Vulc 2 927 Opublikowano wczoraj o 13:16 Opublikowano wczoraj o 13:16 Miałem obawy, że po ponad 40h na ścieżce Cai'a, czeka mnie dłuższa przerwa. O dziwo idzie wyjątkowo gładko. Przede wszystkim dużo, dużo szybciej - bonusy do expa postaci, broni, obniżone ceny w sklepach powodują, że poziom wpadają jak wściekłe. Obecnie prawie 20 poziom po może 12h grania? Na ścieżce Ledy jest też mniej do zrobienia, nie można na przykład łapać zwierząt czy uprawiać roślin. Ogólnie całość wydaje się dużo bardziej skoncentrowana.
Element Wojny 5 793 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Ścieżka Ledy ukończona - czyli wszystkie 4 ścieżki zrobione - na koncie 112h. W porównaniu do innych ścieżek, historia Ledy była chyba najbardziej nierówna poziomem - miała jedne z najlepszych, wyróżniających się momentów w całej grze, ale miała też totalne WTF momenty pod kątem narracji fabularnej, gdzie można było łapać się za głowę (szczególnie w wątku Lechnera), jak twórcy pogrywają z inteligencją gracza, albo wręcz liczą na jej brak. Na wyróżnienie zasługuje prolog i finał tej ścieżki; znowu było kilku wyróżniających się, bardzo dobrze napisanych kompanów (pod tym względem, jedynie chyba ścieżka Caia jest słabsza od pozostałych). Wszystkie klocki są już na swoim miejscu; wiem już co się ze sobą łączy fabularnie w których miejscach (ścieżka Ledy ma przykładowo ogromne połączenie fabularne ze ścieżką Caia); widzę już powoli wyłaniający się z cienia obraz tego kto z kim, i - co najważniejsze - dlaczego. Kurde nie wyobrażam sobie teraz, jak można tą grę przejść tylko 1 ścieżką, to byłoby jak ukończenie Niera Automaty tylko ścieżką 2B. Nie wszystko udało mi się niestety zrobić; ukończyłem 6 paralogów z 8 dostępnych, na 1 w ogóle nie trafiłem w żadnej ścieżce i nie wiem dlaczego, z 1 miałem jakiś dziwny problem że datę jego zrobienia gra wyznaczyła mi... kilka dni po finale w ścieżce Theodory. Nie wiem jak miałbym to zrobić, bo przecież po finale kończy się 1 część opowieści, chyba że będzie można go zrobić w 2 części? Zgodnie z tym co radzą poradniki, w 2 części gry wybieram Theodorę - Theodora to najlepszy wybór, ponieważ jej ścieżka stanowi główny, kanoniczny filar fabularny drugiej części gry. Jako Królowa Saramis stoi na czele globalnego konfliktu, dzięki czemu masz bezpośredni wgląd w najważniejsze wydarzenia polityczne i strategiczne całej wojny. Ponadto jej kampania odblokowuje najbogatsze lore oraz unikalne misje poboczne (Paralogi) z udziałem innych lordów (szczególnie Dietricha), co zapobiega powstawaniu luk w historii. Wybierając ją, zapewniasz sobie najbardziej spójne i satysfakcjonujące przejście narracyjne do finałowej, trzeciej części gry. Ogólnie, na ten moment, dla mnie Fortune's Weave to jest bezapelacyjnie GOTY. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach gry, to się nie zmieni.
Henryk Nowak 1 951 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Ścieżka Caia wydała mi się najbardziej sztampowa, co nie znaczy, że była zła. Po prostu niczym mnie nie porwała. Jestem mniej-więcej w połowie ścieżki ledy i ta podoba mi się znacznie bardziej. Ta postać ma głębie i charakter, jest wyrazista. Ale te 30fps doprowadza mnie do bólu głowy na TV OLED, szarpanie ekranu jest męczące. O wiele ładniejsze gry chodzą na switchu w 60fps czy nawet w 40fps więc nie rozumiem, dlaczego tutaj nikt nie wysilil się i nie dodał trybu performance. Sama gra jest bardzo dobra chociaż three houses podobało mi się bardziej.
