Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

I ciekawe, czy pomimo tego wszystkiego na nie, odbije się to czkawką?
Pociągnie ich to na dno, czy są niezatapialni?

Nie będę wyrokował, na dno raczej nie ale to nie jest i nie będzie system seller do podniesienia firmy z kolan i jakoś się sprzeda tylko dlatego, że ma w nazwie znaną markę. 

Opublikowano
Cytat

AMD wygrywa ten pojedynek

Co jeszcze bardziej szokuje – AC Shadows lepiej działa na kartach AMD. Radeon RX 7900 XTX dorównuje RTX 4090, a RX 9070 XT osiąga wydajność na poziomie... RTX 5080. 

Podsumowując, Assassin’s Creed Shadows to koszmar optymalizacyjny na PC. Owszem, da się wymusić 60 FPS na najmocniejszych kartach, korzystając z Frame Generation, ale bez RT i bez pewnych trików RTX 4090 nie potrafi utrzymać stałych 60 klatek w 1440p. Na ten moment trudno jednoznacznie stwierdzić, czy winę ponosi Ubisoft, czy NVIDIA. Nie pozostaje więc nic innego jak czekać na łatki optymalizujące grę na PC. 

:boink:

Opublikowano

Na pewno znajdą się osoby, które będą w to trzaskały.

Ja już chyba mam za mało czasu na granie, żeby poświęcać ponad 50 godzin na miałką rozgrywkę.

 

Im jestem starszy tym bardziej doceniam skondensowane gry.

 

Zresztą na moim RTX 4060TI nawet bym w to nie pograł w 60 klatkach,

Opublikowano
9 minut temu, Phoenix. napisał(a):

Nie będę wyrokował, na dno raczej nie ale to nie jest i nie będzie system seller do podniesienia firmy z kolan i jakoś się sprzeda tylko dlatego, że ma w nazwie znaną markę. 

Mieli ostatnio po drodze 3 totalnie wtopo-krapy.
Ta gra wydaje się być wizerunkowym "być albo nie być".
Ciekawym, jak długo trzeba dawać dupy, żeby to faktycznie miało znaczenie.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Szambo napisał(a):

Na pewno znajdą się osoby, które będą w to trzaskały.

Ja już chyba mam za mało czasu na granie, żeby poświęcać ponad 50 godzin na miałką rozgrywkę.

 

Im jestem starszy tym bardziej doceniam skondensowane gry.

 

Zresztą na moim RTX 4060TI nawet bym w to nie pograł w 60 klatkach,

na pepexie autor recki grał właśnie na 4060 i sobie chwalił... obstawiam że to kwestia dobrego ustawienia przede wszystkim ustawień oświetlenia w grze, tak żeby nie mordowało zasobów PCta na ray tracingu, bo ten kolejny raz jest raczej zarezerwowany dla kart za grube $$$ i to jeszcze dlss4 :E 

Widziałem też wczoraj stream jak facet grał na 3060 12gb w 1080p z miksem med-high i teksturami na ultra, ale RT miał na off i trzymało 60 fpsów.

Edytowane przez Qrdello
  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

CD-Action w wersji papierowej nie dało oceny - wykpili się tym, że nie zdążyli. Opisali to jako „już graliśmy”.

 

wpisali, że to najlepszy RPG wśród odsłon AC. I że bohaterowie dają się lubić. 
 

szczegółowo jeszcze nie czytałem :) 

Ten tekst pisał UV, został puszczony do druku 6 marca, było przegrane dopiero kilkanaście godzin, to nie miała byc recenzja a pierwsze wrażenia.

Opublikowano (edytowane)

Trzeba pograć samemu, żeby ocenić, czy jest słabo.

Materiały na Youtube to clickabaity. Jest negatywny sentyment wokół UBI, więc jutuberzy "sprzedają się" widzom podrzucając im to czego chcą - czyli jadą na maksa po wszystkim co zrobi UBI.

Edytowane przez tgolik
  • Haha 1
  • Upvote 3
Opublikowano
7 minut temu, Szambo napisał(a):

Ja sobie właśnie Rocka słucham i wychodzi to o czym mówiłem:

 

Gra w AC to jak praca na etat a nie rozrywka.

Też kilka recek wczoraj przejrzałem i chyba jego była "najlepsza" z tych co oglądałem.

Wyszedł ładny średniak dla fanów... no i pytanie czy jest ich dalej na tyle dużo by się gra zwróciła.

