasady kwalifikowana jest jako nieumyślne spowodowanie wypadku, jeśli kierowca próbował uniknąć tragedii

blablabla, majtczak chciał uniknąć tragedii, ale wizerunkowej, załatwiając z prokuratorkiem jakiś drugi oddział gliniarzy żeby nie połączyli go z wypadkiem

jadąc 315km/h na publicznej drodze godzisz się na możliwość pozbawienia kogoś życia

 

 

Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

No ja nie wiem... Jak ktoś zamyka oczy to może nie dlatego, że nie chce zabić tylko jest na maxa spanikowany, świat mu się wali na jego oczach i modli się, żeby nie doszło do tragedii. Jakim trzeba być durnym prokuratorem, żeby uznać, że to była lekkomyślność. A gnój spod Łodzi z bogatą rodzinką niby używał kierownicy. I CO Z TEGO?

 

Jak ktoś ma kasę to się zawsze wywinie w tym kraju z kartonu! Powinien za samą ucieczkę z Polski dostać z 10 lat więcej!

Edytowane przez hubio
Opublikowano
2 minuty temu, hubio napisał(a):

 

 

Jak ktoś ma kasę to się zawsze wywinie w tym kraju z kartonu! Powinien za samą ucieczkę z Polski dostać z 10 lat więcej!

Z tą ucieczką to on formalnie nie złamał żadnych przepisów bo nie był w tym czasie oskarżony. Aczkolwiek jest szereg ludzi którzy mu to umożliwili i tu się powinny posypać wyroki. W tej całej sprawie masa ludzi powinna się znaleźć za kratkami, niestety wiadomo że się nie znajdzie. Kraj z kartonu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...