Element Wojny 5 793 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) Na ten moment ciężko porównywać do Three Houses, bo nie wiemy co dalej będzie w Fortune's Weave. Gdybym miał porównywać tylko 1 część gry w obu - to bezapelacyjnie wygrywa FE - 4 totalnie różnych protagonistów, dostęp do zupełnie innych miejscówek dla każdego z nich, kompletnie inne wątki fabularne i historie towarzyszy, różnorakie zmiany i ekskluzywne dodatki w każdej ścieżce żeby uatrakcyjnić gameplay (tawerny, gambit, bataliony, bounties itd.), rewelacyjna integracja i przecinanie się wszystkich historii we wszystkich ścieżkach w określonych momentach VS. 3 razy robienie dokładnie tych samych miejscówek, tych samych misji, i tego samego contentu przez bodajże 11 rozdziałów (jedyny wyjątek to ekskluzywne cutscenki/dialogi dla każdej z nich), i do tego identyczny gameplay. Grając wszystkie 3 ścieżki pod rząd w TH w ostatniej, Claude'a, pomijając jego ekskluzywny content robiłem totalny speedrun i przewijanie dialogów żeby tylko dobić jak najszybciej do 2 części gry, gdzie dopiero wtedy TH pokazywało pazur. Tam odczuwałem ogromne zmęczenie robiąc "to samo 3 raz", gdzie tutaj robiąc 4 ścieżkę nie było żadnego przewijania, chłonąłem całą historię jak szło. Czy to się zmieni w 2 części gry? Czas pokaże. Dla mnie fabularnie: Theodora -> Leda -> Dietrich -> Cai. I zgadzam się, ścieżka Caia nie była zła, po prostu inne były lepsze. Dietrich zaś spadł na 3 miejsce, bo o ile jeden z jego kompanów jest absolutnie rewelacyjny, to sam Dietrich - w porównaniu do Theodory czy Ledy - wydaje się po prostu totalnie jednowymiarowy i bez większej głębi. Edytowane 1 godzinę temu przez Element Wojny
Vulc 2 927 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu Ścieżka Ledy jest o wiele ciekawsza, to fakt. Historia Cai'a to przede wszystkim brak większych emocji i choć można czuć do chłopaka sympatię, jego postać jest pozbawiona charyzmy. Startowi towarzysze również nie należą do najciekawszych. Zwłaszcza Peter, którego nie da się słuchać, i którego przydatność w walce jest dyskusyjna. Nawiązując jeszcze do postaci, Guzran jest totalnie OP. Na obu ścieżkach gość nie do zdarcia, można nim w zasadzie solować niektóre walki.
Element Wojny 5 793 Opublikowano 45 minut temu Opublikowano 45 minut temu 2 minuty temu, Vulc napisał(a): Ścieżka Ledy jest o wiele ciekawsza, to fakt. Historia Cai'a to przede wszystkim brak większych emocji i choć można czuć do chłopaka sympatię, jego postać jest pozbawiona charyzmy. Startowi towarzysze również nie należą do najciekawszych. Zwłaszcza Peter, którego nie da się słuchać, i którego przydatność w walce jest dyskusyjna. Nawiązując jeszcze do postaci, Guzran jest totalnie OP. Na obu ścieżkach gość nie do zdarcia, można nim w zasadzie solować niektóre walki. Guzrana miałem w ścieżce Caia i Ledy jako Brawlera - jest po prostu totalnie OP, chodzący niszczyciel. Z tych wolnych postaci polecam też dołączyć: Alexandrę (archer), Noctulę (brawler) i Sofię (healer). Jasmine i Catania były bardzo przeciętne - Jasmine była na 2 strzały - musiałem ją chować za healerami i używałem głównie do dobijania osłabionego przeciwnika; Catania z kolei była chodzącą twierdzą która brała na siebie ogromne obrażenia, ale przez nią zadawane były minimalne, pomimo iż miała wszystkie perki ustawione na kontratak. Dołączyłem też kilka postaci z innych domów w różnych ścieżkach (głównie po to, by zobaczyć tą unikatową mechanikę łączenia umiejętności i odblokowywania unikatowych ataków w kolejnej części gry) Peter faktycznie był absurdalnie bezndziejny, zarówno pod kątem fabuły jak i przydatności w walce. Ustawiłem go jako łucznika, ale w porównaniu do takiej Mu ze ścieżki Ledy, koleś wypadł ekstremalnie słabo. Tak jak pisałem wcześniej, pod kątem kompanów ścieżka Caia wypadła słabiej od innych.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się