Opublikowano

Z tego co widziałem na filmikach to gra spokojnie obyłaby się bez Yosuke. Naoe jest a) częściej wybierana przez szerszy wachlarz możliwości wykonania misji b) ma właściwy parkour c) gra się nią trudniej d) chociaż próbuje oddawać ducha asasynów :E 

W sumie niepotrzebni są dwaj protagoniści, to tylko rozwadnia temat i powoduje niepotrzebne kontrowersje, ona jedna damska protagonistka z tego co widziałem by obskoczyła bez problemu.

Opublikowano

 

6 minut temu, Qrdello napisał(a):

Z tego co widziałem na filmikach to gra spokojnie obyłaby się bez Yosuke. Naoe jest a) częściej wybierana przez szerszy wachlarz możliwości wykonania misji b) ma właściwy parkour c) gra się nią trudniej d) chociaż próbuje oddawać ducha asasynów :E 

W sumie niepotrzebni są dwaj protagoniści, to tylko rozwadnia temat i powoduje niepotrzebne kontrowersje, ona jedna damska protagonistka z tego co widziałem by obskoczyła bez problemu.

Z drugiej strony Valhalla z Wikingiem, który był naprawdę fatalnym Assassynem sprzedała się najlepiej...

 

Był to więc sygnał, żeby dać alternatywę - silnego, dużego wojownika. :) 

Opublikowano

Nie rozumiem. Mamy fajną asassynkę ninja, zgodną z realiami feudalnej Japonii, która można przejść praktycznie całą grę. Dla chętnych, którzy wolą siłową konfrontację (niezgodną z duchem pierwszego Assassyna) jest osiłek z kosmosu, którym można przejść grę ale prawie nie jest to obowiązkowe.

Mamy wybór i to gracz zdecyduje jaki styl i postać wybierze.

W czym więc problem? Myślę, że dla fanów serii problemu nie powinno być.

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano
17 minut temu, tgolik napisał(a):

Nie rozumiem. Mamy fajną asassynkę ninja, zgodną z realiami feudalnej Japonii, która można przejść praktycznie całą grę. Dla chętnych, którzy wolą siłową konfrontację (niezgodną z duchem pierwszego Assassyna) jest osiłek z kosmosu, którym można przejść grę ale prawie nie jest to obowiązkowe.

Mamy wybór i to gracz zdecyduje jaki styl i postać wybierze.

W czym więc problem? Myślę, że dla fanów serii problemu nie powinno być.

Nie można są misje fabularne że musisz grać murzynem, inaczej nie przejdziesz dalej.

Opublikowano
19 minut temu, tgolik napisał(a):

Nie rozumiem. Mamy fajną asassynkę ninja, zgodną z realiami feudalnej Japonii, która można przejść praktycznie całą grę. Dla chętnych, którzy wolą siłową konfrontację (niezgodną z duchem pierwszego Assassyna) jest osiłek z kosmosu, którym można przejść grę ale prawie nie jest to obowiązkowe.

Mamy wybór i to gracz zdecyduje jaki styl i postać wybierze.

W czym więc problem? Myślę, że dla fanów serii problemu nie powinno być.

I tak i nie. Bo masz rację wyłącznie w temacie wyboru.
Pytanie brzmi: to po co to wszystko?
W końcu to czarny był kontrowersją, jego sensowność, mobilność, (nie)prawda historyczna, itd. - cały gnój spowodowany był tą postacią, tylko po to by uznać... że jej nie ma - można olać i nią nie grać.
To nie można było zrobić po prostu kolejnego DOBREGO AC zamiast błaznować i udziwniać (?)
 

17 minut temu, Stjepan napisał(a):

podpinałem już wyżej ten YT ;) 

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, crush napisał(a):

W ogóle przeczytajcie ten fragment jeszcze raz.

 

"Problemem nie jest to, że murzyn nie pasuje... Ale to, że nie pasuje.

W kilku reckach, gdzie recenzent mógł napisać parę słów prawdy bez obaw o bycie posądzonym o cokolwiek, jako minus podawano dokładnie ten sam fragment - że koleś z Afryki kompletnie nie pasuje ani do tej gry, ani do opowiadanej w niej historii, ani tym bardziej do przedstawionego w grze settingu. No ale Francuzi musieli to zrobić, bo przecież to takie francuskie.

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...