Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak chodzi o tą walką jaka jest w pierwszej części to ja nie rozumiem tego. Nałożyli jakiś taki sztuczny lock na targetowanie, do tego to toporne przełączanie się miedzy przeciwnikami + nieudolność kamery. Gdyby to było mniej restrykcyjne to przecież byłby z tego dużo większy fun. Czuję po prostu jakbym miał jedną rękę związaną za plecami i musiał sobie radzić w bardzo ograniczony sposób podczas kiedy z obiema rękami wolnymi by można robić po prostu cuda w tej walce.

Opublikowano
3 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Po obejrzeniu relacji Rocka, widzę tutaj kandydata do GOTY. 

Żeby przypadkiem bańka nie pękła i to z hukiem. Jesteśmy 6 lat po premierze RDRII także przynajmniej część osób z pewnością nie będzie miała litości.

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Jakaś platformówka by miała mieć szansę z grą akcji? Nigdy nie mów nigdy ;) Mafia z GTA nie powalczy ale z Kingdomem już może.

Niby tak, ale coś czuję, że gdyby nie "kosa z Chinami" to Wukong by zgarnął GOTa, ale polityka jest obecną wszędzie. Astro bot to bardzo fajna gierka i bardzo bardzo fajna platformówka, ale gra roku? Nie no trochę powagi. 

  • Like 1
Opublikowano
10 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Po obejrzeniu relacji Rocka, widzę tutaj kandydata do GOTY. 

Też uważam że tylko GTA może zdmuchnąć KCD , idealnie trafili gracze są zmęczeni pseudogierkami gdzie na siłę wpycha się LGBTQ+ wojnę płci jakieś zaimki itd o dziwo zmiany w polityce światowej też im pomogą choćby to co się dzieje teraz w USA 

7 godzin temu, Slayer napisał(a):

Jak chodzi o tą walką jaka jest w pierwszej części to ja nie rozumiem tego. Nałożyli jakiś taki sztuczny lock na targetowanie, do tego to toporne przełączanie się miedzy przeciwnikami + nieudolność kamery. Gdyby to było mniej restrykcyjne to przecież byłby z tego dużo większy fun. Czuję po prostu jakbym miał jedną rękę związaną za plecami i musiał sobie radzić w bardzo ograniczony sposób podczas kiedy z obiema rękami wolnymi by można robić po prostu cuda w tej walce.

Przede wszystkim jak walczysz z większą ilością to nie lockui przeciwnika tylko przełączaj , gra premiuje też to żebyś robił zadania główne poboczne i aktywności a nie że wyszedłeś w koszuli z skillami 0 i ruszyles żeby w skalicy walczyć z 6cioma uzbrojonymi w zbroje płytowe bandytami tak nie działa w miarę realna gra

Ja robiłem zawsze zadania główne , przed atakiem na Przybysławice robiłem aktywności i zadania które znikają po ataku.  później aż do zadania kości zostały rzucone robiłem wszystkie zadania i aktywności plus dlc i na końcu fabułę od ataku na wranik do końca 

 

Opublikowano

hah, ciekawe, że wspomniałeś o Przybysławicach bo właśnie dokładnie w tym momencie jestem, robie niby rekonesans przed atakiem.

Na chwilę obecną mam nieźle ubraną postać myślę, walczę młotem bojowym i spokojnie rozwalam 3 przeciwników w zbrojach.

Może się trochę zagalopowałem bo ogólnie to chciałem całe Przybysławice wyrżnąć sam :E no i faktycznie zabiłem tam a z dziesięciu myślę na spokojnie ale jak ide tam dalej po cutscence to już ich trochę za dużo wybiega :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Slayer napisał(a):

hah, ciekawe, że wspomniałeś o Przybysławicach bo właśnie dokładnie w tym momencie jestem, robie niby rekonesans przed atakiem.

Na chwilę obecną mam nieźle ubraną postać myślę, walczę młotem bojowym i spokojnie rozwalam 3 przeciwników w zbrojach.

Może się trochę zagalopowałem bo ogólnie to chciałem całe Przybysławice wyrżnąć sam :E no i faktycznie zabiłem tam a z dziesięciu myślę na spokojnie ale jak ide tam dalej po cutscence to już ich trochę za dużo wybiega :E 

Wiedza na temat walki jest najważniejsza plus statystyki i perki ,  np ten który ci daje 40% większą szansę na wygraną w klinczu ja tak cały turniej potrafię wygrać dążę do klinczu odpycham i wale kombo albo ciosy w głowę 

🔨 Jest dobry na zakutych w stal rycerzy , przez całą grę nie trzeba nikogo zabijać i można przejść grę bez problemu 

Godzinę temu, skypan napisał(a):

Dla mnie system walki jest przekombinowany a nie jakiś "hardkorowy". Brak w nim intuicyjności. Walka K+M to jest walka ze sposobem sterowanie a nie z przeciwnikiem. W 2-ce dobrze, że to ciut zmienili.

W dwójce już nie będą narzekać na walkę bo uprościli bardzo masz mniej stref większy czas na blok i perfekcyjny blok i na ripostę , jak cię atakuje kilku przeciwników to bijesz się z jednym a reszta jakby czekała aż ten pierwszy zginie

Edytowane przez voltq
Opublikowano (edytowane)

Ja oglądam jak łażą po mapie, zupełnie unikam przerywników filmowych czy dialogów.

Borys Nieśpielak z (podcastu rock&borys) na x napisał, że kdc2 to najlepiej napisana gra w historii w jaką grał.

