Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spoko wygląda, ale mnie VR popsuł. Ten cały gameplay. Animacje. I ja mam grać patrząc zamiast wykonywać wszystko samemu? Eee...

OK, nie potrafię walczyć wręcz, ale te chowanie się za stolikiem i walka bronią palną -  po zasmakowaniu VRu, to się wydaje jak coś z muzeum :D

 

 

W każdym razie jest jazda cygarami, czyli 10/10 ode mnie :lol2:

  • Confused 1
Opublikowano

Nastawiałem się na powrót do korzeni i myślałem kupić na premierę ale poczekam na recenzję bo mam wątpliwości. Jakoś mafia i konny klimat średnio pasuje a sama jazda wygląda jakoś drętwo :hmm: 

  • Upvote 1
Opublikowano
21 minut temu, michaelius33 napisał(a):

Mafia 2 mi się mega podobała bo to właśnie była taka opowieść jak z klasycznych filmów, a serię skreśliłem po trójce a tu taka niespodzianka.

 

Przy takiej cenie może się skuszę na premierę

Polecam wrócić do 3. Jest naprawdę spoko.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, Godlike napisał(a):

Pewnie długość pokroju nowego Indiego będzie, ale jak dla mnie w sam raz przynajmniej nie będzie zmęczenia materiału. 

No Indy to chyba całkiem długi jest...

 

@ UP

A trójka ma spoko walkę i niektóre cut-scenki, ale fabułą a'la Tarantino i gameplay loop... 

Edytowane przez Zas
Opublikowano
2 godziny temu, Zas napisał(a):

No Indy to chyba całkiem długi jest...

 

@ UP

A trójka ma spoko walkę i niektóre cut-scenki, ale fabułą a'la Tarantino i gameplay loop... 

Czy ja wiem, mi zajął tak plus minus 8h, nie robiłem wszystkich misji pobocznych. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Jedyna prawilna Mafia to pierwsza część, dwója nie była zła... ale jakoś specjalnie mi nie podeszła, natomiast trzecia odsłona to według mnie porażka na której się odbiłem i poleciał Uninstall :D

Mam nadzieje że tej odsłony nie skopią, brakuje mi takich gier :)

Opublikowano

Dobrze że nie słuchałem głosów oburzonych ludzi, bo ominęłaby mnie właśnie trójka która mnie bardzo wciągnęła. I to łącznie z misjami pobocznymi, bo strzelanie, jazda, muzyka, fabuła i nasz czarny bohater zostały świetnie zrobione. Solidna ósemka, choć nie wiem czy pod nazwą mafia.

  • Upvote 3
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Po fenomenalnej Mafii z wypiekami i ręką wiadomo gdzie, czekałem na drugą część... jak nastąpiła premiera odbiłem się mocniej niż piłeczka kauczukowa :) przeszedłem może ze 2-3 misje i w ogóle nie czułem tego czegoś, centralnie ZERO klimatu poprzedniczki, tak jakby zupełnie ktoś inny robił tą grę i na tym zakończyłem przygodę z MAfią.

Ta część do mnie też nie przemawia(jak 99% gier), pewnie jakieś materiały pooglądam, ale to będzie wszystko :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...