Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, KiloKush napisał(a):

Myślę o T-rocku z 1.0 TSI manual rocznik 2019-2020

... swoją drogą nie wiedziałem, że jest takie MG na rynku:

- 1,5 litra wolnossak w manualu i przyśpieszenie nawet nie jest tragiczne. Cena widzę ~70 kPLN za nowy.

Opublikowano
25 minut temu, KiloKush napisał(a):

Myślę o T-rocku z 1.0 TSI manual rocznik 2019-2020. Kurczę Volvo V40 bardzo żadko ma kamerę cofania. I do tego jest niskie jak chokera. Nawet V40 Cross country jest dużo niższy niż Infiniti Q30 ale tu z kolei 1.5dci do miasta to może być porażka.

Volvo v90 kupisz za 80000

  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, wallec napisał(a):

Jak kupisz seata, vw, renault, stelantis montowane w europie to nasi tez na tym zarobią bo dostarczamy mnóstwo komponentów na pierwszy montaż.

komponenty/polprodukty w wiekszosci produkowane w chinach lub z chinskich surowcow. np. ponad 60% samego aluminium pochodzi z chin. na tak ogromny deficyt hadlowy, tez ma wplyw wlasnie automotive

dlaczego mam placic "posrednikowi" za wiazke kablowa "iles tam" np. w vw, gdzie ta sama wiazka w innym aucie bedzie o 50% tansza? jezeli chodzi tylko o sentyment, to mnie to kompletnie nie przekonuje

3 godziny temu, wallec napisał(a):

wybierając chińskie, ta sama praca jest wykonywana w Chinach

nie wszystkie - chery, leapmotor, byd, xpeng, geely/volvo, GWM...i tutaj bardzo chetnie zaplace za "europejska robocizne"

3 godziny temu, wallec napisał(a):

roznica w cenie tj kilkanaście tysięcy złotych wg. mnie jest warta dłuższego oszczędzania/raty wyższej o 150zl miesięcznie żeby cała kwota np 100000zl została w Europie a nie wyparowała w świat 

juz dawno przestalem kierowac sie sentymentem. kupuje to co mi sie podoba i spelnia moje oczekiwania. nie mam problemu z tym, czy auto skladane jest w chinach, slowacji czy ...meksyku

europejskie automotive od lat nie ma mi nic do zaoferowania. chyba tylko w formie nostalgii z lezka w oku, jak wspomniana wczesniej skoda karoq

  • Upvote 1
Opublikowano

Dobrze idzie Ci rzucanie procentami i ogółami.

Już mi się znudziło „kłócenie” na forum, ale wpisz sobie w Google 

 

„czy aby samochód mógł zostać uznany za wyprodukowany w Europie musi zostać wyprodukowany z określoną ilością elementów wyprodukowanych w Europie „

 

i potem daj tu wszystkim znać czy ten procent który wyczytasz jest większy czy mniejszy niż 50% ;)


beema 216i nawet spoko, wciąż ma to coś co czyni ją autem kierowcy 

2000km po autobahnach nalatane w tydzień, spalanie 6l i jest dużo lepiej niż tiguanem z dsg, w którym czułem się jak stary pryk


Ps. Nawet jeśli odlewnią aluminium/magnezu kupi surowiec za granicą np w Chinach to dzięki temu że kupisz europejski samochód to w odlewni mają kasę na maszyny odlewnicze, formy odlewnicze, maszyny obrobcze, oprzyrządowanie, systemy wizyjne i pomiarowe, stanowiska pracy dzięki czemu zarówno odlewnia ma co robić jak i dostawcyt takiej odlewni ;)

I w naszym interesie jest kupowanie europejskich marek bo w przeciwnym razie nie będziemy mieć co robić w regionach, które przemysłem Automotive żyją czytaj Śląsk i mocno rozbudowujące się podkarpackie ;)

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, wallec napisał(a):

I w naszym interesie jest kupowanie europejskich marek

... tylko, czy to jest w interesie(/czy im zależy) tych europejskich marek? Bo (nadal, pomimo "chińskiej inwazji automotive") jak widzę podejście do europejskiego klienta, to mam wątpliwości (ogromnie wyższe ceny niż w Chinach, konstrukcja cennika taka by wręcz wyłudzać).

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
34 minuty temu, wallec napisał(a):

I w naszym interesie jest kupowanie europejskich marek bo w przeciwnym razie nie będziemy mieć co robić w regionach, które przemysłem Automotive żyją czytaj Śląsk i mocno rozbudowujące się podkarpackie ;)

w naszym interesie jest "wymuszenie" na decydentach zmian i robimy to glosowaniem oraz...porfelami. spoleczne wspieranie, dotowanie czegos co jest technologicznie przestarzale, nieoplacalne w produkcji, mija sie z celem i na pewno nie pomaga w byciu konkurencyjnym. vide kopalnie. ktos czuje sie sentymentalnie zwiazany z taka "motoryzacyjna kopalnia", jego wybor. inni i tak wybiora cos innego. efekt juz widac - spadek cen, ograniczenie nierentowej produkcji, szybkie (ale jadnak nadal bardzo wolne) niepopulistyczne decyzje dot. zmian energetycznych oraz uniezaleznienia sie od chin. na tym polega "walka" o nasza przyszlosc, a nie podawanie kolejnej kroplowki i udawanie, ze pacjent nadal zyje.

  • Thanks 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}