Fajna piosenka

 

 

Edytowane przez Tomek_ITH
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Ja juz nic wiecej nie ogladam do premiery, troche za duzo tego publikuja, jeszcze ze 2 filmy i okaze sie, ze cale pierwsze 5 godzin bede znal. 

Początek jest znany bo sami twórcy go ujawnili

Spoiler

/Spoiler podróżujemy z listem , rozbijamy obóz, napada na nas Istvan Toth z Erykiem i kamratami , uciekamy ,trafiamy na kolejnych bandytów, Henry każe ptaszkowi uciekać a sam zostaje i walczy spada z klifu, dostajemy reset atrybutów, ptaszek nas odnajduje pomaga nam trafić do zielarki, tam nas leczą , napada kolejny bandyta  ptaszek z nim walczy i po tym  pojedynku z bandyta jego. tez leczą , obu udaje się uleczyć i mamy ruszać w drogę , reszta już nieznana /spoiler

 

Edytowane przez voltq
Opublikowano

Rock podkreslil, ze cala opowiesc jest bardzo dobrze napisana - historia ciekawa, zwroty akcji, jest smutek, smiech, tragedia, zabawa - wszystko co trzeba, odpowiednio dawkowane. Wynika to z tego, ze Daniel Vavra jest pisarzem, i nie lubi tzw. "lazy writing". 

 

O fabule sie nie boje, wiem ze bedzie dobra. 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A do 250 jest coś, co znacznie lepiej się sprawdzi na 9800X3D lub 10800X3D (załóżmy 15-25% więcej pobieranego prądu bo AMD pewnie nie da pełnego proca (cache!) w wersji 8-jajowej  )   W sumie to mam Noctuę D15, ale kurier nią grał w piłkę i przyjechała wygięta. Od tego czasu kilkanaście lat służy na 2500K i niby jest OK, ale nie mam pewności i nie chcę się musieć potem zastanawiać czy trafiłem kijową sztukę 9800x3d czy to może chłodzenie nie dociska jak należy. Później się porówna i sprzedam albo tego Thermlarighta albo Noctuę zależnie od tego, co to będzie.   W sumie to nie chciałem coolera, ale jak wybierałem części koledze pół roku temu to ten Phantom Spirit kosztował 220 (fakt, że z durną choinką (RGB) i pomyślałem sobie, że za 130 czy 150zł to może kupić. Z drugiej strony jakby za np. 200-250zł bywały okazje na coś super-ekstra, to nie warto oszczędzać stówy, bo ten cooler będzie ostatnim coolerem jaki kupuję w życiu (chyba że wygięta Noctua jest OK to ten ostatni cooler kupiłem w 2013tym )
    • Prawo jest niewydolne a my płacimy za to...wujow...o
    • Odkopuje temat.   Mam pytanie co do Cyberpunka 2077 czy ta gra tak ma, że w okolicach 60-70 fps w benchmarku zero stutteru. Z kolei w normalnej rozgrywce nakładka z amd adrenaline potrafi pokazać stutter na poziomie 40% i to czuć. Stutter znika dopiero gdy dobiore takie ustawienia by mieć te 100-120 fps.
    • Dobra, mniejsza z tą kartą, bo nikogo poza mną w tym wątku ta karta nie interesuje   Ważne, że jeśli zostanie w ogóle przeze mnie użyta, to przynajmniej na niskich ustawieniach jakoś się do VRu nada. Najwyżej będę grał w zatyczkach   W idle nie będzie hałasować raczej, a to najważniejsze. Ochraniaczy słuchu jak na lotniskowcach też podczas grania nie będzie raczej wymagać. Najważniejsze, że nie Ventus ani ventusopodobny crap. Najważniejsze, że nie muszę się już stresować, że guzik z tego wyczekiwanego kompa będzie, bo RAM wywaliło w kosmos i ceny kart wywaliło w kosmos. RAM i GPU jest, teraz już się nic nie powinno wydarzyć i można spokojnie czekać na czasy w których będę mógł używać nowego kompa, bo dopiero wtedy będzie kupione pozostałe 70% podzespołów.      No chyba, że widzicie coś w cenie 3700 co zdecydowanie bardziej warto i z pewną gwarancją. Ja kupuję z Januszexa na allegro, ale dlatego, że wyczytałem, że ta akurat firma nie wypina się na graczy w razie jak sklep się zawinie. Ten Zotac był tylko 150zł droższy i fajnie byłoby mieć te +2 lata gwarancji, ale jeśli karty nie użyję, to guzik mi to da, a przy odsprzedaży w 2026/7r. to nie zrobi różnicy, a czy ten Zotac SSF czy Windforce - wątpię żeby były jakoś specjalnie lepsze. Do tego jakieś problemy z terkotaniem wentyli czy innymi awariami, wypływającą pastą na Gigabyte'ach. No ogólnie to myślę, że ten wybór to było na tą sytuacją najmniejsze zło. Jak się mylę to piszcie śmiało. Najwyżej oddam i kupię Zotaca czy coś. No chyba że karta przyjdzie pojutrze a wtedy już nawet ten Zotac będzie po 4000zł to nie będzie sensu. edit: mowa o tym Zotacu SSF, bo jakby AMP! Infinity był za 3999 to bym może wziął.
    • Rezygnując z S-Line nie można wziąć skórzanych foteli Tylko kombinacja skóra/ekocerata bo oczywiście pakiet cały trzeba brać.   S-Line zewnętrzny wywaliłem bo w sumie zbędne to.   BTW ktoś ma head-up? Faktycznie dobre to czy tylko zbędny bajer?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...